Robercie chyba wszystko na raz pójdzie, jak już przygotuję warsztat do dezynfekcji. To bedzie 43 odmiany, choć po tym jak zrezygnowałam z donicowców to mnie kusi parę do gruntu jeszcze wsadzić.
Zastanawiam się jeszcze czy kiełkować na wacikach, czy do ziemi wysiać od razu. Chyba ta druga opcja jednak zostanie.
