Ogród zielonej
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Małgosiu gdyby nie było porażek, nie było by też sukcesów.
Jednak sukcesów więcej, widać to na fotografiach w wątkach.
Róże okrywowe są obsypane kwiatami, ale już nie chcę zanudzać, bo mam ich trzy odmiany.
Z rozchodników tylko ta jedna odmiana jakoś sobie radzi, pewnie trzeba je rozmnażać wiosną. 
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Ogród zielonej
Witaj Soniu. Powoli nadrabiam zaległości
. U Ciebie ciągle pięknie a to za sprawą traw i nie tylko
. Hortensje i rozchodniki jeszcze cieszą oczy. Niestety zima tuż tuż i trzeba będzie powoli kończyć sezon. Dobrze , że trawy i hortensje zdobią także zimą więc u Ciebie będzie i zimą ładnie
. Pozdrawiam
.
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Ewelinko dzisiejszy przymrozek zbrązowił już wszystkie hortensje i pozbawił je liści.
Zima nieuchronnie musi nadejść, ale myślę optymistycznie, już w marcu będziemy podziwiać pierwsze kwiaty.
Mam dużo zimozielonych, które z trawami jakoś upiększają rabaty. Na żadnej nie jest pusto.
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ogród zielonej
Soniu, nornice nie lubią czosnku i szałwii lekarskiej. To może zafunduj im trochę tych roślinek.
U Ciebie już przymroziło.
U mnie jeszcze nie i wcale mi za tym nie tęskno.
Dobrego weekendu, Soniu.
U Ciebie już przymroziło.
Dobrego weekendu, Soniu.
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Lucynko przy truskawkach miałam trzy rzędy czosnku zimowego.
Może gdyby był między truskawkami, to gryzonie by się bały.
Teraz posadziłam ozdobny na jednej z dróg przelotowych nornic.
Szałwii mam trochę, ale lekarskiej nie, pora to zmienić.
Hortensje zbrązowiały, drzewa liściaste i krzewy dzisiaj wiatr otrzepał z liści. Tylko szałwia niebieska z jednorocznych trwa na posterunku.
Dzięki za życzenia,
jutro kolejny dzień z wnusiem, z pewnością będzie miły. 
- Ann_85
- 1000p

- Posty: 1209
- Od: 26 mar 2010, o 14:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Ogród zielonej
Że tak nieogrodowo się wtrącę
widać, że fajna i kochająca babcia z Ciebie - a to skarb 
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Aniu ja trochę ogrodowo.
Zrobiłam kanty w trawniku koło większości rabat. Pozbierałam trochę liści, po przymrozku i dzisiejszym wietrze, już wszystkie opadły. Róże mają jeszcze tyle tyle pąków.
Moje dzieci nie miały szczęścia do dziadków, więc dopóki będę mieć siły, zawsze wnusio będzie mile widziany i rozpieszczany.


- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Ogród zielonej
Wiatr się uspokoił ale już za późno na działkę..Około południa nawet wybraliśmy się ale już na parkingu zrezygnowaliśmy z jazdy.Wiało tak, że ściągało czapki z głów.
Z nornicami to wyższa szkoła jazdy
...czosnek może zadziałać miejscowo ale one go starannie omijają tylko. U mnie jakby ostatnio nie widać śladów ich żerowania po inne lata była dziura na dziurze , teraz nie widać...
Trawy i zimozielone zadają szyku jesiennym rabatom - to fakt!
Muszę sobie sprawić kwitnące miskanty bo moje Morning light nie kwitną kolejny rok. One po prostu u nas tak mają a ja tak lubię kwitnące miskanty...
Co do wnuków
to nie znam osobiście dziadków
którzy by nie byli oddani wnukom i nie byli gotowi na każde wezwanie...
Wnuczęta nas odmładzają!
To tylko nasza słodka powinność

Z nornicami to wyższa szkoła jazdy
Trawy i zimozielone zadają szyku jesiennym rabatom - to fakt!
Co do wnuków
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Maryniu wybiegłam do ogrodu w opasce na głowie, bo wiało bardzo, ale jak zaświeciło słońce było naprawdę ciepło. Dopiero koło piętnastej zrobiło się zdecydowanie chłodniej, bo chmury się pojawiły. Pracowałam dziś bardziej dla przyjemności niż z potrzeby.
Nornice są i będą, ponarzekam i dalej sadzę cebule i inne ich przysmaki. Morning Light potrzebuje długiego okresu wegetacyjnego, u nas mu chyba za zimno.
Masz szczęście, że w twoim otoczeniu są wyjątkowi dziadkowie. Jedna z babć chyba nie miała żadnego z moich synów na rękach, a dziadek ledwo je tolerował, o jakimkolwiek zainteresowaniu nie było mowy. Smutno im było, bo mój ojciec zmarł przed ich urodzeniem, więc dziadka nie mieli.
Mój M poszedł w drugą stronę, głupieje na widok wnuka. 


-
clem3
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4987
- Od: 8 lip 2014, o 15:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Blisko południa Polski
Re: Ogród zielonej
Soniu a czy znasz może nazwy tych swoich róż, które ciągle ci tak pięknie kwitną? Fajni dziadkowie to super sprawa, twój wnusio ma ogromne szczęście 
Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Ogród zielonej
Soniu to smutne co piszesz!
Na szczęście w mojej Rodzinie przez pokolenia Dziadkowie mieli zawsze i mają po latach poczesne miejsce i pamięć zachowaną w
po dziś dzień. Zasłużyli na nią! I my z Małżonkiem myślę- sprostaliśmy zadaniu!Dzisiaj nasze wnuczki
to już samodzielne panienki .Wasze wnuki z pewnością też Was zachowają w
na zawsze!
A ML kwitł u mnie przez pierwsze 2 lata...
Ostatnio mu ciężko,gdyby październik był ciepły to kto wie...bo ma źdźbła przebarwione i nabrzmiałe...

A ML kwitł u mnie przez pierwsze 2 lata...
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Małgosiu ta biała okrywowa z lawendą to Alba Rose Meiflopan, biała z różowymi plamkami to Aspirin, kwitnie jeszcze Pomponella, First Lady i dwie różowe NN, Chopin też ma pąki, ale już nie otworzy.
Na punkcie Karola mamy fioła.
Ja miałam cudowną babcię, to teraz oddaję, to co dostałam.
Maryniu pewnie od charakteru człowieka też wiele zależy. Niektórzy nie mają cienia empatii i nic się z tym nie da zrobić.
Ja swoją babcię też wspominam stale. Jak dzieci chwalą moje drożdżówki, to stale im przypominam, że babcia mnie nauczyła i zawsze miała dla mnie czas.
Moje ML nie zdążyły się nawet rozrosnąć, o kwitnieniu nie wspomnę. Dwa padły, a jeden z kilkoma liśćmi wegetuje. 
Maryniu pewnie od charakteru człowieka też wiele zależy. Niektórzy nie mają cienia empatii i nic się z tym nie da zrobić.
- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Sonia, jak wiesz u moich rodziców też mają niesamowite problemy z nornicami. Co ciekawe podarowałam mamie kilka cebul czosnku ozdobnego. Wsadziła do ziemi, a następnego dnia te cebule były już na wierzchu
Myszki wykopały z podziemi
Tak więc chyba im jednak trochę przeszkadza, a przynajmniej niektórym
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogród zielonej
Witaj Soniu, zaglądam żeby podziwiać u ciebie jesień. Fakt że dobrze komponujesz zimozielone z pozostałymi roślinami, powoduje że ogród zawsze wydaje się interesujący. Może odrobina mnie koloru w kwitnących ale ileż więcej koloru w przebarwionych liściach. Łagodniejsze barwy ale i tak kolorowo i niezwykle przyjemnie jest u ciebie.
Nornic współczuję. Ja często w dziurki wkładam sierść po czesaniu kotów. Chyba przynosi efekty bo populacja nornic jest znacznie ograniczona. Do tego dodaję czasem rozgnieciony czosnek, co odstrasza zarówno nornice, jak i krety. Podobno.
Powodzenia w walce.
Nornic współczuję. Ja często w dziurki wkładam sierść po czesaniu kotów. Chyba przynosi efekty bo populacja nornic jest znacznie ograniczona. Do tego dodaję czasem rozgnieciony czosnek, co odstrasza zarówno nornice, jak i krety. Podobno.
Powodzenia w walce.
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogród zielonej
Soniu nie wolno dać się nornicom!
Sadź cebule.
Przecież wszystkiego nie zeżrą. prawda?
Moi dziadkowie też są w moim sercu. I sama też zamierzam być świetną babcią.
Moi dziadkowie też są w moim sercu. I sama też zamierzam być świetną babcią.

