Miło Jadziu, że wpadłaś. Daturę dziś obciąłem z niezdrewniałych końcówek i wstawiłem do środka. Przynajmniej wiem, że kwiaty ma w kolorze żółtym. W starym ogrodzie wszystkie były różowe więc będzie miła odmiana.
Witaj Kasiu! Ta ususzona główka to nasionka gailardii. Nawet przekwitnięta ładnie wygląda i jak się rozsiewa
Pięknie napisałaś o tym czekaniu i nadzieji, że znów przyjdzie wiosna. Mam taką niespodziankę parawiosenną w postaci wykiełkowanych irysów holenderskich i jaskrów orientalnych. Mam nadzieję, że to normalne u tych roślin, że kiełkują jesienią po posadzeniu
Posiadanie ogrodu tuż za oknem było moim marzeniem, które zrealizowałem po 10 latach więc nawet nie żal mi starego ogrodu. Powolutku "przeprowadzę" większość roślin. A póki co pokażę zimą co nieco z tamtego jakże uroczego skrawka mojej macierzy.








