Ogród na łące
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Ogród na łące
Oj, kochana, nie ma szans na ogród dzisiaj
Zobacz do mojego wątku, to zobaczysz jak mnie zasypało 
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Ogród na łące
Witaj Dario. Super zakup. Przyda się z całą pewnością
. A u mnie wychodzi słońce ale tylko 2 na plusie więc chyba sobie daruję. Pozdrawiam
.
- Tacca
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4486
- Od: 12 lut 2009, o 12:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: Ogród na łące
Daria, ja troszkę opóźniona jestem na forum. Nie nadążam. wiosna już chyba w każdym domu. Chociaż za oknem pada, wieje parapety zastawione siewkami. Szklarnia bardzo fajna. Przyda się, szczególnie teraz kiedy słonka mało i rośliny wybiegają.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród na łące
Dario że zakup świetny to wiadomo też mam takie, ale pochwała dla sklepu że wyszedł naprzeciw potrzebom ogrodników
Swego czasu jak się wprowadziłam na wieś, porządkowałam otoczenie domu. Wokół wszystko było tak zarośnięte, że po jakimś czasie ludzie przechodzący byli zdziwieni że tu jest dom, a wiesz że dom leży przy głównej drodze. Miałam tyle chaszczy do wycięcia no i do przerobienia
Kupiłam rabarkę, która pracowała całe weekendy, zrębki szły pod krzaki i drzewa. Niestety urządzenie nie wytrzymało próby czasu i teraz marzę o kolejnym. Co prawda można wypożyczyć, ale trzeba to jakoś zawieść do B. i nie wiem czy koszt nie pochłonie połowy ceny nowego urządzenia. Jak się ma taki ogród jak mój gdzie jest dużo dorosłych drzew i krzewów to jest to urządzenie niezbędne. Do zrębków pokazanych na filmie potrzebna jest maszyna profesjonalna co mieli wszystko na maleńkie kawałki 
Re: Ogród na łące
Świetna szklarenka
To teraz już rozsada pójdzie na całego!
Z tą obserwacją i wypróbowywaniem w ogrodzie to absolutna racja.
U mnie ziemia też zbita i jak tylko troszkę wyszło słonko to w ogóle już nie szło niczego pielić.
Jesienią 2014 po posadzeniu cebulowych, z braku innego materiału, posypałam rabatę drobniutkimi trocinami w celu zabezpieczenia na zimę.
Jakie było moje zdziwienie i miłe zaskoczenie, jak wiosną i latem 2015 robiłam coś na niej.. totalnie inaczej, luźniej, miękko.
Trociny przemieszały się z ziemią przy każdym pieleniu.
Z tą obserwacją i wypróbowywaniem w ogrodzie to absolutna racja.
U mnie ziemia też zbita i jak tylko troszkę wyszło słonko to w ogóle już nie szło niczego pielić.
Jesienią 2014 po posadzeniu cebulowych, z braku innego materiału, posypałam rabatę drobniutkimi trocinami w celu zabezpieczenia na zimę.
Jakie było moje zdziwienie i miłe zaskoczenie, jak wiosną i latem 2015 robiłam coś na niej.. totalnie inaczej, luźniej, miękko.
Trociny przemieszały się z ziemią przy każdym pieleniu.
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogród na łące
Każda, nawet najmniejsza szklarenka to skarb.
Na pewno będziesz z niej zadowolona.
Temat zrębków nie jest mi obcy i po każdej przecince drzew czy krzewów lądują na kompoście.
Ja dodatkowo po zastosowaniu Humus - papki po dwóch latach zauważam też znaczną poprawę struktury gleby.
Zgrabione jesienią liście z drzew wsadziłam w worki tworzywowe, podlałam, podziurawiłam i zamknięte zostawiłam przy kompoście.
Powinny do kwietnia już być częściowo rozłożone a jesienią powrócą na rabaty.
Cieszę się, że poruszyłaś ten temat, bo na prawdę warto w to wejść, rośliny są zdrowsze i lepiej rosną.
Na pewno będziesz z niej zadowolona.
Temat zrębków nie jest mi obcy i po każdej przecince drzew czy krzewów lądują na kompoście.
Ja dodatkowo po zastosowaniu Humus - papki po dwóch latach zauważam też znaczną poprawę struktury gleby.
Zgrabione jesienią liście z drzew wsadziłam w worki tworzywowe, podlałam, podziurawiłam i zamknięte zostawiłam przy kompoście.
Powinny do kwietnia już być częściowo rozłożone a jesienią powrócą na rabaty.
Cieszę się, że poruszyłaś ten temat, bo na prawdę warto w to wejść, rośliny są zdrowsze i lepiej rosną.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogród na łące
Film bardzo ciekawy, dziękuję. Dotychczas taki rodzaj uprawy roślin znałam tylko z książek.
Szklarenka świetna, pewnie już ją zagospodarowujesz.
Szklarenka świetna, pewnie już ją zagospodarowujesz.
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ogród na łące
Witaj, Dario.
Wróciłam i spaceruję po zaprzyjaźnionych wątkach, pozostawiając ślady mojej bytności.
Widzę, że zaopatrzyłaś się w ekstra ... no właśnie: mam pytanie. Czy miniszklarenkę, czy raczej minifoliak?
Ja mam coś takiego, albo podobnego, tzn. mam minifoliak, który wygląda jak Twoja szklarenka. Jeśli to jest szklarenka, to zdecydowanie lepsza rzecz niż foliaczek.
Wróciłam i spaceruję po zaprzyjaźnionych wątkach, pozostawiając ślady mojej bytności.
Widzę, że zaopatrzyłaś się w ekstra ... no właśnie: mam pytanie. Czy miniszklarenkę, czy raczej minifoliak?
Ja mam coś takiego, albo podobnego, tzn. mam minifoliak, który wygląda jak Twoja szklarenka. Jeśli to jest szklarenka, to zdecydowanie lepsza rzecz niż foliaczek.
Re: Ogród na łące
Daria:) Fajna szklarenka, wysoka i głębokie półki, pojechałabym do T...o od razu ale już nie mam miejsca na balkonie, już mam dwie podobne szklarenki ale inne wymiary, folii nie mogę używać, bo za bardzo wieje ale są super jako regały na rozsady.
- Daria_Eliza
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1735
- Od: 26 lut 2013, o 01:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród na łące
Moniko, byłam u Ciebie i widziałam, że nasypało jeszcze bardziej, niż u nas na południu K.
Ewelinko, zawsze jakoś kasy brakowało na ten foliaczek, ale wreszcie znalazłam go sporo taniej niż na alle..., no i bez kosztów przesyłki.
Danusiu, po raz kolejny próbuję z rozsadami, chociaż za nimi nie przepadam, ale może wreszcie się nauczę i nabiorę pewności. Może z roku na rok będą mi wychodzić lepiej.
Na razie w miarę mi wychodzą pomidory, papryki słodkie też w zeszłym roku były o.k. Trochę gorzej z kwiatami, pewnie za gęsto sieję.
Marysiu, właśnie - dobrze, że taki towar sprowadzili do t...o, bo jakoś w ogrodniczym na Kablu nigdy nie widziałam takich regalików. Próbuję sobie wyobrazić, jak bardzo musiał być zarośnięty u Was front, że aż przechodnie zauważyli tak wielką zmianę.
Masz już ładny dojrzały ogród z dużymi drzewami, do takie urządzenie do rozdrabniania jest sprzętem pierwszej potrzeby, bo szkoda, żeby się gałęzie marnowały. Na tym filmie to mieli różne maszyny, ale to właściciele firm i mogli sobie pozwolić na takie sprzęty. Zwłaszcza ten wielki okrągły młynek mi się spodobał, bo nakładali do niego koparką, a on wszelkie odpady ogrodnicze mielił.
Super sprzęt. Ja też z czasem pomyślę o jakiejś rozdrabniarce.
Aga, no to sama mogłaś zaobserwować jak to dobrze wpływa na ziemię na rabatach.
A wiesz, że my też kiedyś zebraliśmy kilka worków trocin, bo właśnie w pobliżu naszego bloku wycinali drzewo i zostało tego sporo. Zawieźliśmy to na działkę i posłużyło na jedną rabatkę, po jednym sezonie prawie całkowicie się rozłożyły.
Grażynko, ja też będę kiedyś kompostować liście, na pewno nie będę oddawać ich na śmieci, ani palić - szkoda by było.
Lidziu, tak
- foliaczek zagospodarowuję stopniowo, są już papryki i teraz dojdą pomidorki z przeznaczeniem do donic balkonowych.
Lucynko
, cieszę się że już jesteś. Oczywiście to jest mini-foliak, tylko jakoś "foliak" kojarzy mi się z większymi konstrukcjami i tak bardzo umownie określiłam to jako "mini-szklarenkę". Ale nikt teraz nie robi takich rzeczy ze szkła, a poza tym w warunkach domowych byłoby to chyba zbyt ciężkie i nieporęczne. To jest właśnie takie coś jak u Ciebie i u Marysi.
Asiu, no to jak już masz podobne, to nigdzie nie musisz jechać po zaopatrzenie.
Ja mam loggię z boków osłoniętą i może przy ścianie to mi tego wiatr nie zwieje, ale silne wiatry są ostatnio problemem - bo np. szarpią mi ciężkimi donicami z krzakami pomidorów, bo te stoją przy barierce. Zdarzało się, że wiatr nawet przewracał te donice.
--------------------------------------------------
Chciałam jeszcze na chwilę wrócić do zdjęć z okolicy naszej działki. Niedaleko, oprócz zamku jest też drewniany dom - muzeum z pamiątkami po Janie Matejce:

...obok są drewniane zabudowania gospodarcze...

...po obejściu chodzą pawie. Wiem, że nie każdy je lubi, bo czasami mogą być krzykliwe, ale te były cicho. Poza tym taki paw może robić za psa podwórkowego - tzn. ostrzegać, gdy jest czymś zaniepokojony.

No i koń też być musi.

Dom cały czas należy do tej samej rodziny, co w czasach Matejki - do państwa Serafińskich. Joanna i Leonard Serafińscy byli jego szwagrostwem.
Ewelinko, zawsze jakoś kasy brakowało na ten foliaczek, ale wreszcie znalazłam go sporo taniej niż na alle..., no i bez kosztów przesyłki.
Danusiu, po raz kolejny próbuję z rozsadami, chociaż za nimi nie przepadam, ale może wreszcie się nauczę i nabiorę pewności. Może z roku na rok będą mi wychodzić lepiej.
Marysiu, właśnie - dobrze, że taki towar sprowadzili do t...o, bo jakoś w ogrodniczym na Kablu nigdy nie widziałam takich regalików. Próbuję sobie wyobrazić, jak bardzo musiał być zarośnięty u Was front, że aż przechodnie zauważyli tak wielką zmianę.
Aga, no to sama mogłaś zaobserwować jak to dobrze wpływa na ziemię na rabatach.
Grażynko, ja też będę kiedyś kompostować liście, na pewno nie będę oddawać ich na śmieci, ani palić - szkoda by było.
Lidziu, tak
Lucynko
Asiu, no to jak już masz podobne, to nigdzie nie musisz jechać po zaopatrzenie.
--------------------------------------------------
Chciałam jeszcze na chwilę wrócić do zdjęć z okolicy naszej działki. Niedaleko, oprócz zamku jest też drewniany dom - muzeum z pamiątkami po Janie Matejce:

...obok są drewniane zabudowania gospodarcze...

...po obejściu chodzą pawie. Wiem, że nie każdy je lubi, bo czasami mogą być krzykliwe, ale te były cicho. Poza tym taki paw może robić za psa podwórkowego - tzn. ostrzegać, gdy jest czymś zaniepokojony.

No i koń też być musi.

Dom cały czas należy do tej samej rodziny, co w czasach Matejki - do państwa Serafińskich. Joanna i Leonard Serafińscy byli jego szwagrostwem.
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Ogród na łące
Ale piękne miejsce
! A dom - marzenie

Masz działkę w pięknej okolicy
Masz działkę w pięknej okolicy
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród na łące
Dario bardzo ciekawe miejsce pokazałaś tym bardziej, że nie wiedziałam o takim domu
Czy to muzeum jest udostępniane zwiedzającym? Klimatyczne zabudowania, pawie i konik w sadzie
Wieje dzisiaj potężny halny ale świeci słońce z czego cieszą się rozsady.Dobrego dnia!
p.s. już poczytałam to Koryznówka
Wieje dzisiaj potężny halny ale świeci słońce z czego cieszą się rozsady.Dobrego dnia!
p.s. już poczytałam to Koryznówka
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
- adamanna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2644
- Od: 24 kwie 2008, o 23:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:




