Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Jolu, zdobycze Zbyszka niesamowite! Jak je przyrządzacie?
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Jolu pięknie kwitnie Ci języczka pomarańczowa, moja niestety zmarzła.
Wiesz, że ja swojego perukowca prawie także przy ziemi wycięłam, gdyż masowo gałęzie zamierały i nie pomagały żadne opryski, ani podlewania.
Widząc jednak Twój cudownie odrośnięty, to nowa nadzieja wstąpiła we mnie.
Wiesz, że ja swojego perukowca prawie także przy ziemi wycięłam, gdyż masowo gałęzie zamierały i nie pomagały żadne opryski, ani podlewania.
Widząc jednak Twój cudownie odrośnięty, to nowa nadzieja wstąpiła we mnie.
- grazynarosa22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8499
- Od: 16 mar 2009, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Mimo jesieni.....no cóż-walę prosto z mostu-mamy jesień i już
....a więc mimo-u Ciebie w ogrodzie jest pięknie....zresztą jesień też jest piękna o ile jest ciepła,słoneczna.....złota -słowem
co do knedli-ja robię tak na oko....ziemniaki ugotowane -przeciśnięte przez praskę,mąka-mniej niż ziemniaków,łyżka mąki kartoflanki i jajko....zagnieść.....urywać kawałki,formować kulki a potem na płasko-wkładać połówki,lub całe śliwki-bez pestek oczywiście,gotować we wrzątku-po wypłynięciu ok 4 min,ja sprawdzam urywając kawałek.Po włożeniu do wody często mieszać delikatnie bo przywrą do dna. Podawać wg gustu-u nas masełko i cukier puder
co do knedli-ja robię tak na oko....ziemniaki ugotowane -przeciśnięte przez praskę,mąka-mniej niż ziemniaków,łyżka mąki kartoflanki i jajko....zagnieść.....urywać kawałki,formować kulki a potem na płasko-wkładać połówki,lub całe śliwki-bez pestek oczywiście,gotować we wrzątku-po wypłynięciu ok 4 min,ja sprawdzam urywając kawałek.Po włożeniu do wody często mieszać delikatnie bo przywrą do dna. Podawać wg gustu-u nas masełko i cukier puder
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Jolu z wielkim zaciekawieniem przeczytałam to, co napisałaś o powojnikach, bo w tym roku pożegnałam 5, oczywiście na uwiąd i jak piszesz, już były w pączkach
Ryba robi wrażenie
Mój eM nawiózł mi flądry 
Ryba robi wrażenie
- patkaza
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2601
- Od: 22 cze 2010, o 23:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
jak on takie "rybki" do domu przynosi to nie dziwota, że na spotkaniu chciał przekopywać drzewo-wielki facet 
Opowieść o moim miejscu...cdnn
"Opowieści są jak ludzie z upływem czasu stają się coraz lepsze"pozdrawiam Aga
"Opowieści są jak ludzie z upływem czasu stają się coraz lepsze"pozdrawiam Aga
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Jolu, gdy tak czytam o twojej żurawce, to nabrałam pewnych podejrzeń. W zeszłym roku straciłam właśnie taką jedną. Zaczęła marnieć nie wiadomo z jakiego powodu. A potem się okazało, że pod nią było mrowisko i porobiły te mrówy takie korytarze, że żurawka rosła właściwie w powietrzu. Niestety, nie uratowałam jej. Może u ciebie było to samo? Nawet jak teraz nie widziałaś mrówek, to mogły być wcześniej.
Pięknie ci kwitną heliotropy. Moje z samodzielnego siewu też teraz kwitną, ale to raczej szczupłe sadzonki, a nie takie krępe jak twoje. Widać u mnie inna ziemia. Lubią po prostu glinę.
Jolu, czy jeśli będziesz u Danusi, mogłabyś się ze mną podzielić sadzoneczką jakiegoś z twoich floksów? Bylabym wdzięczna.
Pięknie ci kwitną heliotropy. Moje z samodzielnego siewu też teraz kwitną, ale to raczej szczupłe sadzonki, a nie takie krępe jak twoje. Widać u mnie inna ziemia. Lubią po prostu glinę.
Jolu, czy jeśli będziesz u Danusi, mogłabyś się ze mną podzielić sadzoneczką jakiegoś z twoich floksów? Bylabym wdzięczna.
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Witaj Jolu
Przybiegłam z rewizytą do Waszego ogródka
Macie bardzo piękny ogród z mnóstwem ciekawych roślin i z wspaniałymi "przyjaciółmi" mieszkającymi w Waszym ogrodzie.
Narcyzy
, hortensje, piwonie...cudne magnolie...piękne buki i brzozy...o żurawkach i liliowcach nie wspomnę.
Długo by wymieniać...na uwagę zasługują Twoje okazy iglaków.
Jolu cieszę się, że w tym zaganianym świecie macie czas na wycieczki, rybki i spotkania towarzyskie. To ważne!
Pomiziaj ode mnie swoją sunię.
Pozdrawiam...będę do ciebie zaglądała
PS. przeurokliwy widok

Przybiegłam z rewizytą do Waszego ogródka
Macie bardzo piękny ogród z mnóstwem ciekawych roślin i z wspaniałymi "przyjaciółmi" mieszkającymi w Waszym ogrodzie.
Narcyzy
Długo by wymieniać...na uwagę zasługują Twoje okazy iglaków.
Jolu cieszę się, że w tym zaganianym świecie macie czas na wycieczki, rybki i spotkania towarzyskie. To ważne!
Pomiziaj ode mnie swoją sunię.
Pozdrawiam...będę do ciebie zaglądała
PS. przeurokliwy widok

- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Jolu,pomijając,że piękny ogród to za smażoną rybę oddałabym każde jedzenie.
- Marzena62
- 500p

- Posty: 570
- Od: 13 lip 2012, o 22:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Jolu, dziękuję za odwiedziny w moim ogródki, w wolnym czasie zwiedzę dokładnie Twój. Co do spóźnionych zakupów liliowców u mnie to jedna partia się skończyła ale jest druga - "sprzedam cztery odmiany liliowców" tu jest link
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 11&t=59113
jeśli jesteś zainteresowana to jeszcze zdążą Ci wysłać przed wyjazdem na dłużej
http://www.forumogrodnicze.info/viewtop ... 11&t=59113
jeśli jesteś zainteresowana to jeszcze zdążą Ci wysłać przed wyjazdem na dłużej
Irysy i inne moje kwiatki -
z pozdrowieniem - Marzena
z pozdrowieniem - Marzena
- Norbitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2081
- Od: 7 lip 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Jola pewnie dożynkuje. I co Jolu z konkursem?
-
elsi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4838
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Dziękuję za niepokolanka, może doczekamy nasion???
.
Ale ryba
, no i jak nie mieć ze sobą aparatu?
Ale ryba
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
- jola1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4625
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Zakwitł Jan Paweł II

Anna11- Aniu trawnika tak bardzo się nie pozbywam tworzę raczej coś na kształt pola minowego bo chłopcy jak koszą trawnik to muszą bardzo sprytnie manewrować kosiarką i jak widzą jakąś nową roślinkę to już jęczą że znowu trzeba będzie omijać.
IWONA1311- Iwonko z Kasią jestem w kontakcie telefonicznym i jak coś ustalimy to na pewno skonsultujemy z Tobą.Żurawka jest posadzona w doniczce i przykryta torebką foliową żeby jej stworzyć mikroklimat mam nadzieję że się przyjmie i będzie sadzonka dla Ciebie.O niepokalanku poczytaj bo to ciekawa roślinka .Zbyszek bardzo dumny z takich ryb twierdzi że już jego marzenia na ten sezon są zrealizowane.
Hortensja Limelight

aguniada- Aga Zbyszek te rybki łowi , fotografuje, dezynfekuje antybiotykiem miejsce po haczyku i wypuszcza do wody.Takiej ogromnej ryby to żal uśmiercić i zjeść. Jak mamy ochotę na rybę to jedziemy na stawy hodowlane i kupujemy.
Tajka- Tajeczko z moim perukowcem było identycznie. Na wiosnę startował ale już w lipcu zasychały liście na całych gałęziach i w ubiegłym roku cały wyglądał jak uschnięty, na wiosnę mieliśmy go wykopać z korzeniem ale ja najpierw obcięłam gałęzie i został pniaczek tak z pół metra od ziemi i pojawiła się cała masa pąków, bardzo nas to zdziwiło i uradowało, może one lubią takie odmładzanie

grazynarosa22- no Grażynko pojechałaś z tą jesienią a ja się jeszcze łudziłam że lato trochę potrwa tak np.do grudnia a potem będzie od razu wiosna a tu niestety zapowiedziałaś jesień. Ja tego tak bardzo nie odczuwam w tym roku bo moje dzieci nie zaczynają nauki w dniu dzisiejszym a starszy syn pojechał dopiero na urlop .Knedelki wypróbuję ze śliwkami węgierkami.
heliofitka- Iwonko ja jestem wkurzona na powojniki , one są cudowne ale nie będę się więcej denerwowała. Oczywiście nie wyrzuciłam tych co już u mnie są , niektóre nawet wypuszczają nowe pędy z ziemi ale co mi z tego jak już nie zdążą zakwitnąć a przecież dla tych cudnych kwiatów je sadzimy.Mój mąż tych rybek nie przywozi do domu , wypuszcza je do wody po zważeniu , obfoceniu i zdezynfekowaniu antybiotykiem miejsca po haczyku.
Uwielbiam tę hortensję jest coraz piękniejsza.

patkaza-Aga nie przynosi do domu.A jakie drzewo chciał przesadzać bo jakoś nic o tym nie wiem.
wanda7-Wandziu nie grzebałam pod żurawką bardzo możliwe że to mrówki ja wykończyły cieszę się tylko że w porę zauważyłam ze coś się dzieje.Do Danusi nie jadę ,mamy rocznicę ślubu Zbyszka brata ale planujemy wyjazd do Warszawy więc sadzoneczka floksu może do Ciebie pojechać więcej na pw.
Zamiast glicynii która podmarzła posadziłam groszek żeby kratka nie była pusta.

ewa_tuli-Ewa dziękuję za wizytę i pochwały, takie słowa to miód na nasze serca. Bardzo się cieszymy że to co robimy podoba się też i innym. Sunia wymiziana.
malgocha1960-Gosiu ja żeby zjeść rybkę to jadę na prywatne łowisko i kupuję małego karpia albo pstrąga.
Marzena62-Marzenko dziękuję za odwiedziny już biegnę zobaczyć liliowce.
Norbitka-Beatko na dożynkach nie byłam a o konkursie dużo by pisać, odbyło się to jak zwykle czyli po układach. Stwierdziliśmy ze Zbyszkiem że trzeba by należeć do stosownej partii i mieć gospodarstwo bo w gminie "rolniczej" nie można popierać takich fanaberii jak ogród. Moje zgłoszenie nie dotarło do starostwa -tak zadecydowały trzy panie urzędniczki które wpadły żeby się rozejrzeć bo z czterech propozycji trzeba było wybrać dwie.Szkoda gadać, jestem rozczarowana i mocno wkurzona.
elsi-Elu ja tego niepokalanka dostałam z sadzonki, próbowałam go rozmnożyć też z sadzonki w tym roku ale nie wyszło , muszę jeszcze poczytać .Aparat musi być żeby rybka miała ładny portrecik a i dowód jest dla niedowiarków.

Grzybobranie u nas na trawniku

Pomidory na gruncie obficie obrodziły


Datury nareszcie zaczęły porządnie kwitnąć


Anna11- Aniu trawnika tak bardzo się nie pozbywam tworzę raczej coś na kształt pola minowego bo chłopcy jak koszą trawnik to muszą bardzo sprytnie manewrować kosiarką i jak widzą jakąś nową roślinkę to już jęczą że znowu trzeba będzie omijać.
IWONA1311- Iwonko z Kasią jestem w kontakcie telefonicznym i jak coś ustalimy to na pewno skonsultujemy z Tobą.Żurawka jest posadzona w doniczce i przykryta torebką foliową żeby jej stworzyć mikroklimat mam nadzieję że się przyjmie i będzie sadzonka dla Ciebie.O niepokalanku poczytaj bo to ciekawa roślinka .Zbyszek bardzo dumny z takich ryb twierdzi że już jego marzenia na ten sezon są zrealizowane.
Hortensja Limelight

aguniada- Aga Zbyszek te rybki łowi , fotografuje, dezynfekuje antybiotykiem miejsce po haczyku i wypuszcza do wody.Takiej ogromnej ryby to żal uśmiercić i zjeść. Jak mamy ochotę na rybę to jedziemy na stawy hodowlane i kupujemy.
Tajka- Tajeczko z moim perukowcem było identycznie. Na wiosnę startował ale już w lipcu zasychały liście na całych gałęziach i w ubiegłym roku cały wyglądał jak uschnięty, na wiosnę mieliśmy go wykopać z korzeniem ale ja najpierw obcięłam gałęzie i został pniaczek tak z pół metra od ziemi i pojawiła się cała masa pąków, bardzo nas to zdziwiło i uradowało, może one lubią takie odmładzanie

grazynarosa22- no Grażynko pojechałaś z tą jesienią a ja się jeszcze łudziłam że lato trochę potrwa tak np.do grudnia a potem będzie od razu wiosna a tu niestety zapowiedziałaś jesień. Ja tego tak bardzo nie odczuwam w tym roku bo moje dzieci nie zaczynają nauki w dniu dzisiejszym a starszy syn pojechał dopiero na urlop .Knedelki wypróbuję ze śliwkami węgierkami.
heliofitka- Iwonko ja jestem wkurzona na powojniki , one są cudowne ale nie będę się więcej denerwowała. Oczywiście nie wyrzuciłam tych co już u mnie są , niektóre nawet wypuszczają nowe pędy z ziemi ale co mi z tego jak już nie zdążą zakwitnąć a przecież dla tych cudnych kwiatów je sadzimy.Mój mąż tych rybek nie przywozi do domu , wypuszcza je do wody po zważeniu , obfoceniu i zdezynfekowaniu antybiotykiem miejsca po haczyku.
Uwielbiam tę hortensję jest coraz piękniejsza.

patkaza-Aga nie przynosi do domu.A jakie drzewo chciał przesadzać bo jakoś nic o tym nie wiem.
wanda7-Wandziu nie grzebałam pod żurawką bardzo możliwe że to mrówki ja wykończyły cieszę się tylko że w porę zauważyłam ze coś się dzieje.Do Danusi nie jadę ,mamy rocznicę ślubu Zbyszka brata ale planujemy wyjazd do Warszawy więc sadzoneczka floksu może do Ciebie pojechać więcej na pw.
Zamiast glicynii która podmarzła posadziłam groszek żeby kratka nie była pusta.

ewa_tuli-Ewa dziękuję za wizytę i pochwały, takie słowa to miód na nasze serca. Bardzo się cieszymy że to co robimy podoba się też i innym. Sunia wymiziana.
malgocha1960-Gosiu ja żeby zjeść rybkę to jadę na prywatne łowisko i kupuję małego karpia albo pstrąga.
Marzena62-Marzenko dziękuję za odwiedziny już biegnę zobaczyć liliowce.
Norbitka-Beatko na dożynkach nie byłam a o konkursie dużo by pisać, odbyło się to jak zwykle czyli po układach. Stwierdziliśmy ze Zbyszkiem że trzeba by należeć do stosownej partii i mieć gospodarstwo bo w gminie "rolniczej" nie można popierać takich fanaberii jak ogród. Moje zgłoszenie nie dotarło do starostwa -tak zadecydowały trzy panie urzędniczki które wpadły żeby się rozejrzeć bo z czterech propozycji trzeba było wybrać dwie.Szkoda gadać, jestem rozczarowana i mocno wkurzona.
elsi-Elu ja tego niepokalanka dostałam z sadzonki, próbowałam go rozmnożyć też z sadzonki w tym roku ale nie wyszło , muszę jeszcze poczytać .Aparat musi być żeby rybka miała ładny portrecik a i dowód jest dla niedowiarków.

Grzybobranie u nas na trawniku

Pomidory na gruncie obficie obrodziły


Datury nareszcie zaczęły porządnie kwitnąć

- Norbitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2081
- Od: 7 lip 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Hmm ciekawa jestem której. Stare czasy się przypominają ;)Stwierdziliśmy ze Zbyszkiem że trzeba by należeć do stosownej partii
Jolu a ta Datura rośnie w ziemi nie w donicy? Co z nią potem w zimie robisz?
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Jolu u Ciebie podobnie zakwitł spóźniony klematis, jak u mnie, tylko mój to Jackmani.
Wspaniale jest mieć swoje grzyby w ogrodzie.
Z naszego lasku sosnowego niestety maślaki się wyniosły.
Cieszę się, że M nie wykopał perukowca, tylko przyciął uschnięte gałązki, może wiosną także odbije.
Wspaniale jest mieć swoje grzyby w ogrodzie.
Z naszego lasku sosnowego niestety maślaki się wyniosły.
Cieszę się, że M nie wykopał perukowca, tylko przyciął uschnięte gałązki, może wiosną także odbije.
- jola1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4625
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Ogród Joli i Zbyszka cz.2
Norbitka-Beatko partia niby zielona ale jak widać nie wszystko zielone popiera.
Mam trzy datury już kilku letnie a może nawet kilkunastoletnie i wszystkie trzy od czterech lat wysadzam do gruntu, co roku w to samo miejsce, dołki mam już wykopane na stałe a jesienią przycinam trochę obkopuję żeby zmieściły się do donic i ze starą bryłą korzeniową przechowuję w donicach w garażu. Miałam kiedyś pomysł na zrobienie takich koszy z siatki ale nie mogłam się doczekać realizacji a i ten sposób się dobrze sprawdza, jak jest korzeni za dużo to się przycina a jak zostaje miejsce to dosypuję ziemi.Datury tak posadzone o wiele lepiej rosną i nie ma problemu z przewracaniem się donic, nie trzeba też tak często podlewać .Nawozy dawkuję do butelek zakopanych w korzeniach żeby nie nawozić przy okazji trawnika.Super sposób.
Tajka-Tajeczko mój Jan Paweł zawsze kwitnie o tej porze , u mnie startuje od korzenia i pewnie dla tego tak późno.Dopóki nie było rabaty żurawkowej to grzybów było więcej a teraz tam gdzie tak obficie rosły są żurawki i agrowłóknina ale pojawił się jeden w kępie żurawki.

Mam trzy datury już kilku letnie a może nawet kilkunastoletnie i wszystkie trzy od czterech lat wysadzam do gruntu, co roku w to samo miejsce, dołki mam już wykopane na stałe a jesienią przycinam trochę obkopuję żeby zmieściły się do donic i ze starą bryłą korzeniową przechowuję w donicach w garażu. Miałam kiedyś pomysł na zrobienie takich koszy z siatki ale nie mogłam się doczekać realizacji a i ten sposób się dobrze sprawdza, jak jest korzeni za dużo to się przycina a jak zostaje miejsce to dosypuję ziemi.Datury tak posadzone o wiele lepiej rosną i nie ma problemu z przewracaniem się donic, nie trzeba też tak często podlewać .Nawozy dawkuję do butelek zakopanych w korzeniach żeby nie nawozić przy okazji trawnika.Super sposób.
Tajka-Tajeczko mój Jan Paweł zawsze kwitnie o tej porze , u mnie startuje od korzenia i pewnie dla tego tak późno.Dopóki nie było rabaty żurawkowej to grzybów było więcej a teraz tam gdzie tak obficie rosły są żurawki i agrowłóknina ale pojawił się jeden w kępie żurawki.



