Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
-
tadeusz48
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3393
- Od: 5 wrz 2007, o 17:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Witaj EWO, kartonem z paczki możesz okryć hortensje, pod warunkiem że tylko z spód paczki osłonisz folią ( przyklej folię taśmą samoprzylepną), która zabezpieczy papier z którego wykonana jest paczka przed zamoczeniem i rozmoknięciem . Dobrze by było z boku paczki zrobić (jakimś kołkiem) ze dwa otwory do przewiewu powietrza( możesz je z powrotem zatkać- to otwory, gdyby nastąpił spadek temperatury poniżej - 20 stopni.).
- Zyta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2939
- Od: 21 maja 2008, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
- Kontakt:
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Taruś - w tym problem, że ja na 42 stronie widzę tylko pudełko z zawartością jaką Ewunia dostała od Tadeusza.tara pisze:Zytuś jestes na 43 stronie wejdz na 42 i masz fotki
Ewuś - siedzę cicho, bo nie widzę tego co inni widzą... rozmawiają z Tobą a ja chociaż codziennie śledzę sporo wątków nie łapię tematów....po prostu nie nadążam i zostaję w tyle
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Elsi i Elwirko-przyznam Ci się,że zapach ginko biloba mnie odstraszył.
Tadeuszu-tak zrobię!Moje hortensje są malutkie.
Braciszkowie z woreczka cebulek przybyszowych mieczyków ucieszyli się ogromnie,u nich czas płynie inaczej, chętnie będą uprawiać i są zadowoleni,że kolory wymieszane,widać lubią niespodzianki.
Zyto-serdecznie Cię pozdrawiam.Na stole Leopard ogrodowy(języczka) czasowo udomowiony w doniczce.

Tadeuszu-tak zrobię!Moje hortensje są malutkie.
Braciszkowie z woreczka cebulek przybyszowych mieczyków ucieszyli się ogromnie,u nich czas płynie inaczej, chętnie będą uprawiać i są zadowoleni,że kolory wymieszane,widać lubią niespodzianki.
Zyto-serdecznie Cię pozdrawiam.Na stole Leopard ogrodowy(języczka) czasowo udomowiony w doniczce.

-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Witaj Ewo!
Zazdroszczę, że mieszkasz w Warszwie. Masz większy dostęp do roślin /różne wystawy/
no i w pobliżu ogród botaniczny gdzie możesz pooglądać ciekawe rośliny.
Zobaczyć z bliska storczyki "to coś".
Miłej niedzieli.
Zazdroszczę, że mieszkasz w Warszwie. Masz większy dostęp do roślin /różne wystawy/
no i w pobliżu ogród botaniczny gdzie możesz pooglądać ciekawe rośliny.
Zobaczyć z bliska storczyki "to coś".
Miłej niedzieli.
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Goryczko droga mieszkam w starszej z polskich stolic, do Warszawy to galarami Wisłą ją spławiliśmy za czasów tego króla co to na kolumnie spowitej w chmurach.Chciał mieć bliżej ze stolicy do Szwecji.
Dla Ciebie kwitnąca w Ogrodzie Botanicznym jedna z dwu goryczek,zdjęcie z wczoraj.
Byłam w Podwórkowym,a to liśćmi ogacić,bo sporo jeszcze spadło,a to już ostatnie,a to zadołować w Piaskowej Górce i zauważyłam,że zakwitły pół zgniłym kwieciem krokusy jesienne, dopiero teraz i niestety wylazła
lilia św. Antoniego zdrowiutkim gęstym jasno zielonym pióropuszem.To chyba nie jej czas?.
Przy poidle dla gołębi zainstalowano pułapkę rurkową- wabik na szczury,w ogródku, nie jak zwykle na podwórzu przy śmietnikach.To bardzo ponoć skuteczne łapki, stosują je na Plantach.
Zrobiło się dość ciepło i mocno wilgotno, bo codziennie spowijają nas mgły i opadają.To chyba niezbyt korzystne dla roślin.

Dla Ciebie kwitnąca w Ogrodzie Botanicznym jedna z dwu goryczek,zdjęcie z wczoraj.
Byłam w Podwórkowym,a to liśćmi ogacić,bo sporo jeszcze spadło,a to już ostatnie,a to zadołować w Piaskowej Górce i zauważyłam,że zakwitły pół zgniłym kwieciem krokusy jesienne, dopiero teraz i niestety wylazła
lilia św. Antoniego zdrowiutkim gęstym jasno zielonym pióropuszem.To chyba nie jej czas?.
Przy poidle dla gołębi zainstalowano pułapkę rurkową- wabik na szczury,w ogródku, nie jak zwykle na podwórzu przy śmietnikach.To bardzo ponoć skuteczne łapki, stosują je na Plantach.
Zrobiło się dość ciepło i mocno wilgotno, bo codziennie spowijają nas mgły i opadają.To chyba niezbyt korzystne dla roślin.

-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewo!
Mieszkasz w moim ukochanym Krakowie, przepraszam nie wiem dlaczego byłam pewna, że W-wie.
.Kraków znam w miarę dobrze, jeżdziłam tam przez 15 lat do mojej ukochanej Pani prof.H.Glińskiej.
Mieszkasz w moim ukochanym Krakowie, przepraszam nie wiem dlaczego byłam pewna, że W-wie.
.Kraków znam w miarę dobrze, jeżdziłam tam przez 15 lat do mojej ukochanej Pani prof.H.Glińskiej.
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13363
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewo - lilie św.Antoniego u nas wszystkich mają teraz liście więc to normalne :P
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewo
Moja przygoda z kwiatami zaczęła się właśnie w Krakowie w ogrodzie botanicznym
/niestety nie byłam tam już 15 lat/. Czy jest tam jeszcze dolinka azalii.
Moja przygoda z kwiatami zaczęła się właśnie w Krakowie w ogrodzie botanicznym
/niestety nie byłam tam już 15 lat/. Czy jest tam jeszcze dolinka azalii.
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewuniu piękne fotki serwujesz.
U mnie już drzewa bez liści.
Tylko w górach na szczytach jeszcze trochę liści dzięki zjawisku inwersji.
U mnie już drzewa bez liści.
Tylko w górach na szczytach jeszcze trochę liści dzięki zjawisku inwersji.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Goryczko pozwolę sobie odpowiedzieć za Ewę -azaliowa dolinka jest i ma się dobrze, szczególnie jak zakwitną żółte azalie pontyjskie widok i zapach jest niezapomniany- to takie "jeziorko" wypełnione słonecznym zapachem,specjalnie dla Ciebie zdjęcie głównej jasiennej aleji.


Pozdrawiam Elwira
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7947
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewuniu moje lilie od Jadzi-Jakuch - też wypuściły zielone listki. Trochę mnie to zszokowało i wtedy właśnie doczytałam (już nie pamiętam gdzie
) że one tak mają. Liczę na to że zakwitną w przyszłym roku skoro pokazały listeczki jesienią
Firana - super! A ta małoletnia języczka to będzie zimować w doniczce, czy planujesz wysadzić ją jeszcze w tym roku do podwórkowego?
Na zdjęcia Kocia poczekamy cierpliwie
Firana - super! A ta małoletnia języczka to będzie zimować w doniczce, czy planujesz wysadzić ją jeszcze w tym roku do podwórkowego?
Na zdjęcia Kocia poczekamy cierpliwie
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Elwirko!
Nie uwierzysz ale kiedy zobaczyłam to zdjęcie rozpłakałam się to było jedyne miejsce
gdzie czułam się dobrze w czasie pobytu w Krakowie. Dzięki temu, że można było
wychodzić z kliniki przetrwałam trudny okres i zaraziłam się miłością do roślin.
A azalie mam tylko, że pokaże w przyszłym roku, bo chyba nie mam zdjęć.
Serdecznie Ci dziękuję i mocno całuję.
Nie uwierzysz ale kiedy zobaczyłam to zdjęcie rozpłakałam się to było jedyne miejsce
gdzie czułam się dobrze w czasie pobytu w Krakowie. Dzięki temu, że można było
wychodzić z kliniki przetrwałam trudny okres i zaraziłam się miłością do roślin.
A azalie mam tylko, że pokaże w przyszłym roku, bo chyba nie mam zdjęć.
Serdecznie Ci dziękuję i mocno całuję.
- Zyta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2939
- Od: 21 maja 2008, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
- Kontakt:
Re: Rabatki Konstantego w podwórkowym ogródku cz.2
Ewuś ja widzę ciągle po jednym zdjęciu w Podwórkowym i U Konstantego ...weszłam do fotosika i zobaczyłam resztę zdjęć, oj jaki już miałam braki.
Po remoncie ściany super się prezentują i witaminki Twoje dopiero dzisiaj zobaczyłam.
Kwiatów do cienia - to ja takich piiięknych jak Ty jeszcze nie mam... więc muszę się do Twoich ofiarodawców też uśmiechać .
Po remoncie ściany super się prezentują i witaminki Twoje dopiero dzisiaj zobaczyłam.
Kwiatów do cienia - to ja takich piiięknych jak Ty jeszcze nie mam... więc muszę się do Twoich ofiarodawców też uśmiechać .





