Udanej niedzieli
Aprilkowy las
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Aprilkowy las
Jolu, niestety, niektóre hosty rosną wolno, a nawet bardzo wolno... Jakie masz odmiany?
Udanej niedzieli
Udanej niedzieli
- jolcia1212
- 500p

- Posty: 929
- Od: 8 gru 2009, o 21:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice warszawy
Re: Aprilkowy las
Trafiłam w końcu do Ciebie, bo u mnie tak samo szał ciał, tak jak u Ciebie. Karteczki na pamięć nie pomagają bo trzeba je ze sobą zabierać a przede wszystkim pamiętać co się z nimi zrobiło. Ja dwa tygodnie temu straciłam komórkę z wszystkimi przypomnieniami więc nie bardzo wiedziałam jak się nazywam. To była prawdziwa szkoła życia. Kiedyś nawet pokusiłam się i zakupiłam BILOBIL ale problem był taki że nie było nikogo kto by za mną chodził i przypominał że trzeba go zażywać. W zeszłym roku załamałam się dosłownie po rozmowie z taką panią 87letnią o imieniu Balbina. Widząc jak zeskoczyła z dość wysokiego łóżka mówię do niej
-Pani Balbino, ależ Pani się dobrze trzyma, jest Pani taka sprawna....a ona do mnie...
-Oj siostro, to już nie to...zapomnieć mi się zdarzy...
-Pani Balbino, ja mam 42 lata i zapamiętać mi się zdarzy...
Czujecie to, Pani zapomnieć się zdarzy!!!!!!!!!!!!!no zostawię to bez komentarza, ja nigdy tego nie zapomnę.
A ogród wygląda coraz bardziej superowo
Re: Aprilkowy las
Świetnie wyglądają donice na tych pieńkach 
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las
Jule, nie wiem co z Twoimi Anabelle, może im towarzystwo nieodpowiada. U mnie są przy azaliach, pod sosnami, mają sporo cienia i nieszczególnie dobrą ziemię, tyle co dołek wymieniony reszta piasek. Limelight mam na razie jedną ale próbuję ukorzenić patyczki z wiosennego cięcia choć nie wyglądają już żeby były żywe
Beato, to będziemy obserwować, może będą dalie. Zdjęcia porób, na pewno ktoś pomoże.
Magdo, niezły pomysł, muszę się zastanowić. Tylko kto mi to wydrąży
Twarde to jak diabli. Zostało bo piła spalinowa nie dawała rady i łańcuch się tępił.
Gosiu ja też cierpię na brak czasu niemal już chronicznie. Dopiero wczoraj wysadzałam pomidorki miniaturki część do donic a resztę do gruntu. A mojej koleżance siewki które dałam już zakwitły, bo przesadziła wcześniej.
Ja niestety w weekend niewiele zrobiłam, no zajęłam się domem bo już można było nogę złamać
i trochę tylko chwastów wyrwałam. Udało się posadzić limonkę?
Zeberko, tak bratki to miniaturki ale na jakichś bardzo długich pędach
Tam jest cień więc się wyciągają do słoneczka. A hosta którą uważałam że przemarzła właśnie wyszła. Chciałam już wykopać i posadzić nową a tu niespodzianka. Lubię takie niespodzianki.
Monia niestety pogubiłm zawieszki host, to było przed FO
Jedynie Patriot pamiętam. Nie znam się na nich zupełnie.
Jolu, mam wrażenie że piszesz o mnie, nie tylko imię i pesel ten sam ale i stan głowy podobny. Uśmiałam się niesamowicie czytając Twój wpis. Dziękuję Ci za to. Jestem dziś tak spięta i mam tak dużo trudnych zajęć że bardzo mi się to przydało. Generalnie BEZ KOMENTARZA
Izuniu, dziękuję, to przypadkowo wyszło, pomysł mojego M w trakcie cięcia.
Zdjęcia robiłam ale mizernie wyszło, coś za bardzo ustawiłam ostrość w środku a boki rozmyte. Ale dzielnie się uczę.



Białe astible wystartowały

Chyba obudziła sie azalia którą miałam za straconą
Gęsiówka miała być biała, ale i tak jest słodka
Bratki na tarasie zmaltretowane przez wiatr
I niespodzianka, doczekam się chyba kwitnienia mojej najstarszej juki. Uwielbiam je.
A tu przydałaby mi się pomoc. Mam wąską rabatę do wykośczenia. Te kępy to hortensje ogrodowe ale chyba na wylocie bo nie chcą kwitnąć oraz tawuła lekki róż płaskie kwiaty. Nie wiem jaka odmiana. Muszę coś tu dosadzić ale takie co się za mocno nie ukorzeni bo pod spodem drenaż od oczyszczalni. Może trawy? Słońce jest w południe potem thuje zasłaniają.


Bardzo proszę o pomysł i podpowiedź
Beato, to będziemy obserwować, może będą dalie. Zdjęcia porób, na pewno ktoś pomoże.
Magdo, niezły pomysł, muszę się zastanowić. Tylko kto mi to wydrąży
Gosiu ja też cierpię na brak czasu niemal już chronicznie. Dopiero wczoraj wysadzałam pomidorki miniaturki część do donic a resztę do gruntu. A mojej koleżance siewki które dałam już zakwitły, bo przesadziła wcześniej.
Zeberko, tak bratki to miniaturki ale na jakichś bardzo długich pędach
Monia niestety pogubiłm zawieszki host, to było przed FO
Jolu, mam wrażenie że piszesz o mnie, nie tylko imię i pesel ten sam ale i stan głowy podobny. Uśmiałam się niesamowicie czytając Twój wpis. Dziękuję Ci za to. Jestem dziś tak spięta i mam tak dużo trudnych zajęć że bardzo mi się to przydało. Generalnie BEZ KOMENTARZA
Izuniu, dziękuję, to przypadkowo wyszło, pomysł mojego M w trakcie cięcia.
Zdjęcia robiłam ale mizernie wyszło, coś za bardzo ustawiłam ostrość w środku a boki rozmyte. Ale dzielnie się uczę.



Białe astible wystartowały
Chyba obudziła sie azalia którą miałam za straconą
Gęsiówka miała być biała, ale i tak jest słodka
Bratki na tarasie zmaltretowane przez wiatr
I niespodzianka, doczekam się chyba kwitnienia mojej najstarszej juki. Uwielbiam je.
A tu przydałaby mi się pomoc. Mam wąską rabatę do wykośczenia. Te kępy to hortensje ogrodowe ale chyba na wylocie bo nie chcą kwitnąć oraz tawuła lekki róż płaskie kwiaty. Nie wiem jaka odmiana. Muszę coś tu dosadzić ale takie co się za mocno nie ukorzeni bo pod spodem drenaż od oczyszczalni. Może trawy? Słońce jest w południe potem thuje zasłaniają.

Bardzo proszę o pomysł i podpowiedź- agatka123
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4159
- Od: 23 sty 2011, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Aprilkowy las
Jolu urzekła mnie gęsiówka . Słodkie maleństwo 
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Aprilkowy las
Chwila nieuwagi, a u Ciebie 2 strony do nadrobienia. Oj, Jolu, Twoje rabatki to już dorosłe w porównaniu z moim pagorem. Śliczne zdjęcia nam zaserwowałaś. Jestem pod wrażeniem Twoich nasadzeń i znajomości gatunków. Ja tego jeszcze nie ogarniam, żeby tak nazwami operować...
Dopiero robię ramy z drzew i krzewów, a Ty możesz już wypełniać kwiatami.
No i doczekałam się deszczu. wczoraj wieczorem zaczęło padać, a momentami nawet mocno. Ciekawe jak pomidorki sobie poradziły, bo nie mają jeszcze palików.
Dopiero robię ramy z drzew i krzewów, a Ty możesz już wypełniać kwiatami.
No i doczekałam się deszczu. wczoraj wieczorem zaczęło padać, a momentami nawet mocno. Ciekawe jak pomidorki sobie poradziły, bo nie mają jeszcze palików.
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las
Aguś, śliczna jest dlatego tylko jej nie wywaliłam. Miała być biała więc jest na północnej białej rabacie. Muszę przesadzić na różową ale ona jeszcze w powijakach.
Marzenko, nauczysz się nazw. Ja też się zachłystuję jak dziewczyny rozmawiają o rożach. Nie wiem o co chodzi
Ale te rośliny co mam u siebie to mam spisane i opisane, zawsze coś w głowie zostało. Ale nie wszystko pamiętam. Czasy przed Fo mnie do tego nie dopingowały. U mnie dziś też pada. 
Marzenko, nauczysz się nazw. Ja też się zachłystuję jak dziewczyny rozmawiają o rożach. Nie wiem o co chodzi
- anabanana
- 1000p

- Posty: 1112
- Od: 5 lut 2012, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Stary Las (Kociewie) / Gdańsk
Re: Aprilkowy las
Aprilko, na kwitnienie gęsiówki już chyba troszkę późno... "To różowe" nią z całą pewnością nie jest, ma podobny, poduchowaty pokrój, ale zupełnie inny kształt liści i kwiatków. Może to być portulaka, chociaż głowy nie dam. A białą gęsiówkę pewno odnajdziesz gdzieś... przyszłej wiosny
Nie mogę się doczekać, kiedy rozkwitną u Ciebie lilie, będę podglądać, uwielbiam je!
Nie mogę się doczekać, kiedy rozkwitną u Ciebie lilie, będę podglądać, uwielbiam je!
Gdybym nie była człowiekiem, byłabym grzybem.
Modraszkowa Łąka, Lato na Modraszkowej
Ogrody postrzelone lub nie całkiem
Modraszkowa Łąka, Lato na Modraszkowej
Ogrody postrzelone lub nie całkiem
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Aprilkowy las
Moje pierwsze jałowce czy tuje sadziłam 7lat temu, ale bez żadnej wiedzy co to, było to na zasadzie podoba mi się. Potem matka natura weryfikowała moje wybory i niewiele zostało. Teraz też sadziłam, ale dopiero tak jak piszesz FO dopinguje do znajomości odmian i gatunków.
A pokażesz nam swój skalniak, czy gdzieś był i go przegapiłam
A pokażesz nam swój skalniak, czy gdzieś był i go przegapiłam
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16299
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Aprilkowy las
Ja swoją jukę mam osiem lat. Nigdy nie kwitła i w tym roku chyba też nie będzie. Ale jeśli ty się doczekałaś, to może i ja się wstrzymam z eksmisją mojej. Znaczy się, jest jednak nadzieja 
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las
Ana witam Cię w moim lasku. Wiesz to różowe to kupiłam jako sadzonki białej gęsiówki, to nie było siane ani zeszłoroczne. Nie wiem jak wygląda portulaka, muszę poczytać. Tak czy siak z tej rabaty to wylatuje. A liliom przyglądam się każdego dnia. To moje pierwsze więc emocje sięgają zenitu że w ogóle coś wychodowałam z cebulki
Marzenko, ja teraz też często ulegam emocjom, kupuję bo mi się podoba i dopiero potem szukam miejsca. Ale sadziłam też rośliny które teoretycznie powinny się wysiać nawet w takich warunkach jak u mnie np łubin czy naparstnica a ich nie ma
A mój skalniak to górnolotne określenie, bo na razie to górka z roślinkami bez kamieni bo nie mam czasu przywieźć
Właśnie sprawdziłam zasoby i rzeczywiście nie robiłam zdjęć. To mało atrakcyjne miejsce. Na początku wątku był zając pod kosówką to właśnie kosówka na skalniaku
Nie ma co pokazywać póki co. Tylko cykałam fotki lobelii bo tam posadziłam.
Wando, moja juka też kilka lat u Rodziców na działce bez kwitnienia i dwa lata u mnie bez kwitnienia. Teraz wygląda że ma chęć, no chyba że to nie kwiaty ale jakieś nowe pędy, a ja się podniecam. Nie wiem jak wyglądają puszczające sie juki, nigdy nie miałam
Swoich nie wyrzucaj, one są takie ciekawe nawet tylko z liści. 
Marzenko, ja teraz też często ulegam emocjom, kupuję bo mi się podoba i dopiero potem szukam miejsca. Ale sadziłam też rośliny które teoretycznie powinny się wysiać nawet w takich warunkach jak u mnie np łubin czy naparstnica a ich nie ma
A mój skalniak to górnolotne określenie, bo na razie to górka z roślinkami bez kamieni bo nie mam czasu przywieźć
Właśnie sprawdziłam zasoby i rzeczywiście nie robiłam zdjęć. To mało atrakcyjne miejsce. Na początku wątku był zając pod kosówką to właśnie kosówka na skalniaku
Wando, moja juka też kilka lat u Rodziców na działce bez kwitnienia i dwa lata u mnie bez kwitnienia. Teraz wygląda że ma chęć, no chyba że to nie kwiaty ale jakieś nowe pędy, a ja się podniecam. Nie wiem jak wyglądają puszczające sie juki, nigdy nie miałam
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Aprilkowy las
puszczające się juki
, Jola, Ty to masz hasła
. mają w środku taki basior, który potem kwitnie. jadąc do pracy mijam stary ogródek, w którym alejka jest obsadzona jukami i masz rację, one nawet z samych liści są atrakcyjne. Podobno w wieku 5lat i starsze kwitną.
Moje ledwo zimę przeżyły, ale żyją i chwała im za to
Moje ledwo zimę przeżyły, ale żyją i chwała im za to
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Aprilkowy las
Ja znowu czytalam kiedys ze rozeta yucci kwitnie co trzy lata, tz yucca zakwita i musi wytworzyc nastepna rozete i dopiero ona kwitnie... a tamta starsza czeka swoje latka i tak dalej i tak dalej.
Cos w tym moze byc, bo w zeszlym roku dostalam od sasiadki dziecko duzej yucci i kwitlo mi odrazu po posadzeniu. Dziwnie to wygladalo, bo rozetka miala moze z 10 cm srednicy a kwiat z metr wysokosci
Cos w tym moze byc, bo w zeszlym roku dostalam od sasiadki dziecko duzej yucci i kwitlo mi odrazu po posadzeniu. Dziwnie to wygladalo, bo rozetka miala moze z 10 cm srednicy a kwiat z metr wysokosci
Re: Aprilkowy las
A ja juki nie mam, bo przerażają mnie te jej ostro zakończone liście. Juka jest piękna, ale taka najeżona. Mam niewidomego pieska, który sobie sam po ogrodzie chodzi - strach pomyśleć co by było gdyby sie dostał w szpony juki. Mam co prawda strasznie kolczastą glediczję, ale dla bezpieczeństwa otoczyliśmy ja płotkiem.
Re: Aprilkowy las
Juka Ci się puszcza?
A nazwami się nie przejmuj,ja zaczęłam zapisywać co kupuje, teraz tylko zapominam, gdzie to posadziłam.


