Majeczko , dotrwamy , ciężko nam ale dotrwamy!
Joluś ,
Daluś ,mam troszkę zawirowań zdrowotnych i do tego dziś wyjątkowo przekichany , i przekaszlany [ dosłownie , kaszlę niby karabin maszynowy , i dostałam takiego kataru , że rwie jak wodospad , moi nie nadążają mówić mi "na zdrowie ", a mnie się już ani odpowiadać nie chce! ] dzień !
Rozgrzeszenie więc bardzo wskazane ,
chwilka z doskoku przy kompie , a już zalewam klawiaturkę!
Parapetowce pięknie dziękują za pochwały!
Tośku , heheh nie bój się!
Ja tam nadal nadzieję mam , a Ty tym bardziej powinnaś wspierać załamaną brać!
Wiosną jesteś nam!
Celinko , Kaufland !
Czerwonego bierz , wymiankę zrobimy!
Aldonko , no widzisz , opuściłaś i zaniedbałaś mnie ,
stanowczo żądam odszkodowania w formie codziennych wpisów dwóch!
Rozwarek powinien dać sobie radę , one późno wychodzą , więc czasem na zapas nie martw się!
Dziwo to kalanhoe tessa !
Mireczko , jeszcze jęczę , ale łatwo nie poddaję się !
Tylko pisać ciężko mi , bo kapię , i pluję na monitor!
Coś wspomnieniowego i lecę wielkiej rolki papieru szukać , bo odczuwam brak!

,
