No właśnie. A wiosna juz od kilku lat się opóźnia. Przeglądałam ostatnio moje notatki o pomidorach. Jeszcze parę lat temu sadziłam w weekend majowy. Ostatnie lata nawet 15 maja.
Poza tym w domu trzeba też doświetlać.
Kuszą wysiewy ale na razie zostaję przy kiełkach
Połowa stycznia to dobry termin na rozpoczęcie zabawy z sałatą. Piszę zabawy bo dotyczy to małej ilości roślin. Oczywiście dogrzewanie tylko samej sałaty w tunelu w moim przypadku nie wchodzi w grę. Teraz wysiane nasionka sałaty będą gotowe do posadzenia w tunelu pod koniec lutego. Jeżeli ziemia w tunelu nie będzie wtedy zamarznięta to uprawa powinna się udać. Oczywiście włóknina/ multiclima powinna być gotowa do użycia, niektórzy widziałem rozkładają między roślinami butelki z wodą. Ja dzisiaj kładę kilkadziesiąt nasion na wacik. Jak się zmarnują nie będę żałował. Ewentualne straty nie będą zbyt bolesne a jak się uda to będzie super. W II połowie lutego można zacząć wysiewać nasiona do uprawy pod włókniną w gruncie (sadzenie pod koniec III).
Coś może spróbuje wcześniej. Muszę przemyśleć temat.
Fakt, wiosna mocno się opóźnia ostatnimy laty ale też chciałbym i inne wczesne warzywa, to może wtedy tak jak i u Ciebie ta zabawa miałaby i u mnie większy sens.
Od kilku lat sałaty wysadzam w foliaku w drugiej połowie lutego. Okrywam wiosenną agrowłókniną i wkładam butelki z wodą.
Na noce z dużym minusem okrywam dodatkowo zimową włókniną i to wszystko.
W podobnym terminie wysadzam jeszcze kapustę, kalafiory, brokuły, rzodkiewkę, dymkę, sieję koperek i marchewkę.
Nie dogrzewam tunelu na tym etapie sezonu, opcję tą rezerwuję dopiero na noce z przymrozkiem po wysadzeniu pomidorów.
Raczej jednak coś tam wybiore ze swojej puli nasion, bo już ich za dużo się zrobiło, a wymienione odmiany zapisze na sezon kolejny jeśli takowa uprawa zagości u mnie na dłużej.
Też przymierzam się wkrótce wysiać nieco nasion sałaty, a nuż się uda. Początkowo na południowym parapecie a później do bezbarwnej skrzynki plastikowej i do tunelu.
Pozdrawiam, Magdalena
Kwiat jest uśmiechem rośliny. Peter Hille
W poniedziałek przyjdzie do mnie podłoże, też posieje salte,
Mam nasiona swoje: Dębowy dubaczek i Gustaw.
W sumie u mnie w ogrodniczym w marcu
są dostępne sadzonki sałaty , nie wiem jaka odmiana, ale smaczna i duże główki , do tunelu, to jak się nie uda , to kupię.
Asia
Przedwczoraj wyłożyłem do kiełkowania sałaty. Odmiana Agora, zakupiona kilka dni temu, oraz Sprinter F1 kupiony trzy lata temu.
Aktualnie trzyletni Sprinter wykiełkował w 50 %, natomiast "świeża" Agora 0 %.
Dodam jeszcze, że nasiona Sprintera były trzymane w temp. pokojowej, czyli latem + 25*C.
Wychodzi na to, że dobre nasiona sałaty nie tracą zdolności kiełkowania szybko.
Dwa dni to jednak za szybko by coś ocenic. Wg mnie 3-4dzien to taki kluczowy będzie w kwesti procentu kiełkowania. Tamta to aż nadto szybko zaczęła kiełkować jak dla mnie.
Kiełkowanie na wacikach właśnie po 2 dniach powinno dać odpowiedź czy nasiona nadają się do siewu. Oczywiście w podłożu trwa to trochę dłużej- od 4 do 7 dni.