Kochani, mili Forumkowie rozpieszczacie mnie, a ja nie mogę się odwdzięczyć

.
Życie, niespodziewanie otworzyło przede mną nowe drzwi, a ja korzystam z takich okazji,ponieważ wciąż szukam swego miejsca na ziemi.
Moje ptaszęta lada moment wyfruną z gniazda, już chadzają własnymi ścieżkami, więc muszę pomyśleć o sobie.

Myślałam, że chociaż zimą nadrobię zaległości, ale od października idę do szkoły

, nie śmiejcie się, wiem, że jestem stara, ale na naukę nigdy nie jest ...za późno?
Coś mnie naszło na zwierzenia, a Wy czekacie na zdjęcia i konkrety.
Gabrysiu tak, to jest miłek letni. Wysiałam opakowanie, a wzeszło ok.10 roślinek z czego przetrwały i zakwitły tylko 3 .
To mój najdorodniejszy okaz.

Nawet chwaściora nie wyrwałam, by nie uszkodzić miłka, jest pod ścisłą ochroną.
Grażynko to są zwykłe kundelki wśród róż.
Kupiłam w OBI w 2004r. miały być cztery kolory, dekoracyjne do 90cm. , a jest jak widać.
