Elizabetka po śląsku nr 7
- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elka nadrobiłam zaległości i Ananas Noire wpisałam na listę pomidorowego chciejstwa
Czekam na kolejne rekomendacje
Bardzo ładny cebulowy zestaw sobie zafundowałaś ... jeszcze lato nie minęło tak do końca, a człowiek już o wiośnie myśli. Dzielna z ciebie kobietka... płot świadczy o gospodarzu 
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17468
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elu, dawno nie byłam u ciebie.A tu taki piękny, bogaty ogród.
Hortensje śliczne. za mało ??Mi tez ich za mało.Ot,, te chciejstwa
Róze i inne rozmaitości śliczne .
A zbiory pomidorowe
.Masz dużo rożnych odmian . To serce .WAW!! Jeszcze takiego pomidorka nie widziałam. Co to za odmiana ??
Hortensje śliczne. za mało ??Mi tez ich za mało.Ot,, te chciejstwa
Róze i inne rozmaitości śliczne .
A zbiory pomidorowe
- Shire
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2652
- Od: 3 kwie 2016, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Ela oglądałam te zestawy kolorystyczne, ale jednak zrobię zakupy w szkółce i wybiorę wszystko naraz co mi się podoba.
Pomidory cudne, ojj cudne
Pomidory cudne, ojj cudne
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6537
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Eluniu, to poproszę o adres na pw.
A jak wcisnę Ci tę krokosmię to ją przygarniesz? Czy tak jak z dereniem - nie bo nie i już?
W przyszłym roku o coś na pewno poproszę. Na ten czas mam po prostu dość sadzenia bo nie zawsze mogłam pracować w ogrodzie i wszystko się przeciągnęło, do ..... następnej wiosny.
Biorę pod uwagę jeszcze te roślinki co czekają w kolejce na swoje miejsca, a samych malusich tawuł mam 9 szt. A tu ni ma widoku na jakieś wolne dni.... A w niedziele z reguły pada, to wiadomo
A jak wcisnę Ci tę krokosmię to ją przygarniesz? Czy tak jak z dereniem - nie bo nie i już?
W przyszłym roku o coś na pewno poproszę. Na ten czas mam po prostu dość sadzenia bo nie zawsze mogłam pracować w ogrodzie i wszystko się przeciągnęło, do ..... następnej wiosny.
Biorę pod uwagę jeszcze te roślinki co czekają w kolejce na swoje miejsca, a samych malusich tawuł mam 9 szt. A tu ni ma widoku na jakieś wolne dni.... A w niedziele z reguły pada, to wiadomo
- Gabriela
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10857
- Od: 18 gru 2007, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Eluś, fajnie tak się spotkać... ja już zapomniałam jak to było... kiedy to widzieliśmy się z dziewczynami ?... kurde.. kupa lat upłynęło...
W sklepie na literę B. bywam, ale mają tam bajzel, że nie chce mi się grzebać w tych opakowaniach, bo potem mnie wszystko swędzi i gryzie...
Zresztą obojętnie gdzie i jakich cebul bym nie dotykała, mam to samo... kurde... czym oni to posypują że mnie to drażni...
Pomidorki pewnie palce lizać, co ?...
W sklepie na literę B. bywam, ale mają tam bajzel, że nie chce mi się grzebać w tych opakowaniach, bo potem mnie wszystko swędzi i gryzie...
Zresztą obojętnie gdzie i jakich cebul bym nie dotykała, mam to samo... kurde... czym oni to posypują że mnie to drażni...
Pomidorki pewnie palce lizać, co ?...
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Widzę ze paznokcie już pomalowane
, czas na herbatkę lub kawkę, póki pogoda paskudna.
Ale deszczu trzeba już było, teraz lepiej będzie się przesadzało.
Pomidorki jak malowane
i jak przystało na dobrą gospodynię w różne wzorki i kształty.
Ja kilku swoim ścięłam zdrowe czubki i wstawiłam do wody.
Spróbuję ukorzenić i przetrzymać do wiosny w liściach a wczesną wiosną zrobić szybkie sadzonki na wczesny zbiór.
Mam też kilka na zbiór w zimie, może mi się uda jakiegoś karzełka do owocowania doprowadzić, swój pomidorek na wigilijnym stole, to byłoby coś.
Ale deszczu trzeba już było, teraz lepiej będzie się przesadzało.
Pomidorki jak malowane
Ja kilku swoim ścięłam zdrowe czubki i wstawiłam do wody.
Spróbuję ukorzenić i przetrzymać do wiosny w liściach a wczesną wiosną zrobić szybkie sadzonki na wczesny zbiór.
Mam też kilka na zbiór w zimie, może mi się uda jakiegoś karzełka do owocowania doprowadzić, swój pomidorek na wigilijnym stole, to byłoby coś.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Grażynko ciekawy pomysł z tym przetrzymaniem sadzonek wierzchołkowych .Ja wilki sadzę bezpośrednio w ziemię i fajnie się ukorzeniają .Ciekawe gdyby takie zielne sadzonki przetrzymała na korytarzu kurcze z ciekawości spróbuję
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Witajcie w leniwe niedzielne popołudnie. Odrobina nudy i lenistwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Jadźko ten zestaw mi przypadł do gustu a cena niecałe 7 zł aż się ucieszyłach. Innych cebulowych nie kupuja w tym roku.
Nasionka już sie kończą suszyć ...tak sie ciesza, że moga Ci wysłać.
Twoje liliowce już posadzone do ziemi a cudno szałwia w doniczce.
Tak, pazurki pomalowane a jutro chca na zegrodce poplewić.
Ewko z pewnością ten pomidor zostanie na stałe u Ciebie. Następny bydzie Olena Ukrainian ale najpierw musza sie nim nacieszyć.
To te fotka z 28 sierpnia.

Do szczęścia tylko brakowało mi tych cebulek i masz rację z myślą o wiośnie. Dzięki za dobre słowo.
Aniu witaj u mnie.
Hortensji a jakże za mało ale nie mam pomysłu kaj je posadzić
Róże i pomidory kocham i całą resztę bez wyjątku też. A ten pomidor to Orange Russian jest to jeden z nielicznych bicolorów w kształcie serc...szkoda tylko, że 1 sztuka zrobiła prawdziwe serduszko. Dzięki, że wpadłaś.
Moniś a ja się bardzo ucieszyłam bo właśnie na tych mi zależało, no i za niecałe 7 zł warto było kupić.Nic innego już nie szukam. Pomidorki dziękują.
Beatko
no dobra, biera ta krokosmia ale pod warunkiem, że do wiosny sobie coś wybieresz ode mnie.
Rozumia Cie doskonale, poza tym dzień będzie coroz to krótszy ...ale co sie odwlecze to nie uciecze.
Gabrysiu w tym roku damy sobie spokój bo pogoda sie zgiździła na spotkania ale w przyszłym roku od maja zaczynomy ...na mus.
Te zestawy były zaroski na wejściu bestuz nie musiałach szukać....same sie wybrały.
Ach...pomidorki nie do opedzanio.
Grażko
pomalowane tylko nie wiem jak długo zetrwią. Oj tak, bardzo przyda się taki dzień na nic nie robienie.
No popatrz to bardzo fajny pomysł z tymi czubkami i też chętnie spróbuja a jeszcze bardziej mi się podoba pomysł na pomidorki na stole wigilijnym.
Kurcze i jak tu się ponudzić.
Zapraszam na spacerek, fotki z 28 sierpnia.


Wszystkie buzie do słoneczka.

Miechunka samosiejka nie wiadomo skąd.



Jacqueline du Pre ślicznotka potrzebuje innego miejsca.

Kronenbourg...światło już takie przedjesienne.

Jadźko ten zestaw mi przypadł do gustu a cena niecałe 7 zł aż się ucieszyłach. Innych cebulowych nie kupuja w tym roku.
Nasionka już sie kończą suszyć ...tak sie ciesza, że moga Ci wysłać.
Tak, pazurki pomalowane a jutro chca na zegrodce poplewić.
Ewko z pewnością ten pomidor zostanie na stałe u Ciebie. Następny bydzie Olena Ukrainian ale najpierw musza sie nim nacieszyć.
To te fotka z 28 sierpnia.

Do szczęścia tylko brakowało mi tych cebulek i masz rację z myślą o wiośnie. Dzięki za dobre słowo.
Aniu witaj u mnie.
Moniś a ja się bardzo ucieszyłam bo właśnie na tych mi zależało, no i za niecałe 7 zł warto było kupić.Nic innego już nie szukam. Pomidorki dziękują.
Beatko
Gabrysiu w tym roku damy sobie spokój bo pogoda sie zgiździła na spotkania ale w przyszłym roku od maja zaczynomy ...na mus.
Te zestawy były zaroski na wejściu bestuz nie musiałach szukać....same sie wybrały.
Grażko
No popatrz to bardzo fajny pomysł z tymi czubkami i też chętnie spróbuja a jeszcze bardziej mi się podoba pomysł na pomidorki na stole wigilijnym.
Kurcze i jak tu się ponudzić.
Zapraszam na spacerek, fotki z 28 sierpnia.


Wszystkie buzie do słoneczka.

Miechunka samosiejka nie wiadomo skąd.



Jacqueline du Pre ślicznotka potrzebuje innego miejsca.

Kronenbourg...światło już takie przedjesienne.

- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Jacquelina lubi mieć dziubek w słoneczku i nic jej nie przeszkadza no i krótkie cięcie wiosna to jej pasuje
.U mnie sie fajnie rozszalała dzielna dziewczynka.Tez dzisiaj trochę poprzesadzałam, a raczej wykopałam siewki ,które miedzy krawędziami rosły. Pomału trza się bawić 
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Jadzinko a moja rośnie w pełnym słońcu i tam się okropnie męczy. Czyli się potwierdza, ze woli nóżki mieć w cieniu. Trzeba sie brać za przesadzanie pomału.
Dziś degustacja pomidorów.
Idzie sie poczęstować.

Orange Russian słodki, soczysty w kształcie serc ale u mnie tylko jeden miał kształt typowego serca. Może w przyszłym sezonie będzie ich więcej bo nasionka zebrane z sercokształtnego.


Zielono żółta zeberka kojarzy mi się z limonką i o wiele sie nie pomyliłam. Smak orzeźwiający nieco kwaskowy, soczysty i bardzo smaczny. To taki ekskluzywny pomidor i raczej nie prosto z krzaka tylko lepiej podać na ładnym talerzyku.


A tu Red Penna i Zołotoi Samorodok (Dziękuję za informację Edytko kesza, coś mnie zaślepiło...chyba ich blask.
Red Penna raczej słodka o typowo pomidorowym smaku. U mnie sprawdziła się na wyjątkowo gorącym stanowisku (zeszły rok), gorzej na lekko zacienionym (tegoroczny chów). Cienka skórka pyszna zwłaszcza na kanapki.
Zołotoi Samorodok przede wszystkim bardzo plenna a w smaku słodka, delikatna natomiast kolorem przypomina morele. Dla mnie wyjątkowa. Można rwać prosto z krzaka a w sałatce dodaje koloru słonecznego. Pyszna.


I na koniec jeszcze raz Black Krim. To jest nr 1 podczas degustacji u mnie na zegrodce....decyzja nie moja


- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
- Shire
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2652
- Od: 3 kwie 2016, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Wielkie wow! Prawie obśliniłam monitor. Piękne te pomisie
Bardzo smakowicie wyglądają

- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elka dzięki za kolejną degustacje i opisy smakowe ... zanotowałam Black Krim i Azoyczka
... Czy miałaś czarne pomidorki bo nie pamiętam
Co prawda nie zna tego kwiatka, ale pąk ma wyrazisty więc na pewno byś nie przegapiła 
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
A ja mam pytanie, które pomidorki najsmaczniejsze
Poproszę o nazwę to poszukam nasionek bo wyglądają rewelacyjnie
Czytam o spotkaniach i chyba masz rację, że w tym roku przez tę pogodę ze spotkań nici.
Ja co roku spotykałam się z tyloma ludźmi, a w tym roku zakończyłam spotkania w czerwcu
Potem już mi się nie chciało
Poproszę o nazwę to poszukam nasionek bo wyglądają rewelacyjnie
Czytam o spotkaniach i chyba masz rację, że w tym roku przez tę pogodę ze spotkań nici.
Ja co roku spotykałam się z tyloma ludźmi, a w tym roku zakończyłam spotkania w czerwcu
Potem już mi się nie chciało
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5332
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Ufff... dobrze, że załapałam się na tę degustacje!!!!
Powiem Ci, że patrząc na te pomidorki można dostać ślinotoku.... bardzo apetyczne

Powiem Ci, że patrząc na te pomidorki można dostać ślinotoku.... bardzo apetyczne
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468



