
Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3795
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Elizko miło mi było Cię poznać. Cieszę się, że bezpiecznie dojechaliście do domu. Do następnego, oby jak najszybszego, spotkania w realu 

Pozdrawiam Hala
-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Witam Was wszystkich po dłużeszj nieobecności u siebie w wątku, ale przez ostatnie tygodnie praktycznie mnie w domu nie ma bo ciągle coś się załatwia, gdzieś sie jeździ, pełno spraw do załatwienia już tu nie mówie nawet teraz o sprawach weselnych bo to norma, ale doszły jeszcze sprawy związane z firmą... mianowicie dostałam dofinansowanie na otworzenie własnej działalności gospodarczej a dokładniej biura podróży (agencji turystycznej) także wszystko złożyło się na raz i wszystko na mojej głowie
.
Planowaliśmy podróż poślubną zaraz po weselichu i prawdopodobnie sobie ją odpuścimy, bo pasowałoby od 1 lipca ruszyć już ze sprzedażą bo to wkońcu sezon wakacyjny...
Jeśli chodzi o ogród to kurcze mam znów straty przez ostatnie przymrozki.
Padły mi pomidorki które miałam w gruncie( te w tunelu na szczęście przeżyły) no i lilie... co prawda nie wszystkie lilie padły ale sporo jest takich całkowicie oklapniętych na ziemię, więc z nich już nic nie będzie.
W ogóle jak na razie mało co kolorów jest w ogrodzie..., po tulipanach zostało już wspomnienie, nie zdążyłam Wam na bieżąco wszystkich zdjęć pokazać, ale to jeszcze nadrobię i pokażę reszte tulipanków.
Na tygodniu posadziłam szałwię błyszczącą z własnej rozsady, bo już bidulka kwitła mi od dłuższego czasu na parapecie i nie miałam dosłownie kiedy jej wysadzić do gruntu, sadzonek miałam niewiele bo sporo mi jej nie wzeszło, i właściwie obecnie po wsadzeniu do gruntu praktycznie jej nie widać pośród liści tulipanów
Posadziłam też 3 palety po 114 sadzonek aksamitek, które też już pokazywały pąki kwiatowe, mam nadzieję że ładnie się przyjmią i zaczną szybko kwitnąc by coś zaczeło się dziać w tym ogrodzie bo obecnie resztkami sił kwitnie mi tylko floks szydlasty.
Aaa i posadziłam jeszcze sadzonki lwiej paszczy, i coś mi się wydaje że nic z niej nie będzie bo bardzo pożółkły i powiędły przez te ostanie mrozy, ale jak ta z rozsady nie zakwitnie to licze na małe sieweczki które w ogromnej ilości się pokazały po posianiu w kwietniu prosto do gruntu- tym mróz nie zaszkodził
No i w ogóle jestem po spotkaniu forumowym w Sulejowie
wrażenia niesamowite
bardzo mnie zaskoczyła taka otwartość do wszystkich, życzliwość, że po przyjechaniu na miejsce i dołączeniu do grupy całkowicie minął stres jak każdy podchodził witał się, ściskał, całował - super naprawde super atmosfera
nooo i poznanie osób z którymi się piszę w wątkach - bezcenne
choć i tak nie zdążyłam ze wszystkimi porozmawiać, tym bardziej że jeszcze w sobote wieczorem 2,5 godziny miałam wycięte z imprezy z powodu okropnego bólu głowy i ten czas po prostu przespałam.
Ale pomimo wszystko bardzo się cieszę że przyjechałam i doczekać się nie mogę kolejnego spotkania
Gosia123A lubię lubię, jak tylko jest czas to poświęcam go ogrodowi
Tadku miło było Cie zobaczyć w realu
jeszcze jakoś przeżyje te 3 tygodnie i poczekam, zamiast stawiać namiot
Saletry już nie dosypuję. Warzywka teraz wiem że za gęsto posadzone, ale nic już na to nie poradzę, na przyszły rok się poprawię
Barabella Kochana miło było Cie poznać
mam nadzieję że sadzonki się przyjmią no i będę czekać na relację jak zakwitły
buziaki
P.S pozdrów męża
Dosia bardzo się cieszę
oczywiście na zdjęcia również będę czekać
Halinko mi też jest bardzo miło że mogłyśmy sie zobaczyć, bardzo dobrze że się zdecydowałaś na spotkanie no i oczywiście nie mogę się doczekać już kolejnego


Planowaliśmy podróż poślubną zaraz po weselichu i prawdopodobnie sobie ją odpuścimy, bo pasowałoby od 1 lipca ruszyć już ze sprzedażą bo to wkońcu sezon wakacyjny...
Jeśli chodzi o ogród to kurcze mam znów straty przez ostatnie przymrozki.
Padły mi pomidorki które miałam w gruncie( te w tunelu na szczęście przeżyły) no i lilie... co prawda nie wszystkie lilie padły ale sporo jest takich całkowicie oklapniętych na ziemię, więc z nich już nic nie będzie.
W ogóle jak na razie mało co kolorów jest w ogrodzie..., po tulipanach zostało już wspomnienie, nie zdążyłam Wam na bieżąco wszystkich zdjęć pokazać, ale to jeszcze nadrobię i pokażę reszte tulipanków.
Na tygodniu posadziłam szałwię błyszczącą z własnej rozsady, bo już bidulka kwitła mi od dłuższego czasu na parapecie i nie miałam dosłownie kiedy jej wysadzić do gruntu, sadzonek miałam niewiele bo sporo mi jej nie wzeszło, i właściwie obecnie po wsadzeniu do gruntu praktycznie jej nie widać pośród liści tulipanów

Posadziłam też 3 palety po 114 sadzonek aksamitek, które też już pokazywały pąki kwiatowe, mam nadzieję że ładnie się przyjmią i zaczną szybko kwitnąc by coś zaczeło się dziać w tym ogrodzie bo obecnie resztkami sił kwitnie mi tylko floks szydlasty.
Aaa i posadziłam jeszcze sadzonki lwiej paszczy, i coś mi się wydaje że nic z niej nie będzie bo bardzo pożółkły i powiędły przez te ostanie mrozy, ale jak ta z rozsady nie zakwitnie to licze na małe sieweczki które w ogromnej ilości się pokazały po posianiu w kwietniu prosto do gruntu- tym mróz nie zaszkodził

No i w ogóle jestem po spotkaniu forumowym w Sulejowie




Ale pomimo wszystko bardzo się cieszę że przyjechałam i doczekać się nie mogę kolejnego spotkania

Gosia123A lubię lubię, jak tylko jest czas to poświęcam go ogrodowi

Tadku miło było Cie zobaczyć w realu



Barabella Kochana miło było Cie poznać




Dosia bardzo się cieszę


Halinko mi też jest bardzo miło że mogłyśmy sie zobaczyć, bardzo dobrze że się zdecydowałaś na spotkanie no i oczywiście nie mogę się doczekać już kolejnego


- roots23
- 500p
- Posty: 790
- Od: 23 sie 2010, o 16:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa/Myślenic
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
czekam na kolejne zdjęcia 

Pozdrawiam wszystkich ogrodników Renata 

- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Elizo, miło było Cię poznać na zlocie i z przyjemnością przejrzałam zdjęcia z ogrodu... Twojej przyszłej teściowej. Podziwiam ogrom włożonej przez Ciebie pracy i gratuluję wytrwałości. Fajnie, że się dogadujesz z rodzicami narzeczonego 
Do zobaczenia

Do zobaczenia

- ewa w
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6842
- Od: 13 sty 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: rybnik
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Elizo od Ciebie mam kwiatuszki wiem, że lwie paszczki a to drugie to co?
Posadziłam , podlałam i zdam relację gdy zakwitna-dziękuję i za kwiatuszki i za miłe spotkanie jesteś śliczną, wesołą osobą 


-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
roots23 już się robi
kubanki mnie również było miło poznać Ciebie i Twojego męża, żałuję tylko że byłam w markotnym nastroju przez okropny ból głowy bo przez to więcej słuchałam niż mówiłam
Dziękuję za miłe słowa
barabella jakoś będzie trzeba sobie poradzić, nie ma innego wyjscia
Ewa w moja droga to drugie to były astry jednoroczne
oczywiście będę czekać na relację kwitnącą zwłaszcza lwich paszczek, bo to są sadzonki z zebranych przeze mnie w zeszłym roku nasionek, więc ciekawa jestem jakie kolorki mieć będą
A ja dziękuję za te komplementy
A wiesz że jak zobaczyłam Twoj nick to miałam się Ciebie pytać czy to Ty masz w awatarku pieska, bo nie mogłam od razu sobie pokojarzyć Ciebie, i wkońcu nie zapytałam a potem jakoś nie było już okazji się zapytać i zamienić więcej słów
mam nadzieje , że kiedyś to się nadrobi
dalsza część tulipków, ale jeszcze nie wszystkie...


kubanki mnie również było miło poznać Ciebie i Twojego męża, żałuję tylko że byłam w markotnym nastroju przez okropny ból głowy bo przez to więcej słuchałam niż mówiłam

Dziękuję za miłe słowa

barabella jakoś będzie trzeba sobie poradzić, nie ma innego wyjscia

Ewa w moja droga to drugie to były astry jednoroczne


A ja dziękuję za te komplementy

A wiesz że jak zobaczyłam Twoj nick to miałam się Ciebie pytać czy to Ty masz w awatarku pieska, bo nie mogłam od razu sobie pokojarzyć Ciebie, i wkońcu nie zapytałam a potem jakoś nie było już okazji się zapytać i zamienić więcej słów


dalsza część tulipków, ale jeszcze nie wszystkie...

















- moniczek
- 1000p
- Posty: 1379
- Od: 19 sie 2010, o 17:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Ile tu różnych kształtów i kolorów.
Piękne tulipany. 



-
- 1000p
- Posty: 1024
- Od: 1 lut 2009, o 16:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2

Pozdrawiam Anula
pod naszym niebem
pod naszym niebem
-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Moniś bardzo mi miło, że podobają się
Anula hej
tak, wykopuję je... w sumie to mój drugi sezon jeśli chodzi o tulipany, ale w zeszłym roku je wykopywałam i w tym roku także mam zamiar wykopwać zwłaszcza te na całej długości płotu, bo były sadzone bez koszyczków na szybkiego, więc muszę z nimi porządek zrobić i spróbować odmianami posegregować - przynajmniej te ktore udało mi sie oznaczyć odmianowo 

Anula hej


- Alina-277
- 200p
- Posty: 453
- Od: 3 sty 2011, o 12:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Stalowa Wola /Podkarpacie..
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
No tak zamiast iść na działkę to ja buszuję po twoim ogrodzie ....ja mam dużo tulipanów ale mniej gatunków a u Ciebie jest ogrom ...piękne lilie ...jak dożyję to poproszę Cię o nasionka Lwiej paszczy widzę że masz dużo kolorów..Cieszę się że mogliśmy się poznać ....widać że pracy się nie boisz i w życiu dasz sobie radę ze wszystkim..(dotarły zdj)
Pozdrawiam... Alina .
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
A zdjęcie ze spotkania gdzie
Zanim zobaczę, jak wyglądasz
to pobuszuję wśród tulipanków 

Zanim zobaczę, jak wyglądasz


-
- 1000p
- Posty: 1778
- Od: 9 lut 2011, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Alinko zdjęcia dotarły dziękuję bardzo
cieszę się, że kwiaty się podobają a w tym roku obawiam się że sporo lilii mi nie zakwitnie bo ostatni mróz je poniszczył
A jeśli chodzi o nasionka lwiej paszczy to możesz je mieć już w niedziele, jeżeli odwiedzisz nas ze swoim mężem
jak znajdziecie czas po imprezie to zapraszamy na kawunie
heliofitka moja droga ja nie mam ani jednego zdjęcia, padły mi baterie przy pierwszym zdjęciu
także jak widzisz proszę innych by mi wysłali jakieś, także wstawie takie grupowe które Alina mi wysłała
nie wiem czy mnie dojrzysz
ja to ta pierwsza po prawej stronie w szarej sukience



A jeśli chodzi o nasionka lwiej paszczy to możesz je mieć już w niedziele, jeżeli odwiedzisz nas ze swoim mężem


heliofitka moja droga ja nie mam ani jednego zdjęcia, padły mi baterie przy pierwszym zdjęciu


nie wiem czy mnie dojrzysz



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Elizo ta z dłuuugimi włosami koło Halinki
Kochana w takim razie widziałam Cię na mnóstwo zdjęciach, bo trudno takiej laski nie zauważyć

Kochana w takim razie widziałam Cię na mnóstwo zdjęciach, bo trudno takiej laski nie zauważyć

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Elizko , dopiero dzisiaj dotarłem
Miło mi jest , że Was poznałem. Taka mikra osóbka , a tak przebojowa i zdecydowana
Ma rację teściowa , że czuje respekt
Mam kilka fotek na których jesteś . Puszczę






Mam kilka fotek na których jesteś . Puszczę

- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42355
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród teściowej, który wzięłam pod swoje skrzydła cz. 2
Ale się dzieje. Piękne wspomnienie tulipanowe, firma, zmiana stanu cywilnego i spotkanie, piękna impreza towarzyska.
No i przymrozek, który tak jak u mnie zebrał żniwo. Powodzenia w firmie !
No i przymrozek, który tak jak u mnie zebrał żniwo. Powodzenia w firmie !