Pozytywnie zakręcona
-
katarzynka575
- 1000p

- Posty: 3241
- Od: 15 mar 2010, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pozytywnie zakręcona
Gosiu jeden kwiatek wiosny nie czyni

Re: Pozytywnie zakręcona
Mam pytanie odnośnie sabotków: liście niektórych wyglądają jak zwiędnięte a niektóre są wyprostowane... czym to tłumaczyć... coś im braknie...
-
katarzynka575
- 1000p

- Posty: 3241
- Od: 15 mar 2010, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pozytywnie zakręcona
Nie wiem u mnie jest tak samo ,może to te stare chylą się ku upadkowi
Mój Artur stracił sporo starych (uschły) liści ale młode rozetki trzymają się świetnie .
Re: Pozytywnie zakręcona
no właśnie a młode rozetki wyglądają ok, widziałam też, że wychodzą nowe listki z rozetek... to chyba dobrze co...?
Re: Pozytywnie zakręcona
Może to być problem korzonków, stara rozetka po kwitnieniu jeszcze długo potrafi być jędrna i zieloniutka, możliwe że oddaje wszystkie soki dla nowej rozetki bo sama nie ma czym pobrać wody dla siebie
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Pozytywnie zakręcona
Dziewczyny nie Martwcie się, to normalne zjawisko. Gdzieś przeczytałam, że żeby młoda rozetka zakwitła, to stara musi obumrzeć. Jak jest stara i młoda rozetka, to młoda jeszcze nie jest "gotowa" na wydanie pędziku. Też czekam na pierwsze kwitnienie sabotka...może jesienią się uda...
-
katarzynka575
- 1000p

- Posty: 3241
- Od: 15 mar 2010, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pozytywnie zakręcona
No kobietki to sobie życzmy żeby no niech będzie na jesień zakwitły nasze sabotki 
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Pozytywnie zakręcona
Bardzo mocno je zaciskam
Życzę i Wam, i sobie...choć jednego pędzika na sabotku 
Re: Pozytywnie zakręcona
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Pozytywnie zakręcona
Gosiu - piękny faluś Ci kwitnie, podobny do mojego "pomarańczka". Ładna miniaturka przyjechała, zdrowiutka roślinka. Niech rośnie w siłę
I reanimacja sabotka chyba będzie udana, gratuluję sukcesu.
I reanimacja sabotka chyba będzie udana, gratuluję sukcesu.
Re: Pozytywnie zakręcona
justus27
To moja pierwsza miniaturka mam nadzieję, że u mnie się jej spodoba
Co do sabotka nie chce zapeszać...
To moja pierwsza miniaturka mam nadzieję, że u mnie się jej spodoba
Co do sabotka nie chce zapeszać...
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Pozytywnie zakręcona
Spodoba się na pewno
One, mimo, że malutkie, to są silne. Moje teraz pięknie przyrastają. Jedna ma pędzik, druga będzie kwitnąć z bocznego przedłużenia. Tylko trzecia się leni i zatrzymała pędzik.
Tyle, że ja swoje, przesadziłam do wspólnej doniczki. Na dnie mają grubą warstwę keramzytu. A podłoże to mieszanka kory i spagnum ( z dodatkami mojego "wymysłu").
A Ty swoją Będziesz przesadzać, czy Zostawiasz w spagnum?
Tyle, że ja swoje, przesadziłam do wspólnej doniczki. Na dnie mają grubą warstwę keramzytu. A podłoże to mieszanka kory i spagnum ( z dodatkami mojego "wymysłu").
A Ty swoją Będziesz przesadzać, czy Zostawiasz w spagnum?
Re: Pozytywnie zakręcona
Miniaturkę dostałam od Kasi (
), która już przesadziła mi kwiatuszka do nowego podłoża... (w sklepie storczyk był przelany,,,)











