Przy Piaskowej - ogród Anny cz. 1
- andowan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1506
- Od: 16 lip 2007, o 07:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Witaj Geniu- czy Twoje ensaty są na słońcu? Słoneczne stanowisko jest konieczne do tego aby kwitły. Gdzie Ty je posadziłaś? Może muszą się dostatecznie rozrosnąć?One trudno się zadomawiają a potem już sobie radzą świetnie.
Ja nic nie robię z ensatami na zimę. Zimują tam, gdzie są. Moje pierwsze świetnie zimowały w płytkiej , zamarzniętej wodzie. Dopiero później przeczytałam u Radziula, że trzeba je przenosić na zimę w suche miejsce. Ja nie przenoszę. Nie gniją mi i dobrze się mają a jak kwitły w tym roku, to widziałaś. Gdyby jeszcze nie te lipcowe długie deszcze, to jeszcze byłyby piękniejsze.
Ja nic nie robię z ensatami na zimę. Zimują tam, gdzie są. Moje pierwsze świetnie zimowały w płytkiej , zamarzniętej wodzie. Dopiero później przeczytałam u Radziula, że trzeba je przenosić na zimę w suche miejsce. Ja nie przenoszę. Nie gniją mi i dobrze się mają a jak kwitły w tym roku, to widziałaś. Gdyby jeszcze nie te lipcowe długie deszcze, to jeszcze byłyby piękniejsze.
Aniu, te irysy pochodzą z jednej z firm sprzedającej na allegro, a cebule sa duże, na pewno więc nie reticulata, ale czy podłużne, takie bardziej pękate...
Ja już zamawiając podejrzewałam,że coś w tym dziwnego, bo mix 5 sztuk - 2,99 , to zbyt piękne, ale 2 takie mixy zamówiłam
Kwota jest taka,że reklamować mi się nie chce, chyba że tak dla zasady...
Ja już zamawiając podejrzewałam,że coś w tym dziwnego, bo mix 5 sztuk - 2,99 , to zbyt piękne, ale 2 takie mixy zamówiłam
- andowan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1506
- Od: 16 lip 2007, o 07:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Geniu- no to wychodzi na to, że trzeba im zrobić na stałe mokro i będzie dobrze. Ale raczej przełożyłabym to tzn. budowę bagienka i przesadzanie ensat na następny sezon.
mme33- witaj w moim ogrodzie. To bardzo miłe, co piszesz na temat moich roślin i zdjęć
Wg książkowej wiedzy świecznice są bardzo wymagające. Lubią wilgotne, żyzne podłoże ( u mnie jest suche i ubogie) i światło rozproszone ( u mnie rosną na słońcu). Oczywiście dbam o nie- sadząc zaprawiłam dołki torfem i granulowanym obornikiem, każdej wiosny zasilam nawozami, podlewam, gdy susza. I dają sobie wszystkie doskonale radę a teraz zaczynają kwitnąć ( oprócz odmiany aurea, która zrobiła to wcześniej) i pachnieć ( szczególnie wieczorem), że nie chce się wyjść z ogrodu
Co prawda, ktoś na tym forum porównał zapach kwitnących świecznic do odoru brudnych skarpet ( fuj ) ale mało osób się zgodziło z tym zdaniem a ja z pewnością NIE.
Marto- ja już zupełnie zaprzestałam zakupu cebul na allegro. Przynajmniej będziesz miała wiosną niespodzianki
mme33- witaj w moim ogrodzie. To bardzo miłe, co piszesz na temat moich roślin i zdjęć
Wg książkowej wiedzy świecznice są bardzo wymagające. Lubią wilgotne, żyzne podłoże ( u mnie jest suche i ubogie) i światło rozproszone ( u mnie rosną na słońcu). Oczywiście dbam o nie- sadząc zaprawiłam dołki torfem i granulowanym obornikiem, każdej wiosny zasilam nawozami, podlewam, gdy susza. I dają sobie wszystkie doskonale radę a teraz zaczynają kwitnąć ( oprócz odmiany aurea, która zrobiła to wcześniej) i pachnieć ( szczególnie wieczorem), że nie chce się wyjść z ogrodu
Marto- ja już zupełnie zaprzestałam zakupu cebul na allegro. Przynajmniej będziesz miała wiosną niespodzianki
- zanna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1852
- Od: 24 maja 2008, o 22:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Reklamuj, reklamuj, Marto. Ja chyba w tej samej firmie zamawiałam. Właśnie wysłałam reklamację ze zdjęciami i czekam na odpowiedź. Ja się zastanawiam tylko, dlaczego do tej pory ma same pozytywy? Nikt nie zauważył, że przysyłają nie to co trzeba?artam pisze:Aniu, te irysy pochodzą z jednej z firm sprzedającej na allegro, a cebule sa duże, na pewno więc nie reticulata, ale czy podłużne, takie bardziej pękate...
Ja już zamawiając podejrzewałam,że coś w tym dziwnego, bo mix 5 sztuk - 2,99 , to zbyt piękne, ale 2 takie mixy zamówiłamKwota jest taka,że reklamować mi się nie chce, chyba że tak dla zasady...
Ja mogę reklamować i tak właściwie powinno się robić,żeby poprawiać nasz rynek, bo generalnie, każdy to przyzna, u nas jest straszna mizeria
z zakupem roślin, tacy kolekcjonerzy, jak my naprawdę nie mają możliwości dokonania satysfakcjonujących zakupów, sklepy ogrodnicze w zasadzie odpadają, no bo co my tam możemy kupić, chyba bardziej oni od nas... Producenci, owszem, tam coś by się znalazło, ale dostęp w zależności od miejsca zamieszkania mamy różny
Pozostaje oferta internetowa, no i tu się zaczynają problemy, ja sporo czasu poświęcam na wyszukiwaniu producentów, jak znajdę, to nie prowadzi sprzedaży wysyłkowej, jak prowadzi, to oszukuje,świadomie czy nie, to już nieistotne,o cenach czasem z kosmosu nie wspomnę, może warto byłoby na forum stworzyć wątek, gdzie warto kupować...
-
wesoly
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 785
- Od: 20 sie 2008, o 20:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
e-genia mialem podobna sytuację z jedną kępą itysa ensaty. Gdy ją wykopałem podczas kwitnienia zobaczyłem parę pędraków. Od tej pory zawsze staram się robić oprysk doglebowy. Irysy udają się dobrze na stanowisku zasobnym w składniki pokarmowe lubią wiosenne dawki nawozoew i nie znoszą przesuszeń nawet kilku dniowych zwłaszcza wiosną
jarek
jarek
- andowan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1506
- Od: 16 lip 2007, o 07:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Aniu- zgadzam się, nie odpuszczać; nigdy w życiu
Marto- najskuteczniejszy sposób na zdobywanie rarytasów to przyjaciele z forum; sama od pewnego czasu pozyskuję od grona zaprzyjaźnionych ogródkowiczów wspaniałe roślinki w drodze wymiany lub kupowania sobie nawzajem poszukiwanych roślin. I okazuje się, że to dobrze, że mieszkamy w różnych stronach Polski. Tylko przesyłki coraz droższe
Jarku- zdaje się, że i ja będę w następnym sezonie miała kłopot z pędrakami. Latało trochę tych chrabąszczy majowych w czerwcu a teraz, gdy kopałam dół w trawniku dla mojego nowo nabytego styrakowca, było tam pędraczków sporo. Krety dałyby sobie z tym radę ale wolę jednak zastosować chemię.
Marto- najskuteczniejszy sposób na zdobywanie rarytasów to przyjaciele z forum; sama od pewnego czasu pozyskuję od grona zaprzyjaźnionych ogródkowiczów wspaniałe roślinki w drodze wymiany lub kupowania sobie nawzajem poszukiwanych roślin. I okazuje się, że to dobrze, że mieszkamy w różnych stronach Polski. Tylko przesyłki coraz droższe
Jarku- zdaje się, że i ja będę w następnym sezonie miała kłopot z pędrakami. Latało trochę tych chrabąszczy majowych w czerwcu a teraz, gdy kopałam dół w trawniku dla mojego nowo nabytego styrakowca, było tam pędraczków sporo. Krety dałyby sobie z tym radę ale wolę jednak zastosować chemię.
- andowan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1506
- Od: 16 lip 2007, o 07:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Wczoraj, mimo wspaniałego dnia, nic nie zrobiłam w ogrodzie
Przytargałam z targowiska mnóstwo owoców i zaczęły się przetwory, przetwory....( w tym powidełka śliwkowe według przepisu Hanki; dzisiaj będę je zmażyć bez mieszania; mam nadzieję, że wyjdą smakowicie ;:8 )
Za to przedwczoraj ukończyłam na moim skalniaku podwyższoną rabatę dla roślin szczególnie nieznoszących ( nie mogę przyzwyczaić się do takiej pisowni imiesłowów
)wilgoci w podłożu. Na najstarszej jej części pewne wybredne smagliczki doskonale sobie dają radę już od dwóch miesięcy.

W ogrodzie co raz to mniej kwiatów ( choć są gatunki, na których wykwitnięcie jeszcze czekam ) za to wybarwiają się owoce a niedługo pewnie pojawią się pierwsze kolorowe liście



Tuż przed zmierzchem, gdy słońce sięgnęło już horyzontu, zrobiłam kilka zdjęć swoim roślinom.



Za to przedwczoraj ukończyłam na moim skalniaku podwyższoną rabatę dla roślin szczególnie nieznoszących ( nie mogę przyzwyczaić się do takiej pisowni imiesłowów

W ogrodzie co raz to mniej kwiatów ( choć są gatunki, na których wykwitnięcie jeszcze czekam ) za to wybarwiają się owoce a niedługo pewnie pojawią się pierwsze kolorowe liście



Tuż przed zmierzchem, gdy słońce sięgnęło już horyzontu, zrobiłam kilka zdjęć swoim roślinom.



- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 31991
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
No to nie tylko ja jestem taka pechowa ,zawsze myślałam że tylko ja tak trafiam .Hanka 1 pisze:Popieram Aniu Twoje zdanie na temat all.Ja też nic już nie kupuję na all ani cebul ani róż .
Po prostu nie miałam szczęścia trafić na uczciwego sprzedawcę i zawsze wyrosło coś innego /raczej pospolitego/ niż kupiłam.
Róż nie kupowałam ,ale irysy,cebule ,storczyki,szkoda gadać .
Genia
- Atka-a1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1357
- Od: 28 kwie 2009, o 09:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Raszyn
Aniu ja świadomie zaryzykowałam. Dziwiły mnie te niskie ceny.zanna pisze:Reklamuj, reklamuj, Marto. Ja chyba w tej samej firmie zamawiałam. Właśnie wysłałam reklamację ze zdjęciami i czekam na odpowiedź. Ja się zastanawiam tylko, dlaczego do tej pory ma same pozytywy? Nikt nie zauważył, że przysyłają nie to co trzeba?artam pisze:Aniu, te irysy pochodzą z jednej z firm sprzedającej na allegro, a cebule sa duże, na pewno więc nie reticulata, ale czy podłużne, takie bardziej pękate...
Ja już zamawiając podejrzewałam,że coś w tym dziwnego, bo mix 5 sztuk - 2,99 , to zbyt piękne, ale 2 takie mixy zamówiłamKwota jest taka,że reklamować mi się nie chce, chyba że tak dla zasady...
Poczekam jeszcze do przyszłego roku. Jak kolory i odmiany nie będą się zgadzały to wtedy będę reklamować. Chyba, że rośliny mnie zachwycą
Dużo tam nie kupiłam i mogę przymknąć oko. Inna sprawa, że nieuczciwi (lub niedouczeni) sprzedawcy na to liczą
Dlatego jak się nie będą zgadzały odmiany to dla zasady jednak będę reklamowała. Ale w przyszłym roku. Teraz po cebuli nie wiem jaki będzie narcyz. W każdym razie cebule zdrowe i duże.
Zawsze jeszcze mogę później mamie sprezentować



