Dala-mój piękny ogród cz.2
- ada.kj
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5075
- Od: 2 gru 2008, o 12:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Dalu. Czy u Ciebie już pada, gdyż taka czarna chmura nad Ślężą. Pchnij ją do nas do Wrocławia. Ciekawa jestem Twoich nasadzeń skrzynkowych. Też mnie to czeka, ale jeszcze nie mam koncepcji co kupić.
Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
- dtlissa
- 200p

- Posty: 383
- Od: 29 mar 2007, o 22:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wroclaw
oj chyba bedzie wreszcie padac... takie chmury wisza nad niebem...
Super, bo deszcz sie naszym roslina przyda.
Witam w ogrodzie... (NL1)
-
x-d-a
Witam wieczorkiem po pracowitym dniu - przed deszczem zdążyłam obsadzić większość skrzynek i wsadzić warzywka do gruntu.
Liso, Ado,
rzeczywiście, od popołudnia zbierały się nad Ślężą ciężkie chmury, potem zerwał się wiatr i zaczęło grzmieć, a na koniec spadł deszcz - ale padało nie dłużej niż pół godziny i nie wiem, czy oprócz oczyszczenia powietrza z kurzu, coś ten deszcz dał...
Halinko,
raz kozie śmierć - posadziłam rącznika do gruntu i codziennie modlę się, żeby nie było zbyt zimno. I jak dotąd moje modlitwy zostały wysłuchane...
Agnieszko,
ciesz się, że pełnia kwitnienia drzew owocowych jeszcze przed Tobą; to jest zachwycający widok. U mnie dzisiaj pod wpływem wiatru płatki fruwały i wirowały w powietrzu, a potem zaścieliły trawnik, który wygląda teraz jakby spadł na niego śnieg...
Ido,
przyznam się szczerze, że posadziłam go do dobrej ziemi na słonecznym stanowisku i od tej pory nic nie robię. Wczesną wiosną trochę go nawiozłam, niedawno wypuścił listeczki i teraz pozostaje czekać na jego bordowe, ciekawie pachnące kwiatuszki.
Magdo,
na razie posadziłam bazylię zielona, teraz chcę jeszcze dokupić tę bordową, bo taka para ślicznie wygląda w ogrodzie i na talerzu.
Reniu, Edytko,
wbrew pozorom wcale nie jest tych czereśni tak dużo zważywszy na fakt, że jedno z drzewek to majówka i wszystkie szpaki w okolicy uwielbiają te wczesne czereśnie tak jak my. Ale dzielimy się z nimi sprawiedliwie - one wyjadają owoce z góry, a my z dolnej części drzewa.
Jolu,
ja najbardziej obawiam się o morelki, bo one są bardzo wrażliwe na chłód, ale na razie -odpukać - nic złego się nie dzieje.
A teraz kilka widoczków z dzisiejszego przedpołudnia

Liso, Ado,
rzeczywiście, od popołudnia zbierały się nad Ślężą ciężkie chmury, potem zerwał się wiatr i zaczęło grzmieć, a na koniec spadł deszcz - ale padało nie dłużej niż pół godziny i nie wiem, czy oprócz oczyszczenia powietrza z kurzu, coś ten deszcz dał...
Halinko,
raz kozie śmierć - posadziłam rącznika do gruntu i codziennie modlę się, żeby nie było zbyt zimno. I jak dotąd moje modlitwy zostały wysłuchane...
Agnieszko,
ciesz się, że pełnia kwitnienia drzew owocowych jeszcze przed Tobą; to jest zachwycający widok. U mnie dzisiaj pod wpływem wiatru płatki fruwały i wirowały w powietrzu, a potem zaścieliły trawnik, który wygląda teraz jakby spadł na niego śnieg...
Ido,
przyznam się szczerze, że posadziłam go do dobrej ziemi na słonecznym stanowisku i od tej pory nic nie robię. Wczesną wiosną trochę go nawiozłam, niedawno wypuścił listeczki i teraz pozostaje czekać na jego bordowe, ciekawie pachnące kwiatuszki.
Magdo,
na razie posadziłam bazylię zielona, teraz chcę jeszcze dokupić tę bordową, bo taka para ślicznie wygląda w ogrodzie i na talerzu.
Reniu, Edytko,
wbrew pozorom wcale nie jest tych czereśni tak dużo zważywszy na fakt, że jedno z drzewek to majówka i wszystkie szpaki w okolicy uwielbiają te wczesne czereśnie tak jak my. Ale dzielimy się z nimi sprawiedliwie - one wyjadają owoce z góry, a my z dolnej części drzewa.
Jolu,
ja najbardziej obawiam się o morelki, bo one są bardzo wrażliwe na chłód, ale na razie -odpukać - nic złego się nie dzieje.
A teraz kilka widoczków z dzisiejszego przedpołudnia

- ada.kj
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5075
- Od: 2 gru 2008, o 12:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
A deszczyk pada już od godziny. Wreszcie
. Śliczne zdjęcia i pięknie zaprezentowane. Ta kępa niezapominajek cudna. Ja mam w wielu miejscach samosiejki. Muszę je zgrupować w jedno. Dopiero wtedy jest efekt.
Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
- ada.kj
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5075
- Od: 2 gru 2008, o 12:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Madziolku. To do Ciebie jeszcze nie doszło?. Dmucham od godziny, byłam pewna, że już doszło. A pada nawet intensywnie. Ty to mieszkasz jednak w innej krainie - przymrozki, deszcz nie dochodzi

Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
- Grzesik
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2335
- Od: 20 sty 2009, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Dalu, ja mojego migdałka po każdym kwitnieniu przycinam na kilka oczek, wypuszcza wtedy takie długie pędy które kwitną tak jak widać, nawet nie przeszkadza mu to, że rośnie w żywopłocie. (oczywiście jak przycinam latem żywopłot to omijam pędy migdałka)
Silne cięcie po kwitnieniu, ogranicza występowanie tej choroby o której wspomniałaś, a jednocześnie stymuluje tworzenie silnych pędów na których pojawiają się kwiaty. Tak więc jeśli tylko zaczyna przekwitać to ciąć, ciąć i jeszcze raz ciąć.
Silne cięcie po kwitnieniu, ogranicza występowanie tej choroby o której wspomniałaś, a jednocześnie stymuluje tworzenie silnych pędów na których pojawiają się kwiaty. Tak więc jeśli tylko zaczyna przekwitać to ciąć, ciąć i jeszcze raz ciąć.
- abeille
- 1000p

- Posty: 5020
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Dalu jak zwykle śliczne widoczki u Ciebie i wiosna galopuje na całego. A czy rycyn nie za duży wyrasta w Polsce, bo w
Afryce to pokaźna roślinka i o pięknym kolorze liści.
Afryce to pokaźna roślinka i o pięknym kolorze liści.
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
-
x-d-a
Kochani,
na tym wczesnorannym zdjęciu widnieje po prostu juka w otoczeniu tulipanków.
Jest dosyć dorodna, ale żeby zaraz agawa?
Grzesiu z Wrocławia,
ja tnę, tnę i jeszcze raz tnę po kwitnieniu, ale w zeszłym roku na to paskudztwo zapadły wszystkie migdałki z okolicy, i nie tylko migdałki, ale również niektóre wiśnie.
Grzesiu,
ja wbrew pozorom nie lubię w moim ogrodzie zbyt egzotycznych roślin, bo próbuję zachować jego styl i charakter, taki bardziej sielski, angielski...
Magdo,
deszczyk dotarł?
Ado,
te niezapominajki to samosiejki i ja nic z nimi nie robię, co roku pojawiają się w dużych ilościach i różnych przez siebie wybranych miejscach.
na tym wczesnorannym zdjęciu widnieje po prostu juka w otoczeniu tulipanków.
Jest dosyć dorodna, ale żeby zaraz agawa?
Grzesiu z Wrocławia,
ja tnę, tnę i jeszcze raz tnę po kwitnieniu, ale w zeszłym roku na to paskudztwo zapadły wszystkie migdałki z okolicy, i nie tylko migdałki, ale również niektóre wiśnie.
Grzesiu,
ja wbrew pozorom nie lubię w moim ogrodzie zbyt egzotycznych roślin, bo próbuję zachować jego styl i charakter, taki bardziej sielski, angielski...
Magdo,
deszczyk dotarł?
Ado,
te niezapominajki to samosiejki i ja nic z nimi nie robię, co roku pojawiają się w dużych ilościach i różnych przez siebie wybranych miejscach.


