Nie wiem, czy dobrze rozumiem.. jeśli miałaś trzy różne odmiany ewentualne zapylenie krzyżowe nie mogło mieć wpływu na smak w tym samym sezonie.mousefishyork pisze:Jestem na etapie wyboru - ale tylko jednej odmiany w tym roku. W zeszłym się pozapylały trzy różne odmiany i wyszło mi miszmasz niewiadomego przeznaczenia i o nieokreślonym smaku.
Pomidorowo ogórkowy szał "podfoliowy"cz.1
- Suppa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2016
- Od: 6 mar 2008, o 09:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum
Re: Pomidorowo ogórkowy szał "podfoliowy"
Pozdrawiam, Maciek.
-
- 200p
- Posty: 225
- Od: 3 maja 2011, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pomidorowo ogórkowy szał "podfoliowy"
Sama nie mam pojęcia o co chodzi.
Trzy odmiany, a jak przyszło zrywać (nie powiem, bo plon olbrzymi) były identycznego koloru i w smaku lepiej nie mówić. Jak gąbka. Dobrze że skusiłam się zrobić trochę sałatki z zielonych pomidorów, która wyszła rewelacyjna, ale nie ucieszyliśmy podniebienia smakiem pysznych słodkich pomidorów. Dwie z tych odmian to - black krim i green zebra, ostatni miał być białym "beefsteak" W ostateczności wszystkie były pomarańczowe. Nawet nie wnikam gdzie leżał problem. Zależy mi na wyborze czegoś co zawsze się uda, ale będzie przede wszystkim słodkie.
Trzy odmiany, a jak przyszło zrywać (nie powiem, bo plon olbrzymi) były identycznego koloru i w smaku lepiej nie mówić. Jak gąbka. Dobrze że skusiłam się zrobić trochę sałatki z zielonych pomidorów, która wyszła rewelacyjna, ale nie ucieszyliśmy podniebienia smakiem pysznych słodkich pomidorów. Dwie z tych odmian to - black krim i green zebra, ostatni miał być białym "beefsteak" W ostateczności wszystkie były pomarańczowe. Nawet nie wnikam gdzie leżał problem. Zależy mi na wyborze czegoś co zawsze się uda, ale będzie przede wszystkim słodkie.
- ekopom
- -Moderator Forum-.
- Posty: 5162
- Od: 3 cze 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kuj. pomorskie
Re: Pomidorowo ogórkowy szał "podfoliowy"
Także na próbę, chciałem posadzić jakiegoś wielkiego cudaka i wysiałem jakąś odmianę amerykańską , a że rozsada rosła rewelacyjnie, to córka mi dosadziła do pół folii. Owoce okazały się porażką o smaku kaszki mannej . I obecnie do takich nowości podchodzę ostrożniej.
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny
-
- 200p
- Posty: 225
- Od: 3 maja 2011, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pomidorowo ogórkowy szał "podfoliowy"
Ekopom, dlatego staram się wybrać coś "normalnego"
Dobrze ująłeś konsystencję jako kaszki manny, właśnie do takowej mogę porównać moją ubiegłoroczną uprawę.
Myślę o jakiejś odmianie brandywine albo o soldackim.
Dobrze ująłeś konsystencję jako kaszki manny, właśnie do takowej mogę porównać moją ubiegłoroczną uprawę.
Myślę o jakiejś odmianie brandywine albo o soldackim.
- ekopom
- -Moderator Forum-.
- Posty: 5162
- Od: 3 cze 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: kuj. pomorskie
Re: Pomidorowo ogórkowy szał "podfoliowy"
Ja zaczynałem od carmello, dombello, potem marissa, genaros, to są odmiany dobrych smaków, ale że rynek obecnie preferuje cenowo malinowe, to mam teraz: Vp-1 i 2, a także tomimaru muchoo.
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny
-
- 200p
- Posty: 225
- Od: 3 maja 2011, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pomidorowo ogórkowy szał "podfoliowy"
problem polega na tym, że mam u siebie niewielki wybór odmian, i małe pole manewru.
Ale muszę w końcu zdecydować.
Znalazłam jeszcze coś takiego - "black from tula"
Ale muszę w końcu zdecydować.

Znalazłam jeszcze coś takiego - "black from tula"
- Suppa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2016
- Od: 6 mar 2008, o 09:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Centrum
Re: Pomidorowo ogórkowy szał "podfoliowy"
A skąd miałaś nasiona zeszłorocznych pomidorów? Musiała zajść jakaś pomyłka
Nie miałem żadnego z tych, które wymieniłaś, więc nie doradzę. Polecam Cherokee Purple, jeśli na niego trafisz, u mnie miał świetny smak.

Nie miałem żadnego z tych, które wymieniłaś, więc nie doradzę. Polecam Cherokee Purple, jeśli na niego trafisz, u mnie miał świetny smak.
Pozdrawiam, Maciek.
- darbo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1389
- Od: 20 mar 2011, o 13:33
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Uprawa pomidorów pod osłonami.
No i za namową (nieświadomą) niektórych kolegów i koleżanek z forum, w poniedziałek zakładam agrotkaninę. Do 20-25 kwietnia ziemia w tunelu będzie się nagrzewać. Do wysadzenia jest 50 sztuk sadzonek 12-13 odmian.
Pozdrawiam
Dariusz
Dariusz
Re: Uprawa pomidorów pod osłonami.
A co z nawadnianiem,będziecie biegać z konewkami?Nikt nie odświeża tego wątku a mnie to ciekawi ,warto kupić ,zrobić samemu nawadnianie kropelkowe.
- jarson64
- 500p
- Posty: 552
- Od: 27 cze 2011, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Uprawa pomidorów pod osłonami.
Mam taką instalację nawadniającą, składającą się z filtra dyskowego, węża PE, kroplowników i kroplospływów, które wbijam w ziemię obok krzaczka. Podlewanie polega na otwarciu zaworu odczekaniu kwadransa, i po sprawie. Bardzo wygodne. 

Re: Uprawa pomidorów pod osłonami.
Kupiłeś na All..?
- jarson64
- 500p
- Posty: 552
- Od: 27 cze 2011, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Uprawa pomidorów pod osłonami.
- darbo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1389
- Od: 20 mar 2011, o 13:33
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Uprawa pomidorów pod osłonami.
Ja, będę lał tradycyjnie z konewki.Mam nadzieję, że rozcięcia wystarczą do rozprowadzenia wody.
Pozdrawiam
Dariusz
Dariusz
-
- 200p
- Posty: 318
- Od: 14 lut 2011, o 20:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Piła,wlkp
Re: Uprawa pomidorów pod osłonami.
Co do nawadniania to polecam taśmy z otworami co dziesięć cm., tanie bardzo i daje wilgoć na większej powierzchni niż kropelkowe
Gdyby rzeźnie miały ściany ze szkła, wszyscy byliby wegetarianami
Re: Uprawa pomidorów pod osłonami.
Uprawa pomidorów pod osłonami.
Konewka jest najlepszym przyjacielem działkowicza.
Amatorsko uprawiamy pomidory przecież, więc pod osłoną bieganie z konewką nie jest wstydem według mnie, a skupianie się na nawadnianiu innym niż konewkowym, uważam za uciekanie od sedna sprawy.
Konewka jest najlepszym przyjacielem działkowicza.

Amatorsko uprawiamy pomidory przecież, więc pod osłoną bieganie z konewką nie jest wstydem według mnie, a skupianie się na nawadnianiu innym niż konewkowym, uważam za uciekanie od sedna sprawy.
