Witajcie Kochani w Nowym Sezonie. W poprzednich budziłam się znacznie szybciej, ale ten rok podarował nam prawdziwą zimę.

Od początku stycznia mam śnieg, lód i mróz. A w gratisie kilka gołoledzi. Taka sytuacja
Zakupiłam już stosowne nasionka i inne drobiazgi umilające życie ogrodnika i czekam. Ba, nawet prezent świąteczny odkurzyłam ( sekator akumulatorowy) i czekam w boksie na stosowną pogodę na cięcie drzew i krzewów. A jest tego sporo, bo ogród dojrzał do solidnego golenia.
Jedyną atrakcją w ogrodzie w taką pogodę to dokarmianie ptaków ( mój M mówi, że są już podobne do kur, bo takie grube od mojego dokarmiania). Mają porządną stołówkę, a ja cudne widowisko każdego dnia.
Kasiu - Dziękuję
Soniu - Też lubię trzcinniki, a zawilce uwielbiam. Są niesamowite.
Florian - Dziękuję
