Arlety kwiacety :-) cz. 4
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Arlet...wiosna u Ciebie
Kwiatuszki to czują... a jak cudnie się błyszczą listeczki w

Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Arletko piękne roślinki
Tak się zastanawiam, dlaczego ja jeszcze nie mam trzykrotki żadnej
Muszę to zmienić w najbliższym czasie
Bella najwidoczniej się uparła i na pewno dopnie swego
Ja nie mogę storczyków oglądać
nie mogę
Nie mogę
Niedawno prawie się złamałam i w Obi bym kupiła, bo była świeża dostawa pięknych egzemplarzy ale w ostatnim momencie zzapukał rozsądek, że nie będę miała co jeść pod koniec miesiąca
Ale było blisko... To pewnie kwestia czasu...
Fiołkom na pewno się poprawi - moje też przez zimę nie miały łatwo, bo były zmuszone do zimowania w 17stu stopniach, ale jestem dobrej myśli
Tak się zastanawiam, dlaczego ja jeszcze nie mam trzykrotki żadnej
Bella najwidoczniej się uparła i na pewno dopnie swego
Ja nie mogę storczyków oglądać
Niedawno prawie się złamałam i w Obi bym kupiła, bo była świeża dostawa pięknych egzemplarzy ale w ostatnim momencie zzapukał rozsądek, że nie będę miała co jeść pod koniec miesiąca
Fiołkom na pewno się poprawi - moje też przez zimę nie miały łatwo, bo były zmuszone do zimowania w 17stu stopniach, ale jestem dobrej myśli
- arlet3
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8013
- Od: 5 maja 2010, o 19:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Justynko
u Ciebie też się wszystko błyszczy
Kasiu
jak tylko mrozy zelżeją to kawałek trzykrotki może do Ciebie pojechać
Ona jak dostanie więcej słoneczka to spody listków powinny się na bordowo przebarwić. Co do storczyków to polecam, jak już Ci coś zostanie z działki na chleb 
Kasiu
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
A to ja w takim razie się o tą trzykrotę przypommnę
Dziękuję
Widziałam też zwykłe storczyki tylko, że żarówiasto niebieskie. Jak byłam małą dziewczynką to w kwiaciarniach były modne właśnie różne kwiaty ale w tym samym kolorze podobno uzyskiwanym dzięki dolewaniu tuszu czy farby do wody
Się zastanawiam, czy to zrobili tym biednym Phalkom...
Widziałam też zwykłe storczyki tylko, że żarówiasto niebieskie. Jak byłam małą dziewczynką to w kwiaciarniach były modne właśnie różne kwiaty ale w tym samym kolorze podobno uzyskiwanym dzięki dolewaniu tuszu czy farby do wody
- arlet3
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8013
- Od: 5 maja 2010, o 19:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Kasiu to trzykrotka na wiosnę idzie do fryzjera
a te phal. niebieskie to właśnie takie farbowane są i następne kwitnienie to już na biało przeważnie kwitną
A wczoraj znalazłam w necie coś takiego
Recycling domowych odpadków
Kawa zawiera kwas szczawiowy. Ten związek chemiczny występuje w wielu roślinach, w tym także w herbacie i kakao. Substancja ta obniża stężenie jonów wapnia we krwi , przez co przyczynia się do niedoboru tego pierwiastka. Ale ten sam kwas okazuje się przydatny w pielęgnacji domowej flory. Podlanie roślin doniczkowych zawiesiną fusów obniży pH gleby. Takie zakwaszenie wpłynie pozytywnie na wzrost roślin. W ten sposób pielęgnowane rośliny będą też wolne od insektów, które nie przedrą się przez ?kawową? barierę. Od takich roślin będą od nich stronić także koty.
Jakie inne codzienne odpadki można użyć ponownie? Długą listę ciekawych zastosowań można stworzyć również w przypadku skorupek jaj. Jeśli pijemy kawę z ekspresu, dobrze jest umieścić trochę skorupek w filtrze z kawą ? w efekcie otrzymujemy znacznie mniej gorzki napój. Podobnie jak kawa, skorupki jaj wpływają pozytywnie na uprawę roślin doniczkowych. Rozsypane skorupki odstręczają szkodniki i zapobiegają ich inwazji na górne części roślin.
Czy ktoś z Was stosował którąś metodę i z jakim skutkiem?
A wczoraj znalazłam w necie coś takiego
Recycling domowych odpadków
Kawa zawiera kwas szczawiowy. Ten związek chemiczny występuje w wielu roślinach, w tym także w herbacie i kakao. Substancja ta obniża stężenie jonów wapnia we krwi , przez co przyczynia się do niedoboru tego pierwiastka. Ale ten sam kwas okazuje się przydatny w pielęgnacji domowej flory. Podlanie roślin doniczkowych zawiesiną fusów obniży pH gleby. Takie zakwaszenie wpłynie pozytywnie na wzrost roślin. W ten sposób pielęgnowane rośliny będą też wolne od insektów, które nie przedrą się przez ?kawową? barierę. Od takich roślin będą od nich stronić także koty.
Jakie inne codzienne odpadki można użyć ponownie? Długą listę ciekawych zastosowań można stworzyć również w przypadku skorupek jaj. Jeśli pijemy kawę z ekspresu, dobrze jest umieścić trochę skorupek w filtrze z kawą ? w efekcie otrzymujemy znacznie mniej gorzki napój. Podobnie jak kawa, skorupki jaj wpływają pozytywnie na uprawę roślin doniczkowych. Rozsypane skorupki odstręczają szkodniki i zapobiegają ich inwazji na górne części roślin.
Czy ktoś z Was stosował którąś metodę i z jakim skutkiem?
- agata06
- 1000p

- Posty: 1543
- Od: 17 wrz 2010, o 11:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Arletko najpierw o kwiatkach
Trzykrotka dorodna u mnie też rośnie jak szalona
Storczyki już chwaliłam
reszta też cudna. Co do kawy to moja koleżanka z pracy stosuje tą metodę od lat i rośnie u niej wszystko jak na drożdżach
Ja nie probowałam bo.... nie mam fusów pijam kawę rozpuszczalną 
Rośliny są jak ludzie, potrzebują miłości by żyć, pokonywać choroby i umierać w spokoju.
ZAPRASZAM
ZAPRASZAM
- arlet3
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8013
- Od: 5 maja 2010, o 19:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Agatko
no ale tak te fusy prosto do doniczki leje? To ich się kiedyś uzbiera no nie
Ja kawy w ogóle nie piję, ale mój mąż to już tak i w sumie te fusy się marnują
A co do drożdży to Renatka podlewa swoje drożdżami
Też trzeba się o to wypytać 
Ja kawy w ogóle nie piję, ale mój mąż to już tak i w sumie te fusy się marnują
- nuta23
- 1000p

- Posty: 4135
- Od: 17 kwie 2010, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie, Świdnica
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Też czytałam o podobnym wykorzystaniu fusów i skorupek.
Jak zwykle pokazałaś piękne rośliny. Storczyki ślicznie wyglądają razem.
Jak zwykle pokazałaś piękne rośliny. Storczyki ślicznie wyglądają razem.
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki
moje początki
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Mam nadzieję, że też kiedyś "naumie" się, tak ładnie obrabiać zdjęcia
Arletko z obróbką, czy bez i tak Twoje kwiaty wyglądają bajecznie
Dawno temu skorupki jaj zalewałam wodą (stała ok. 2 tygodnie) a następnie podlewałam nią kwiatki. Również po ugotowaniu jaj lub ziemniaków nie wylewałam wody, tylko studziłam ją i również wykorzystywałam do podlewania (zawiera szereg składników pokarmowych). Wtedy nie było nawozów do wyboru, do koloru...teraz zrobiłam się deczko leniwa
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
O herbacie nie słyszałam, ale tak na logikę - herbara to suszona roślinka więc pewnie tym odporniejszym krzywdy by nie zrobiła
O kawie się nie wypowiem, bo nie pijam tej fusiastej. Skorupki jajek i kilka muszelek dorzuciłam h. Calycinie, bo ona wapniolubna no i rośnie jakoś bez problemu ale ile w tym zasługi skorupek to nie wiem
Słyszałam o podlewaniu wywarem z tytoniu w przypadku wystąpienia robactwa wszelakiego - podobno działa. Niechlubnie się przyznam, że wychodząc zapalić na balkon, popiół lokowałam w doniczce bananowca
Jak bananowiec po tym wyglądał? Pięknie
Chyba widziałaś go u mnie
Ale znów - ile w tym zasługi tytoniu? Nie wiadomo
ale rzeczywiście, nigdy nie miałam na nim żadnego robala. Z chęcią poczytam pomysły innych 
- arlet3
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8013
- Od: 5 maja 2010, o 19:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Renatko
a tymi drożdżami to wszystkie roślinki podlewasz? Czy tylko niektóre?
Iwonko
to naprawdę proste napiszę Ci pw. No kiedyś też dawałam na spód butli z wodą skorupki, ale czy to coś pomagało? Wtedy nie zwracałam tak uwagi jak rosną moje roślinki.
Rosły to rosły a jak nie to lądowały w koszu. Nie to co teraz
Kasiu
u mnie też calicynka ma skorupki i jeszcze ostatnio wyczytałam aby do serpensa też dać. I w sumie nie wiem czy to te skorupki czy wiosna się przyczyniły do tego, że zaczyna rosnąć.
O działaniu tytoniu też słyszałam i jak jeszcze paliłam
to też na balkonie do kwiatków popiół lądował.
Iwonko
Kasiu
- nuta23
- 1000p

- Posty: 4135
- Od: 17 kwie 2010, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie, Świdnica
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Te które w danym momencie mają sucho i na które starczy wody.
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki
moje początki
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Pokój bez kwiatów wygląda jak smoking bez muchy...
Moje zielone maleństwa
Moje zielone maleństwa
- mis20
- 1000p

- Posty: 2422
- Od: 6 lis 2010, o 22:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Arletko ale piękności, ślicznie kwitnie wilczomlecz i pozostałe też niczego sobie. Storczyki już chwaliłam ale tutaj też pochwalę, super są takie zbiorówki. A co do hoji , to mi też opadły pąki na multiflorze.
- milkicja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 976
- Od: 6 kwie 2010, o 18:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Arlety kwiacety :-) cz. 4
Kwiaty piękne, pomysł z podlewaniem fusami muszę wypróbować.


