Siedlisko z sosnami cz.3
- constancja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Wreszcie mam troszkę czasu.... dziś nie pracuję. Podziwiam Twoje wianki, kompozycje, a girlanda wyszła doskonale.
Jak widzisz to nie takie trudne, a że łapki w cętki.... 
Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Ewuś dziękuję za uznanie dla dekoracji. Pochwały od Ciebie to zaszczyt. Łapki w cętki były, a jak? Jednak efekt leczy rany. No i przepraszam za gapiostwo, miałaś imieniny. Przyjmij więc spóźnione, ale szczere życzenia, dużo zdrowia i sił na Nowy Rok 
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzenko, girlanda wyszła pięknie
Odpoczęłas troszkę w Święta czy nie było czasu? Dobrze ze Nowy Rok wypada w tygodniu, to dodatkowy relaks po jedzonku będzie i czas na spacer po lesie
Miłego
Miłego
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Kasiu, udało się odpocząć, wczoraj u rodziców, a dziś w domku. Nabieram sił na jutro do pracy, a chęci w ogóle nie mam. Tym bardziej, że Prezes znów nas odwiedza. Pocieszam się, ze tylko dni i znów wolne. Szkoda, ze w Sylwestra do praacy, jednak wolny Nowy Rok to fajna sprawa. Liczę na ładną pogodę to spacer będzie obowiązkowy.
Ozddoby rzeczywiście wyszły niezłe, ale na drugi rok jodłowe gałązki sobie muszę skołować, bo jałowiec jest bezlitosny.
Widzę, że już w domku
Ozddoby rzeczywiście wyszły niezłe, ale na drugi rok jodłowe gałązki sobie muszę skołować, bo jałowiec jest bezlitosny.
Widzę, że już w domku
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
po tym całym jedzonku świątecznym trzeba by było iść na spacer ale u mnie taka chlapa żę hej choć jeszcze śnieg leży...jutro mam zamiar zaglądnąć do nasionek czy przypadkiem gdzieś się nie zawieruszyły...
- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Dopiero dziś zajarzyłam, ze w ogóle nie pochwaliłam Twojej girlandy ...zdawało mi się, że tak, ale to tylko w głowie najwyraźniej
no więc, niniejszym stwierdzam, że fantastyczna Ci wyszła, choć rąk szkoda
Ja też już w pracy...tzn. na razie plik otworzony a ja szukam wymowek, żeby go nie robić... miłego dnia...mimo wszystko 
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Misiu, Pat
za pochwałę girlandy. Starałam się, a przede wszystkim miałam piękny wzór u Constancji. Te pochwały to raczej dla niej, że natchnęła mnie i innych do robienia samodzielnie ozdób. Nie dość, że równie ładne co kupne, to o niebo tańsze. A pokłóte łapki? szybko się goją
Dziś w pracy, Młody w przedszkolu. Chyba wszystkie dzieci w jednej sali się zmieściły, trochę to smutne, że musiał zostać w placówce, ale takie życie, mama musi pracować.
Na pocieszenie, pogoda prawie wiosenna. Zastanawiam się czy nie zacząć kopać? Tym bardziej, ze przecież cebulki dostałam
.
Boje się jednak, że rośliny powariują i zaczną rosnąć przy tych temperaturach, potem... tfu... tfu... mróz i będzie powtórka z ubiegłorocznej zimy
Pozdrawiam poświątecznie wszystkich w fabrykach, w pracy, a tym co w domku lekko pozazdraszczam, ale też pozdrawiam
Dziś w pracy, Młody w przedszkolu. Chyba wszystkie dzieci w jednej sali się zmieściły, trochę to smutne, że musiał zostać w placówce, ale takie życie, mama musi pracować.
Na pocieszenie, pogoda prawie wiosenna. Zastanawiam się czy nie zacząć kopać? Tym bardziej, ze przecież cebulki dostałam
Boje się jednak, że rośliny powariują i zaczną rosnąć przy tych temperaturach, potem... tfu... tfu... mróz i będzie powtórka z ubiegłorocznej zimy
Pozdrawiam poświątecznie wszystkich w fabrykach, w pracy, a tym co w domku lekko pozazdraszczam, ale też pozdrawiam
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9841
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzka! Ja się zastanawiałam, czy nie porobić w ogrodzie
Ale ja dziś w "fabryce"
A zostało mi trochę z jesieni
Może w ramach zrzucania sadła poświątecznego! Tęskno mi za widłami, haczka i łopatą... Ale zaraz się zacznie cięcie pestkowych 
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzenko Tobie smutno, ale dzieci bardzo lubią taki czas. Pamiętam jak moje powiedziały mi po latach, że były złe że ich wcześniej odbieram. Jak jest mało dzieci to jest więcej zabawek wolnych do zabawy!
- semper
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2538
- Od: 27 lis 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 160km od Pragi
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Witam. Ja jeszcze nie w pracy, ale powoli się zbieram. Po wczorajszym najeżdzie gości pełen zlew garów. Musiałem to jakos ogarnąć.
Dzisiaj pada deszcz i wieje dość ciepły i mocny wiatr.Też spoglądam łakomym okiem w kierunku ogródka. Kto wie czy w sobotę nie wezę sie za budowę skalniaka.Na razie widzę, że czeka Mnie wojna z kretem
Dzisiaj pada deszcz i wieje dość ciepły i mocny wiatr.Też spoglądam łakomym okiem w kierunku ogródka. Kto wie czy w sobotę nie wezę sie za budowę skalniaka.Na razie widzę, że czeka Mnie wojna z kretem
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
A u mnie wyszło słonko
Trzeba będzie porobić jakiś zdjęcia...
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzenko, z jodłowych gałązek łatwej się wyplata girlandy, to fakt. Mam robi często konstrukcję z wierzbowych pędów, słomy albo na wiklinowych podkładach i na tym zaplata zielone gałązki. Metoda jak u Constancji, pistolet klejowy też się przydaje
Miłego dnia, za 2 dni weekend
Miłego dnia, za 2 dni weekend
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Ja też mam słońce! Tralala, trala la
Wychodzę zaraz i patrzę, gdzie będę sadzić jeżówki 
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Miłko, właśnie wyczytałam u Ciebie o cięciu pestkowych i bardzo się zdziwiłam. Cóż jak trzeba to trzeba i też podetnę swoje śliwki, sztuk 3
. Kupiłam w B wiosną i przetrwały u mnie lato, więc może będą żyć i owocować w przyszłości.
Wczoraj to normalnie z trudem w domu siedziałam i właśnie przypomniałam sobie, ze pożyczyłam taczkę sąsiadom do wożenie drewna. Muszę sprawdzić czy oddali? Przecież wiosna tóż tóż i będzie potrzebna. A widły do kopania ziemi już czekają na inaugurację w ogrodzie.
Co do przejedzenia, we wtorek trochę przesadziłam, ale wczoraj już spokojnie. Jednak Sylwester za progiem a sukienka jakaś taka ciasna
. Dobrze, że to tylko prywatka u nas, mogę na luzie gości podejmować
Marysiu, pocieszaj mnie dalej, bo jednak jak zostawiasz swoje dzieciątko a widzisz, że inne siedzą sobie w domku z rodzicami, to jednak żal serce ściska. Tak fajnie spędza mi się czas z Patrykiem w domu. On już coraz fajniejszy, czasem takie rozmowy ze mną przeprowadza, ze z M mądrzej bym nie podyskutowała
. Z prezentów bardzo zadowolony, dostał to co zamówił w liście do Mikołaja- marzenia były w zasięgu cenowym 
Jurku, współczuję zmywania, dla mnie to najgorsze zajęcie w kuchni, brr... No nie cierpię i unikam jak ognia. Dlatego jak wreszcie kiedyś dorobię się nowych mebli do kuchni, zmywarka musi być.
U mnie nowego skalniaka nie będzie, mam w planach opanowanie przy obecnym jego północnej strony Pójdą tu żurawki. To strona na którą patrzę wychodząc na taras- skalniak przy tarasie. Dam bordowe i limonkowe kolorki. Kurcze ciągle na ofertę Mariusza nie spojrzałam
, booję się że jak zajrzę tak dogłebniej to wpadnę jak do studni bez dnia
U Ciebie widziałam miejsce już naszykowane, kartony pomogły w walce z chwastami.
Aniu, Ty farciaro, wolne do 7 stycznia. Rób zdjęcia, rób. Tylko nie dawaj zadużo wiosny w ogrodzie, to ja już teraz jak patrzę za okno, to mam plany wiosenne, a przecież przed nami jeszcze wciąż styczeń i luty...
Kasiu, dziś znów podziwiałam dekoracje Twojej mamy, no nie mogę się napatrzeć takie cukiereczki wszędzie. Dom wystrojony jak w bajce. Te bombeczki, bibelociki i inne. Pokazywałam koledze w pracy, też widziałam jego rozdziawioną z zachwytu buzię. W Wigilię spod Kaufl wzięłam obcięty doł choinki od sprzedawcy. Właśnie jodła się trafiła. Jaka przyjemna praca z tym drzewkiem. Zrobiłam choinke synkowi do pokoju i płaski wieniec na stół i wiianuszek na ławę. Bez żadnego podkładu, po prostu łączyłam gałązki. Dekoracje przywiązuję, bo nie mam pistoletu do kleju. ALe kto wie? może sobie taki kupię.
Dwa dni do weekendu, ale jakie długie? Jest prezes i nie mam nadziei na szybsze zwolnienie przez szefa.
Dobrze, że już w donku jesteście z M. Pokonaliście mnóstwo kilometrów, 2 tys., to nawet na moim M kierowcy zawodowym zrobiły wrażenie. Bo on jak ma wolne to już bardzo niechętnie za kółko siada...no i kierowcą jestem ja
Wando, zazdraszczam Ci tej możliwości wyjścia na ogród. U mnie teraz akurat pada deszcz, a rano tak ładnie wschód słońca wyglądał.. Patrzyłam na Twoje zdjęcia soczystej zieleni i urzekła mnie kępa białych goździków. One zimują bez problemu? Mam kępkę na skalniaku.
Masz mocne postanowienie- żadnego zdjęcia zimy w wątku
. Jednak jak napada śniegu i roślinki tak ładnie się wystroją w puszek, to pewnie ulegniesz 
Wczoraj to normalnie z trudem w domu siedziałam i właśnie przypomniałam sobie, ze pożyczyłam taczkę sąsiadom do wożenie drewna. Muszę sprawdzić czy oddali? Przecież wiosna tóż tóż i będzie potrzebna. A widły do kopania ziemi już czekają na inaugurację w ogrodzie.
Co do przejedzenia, we wtorek trochę przesadziłam, ale wczoraj już spokojnie. Jednak Sylwester za progiem a sukienka jakaś taka ciasna
Marysiu, pocieszaj mnie dalej, bo jednak jak zostawiasz swoje dzieciątko a widzisz, że inne siedzą sobie w domku z rodzicami, to jednak żal serce ściska. Tak fajnie spędza mi się czas z Patrykiem w domu. On już coraz fajniejszy, czasem takie rozmowy ze mną przeprowadza, ze z M mądrzej bym nie podyskutowała
Jurku, współczuję zmywania, dla mnie to najgorsze zajęcie w kuchni, brr... No nie cierpię i unikam jak ognia. Dlatego jak wreszcie kiedyś dorobię się nowych mebli do kuchni, zmywarka musi być.
U mnie nowego skalniaka nie będzie, mam w planach opanowanie przy obecnym jego północnej strony Pójdą tu żurawki. To strona na którą patrzę wychodząc na taras- skalniak przy tarasie. Dam bordowe i limonkowe kolorki. Kurcze ciągle na ofertę Mariusza nie spojrzałam
U Ciebie widziałam miejsce już naszykowane, kartony pomogły w walce z chwastami.
Aniu, Ty farciaro, wolne do 7 stycznia. Rób zdjęcia, rób. Tylko nie dawaj zadużo wiosny w ogrodzie, to ja już teraz jak patrzę za okno, to mam plany wiosenne, a przecież przed nami jeszcze wciąż styczeń i luty...
Kasiu, dziś znów podziwiałam dekoracje Twojej mamy, no nie mogę się napatrzeć takie cukiereczki wszędzie. Dom wystrojony jak w bajce. Te bombeczki, bibelociki i inne. Pokazywałam koledze w pracy, też widziałam jego rozdziawioną z zachwytu buzię. W Wigilię spod Kaufl wzięłam obcięty doł choinki od sprzedawcy. Właśnie jodła się trafiła. Jaka przyjemna praca z tym drzewkiem. Zrobiłam choinke synkowi do pokoju i płaski wieniec na stół i wiianuszek na ławę. Bez żadnego podkładu, po prostu łączyłam gałązki. Dekoracje przywiązuję, bo nie mam pistoletu do kleju. ALe kto wie? może sobie taki kupię.
Dwa dni do weekendu, ale jakie długie? Jest prezes i nie mam nadziei na szybsze zwolnienie przez szefa.
Dobrze, że już w donku jesteście z M. Pokonaliście mnóstwo kilometrów, 2 tys., to nawet na moim M kierowcy zawodowym zrobiły wrażenie. Bo on jak ma wolne to już bardzo niechętnie za kółko siada...no i kierowcą jestem ja
Wando, zazdraszczam Ci tej możliwości wyjścia na ogród. U mnie teraz akurat pada deszcz, a rano tak ładnie wschód słońca wyglądał.. Patrzyłam na Twoje zdjęcia soczystej zieleni i urzekła mnie kępa białych goździków. One zimują bez problemu? Mam kępkę na skalniaku.
Masz mocne postanowienie- żadnego zdjęcia zimy w wątku
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzka piękne stroiki stworzyłaś
Pogoda wiosenna i az mnie korci żeby porządki zrobić w ogrodzie
Spacer to i tak jest obowiązkowy, bo chyba z 20kg mam więcej niz powinnam 
Pogoda wiosenna i az mnie korci żeby porządki zrobić w ogrodzie
Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)

