Kasiu i to się nazywa kwiatomania
Zieloni przyjaciele Kati
- kati-1976
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3792
- Od: 28 wrz 2008, o 22:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zgierz łódzkie
Ja też się boję Ewo
.
Może otworzę kwiaciarnię. To chyba niezły pomysł
Może otworzę kwiaciarnię. To chyba niezły pomysł
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
-
Saraaa
- effa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2750
- Od: 16 wrz 2007, o 22:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sandomierz
Pod warunkiem że Kasia by miała po kilka z każdego rodzaju, bo jak po jednym to chyba by tak łatwo nie oddała
A z kwiaciarnią to rzeczywiście dobry pomysł, sama się kiedyś zastanawiałam, gdyż kwiaty zawsze będą schodzić na różne okazje
Zbyt gwarantowany tyle tylko żeby w dobrej cenie były no i wybór duży, bo z tym niestety jest kłopot w wielu kwiaciarniach (przynajmniej u mnie) 
A z kwiaciarnią to rzeczywiście dobry pomysł, sama się kiedyś zastanawiałam, gdyż kwiaty zawsze będą schodzić na różne okazje
- kati-1976
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3792
- Od: 28 wrz 2008, o 22:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zgierz łódzkie
Jak na razie kilka roślinek mi się powtarza, ale rozmnożyc zawsze można
Co do cen to na pewno byłyby promocyjne, a dla forumowiczów oddawałabym prawie darmo
Ech, pomarzyć dobra rzecz
Co do cen to na pewno byłyby promocyjne, a dla forumowiczów oddawałabym prawie darmo
Ech, pomarzyć dobra rzecz
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
- kati-1976
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3792
- Od: 28 wrz 2008, o 22:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zgierz łódzkie
Jasne, że by tak było.treissi pisze:A ja myślę, że Kasia wcale by nie zarobiła na tej kwiaciarni. Bo zamiast sprzedawać roślinki, wymieniałaby na inne hi hi
My na tym forum doskonale się rozumiemy.
Jedziemy na tym samym wózku, bo wszyscy kochamy roślinki
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
- kati-1976
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3792
- Od: 28 wrz 2008, o 22:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zgierz łódzkie
No właśnie Moniko, dlatego nie ma sobie czym głowę zawracać, chociaż taka kwiaciarnia to dla mnie byłoby spełnienie marzeń. Cały dzień wśród roślinek. I klienci mogliby więcej się dowiedzieć o danej roślince niż to ,że to jakiś tam mix

Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
- kati-1976
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3792
- Od: 28 wrz 2008, o 22:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zgierz łódzkie
Kochani, mam problem z cissusem rombolistnym. Od dłuższego czasu zaczęły mu zasychać i odpadać listki. Wyłysiał niesamowicie. Aż żal na niego patrzeć.
Obejrzłam, go sobie dokładnie. Nie ma żadnych nieproszonych gości, a korzenie w miarę ładne, jak na starą roślinę.
Czy on może ze starości się taki robić?Może czas na odmłodzenie?
Fotek nie zamieszczam, bo wstyd go pokazywać
Warunki ma optymalne, czyli jasno, podlewany regularnie i niezbyt dużo. Nie dopuszczam do zastoin wody i do przesuszania bryły korzeniowej. Często zraszam.
Może on na zimę tak zareagował? Chociaż chyba niemożliwe bo do tej pory nie miałam podobnych z nim sensacji.
Jak myślicie, co z nim???
Obejrzłam, go sobie dokładnie. Nie ma żadnych nieproszonych gości, a korzenie w miarę ładne, jak na starą roślinę.
Czy on może ze starości się taki robić?Może czas na odmłodzenie?
Fotek nie zamieszczam, bo wstyd go pokazywać
Warunki ma optymalne, czyli jasno, podlewany regularnie i niezbyt dużo. Nie dopuszczam do zastoin wody i do przesuszania bryły korzeniowej. Często zraszam.
Może on na zimę tak zareagował? Chociaż chyba niemożliwe bo do tej pory nie miałam podobnych z nim sensacji.
Jak myślicie, co z nim???
Moje doniczkowce i sukulenty
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"
"Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości"


