
Witam kochane ogrodniczki
Ponad połowa miesiąca maja minęła miesiąca najbardziej obfitego w zapach który tak lubię
jedne roślinki kończą kwitnienie na ich miejsce zakwitają kolejne ogród robi się coraz bardziej kolorowy

i zachwaszczony
chciało by się ogarnąć wszystko i zdążyć ze wszystkim ale mam wrażenie ze jak dla mnie doba się kurczy
Ewuniu- obawiam się że nawet jeśli doba miała by 48 godz to i tak była by za krótka, ja prace w ogrodzie w tym tygodniu kończę w środę

mam weselę w sobotę i muszę rączki doprowadzić do użytecznośći publicznej

....oj żeby mi się tak chciało tam iść jak mi się nie chce
Kasiu - smagliczka skalna w tym roku mnie zachwyciła

nadmorska też piękna i ma dłuższy okres kwitnienia .... a ja spróbuję swoja podciąć zobaczę czy ponownie zakwitnie
Bogusiu - zaglądaj częściej ....chyba muszę zlecić eM zrobienie leżaczka dla spragnionych odpoczynku
Aniu - sama mu to powtarzam ale on tylko twierdzi że go bajerze i pyta co znowu wynalazłam
Grażynko - z daleka wyglądała jak żółta plama..... a jaki zapach
Martuś - bardzo się cieszę ze ci się podoba

choć daleko mi do ciebie
Aniu - dzięki
Ewuniu - Kwitnie smagliczek to u mnie spektakl na wsi
Dziś zdjęć nie będzie postaram się to nadrobić innym razem mam jeszcze wyjechać po córę
Czeka mnie jeszcze jutro wyjazd do Kielc po jakąś kieckę na wesele

żal mnie ściska że muszę kupić sobie jakąś kieckę, a nie mogę tej kasy wydać na roślinki
Do zobaczenia wkrótce
