Familokowego ciąg dalszy
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Familokowego ciąg dalszy
O widzisz Jadziu taki busz to mi się podoba
, cudowne różyczki, wyglądają jak by sobie nic nie robiły z robactwa, no tak wiem to Ty dbasz o to żeby im dobrze było, nasza Hania to raczej nie bardzo do kwiatków, no może łepki im urywać, to lubi, a potem, bo ja dla babci chiałam, większą ogrodniczką jest Ola i ona mi pomaga jak umie i może 
- jonatanka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3402
- Od: 4 mar 2012, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie
Re: Familokowego ciąg dalszy
Mi też taki busz bardzo się podoba. Ru to będzie pokaz
Eyes for you jaka wysoko rośnie u Ciebie?
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Familokowego ciąg dalszy
Jadziu, u mnie też ogrodnica żeruje ile wlezie
Nie ogarniam już ją, chociaż zbieram jak tylko widzę. Jednak ich jest tyle, że....
Pięknie u Ciebie!
Pięknie u Ciebie!
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Familokowego ciąg dalszy
Jadziu, u Ciebie kolorowy zawrót głowy
Różane piękności pokazują swoje wdzięki, Doktorek szaleje na całego
Jednym słowem - jest pięknie!
Wyobraź sobie, że w tym roku nie miałam praktycznie inwazji ogrodnicy niszczylistki. Chyba podziałało coroczne niszczenie tej gadziny. Owszem, zdarzało się kilka sztuk na kwiatach, ale te również niszczyłam i ich ilość była naprawdę znikoma. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę miała z nią spokój. Oby...
Wyobraź sobie, że w tym roku nie miałam praktycznie inwazji ogrodnicy niszczylistki. Chyba podziałało coroczne niszczenie tej gadziny. Owszem, zdarzało się kilka sztuk na kwiatach, ale te również niszczyłam i ich ilość była naprawdę znikoma. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę miała z nią spokój. Oby...
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2777
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Familokowego ciąg dalszy
Jadziu, podziwiam Twoje róże. To takie ładne kwiaty 
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17446
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Familokowego ciąg dalszy
Czy gospodyni,,, nie zagląda do swojego wątku ??
Wszystko , ok ??
Pozdrowki zastawiam
- Krychna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2033
- Od: 23 mar 2010, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska Beskid Wyspowy
Re: Familokowego ciąg dalszy
Jadziu czy Angela już u Ciebie kwitnie? Piwonią Karl Rosenfield zachwycałam się na żywo u mnie pierwszy raz, jest cudowna, ten żółty środeczek dodaje jej takiej fajnej pikanterii. Róża Eyes for you pięknym bukietem zakwitła
czy ona pachnie?
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Familokowego ciąg dalszy
Witam wszystkich miłych gości i kłaniam sie wszystkim nisko.Wczoraj nadrabiałam zaległości w Waszych wątkach i na pisanie u siebie juz zabrakło czasu .Obrabianie fotek trwa trochę czasu ale teraz mam parę dni dla siebie to bedzie wszystko na bieżąco .Oczywiście zaległości w ogródku sporo, bo róże przekwitają,chwasty też nie próżnują, ale nie mniej jest się z czego cieszyć.Mam w tym roku swój różany raj ,bo tak sie czuję wchodząc do ogródka gdzie sie nie schylę tam cudne zapachy ,chociaż nie wszystkie moje róże pachną .No i wczoraj pokazał sie wreszcie Fruczak, a może dopiero wczoraj go zauważyłam
dzisiaj był również
Jednak to młodziutki osobnik


KRYSIU Angela zakwitła jak oszalała
, a Eyes for you oczywiście cudnie pachnie szkoda ,ze ogrodnica go sobie upodobała w tym roku .Karlem Rosenvieldem i Sarą Bernhard jestem zauroczone tylko Sarah nie bardzo jest odporna na deszcze ale w tym roku miała okazje sie wykazać z tej lepszej strony to samo róża Gartentraume ona też nieodporna na deszcze kwiaty stają sie bibułkowe ale przecudnie pachnie ten bladziuszek


ANIU
czasu zbyt mało na wszystko bo teraz była 2 tygodnie u nas moja mama to miałam dzień wypełniony zajęciami, a wieczorem padałam Przetacznik siwy to super roslinka ozdobna z liści i kwiatów. Lubię takie świecowe kwiaty Pilgrima warto zaprosić do siebie jeszcze zdążysz go posadzić, bo masz gdzie


FLORIANIE ja za to u Ciebie podziwiam wiele innych kwiatów, a masz ich sporo


DOROTKO mówisz u mnie zawrót głowy a co dopiero u Ciebie widziałam wczoraj te cudnie ukwiecone krzewy można dostać zawrotu głowy od upojnych zapachów.Ogrodnicę tępię każdego roku i każdego roku sporo mi poniszczy kwiatów.Nie da się ich ubić do zera, jednak żadnej nie przepuszczę
Co wchodzę do ogródka to jestem jak w raju i gdyby nie komarzyska nie wychodziłabym z niego wcale
Ten rok a ubiegły to niebo i ziemia u mnie


BASIU te gadziny się namnażają w zastraszającym tempie .Na Eyes zrobiły sobie dom schadzek ,wiec ubijałam parkę zamiast jednej, a było ich sporo niczym w domu uciech


JOASIU Eyes nie jest wysoka jakiś 1m z groszem może 120 cm rośnie na przodzie rabatki i do tego pachnie No cóż mnie również podoba się taki kolory busz ale w tym roku róze sobie poszalały na całego


IWONKO Amelce zakazałam zrywanie kwiatków wie o tym, jednak czasem jakiegoś zerwie żeby mi go podarować
Teraz jest na etapie wąchania każdego kwiatka i listka i wszystko jej pachnie
.robi to nader delikatnie


ANUSIU ja mam La France zakwitła w tym roku jednym kwiatem i jak tak dalej będzie kwitła pożegnam ja bez pardonu.


EWCIA dla niszczylistek słonko to raj na ziemi one uwielbiają taką słoneczną pogodę w to im graj rozmnażają się jak opętane.Mój Abrahamek zakwitł w tym roku dużo lepiej jednak do trzymania kwiatów na mocnych łodygach jeszcze daleka droga


MARTUSIU jednak najbardziej ucieszyła mnie wizyta Fruczaka bo juz myślałam ,ze nie zawita w tym roku .Motyli jest w tym roku mało może poleciały w inne rejony .Jakaś ćma dobrała mi sie do rozchodnika i calutkiego mi zniszczyła w jednym miejscu .Wolałam je wyrwać i wyrzucić, bo nie pomagało uszczykiwanie końcówek .Musze jutro sprawdzić też w innych miejscach


KAROLA nie mam pojęcia dlaczego fotki sie nie otwierają to jakaś nowość ,bo przecież nigdy się to nie zdarzało


AGUSIU musiałam juz nie dawałam rady z tymi gadami One nawet pod butelkami wykosiły mi ogórki .W tym miejscu w który miałam naszykowana ziemię nie mogę mieć wciąż mi je podżerają.Burz nie było tylko padał deszcz oczywiście grzmoty i błyski sie pojawiły, ale burza poszła w inny rejon .Deszcz by się przydał bo trzeba latać z wężem szczególnie hortensjom brak wody daje we znaki bo róże sobie dobrze radzą. Moje ciurkadełko wreszcie stoi na miejscu pod baldachimem klonika


BEATKO wszystkie jakoś ostatnio jesteśmy w niedoczasie ja jak nigdy też wypadłam z obiegu .Wreszcie jednak wyrobiłam się bo nawet kompa nie chciało i się odpalać, a na telefonie nie lubię pisać chyba że SMS-a. Kochanie Twoje słowa były prorocze co do Fruczaka
,bo właśnie wczoraj po raz pierwszy go zauważyłam. Oj przydałoby sie pokropienie z nieba bo hortensjom wciąż mało podlewania bardzo sie uwsteczniły, a były takie cudne po opadach stały jak świece.Dzisiaj chyba z pół godziny trzymałam węza nad nimi oczywiście ogrodówki to takie pijusy







KRYSIU Angela zakwitła jak oszalała


ANIU


FLORIANIE ja za to u Ciebie podziwiam wiele innych kwiatów, a masz ich sporo


DOROTKO mówisz u mnie zawrót głowy a co dopiero u Ciebie widziałam wczoraj te cudnie ukwiecone krzewy można dostać zawrotu głowy od upojnych zapachów.Ogrodnicę tępię każdego roku i każdego roku sporo mi poniszczy kwiatów.Nie da się ich ubić do zera, jednak żadnej nie przepuszczę


BASIU te gadziny się namnażają w zastraszającym tempie .Na Eyes zrobiły sobie dom schadzek ,wiec ubijałam parkę zamiast jednej, a było ich sporo niczym w domu uciech


JOASIU Eyes nie jest wysoka jakiś 1m z groszem może 120 cm rośnie na przodzie rabatki i do tego pachnie No cóż mnie również podoba się taki kolory busz ale w tym roku róze sobie poszalały na całego


IWONKO Amelce zakazałam zrywanie kwiatków wie o tym, jednak czasem jakiegoś zerwie żeby mi go podarować


ANUSIU ja mam La France zakwitła w tym roku jednym kwiatem i jak tak dalej będzie kwitła pożegnam ja bez pardonu.


EWCIA dla niszczylistek słonko to raj na ziemi one uwielbiają taką słoneczną pogodę w to im graj rozmnażają się jak opętane.Mój Abrahamek zakwitł w tym roku dużo lepiej jednak do trzymania kwiatów na mocnych łodygach jeszcze daleka droga


MARTUSIU jednak najbardziej ucieszyła mnie wizyta Fruczaka bo juz myślałam ,ze nie zawita w tym roku .Motyli jest w tym roku mało może poleciały w inne rejony .Jakaś ćma dobrała mi sie do rozchodnika i calutkiego mi zniszczyła w jednym miejscu .Wolałam je wyrwać i wyrzucić, bo nie pomagało uszczykiwanie końcówek .Musze jutro sprawdzić też w innych miejscach


KAROLA nie mam pojęcia dlaczego fotki sie nie otwierają to jakaś nowość ,bo przecież nigdy się to nie zdarzało


AGUSIU musiałam juz nie dawałam rady z tymi gadami One nawet pod butelkami wykosiły mi ogórki .W tym miejscu w który miałam naszykowana ziemię nie mogę mieć wciąż mi je podżerają.Burz nie było tylko padał deszcz oczywiście grzmoty i błyski sie pojawiły, ale burza poszła w inny rejon .Deszcz by się przydał bo trzeba latać z wężem szczególnie hortensjom brak wody daje we znaki bo róże sobie dobrze radzą. Moje ciurkadełko wreszcie stoi na miejscu pod baldachimem klonika


BEATKO wszystkie jakoś ostatnio jesteśmy w niedoczasie ja jak nigdy też wypadłam z obiegu .Wreszcie jednak wyrobiłam się bo nawet kompa nie chciało i się odpalać, a na telefonie nie lubię pisać chyba że SMS-a. Kochanie Twoje słowa były prorocze co do Fruczaka





- kania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3206
- Od: 25 maja 2009, o 10:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Re: Familokowego ciąg dalszy
Jadziu, ilością róż obdzieliłabyś niejeden ogród!
Najpiękniejsza dla mnie ta ścieżka prowadząca do ławeczki. Taką różaną aleją chętnie bym się przespacerowała.
Gartenspass ma niesamowity kolor i piękny kształt kwiatu. Charles Austin w pełnym rozkwicie u Ciebie, a u mnie ledwo z jednym kwiatkiem.
Wpadła mi w oko piwonia Pink Hawaian. Niezwykły kolor!
Zauważyłam, że radykalnie przycięłaś tuję. Jakie masz wobec niej plany? Będziesz ją trzymała na takiej wysokości? Miałabym do przycięcia dwie takie wyrośnięte tuje ale nie bardzo mam pomysł, co z nimi począć po cięciu.
Wpadła mi w oko piwonia Pink Hawaian. Niezwykły kolor!
Zauważyłam, że radykalnie przycięłaś tuję. Jakie masz wobec niej plany? Będziesz ją trzymała na takiej wysokości? Miałabym do przycięcia dwie takie wyrośnięte tuje ale nie bardzo mam pomysł, co z nimi począć po cięciu.
- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4662
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Familokowego ciąg dalszy
Jadziu, wspaniałe zdjęcie fruczaka
i to pierwszemu który się w końcu pojawił.
Widząc wcześniej u ciebie hansestadt rostock ... zakupiłem w ub.r i ja - już zakwita
Miłych spacerów z Amelką z wąchaniem kwiatków życzę
Widząc wcześniej u ciebie hansestadt rostock ... zakupiłem w ub.r i ja - już zakwita
Miłych spacerów z Amelką z wąchaniem kwiatków życzę
- jonatanka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3402
- Od: 4 mar 2012, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie
Re: Familokowego ciąg dalszy
Gartentraume nieodporna na deszcz ,a tak chciałam tą różyczkę. Jadziu co byś poleciła z wielkokwiatowych? Angela 
- pelagia72
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8953
- Od: 2 mar 2009, o 21:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Re: Familokowego ciąg dalszy
Jadziu
Różyce masz obłędne.
Same wyszukane i nie oklepane odmiany.
Możesz napisać ,gdzie się zaopatrujesz w te krzewy
U nas w sklepach i szkółkach wybór skromny, podstawowe odmiany.
Co to za róża perłowo - różowa ,o pojedynczych łodygach z kwiatami na drugiej z kolei fotce
Ze ślimakami to powiem Ci ,że właśnie wczoraj poszłam na działkę kilkaset m. od nas i złapałam się za głowę. Brązowo dosłownie
Pomyślałam wtedy o Tobie ,że tak masz cały czas.
Nie da rady bez granulek.
Ogórki mam jeszcze w doniczkach i boję się co będzie jak wsadzę do ogrodu.
Różyce masz obłędne.
Same wyszukane i nie oklepane odmiany.
Możesz napisać ,gdzie się zaopatrujesz w te krzewy
U nas w sklepach i szkółkach wybór skromny, podstawowe odmiany.
Co to za róża perłowo - różowa ,o pojedynczych łodygach z kwiatami na drugiej z kolei fotce
Ze ślimakami to powiem Ci ,że właśnie wczoraj poszłam na działkę kilkaset m. od nas i złapałam się za głowę. Brązowo dosłownie
Nie da rady bez granulek.
Ogórki mam jeszcze w doniczkach i boję się co będzie jak wsadzę do ogrodu.
- daysy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4554
- Od: 13 lut 2014, o 12:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.łódzkie
Re: Familokowego ciąg dalszy
Jadziu Bordure prześliczna ale zdjęcie furczaka przebija wszystko.
. Wszystkie róże oblepione kawiatami
aż serducho się uśmiecha
Czy u Ciebie też tak słońce znęca się nad różami?
Czy u Ciebie też tak słońce znęca się nad różami?
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Familokowego ciąg dalszy
Te różane raje dają nam dużo szczęścia
Masz tyle piękności, że oczu nie idzie oderwać
Ja już zaczęłam ciąć przekwitnięte róże i z dzisiaj miałam 4 worki bio
Jest co robić...
Ja już zaczęłam ciąć przekwitnięte róże i z dzisiaj miałam 4 worki bio
Jest co robić...
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Familokowego ciąg dalszy
Witam serdecznie wszystkich miłych gości
dzisiaj trochę popadało, a może raczej pokropiło i z wielkiego bum bum spadło parę kropel. Dobrze ,ze rano podlałam moje panny bo najbardziej cierpią hortensje one wiecznie na kacu
pod płotem sąsiada mam istna saharę,bo korzenie jego drzew kradną nie tylko wodę ,ale wdzierają sie swoimi korzeniami do mnie. Czasem zastanawiam sie czy aby nie usunąć stamtąd piwonii, bo niektórym pąki pozasychały jednak gdzie je posadzić to pytanie. Oooo fotosik zastrajkował nie można wrzucić fotek



BASIU ja na bieżąco ścinam przekwitnięte kwiaty a dzisiaj ścięłam z pergoli Parnik liptov została na niej sama Elżbietka i młode długaśne pędy Parnika Czekają mnie jeszcze dwie pergole jedna z LO a druga z Alpenfee ale komary nie dają popracować



DAYSY Bordure rzeczywiście śliczna tylko jakaś w tym roku maława, bo sporo pędów musiałam ściąć wiosną .Zakwitła cudna Princess of infinity Ależ to wigorna sztuka
Novalis też kwitnie i właśnie wypuścił nowy pęd bardzo sie cieszę ,ze mu u mnie spasowało Róże znoszą dobrze te spiekoty, ale dziennie rano podlewam solidnie potem znów w południe .W tym roku jestem bardzo zadowolona z kwitnienia róż



AGUSIU ja lubię mieć coś innego niż wszyscy
wiec wyszukuję te które podobają mi się i oczywiście te które chcą u mnie rosnąć nie zawsze mi się to udaje ,wtedy oddaję je w dobre ręce. Parę róż mam z Serbii i z Węgier przyjechała moja Elżbietka .Ta perłowo różowa panna to piękna bogini Aphrodite odporna na deszcze i słońce z wielgachnymi kwiatami pachnąca lekko warta polecenia ona z naszych szkółek .Masz racje w tym roku bez granulek nie da sie nawet teraz gdy deszcze nie padają te gadziny siedzą pod liśćmi i czekają na dobry kąsek .Dlatego ścinam liście przy ziemi tych roślin które przekwitły bo inaczej sie nie da



JOASIU oczywiście gdy są długotrwałe deszcze, ale im starsza tym bardziej wytrzymała .Przede wszystkim cudownie pachnie



ANDRZEJU no to zaś nowy zakup był ale ta róża warta posiadania bo medalistka to jakże jej nie mieć i kwitnie do samej zimy ale to bardzo żarłoczna Niemka jak kiedyś napisała Gloriadei .Na razie Amelka na wypoczynku z rodzicami ,wiec do niedzieli mam luzik



KASIU wszystkie tuje pod siatka radykalnie ścięłam ,żeby RU miała więcej światła ,a w sumie miałam je wytransportować z ogródka bo to wodopije wypijają calutką wodę roślinkom pchając sie korzeniami we wszystkie strony .Zuzia z jednej zrobiła sobie drapak.Zostaną na takiej wysokości bo zasłaniają calutkie popołudniowe słonko






Elżbietka widziana z trzech stron






BASIU ja na bieżąco ścinam przekwitnięte kwiaty a dzisiaj ścięłam z pergoli Parnik liptov została na niej sama Elżbietka i młode długaśne pędy Parnika Czekają mnie jeszcze dwie pergole jedna z LO a druga z Alpenfee ale komary nie dają popracować



DAYSY Bordure rzeczywiście śliczna tylko jakaś w tym roku maława, bo sporo pędów musiałam ściąć wiosną .Zakwitła cudna Princess of infinity Ależ to wigorna sztuka



AGUSIU ja lubię mieć coś innego niż wszyscy



JOASIU oczywiście gdy są długotrwałe deszcze, ale im starsza tym bardziej wytrzymała .Przede wszystkim cudownie pachnie



ANDRZEJU no to zaś nowy zakup był ale ta róża warta posiadania bo medalistka to jakże jej nie mieć i kwitnie do samej zimy ale to bardzo żarłoczna Niemka jak kiedyś napisała Gloriadei .Na razie Amelka na wypoczynku z rodzicami ,wiec do niedzieli mam luzik



KASIU wszystkie tuje pod siatka radykalnie ścięłam ,żeby RU miała więcej światła ,a w sumie miałam je wytransportować z ogródka bo to wodopije wypijają calutką wodę roślinkom pchając sie korzeniami we wszystkie strony .Zuzia z jednej zrobiła sobie drapak.Zostaną na takiej wysokości bo zasłaniają calutkie popołudniowe słonko






Elżbietka widziana z trzech stron





