Nasze 1500 m2 - cz.2
-
rikkuu
- 200p

- Posty: 356
- Od: 26 gru 2013, o 16:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Lubina, dolnośląskie
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Małgosiu, przepiękne masz dzwonki
Ja swoich musiałam się pozbyć, bo wszystkie złapały rdzę, a ponieważ rosły między różami, nie miałam innego wyjścia
Widzę, że odbija mi dzwonek skupiony. Pewnie gdzieś został kawałek korzenia. Na razie go zostawiłam i zobaczę, co będzie dalej.
Ula
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Małgosiu zdrówka Ci życzę.
Dużą masz kolekcję dzwonków a piszesz, ze to jeszcze nie wszystkie.
Powojniki pięknie Ci rosną. Widać, że masz do nich rękę.
Powinnaś sadzić ich jeszcze więcej. 
Dużą masz kolekcję dzwonków a piszesz, ze to jeszcze nie wszystkie.
Powojniki pięknie Ci rosną. Widać, że masz do nich rękę.
-
clem3
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4987
- Od: 8 lip 2014, o 15:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Blisko południa Polski
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Ulu dzwonki ci chorują?
Byłam pewna, że to bardzo wytrzymałe roślinki... Skupiony się też rozsiewa, więc może dlatego przeżył...
Ewuś Violette Parfumee jest u mnie od jesieni, więc tak dużo znów o niej powiedzieć nie mogę... Póki co jest sporo większa od posadzonej w tym samym czasie Polki. Obejrzałam zdjęcia twojej i ... jestem pewna, że to ta
Sama zobacz jej dzisiejsze zdjęcie

Aneczko taki ze mnie dzwonkowy przypadek
Powojniki nie zawsze chcą współpracować ze mną, ale i tak ciągle próbuję i sadzę nowe 
Ewuś Violette Parfumee jest u mnie od jesieni, więc tak dużo znów o niej powiedzieć nie mogę... Póki co jest sporo większa od posadzonej w tym samym czasie Polki. Obejrzałam zdjęcia twojej i ... jestem pewna, że to ta

Aneczko taki ze mnie dzwonkowy przypadek
Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Życzę powrotu do zdrowia. Latem niestety też chorujemy na przeziębienia.
Napisz Małgosiu co to jest takie pomarańczowe na drugiej fotce od góry.
Napisz Małgosiu co to jest takie pomarańczowe na drugiej fotce od góry.
- ewka36jj
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3666
- Od: 10 cze 2012, o 18:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Małgosiu - kocham Cię!
- Ola2310
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3071
- Od: 24 maja 2015, o 13:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wojkowice śląsk
- Kontakt:
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Małgosiu Paris Chanel kupiłam dwa lata temu jesienią.
W tamtym sezonie pierwszy raz zakwitła a w tym na razie cisza...
W tamtym sezonie pierwszy raz zakwitła a w tym na razie cisza...
- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Małgosiu zdrówka ... słońce to też zdradliwa lampa, czasem wywołuje przeziębienia (też tak miałam)
Co u ciebie tak ładnie przekwita ?

Co u ciebie tak ładnie przekwita ?

Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
-
kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Bardzo ładne roślinki, nawet sasanka ma swój urok!
Zdrówka życzę!
Moje dziewczyny też przeziębione, zakatarzone, z bolącymi głowami... Zimą były oczywiście zdrowe
Zdrówka życzę!
Moje dziewczyny też przeziębione, zakatarzone, z bolącymi głowami... Zimą były oczywiście zdrowe
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17446
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Piękne te różne kwitnienia. I każdy na coś innego zwróci uwagę.
Mój wzork na dłużej przyciagnela śliczna duża kępa bodziszkow.
Mój wzork na dłużej przyciagnela śliczna duża kępa bodziszkow.
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Jakie fajne połączenie dzwonka skupionego i szałwii 
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
-
clem3
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4987
- Od: 8 lip 2014, o 15:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Blisko południa Polski
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Czy wam też przestały przychodzić powiadomienia na e-mail o nowych postach?
Dzięki wszystkim za życzenia zdrowia
O ile zimą taka sytuacja jest upierdliwa, tak latem to istna katastrofa
Ewuniu ewarm to pomarańczowe to pełnik, ale nie wnikałam który dokładnie
Ewuniu 36jj aż tak?
Olu to dziwna sprawa, myślałam że jakaś świeżynka, ale skoro już raz kwitła...
Ewuniu ewarost katar w upał jest strasznie męczący
To sasanka taka rozczochrana
Mariolu dlatego tak lubię sasanki, bo w każdej fazie mają coś fajnego. Zimą smarkać to normalne, ale teraz?... Aż głupio
Aniu anabuko bodziszki jednak najładniej wyglądają w takiej większej grupie
Jolu dziękuję
Soniu do dwukolorowych zniechęciłam się po Papageno, ale Paris mi to wynagrodziła
Monaco dodała swoje trzy grosze
Dzwonki kropkowane w zależności od stanowiska mają tak ok. 7 cm
Dzięki wszystkim za życzenia zdrowia
Ewuniu ewarm to pomarańczowe to pełnik, ale nie wnikałam który dokładnie
Ewuniu 36jj aż tak?
Olu to dziwna sprawa, myślałam że jakaś świeżynka, ale skoro już raz kwitła...
Ewuniu ewarost katar w upał jest strasznie męczący
Mariolu dlatego tak lubię sasanki, bo w każdej fazie mają coś fajnego. Zimą smarkać to normalne, ale teraz?... Aż głupio
Aniu anabuko bodziszki jednak najładniej wyglądają w takiej większej grupie
Jolu dziękuję
Soniu do dwukolorowych zniechęciłam się po Papageno, ale Paris mi to wynagrodziła
Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
-
rikkuu
- 200p

- Posty: 356
- Od: 26 gru 2013, o 16:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Lubina, dolnośląskie
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Małgosiu, do mnie nie przychodzą powiadomienia. Zastanawiałam się nawet, co tak cicho na forum i weszłam do ciebie, żeby sprawdzić, a tu taka niespodzianka
Ula
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Tak dużo u Ciebie nowości, że trudno nadążyć z oglądaniem. Masz świetne pomysły i najważniejsze, że realizujesz je z powodzeniem, a ogród bardzo na tym zyskuje.
Dzwonków autentycznie zazdroszczę. U mnie rośną tylko brzoskwiniolistne, okragłolistny, Poszarskiego, rozpierzchły, drobny i 'Pink Octopus'. Wszystkie kropkowane, a miałam ich już kilka, zostały pożarte przez ślimaki. Nie mogą się też doczekać nawet na liście 'Blue Octopus', którego okrywam na noc szklanym kloszem, a i tak liście są rano poszatkowane.
Dzwonków autentycznie zazdroszczę. U mnie rośną tylko brzoskwiniolistne, okragłolistny, Poszarskiego, rozpierzchły, drobny i 'Pink Octopus'. Wszystkie kropkowane, a miałam ich już kilka, zostały pożarte przez ślimaki. Nie mogą się też doczekać nawet na liście 'Blue Octopus', którego okrywam na noc szklanym kloszem, a i tak liście są rano poszatkowane.
-
clem3
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4987
- Od: 8 lip 2014, o 15:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Blisko południa Polski
Re: Nasze 1500 m2 - cz.2
Ulu ja przez chwilę myślałam, że wszyscy tacy w ogrodach zapracowani, że nic nie piszą
Bardzo deprymująca jest ta sytuacja
Lidziu dziękuję
Dzwonków jakoś tak się uzbierało... Mogą się wybrać na wycieczkę, gdybyś tylko chciała
A to paskudne ślimory, nie mają się czym żywić?
Czy Blue Octopus to brat Pink Octopus?
Czy jest coś takiego jak kryzys ogrodniczy?... Chyba mnie dopadł... Dzisiaj trzy godziny podlewałam ogród i nic mi się w nim nie podobało
Zazwyczaj w takich sytuacjach mam czas, żeby wreszcie nacieszyć się widokami kwitnień, a dzisiaj widziałam tylko, że to się znowu za bardzo rozrosło, tamto za mało, inne trzeba przesadzić, kolejne posadzić, a najlepiej to wszystko zaorać i usiąść wreszcie spokojnie na huśtawce z dobrą książką
Nawet jednego zdjęcia dzisiaj nie zrobiłam, więc tak źle jeszcze nie było :lol:Trochę wczorajszych, może jakoś przegonię tę ogrodową chandrę
Dzwonek skupiony 'Genti Twisterbell'




















Soniu zakwitł

Papageno póki co nie skorzystała z szansy na nowej miejscówce i nadal marnie się prezentuje














Lidziu dziękuję
Czy jest coś takiego jak kryzys ogrodniczy?... Chyba mnie dopadł... Dzisiaj trzy godziny podlewałam ogród i nic mi się w nim nie podobało
Dzwonek skupiony 'Genti Twisterbell'




















Soniu zakwitł

Papageno póki co nie skorzystała z szansy na nowej miejscówce i nadal marnie się prezentuje














Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe



