Moje doniczkowe- Agnieszka
- AnnaAgnieszka
- 1000p

- Posty: 1347
- Od: 16 sie 2010, o 10:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
A ja zawsze chciałam mieć akwarium
Ale nigdy jakoś do ego nie doszło, za to mam dwa psy i dwa koty 
-
agnieszkar1978
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1598
- Od: 11 gru 2009, o 12:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj.pomorskie - kaszuby
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Aniu to masz liczne towarzystwo.
Ja już mam niestety 3 kota z kolei. Coś nie mamy szczęścia do nich. Pierwszego przejechali nam pół metra od schodów i nie dało się go uratować. Drugiego który wychowała się razem z moją córcią- trafił do nas gdy oboje mieli 5 miesięcy i byli nierozłączni - otruli nam. Jeżdziłam do weterynarza 3 dni i nic się nie dało zrobić. Córcia wpadła w szok i strasznie krzyczała nawet teraz po roku czasu cały czas czeka aż on wróci.
Przygarneliśmy kolejnego kota ale ona i tak ciągle woła tamtego. Tego też kocha ale tamtego jej żaden nie zastąpi.
Ja już mam niestety 3 kota z kolei. Coś nie mamy szczęścia do nich. Pierwszego przejechali nam pół metra od schodów i nie dało się go uratować. Drugiego który wychowała się razem z moją córcią- trafił do nas gdy oboje mieli 5 miesięcy i byli nierozłączni - otruli nam. Jeżdziłam do weterynarza 3 dni i nic się nie dało zrobić. Córcia wpadła w szok i strasznie krzyczała nawet teraz po roku czasu cały czas czeka aż on wróci.
Przygarneliśmy kolejnego kota ale ona i tak ciągle woła tamtego. Tego też kocha ale tamtego jej żaden nie zastąpi.
- AnnaAgnieszka
- 1000p

- Posty: 1347
- Od: 16 sie 2010, o 10:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Ja bym chciała jeszcze jednego pieska, bo te co mam to takie na polowania i są mało towarzyskie, a ja bym chciała takiego pupilka co przyjdzie się pobawić, ale mi nie pozwalają
Żal zawsze zostaje po zwierzakach, takie kochane są a tak szybko odchodzą, kiedyś miałam taki problem z psami, jak jeszcze z rodzicami mieszkałam, albo ginęły po samochodem albo przez uprzejmych sąsiadów. Mama tak się zraziła, że już wcale nie chce psów. Teraz mam duże podwórko i wielki płot, więc ani sąsiedzi nie wlezą ani piesek nie ucieknie i mi nie pozwalają, bo po co mi trzeci pies
Żal zawsze zostaje po zwierzakach, takie kochane są a tak szybko odchodzą, kiedyś miałam taki problem z psami, jak jeszcze z rodzicami mieszkałam, albo ginęły po samochodem albo przez uprzejmych sąsiadów. Mama tak się zraziła, że już wcale nie chce psów. Teraz mam duże podwórko i wielki płot, więc ani sąsiedzi nie wlezą ani piesek nie ucieknie i mi nie pozwalają, bo po co mi trzeci pies
-
agnieszkar1978
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1598
- Od: 11 gru 2009, o 12:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj.pomorskie - kaszuby
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Dla tego postanowiliśmy że to już jest nasza ostatnia próba z kotem. Jeśli temu coś się stanie to nowego już nie będzie. Zostaniem przy psach bo tych przynajmniej nikt nie otrój bo nigdzie nie chodzą.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Agnieszko, od dziś mozemy się róneiż spotykać w dziale ogrodniczym. Zapraszam.
- sari
- 1000p

- Posty: 2267
- Od: 18 maja 2010, o 19:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Witaj Aguś
Widzę że nie tylko u mnie próby z kotami, mieszkam blisko bardzo ruchliwej ulicy i wcześniej czy później koty tam lezą jak te ćmy
Mąż po raz ostatni przywiózł teraz dwa do domu bez naszej zgod. Oprócz samochodów zagrzaża im jeszcze pies który nie miał nigdy z kotami doczynienia, jest młody to się może przyzwyczai ale pilnujemy ich bo jest wielki i takiego kotka to by na raz połknął. Drugi pies, wyżeł na widok kotów dostaje spazmów ale na szczęście jest w kojcu.
Twojemu kotkowi drapanka życzę i niech nigdzie nie łazi tylko siedzi w domku jak mu dobrze
Aguś jutro pójdę już tam gdzie caly tydzień dojśc nie mogę
Widzę że nie tylko u mnie próby z kotami, mieszkam blisko bardzo ruchliwej ulicy i wcześniej czy później koty tam lezą jak te ćmy
Twojemu kotkowi drapanka życzę i niech nigdzie nie łazi tylko siedzi w domku jak mu dobrze
Aguś jutro pójdę już tam gdzie caly tydzień dojśc nie mogę
-
agnieszkar1978
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1598
- Od: 11 gru 2009, o 12:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj.pomorskie - kaszuby
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Beatko mój kote nie wychodzi na dwór. Ma za to do doyspozycji praktycznie cały dom. Jednak on najbardziej lubi leżeć w kotłowni koło pieca. Ma tam spokój i cieplutko.Nie wypuszczamy go na dwór bo też mieszkamy koło bardzo ruchliwej ulicy gdzie przez 24 godziny jeżdżą non stop ciężarówki i on strasznie się ich boi. Zresztą ja już też mam ich dośc . W nocy żeby nie pobudziły maluchów musze mieć włączone radio. Taki jest hałas.
- sari
- 1000p

- Posty: 2267
- Od: 18 maja 2010, o 19:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Dorotko u mnie tez jeżdżą ale z czasem można się przyzwyczaić, M jak sie do mnie pzreprowadził to przez pierwsze noce nie mógł zasnąć a teraz to musiałaby mu ciężarówka obok łóżka przejechać żeby usłyszał 
-
agnieszkar1978
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1598
- Od: 11 gru 2009, o 12:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj.pomorskie - kaszuby
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Przyzwyczaić się można do jeżdżących ciężarówek ale do huku jaki wydają gdy kierowcy nie zamkną naczepy tego się nie da wytrzymać.To jest taki hałas jakby coś wybuchło gdy naokoło jest cisza to słychać to o wiele głośniej.To jest gorsze niż mieszkanie w mieście a wiem co mówie bo mieszkałam w mieście ponad 26 lat.
Musze się z tym pomęczyc do zakończenia budowy stadionów i drug dojazdowych do nich.
Musze się z tym pomęczyc do zakończenia budowy stadionów i drug dojazdowych do nich.
- anik
- 1000p

- Posty: 2295
- Od: 28 maja 2010, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Agnieszko a gdzie ty nam zginęłaś kochaniutka?
-
agnieszkar1978
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1598
- Od: 11 gru 2009, o 12:07
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj.pomorskie - kaszuby
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Jestem
Troche mi się pochorowało i nie mam siły na nic
- anik
- 1000p

- Posty: 2295
- Od: 28 maja 2010, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
No to widzę, że na forum wirus i to nie roślinkowy. Przykro mi bardzo. życzę szybciutkiego powrotu do zdrowia. Kuruj sie kochaniutka. Trzymam kciuki za ciebie. 
- Ania.S
- 200p

- Posty: 477
- Od: 18 sie 2009, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpackie
- Kontakt:
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Agniesiu dużo zdrowia
bo musisz mieć siłę na przyjęcie nowej gromadki fiołeczków pod opiekę 
Fiołeczki, hoje i reszta, Moja kolekcja fiołków afrykańskich i hoi
Kupię, sprzedam, wymienię.
Pamiętaj..... Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
Kupię, sprzedam, wymienię.
Pamiętaj..... Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
- nuta23
- 1000p

- Posty: 4135
- Od: 17 kwie 2010, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie, Świdnica
Re: Moje doniczkowe- Agnieszka
Agnieszko nie daj się chorobie i zdrowiej szybciutko.
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki
moje początki

