Widoki za oknem-mam podobne i jak widzę coś takiego to wiem,że niechybnie jesień idzie
Ogródek Robaczka cz. 3
- Aszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4039
- Od: 16 wrz 2008, o 15:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Pólnocna wielkopolska.Strefa 6B
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
I ja dołożę kamyczek do ogródka-uważam,że jeżeli się nie ma dużo do powiedzenia a chce się być oryginalną to wszystko się neguje.Ta "projektantka" brzmi to dumnie i tak pewnie o sobie myśli.I niech tak zostanie
Widoki za oknem-mam podobne i jak widzę coś takiego to wiem,że niechybnie jesień idzie
Widoki za oknem-mam podobne i jak widzę coś takiego to wiem,że niechybnie jesień idzie
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Kasiu, mogę i ja pojechać po pani projektantce? Daj namiary, zapoznam ją z moją koleżanką, ich myśli podążają dokladnie tymi samymi torami. Na pewno się polubią. Pokazalam Twój ogród mojemu M, słowa których użył na określenie kwalifikacji tej pani nie nadaja się do upublicznienia. 
- OLUNIA
- 500p

- Posty: 583
- Od: 11 sty 2012, o 12:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Pozdrawiam serdecznie Ola
ogród to moje czwarte dziecko...
ogród to moje czwarte dziecko...wizytówka
ogród to moje czwarte dziecko...
ogród to moje czwarte dziecko...wizytówka
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Ja o projektantce sie nie wypowiem, bo ostatnio generalny remont robilam i nie ona jedna nie ma "wyczucia wizji inwestora" ale zapytam, po jakiego grzyba projektantka byla Ci potrzebna? 
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Jak ja uwielbiam soboty
Długie spanko i mnóstwo czasu na ogród
Jak dla mnie, sobota mogłaby być codziennie
Myślę sobie, że projektantka ma od wczoraj purpurowe uszy
Kochani, forumowa grupa wsparcia działa, już mi lepiej
Gosiu, angielskie ogrody to dla mnie wzór, pamiętam "Miejskiego Ogrodnika" i fantastyczne metamorfozy londyńskich ogródków przydomowych które ze śmietnisk zamieniały się w małe, zielone raje. W dodatku, stosunkowo niewielkim nakładem kosztów. Pomysł i wykonanie wystarczyło, żeby osiagnąć spektakularny sukces. Żałuję, że nie mam u siebie takich kanałów, chętnie obejrzałabym kolejne.
Agness, dziękuję za miłe słowa pod adresem ogrodu
Twój zakątek jest tak bajeczny, że nikt nie odważyłby się go skrytykować, a jeżeli nawet - to oznaczałoby, że nie ma pojęcia o czym bredzi
Justynko, bardzo dziękuję za przemiłe komplementy
Spotkanie zaaranżował ogrodnik, bez szczególnego zamysły, ot taka konsultacja
Chciałabym uporządkować jesienią rabaty i miałam nadzieję na konstruktywną pomoc, co ewentualnie przy okazji zmienić. Nie wyszło.
Majeczko, dzięki! Przelewam na ogród tyle serca, że aż kipi tym, co mi w duszy gra
Czasami gra jednak zbyt wiele melodii, dlatego liczyłam na obiektywne spojrzenie profesjonalisty
Tadku, bardzo dziękuję! Nie zasługuję na tyle pochwał, aż się zarumieniłam
Miło mi, że tak odbierasz mój ogród, choć nie jest wolny od błędów amatora. Ale ciągle się uczę i cieszy mnie najbardziej to, że ogród nigdy nie jest dziełem skończonym
Comciu, te sosny (wejmutki) kupiliśmy i sadziliśmy sami. Nie chodzi więc o karę, ale bardziej o szacunek dla roślin, cudzej pracy i pięniędzy. Lekką ręką "wymiotła" połowę roślin, jakby nigdy nic i w ich miejsce widziała inne, oczywiście duże okazy za kolejne, koszmarne pieniądze. Zupełnie niepoważna osoba. Kilka razy też wykazała się zupełną ignorancją, krytykując np. zbyt niskie róże przy pergoli. Gdy powiedziałam, że to tegoroczne nasadzenia, więc jeszcze są niskie to powiedziała, że jak ona dobrała róże u klienta, to w ciągu jednego sezonu urosły na 4 metry i zasłoniły cała pergolę, więc widocznie dobrałam nieodpowiednie odmiany. Nie wiem jakie róże (mutanty?!) rosną w takim tempie, bo nazwy nie pamietała
A poza tym z róż uznaje tylko Chopiny. Powiedziałam, że owszem, to piękna róża i pokazałam jej dwie, które rosną u mnie, a ona na to, że w Wilanowie jest cała rabata Chopinów i wtedy to dopiero jest efekt. Nie wytrzymałam i odparłam, że gdybym miała tyle przestrzeni do dyspozycji co w Wilanowie, to też bym tak zaszalała
W ogóle to, zmęczyła mnie ta rozmowa i po jakimś czasie przestałam się "tłumaczyć" za swój ogród. Wysłuchałam jeszcze kilku kąśliwych uwag i podziękowałam za spotkanie. Najgorzej wydane pieniądze w życiu (konsultacja była płatna).
Dorotko, witaj! Dziękuję za ciepłe słowa
Fale są do korekty, wiem, że zawijasy za duże i chociaż M jest dzielny przy koszeniu, będę je korygować jesienią. Unikam kolorów całej tęczy u siebie, dominują pastele w trzech odcieniach, ale to i tak było za dużo. Myślę, że taka monotematyczność szybko by mnie zirytowała 
cdn.
Myślę sobie, że projektantka ma od wczoraj purpurowe uszy
Gosiu, angielskie ogrody to dla mnie wzór, pamiętam "Miejskiego Ogrodnika" i fantastyczne metamorfozy londyńskich ogródków przydomowych które ze śmietnisk zamieniały się w małe, zielone raje. W dodatku, stosunkowo niewielkim nakładem kosztów. Pomysł i wykonanie wystarczyło, żeby osiagnąć spektakularny sukces. Żałuję, że nie mam u siebie takich kanałów, chętnie obejrzałabym kolejne.
Agness, dziękuję za miłe słowa pod adresem ogrodu
Justynko, bardzo dziękuję za przemiłe komplementy
Majeczko, dzięki! Przelewam na ogród tyle serca, że aż kipi tym, co mi w duszy gra
Tadku, bardzo dziękuję! Nie zasługuję na tyle pochwał, aż się zarumieniłam
Comciu, te sosny (wejmutki) kupiliśmy i sadziliśmy sami. Nie chodzi więc o karę, ale bardziej o szacunek dla roślin, cudzej pracy i pięniędzy. Lekką ręką "wymiotła" połowę roślin, jakby nigdy nic i w ich miejsce widziała inne, oczywiście duże okazy za kolejne, koszmarne pieniądze. Zupełnie niepoważna osoba. Kilka razy też wykazała się zupełną ignorancją, krytykując np. zbyt niskie róże przy pergoli. Gdy powiedziałam, że to tegoroczne nasadzenia, więc jeszcze są niskie to powiedziała, że jak ona dobrała róże u klienta, to w ciągu jednego sezonu urosły na 4 metry i zasłoniły cała pergolę, więc widocznie dobrałam nieodpowiednie odmiany. Nie wiem jakie róże (mutanty?!) rosną w takim tempie, bo nazwy nie pamietała
Dorotko, witaj! Dziękuję za ciepłe słowa
cdn.
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Edytko
Widziałam rabatkę pod róże, ciekawe kiedy ta fala dojdzie do końca ogrodu
Ja też zaczęłam od małej różanki i choroba się pogłębia
Monia, jest tyle ładniejszych ogrodów na Forum, w tym Twój
Dziękuję jednak za wspaniały komplement
Postaram się zasłużyć na takie wyróżnienie...sama, bez pomocy projektanta
Asieńko, kochana, wpadnij kiedyś do mnie to pogadamy, opowiem Ci szczegóły wizyty
Angielski, romantyczny ogród to moje marzenie i wyzwanie 
Tralaluszy, zostawiła mi wizytówkę, to architekt krajobrazu po studiach, powinna wiedzieć co mówi, a wcześniej...posłuchać. Szkoda, że się nie udało, wiem, że jest wielu zdolnych ludzi w tej branży.
Krysiu, dziękuję za odwiedziny! Twój post przpomniał mi o nieszczęsnym aniele, którego zapomniałam Ci wysłać
jejciu jak mi wstyd
Poszukam adresu i postaram się wysłać w poniedziałek, przepraszam!Dziękuję za miłe słowa pod adresem ogrodu, róż mam już trochę, ale wciąż niewiele o nich wiem. Nie ma chyba róż zupełnie bezproblemowych, kwitnących nieprzerwanie, całkowicie zdrowych i do tego pachnących...Mogę Ci tylko polecić sprawdzenie tych, które mają niemieckie atesty ADR, są najzdrowsze, a zapachu i kolory do wyboru. Jeśli któraś u mnie Ci się podoba, to pytaj - podpowiem coś
Pani Bestio! Co za nick
Dziękuję za wpis, słychać w Tobie profesjonalistkę
Dziękuję za zachętę do dalszej pracy, jestem otwarta na uwagi i propozycje! Zapraszam ponownie i pozdrawiam serdecznie
Aszka, fakt, lato pędzi jak szalone, niedługo będziemy sadzić cebulowe..póki co, cieszmy się jednak latem, nie ma co popadać w przedwczesne jesienne depresje
Beatko, nieźle się uśmiałam! Nie wiedziałam, że Twój M taki zaangażowany w Forum ;-)) hhi, dzięki wielkie za troskę, humor mam już o niebo lepszy!
Oluniu, piękna fota i te boćki! Zostaw proszę, sielski widoczek
Jule, chciałam zasięgnąć opinii w kwestii planowanych zmian na rabatach.. sądziłam, ze podpowie mi coś rozsądnego, zasugeruje poprawki. Po tym jak "zjechała" ogród Mój M zapytał mnie, "czy ta Pani przyszła tu na terapię (bo ewidentnie ma problem) czy zarobić, bo jeśli to drugie to nie wróży jej sukcesów zawodowych"
Dobranoc
Monia, jest tyle ładniejszych ogrodów na Forum, w tym Twój
Asieńko, kochana, wpadnij kiedyś do mnie to pogadamy, opowiem Ci szczegóły wizyty
Tralaluszy, zostawiła mi wizytówkę, to architekt krajobrazu po studiach, powinna wiedzieć co mówi, a wcześniej...posłuchać. Szkoda, że się nie udało, wiem, że jest wielu zdolnych ludzi w tej branży.
Krysiu, dziękuję za odwiedziny! Twój post przpomniał mi o nieszczęsnym aniele, którego zapomniałam Ci wysłać
Pani Bestio! Co za nick
Aszka, fakt, lato pędzi jak szalone, niedługo będziemy sadzić cebulowe..póki co, cieszmy się jednak latem, nie ma co popadać w przedwczesne jesienne depresje
Beatko, nieźle się uśmiałam! Nie wiedziałam, że Twój M taki zaangażowany w Forum ;-)) hhi, dzięki wielkie za troskę, humor mam już o niebo lepszy!
Oluniu, piękna fota i te boćki! Zostaw proszę, sielski widoczek
Jule, chciałam zasięgnąć opinii w kwestii planowanych zmian na rabatach.. sądziłam, ze podpowie mi coś rozsądnego, zasugeruje poprawki. Po tym jak "zjechała" ogród Mój M zapytał mnie, "czy ta Pani przyszła tu na terapię (bo ewidentnie ma problem) czy zarobić, bo jeśli to drugie to nie wróży jej sukcesów zawodowych"
Dobranoc
- tralaluszy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3302
- Od: 5 sty 2010, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Wiesz, u nas się na takich absolwentów mówi - "matka jajka zaniosła". Żeby studia skończyli ;).robaczek_Poznan pisze:Tralaluszy, zostawiła mi wizytówkę, to architekt krajobrazu po studiach, powinna wiedzieć co mówi, a wcześniej...posłuchać. Szkoda, że się nie udało, wiem, że jest wielu zdolnych ludzi w tej branży.
W tym wypadku to musiały być wyjątkowe "zbuki"
Pozdrawiam - BabajAGA
- gajowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3220
- Od: 11 maja 2011, o 07:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie/Ponidzie
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Twój wątek pędzi jak szalony...i Twoje rabaty też - no cudo! wyglądają, jakby zawsze już takie były, a nie nowo założone
O pani projektantce napisano już tutaj całe tomy, więc chyba więcej nie będę jej poświęcać uwagi, bo nie warto...dodam może tylko tyle, że w pewnym sensie dzięki niej dowiedziałaś się tu na forum, jak bardzo wszyscy cenią i podziwiają Twój ogród i Twoje umiejętności projektowania - do czego z przyjemnością się dołączam
O pani projektantce napisano już tutaj całe tomy, więc chyba więcej nie będę jej poświęcać uwagi, bo nie warto...dodam może tylko tyle, że w pewnym sensie dzięki niej dowiedziałaś się tu na forum, jak bardzo wszyscy cenią i podziwiają Twój ogród i Twoje umiejętności projektowania - do czego z przyjemnością się dołączam
pozdrawiam - Ewa
Moje wątki
Moje wątki
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Dzień dobry
Tralaluszy, w każdej branży są lepsi i gorsi, chciałabym trafić na prawdziwego fachowca. Może jeszcze kiedyś spróbuję.
Ewa, forumowa grupa wsparcia działa
Po tylu pozytywnych komentarzach i serdecznych słowach po adresem ogrodu, mocno podbudowana, będę działać dalej
Kilka zdjęć z wczorajszego obchodu
Nieprzerwanie kwitnący, zachwycający Rooguchi


Jackmani

E. Markham

Szalejąca w gruncie Passiflora

Hortensjowo





Budleja davidi

Ketmia syryjska


Friendship

Kalmar Castle

Abraham Darby


Charles



Artemis - jak dotąd, spisuje się świetnie - mam go od jesieni. Zdrowa róża, ciemne, błyszczące liście i długo utrzymujący się kwiat


Geisha


Tralaluszy, w każdej branży są lepsi i gorsi, chciałabym trafić na prawdziwego fachowca. Może jeszcze kiedyś spróbuję.
Ewa, forumowa grupa wsparcia działa
Kilka zdjęć z wczorajszego obchodu
Nieprzerwanie kwitnący, zachwycający Rooguchi


Jackmani

E. Markham

Szalejąca w gruncie Passiflora

Hortensjowo





Budleja davidi

Ketmia syryjska


Friendship

Kalmar Castle

Abraham Darby


Charles



Artemis - jak dotąd, spisuje się świetnie - mam go od jesieni. Zdrowa róża, ciemne, błyszczące liście i długo utrzymujący się kwiat


Geisha


- tralaluszy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3302
- Od: 5 sty 2010, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
jakie róże......no i te hortensje
zaś ta ketmia.....mój ulubiony kolorek!
jaaaka cuuudna!
a pogoda dziś cuuudna......od rana nic tylko
ba nawet ta wczorajsza ulewa mi nie wadziła
po 15 zrobiło się pochmurno to wróciłam do domu i teraz siedzę sobie i oglądam.....i tak pomału w mojej głowie rodzi się plan na nową rabatkę różaną - mamie się ten pomysł spodobał bo chciałybyśmy taką o tematyce........mitologicznej
no róże takie jak Aphfrodite, Artemis, Herkules, Pegasus, Medusa etc
wiem, że takie są i szukam dalej i myślę.....ale to już plany na wiosnę 
zaś ta ketmia.....mój ulubiony kolorek!
a pogoda dziś cuuudna......od rana nic tylko
po 15 zrobiło się pochmurno to wróciłam do domu i teraz siedzę sobie i oglądam.....i tak pomału w mojej głowie rodzi się plan na nową rabatkę różaną - mamie się ten pomysł spodobał bo chciałybyśmy taką o tematyce........mitologicznej
-
mm-complex
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 19 sie 2010, o 18:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: moje miejsce na swiecie...
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Gdzie nie wejde tam hortensje ...Twoje są urocze i wyjątkowo piękne
Po takich widokach będę miała rewelacyjny wieczór !dziękuję
Miłego !!
Miłego !!
marzenia się spełniają! Dana
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Jak pięknie i kwitnąco... Szał. Po powrocie mam jeszcze dwa tygodnie wolnego, więc jak mnie zaprosisz chętnie wpadnę
. Na razie słyszałam, że szykuje się spotkanie u Oluni.
- Maddy77
- 500p

- Posty: 641
- Od: 2 maja 2012, o 18:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Kontakt:
Re: Ogródek Robaczka cz. 3
Kasiu nadrabiam zaległości i czego się dowiaduję
Twój ogród "cyrkowy"
Oj faktycznie ów pani miała niezłą czkawkę
Nie będę już komentować jej poczynań, bo większość już to uczyniła i przychylam się do ich opinii.
Pamiętaj, iż jest to Twój ogród i Ty masz się w nim dobrze czuć, a co za tym idzie rośnie w nim to co Ty uważasz za stosowne
Uważam, że Twój ogród jest zjawiskowy i niepowtarzalny, a fakt w jak krótkim czasie potrafiłaś go urządzić świadczy tylko o Twojej artystycznej duszy
Ogród stanowi integralną część Twojej osobowości, a to nie podlega dyskusji.
Powracając do widoków Twojego boskiego ogrodu
Rooguchi jest oszałamiający
Mój zachorował i ma marne listki
Różyczki i hortensja
Pamiętaj, iż jest to Twój ogród i Ty masz się w nim dobrze czuć, a co za tym idzie rośnie w nim to co Ty uważasz za stosowne
Powracając do widoków Twojego boskiego ogrodu
Różyczki i hortensja




