jakie piękne kwiaty
"Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Moi drodzy, jakie macie opinie na temat utrzymywania dużej wilgotności powietrza w przypadku kaktusów? Chodzi mi po głowie mały eksperyment, by zobaczyć jaki wpływ ma duża wilgotność powietrza przy jednocześnie relatywnie suchym podłożu na rozwój kaktusów, ale z drugiej strony jeżeli ktoś ma już takie doświadczenia za sobą to zadowolę się opiniami i przemyśleniami 
- Farel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2504
- Od: 22 lip 2009, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Jeśli masz kaktusy tropikalne to super, tylko jeszcze nie zapomnij o odpowiedniej temperaturze. W innym przypadku licz się z gniciem i chorobami grzybowymi. Mi na skalniaku przez te ostatnie zimne i wilgotne dni zaczęły pleśnieć płatki przekwitłych kwiatów.
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Gdzie w internecie można znaleźć możliwie najlepszą listę gatunków kaktusów? Wiele stron zawiera różne listy, miejscami nieco sprzeczne i nie wiem już, której ufać 
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Kurczę, a za 3 dni wyjeżdżam na urlop, a tu się zanosi, że zaraz będzie się otwierał.


Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Zakwitnie może już jutro więc zdążysz się nacieszyć.
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Nic z tego, rano wyjeżdżam a on dalej zamknięty, chyba brata poproszę żeby mi zdjęcia wysyłał 
- ejacek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3093
- Od: 16 lis 2008, o 19:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Wstaw go rano , jak tylko wstaniesz pod lampkę na biurko . Niech na niego z bliska mocno poświeci i go ogrzeje , możliwe że po godzinie się otworzy.
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
tylko nie za blisko bo sie spali 
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
A to dziwne bo już na zdjęciu wyglądał na gotowy do otwarcia. Ma wystarczająco dużo słońca? A może nie widujesz go w dzień? (o ile pamiętam kwiaty niektórych gymno zamykają się na noc)
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Moje gymno zamykają kwiaty najpóźniej o 17 albo i wcześniej nawet
O jakim kaktusie mowa w ogóle ?
O jakim kaktusie mowa w ogóle ?
-
jandom1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1027
- Od: 17 sie 2014, o 13:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Orientuje się ktoś może, czy Gymnocalycium bruchii jest samopylne? Jakiś czas temu kwitło u mnie i zawiązał się owoc, ale był tylko jeden kwiat i zastanawiam się czy możliwe było zapylenie? W tym samym czasie kwitło jeszcze Gymnocalycium quehlianum i obawiam się czy to nie krzyżówka ?
- kocham_fizyke
- 100p

- Posty: 186
- Od: 8 kwie 2015, o 20:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Centrum Polski
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Zastanawiam się nad tym od dłuższego czasu. Załóżmy, że przyjdzie taki dzień, że nas już nie będzie. Mówiąc prościej kopniemy w kalendarz to zastanawialiście się kto po was przejmie wasze roślinki?
Mnie to cały czas nurtuje, kto by np. moimi się zajmował. Wiem, że moi rodzice by je zrujnowali, bo się na nich nie znają i najchętniej ciągle by je podlewali.
Mnie to cały czas nurtuje, kto by np. moimi się zajmował. Wiem, że moi rodzice by je zrujnowali, bo się na nich nie znają i najchętniej ciągle by je podlewali.
Fizyka jest królową nauk
Pozdrawiam Ola
Pozdrawiam Ola
- hen_s
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 20358
- Od: 16 paź 2010, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraśnik
Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
Ale temat wywołujesz...
Jakoś o tym nie myślę chociaż myślę wiele lat starszy jestem.
W znakomitej większości przypadków jak mi wiadomo po śmierci właściciela większość jego kolekcjonerskiego dorobku przepada, niestety - zostaje wyprzedana bądź też zmarnowana.
Na moich oczach w kraju i za granicą w ten sposób przepadły doskonałe, wielkie i małe kolekcje. Szkoda, jednak jakoś tak się dzieje że zamiłowania niezwykle rzadko bywają dziedziczne.
Jakoś o tym nie myślę chociaż myślę wiele lat starszy jestem.
W znakomitej większości przypadków jak mi wiadomo po śmierci właściciela większość jego kolekcjonerskiego dorobku przepada, niestety - zostaje wyprzedana bądź też zmarnowana.
Na moich oczach w kraju i za granicą w ten sposób przepadły doskonałe, wielkie i małe kolekcje. Szkoda, jednak jakoś tak się dzieje że zamiłowania niezwykle rzadko bywają dziedziczne.
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1..., 8, 9,cz. 10
W tematach wymiany/sprzedaży roślin proszę pisać na priv.
W tematach wymiany/sprzedaży roślin proszę pisać na priv.





