Bukszpany Lemonki
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12216
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Bukszpany Lemonki
Iza podglądam za zdjęciami ogródka, a tu takie niemiłe sprawy.
Pewnie niejeden sąsiad dołożył trochę śmieci na Twoją działkę, jak stała opuszczona, a teraz zgrywają estetów.
Szybkiego uporania się ze sprzątaniem poremontowym i miłych wypadów na działkę. 
-
zbyszek50
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1185
- Od: 13 gru 2009, o 15:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Bukszpany Lemonki
Mam taką dewizę, działkę mam po to aby sie wyluzować i nic nie jest w stanie mi w tym przeszkodzić.... no może za wyjątkiem kreta
Kosze trawę kiedy chcę , wyrywam chwasty kiedy chcę robię jak mam ochotę i basta.
Kosze trawę kiedy chcę , wyrywam chwasty kiedy chcę robię jak mam ochotę i basta.
- lemonka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1521
- Od: 17 kwie 2011, o 13:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Bukszpany Lemonki
Soniu, dziękuję za miłe słowa
Bylam wczoraj na działce dość długo. Chwastow zatrzęsienie, wyrwałam dużo. Czść niestety zamiast wyrwać z korzeniem tylko urwałam więc zaraz odrosną. No, ale przynajmniej chwilowo ich nie widać. Zebrałam trę porzeczek i agrestu do ciasta
Roboty tam jest naprawdę dużo. Wiele roślin, które wysiałam nie wzeszło. A może ślimaki zjadły siewki. Nie wiem. W zasadzie wzeszły ładnie tylko nagietki, maki w nadmiarze ( już wyrwałam bo nieładnie wyglądały ) i jeden wątły koper. A, jeszcze kosmosy ładnie rosną. A wysiałam naprawdę mnóstwo nasion. Chyba teraz powinnam się zająć oczyszczaniem działki z chwastów. No i nie bedę nic wysiewać. Raczej chyba powinnam kupić jakieś większe rośliny i posadzić bo takie właśnie mi rosną. Jedynie trawy ozdobne w więlkszości nie rosną dobrze. Niestety chyba straciłam moje cztery ukochane kule bukszpanowe
Wszystkie, które w zeszłym roku były przesadzone. Te, które na swoim miejscu zostały są śliczne. Tak samo ładne są te niziutkie krzaczki, które w szpalerku posadziłam koło altany. Nie wiem co na ich miejsce dać. Może kupić bukszpany bo jak zrobię sadzonki to zanim urosną minie kilka lat. Zasmuciło mnie to mocno. Oj, lato jest a ja mam chyba zły czas...nie tylko działkowo.
Zbyszku, tak też sobie myślałam. Sprowadzono mnie brutalnie na ziemię. Ale staram się robić swoje. Wczoraj sasiad, ktory zawsze coś zagadywał to tylko dzień dobry mi powiedział i ani słowa więcej. Może i dobrze. Będę miała spokój.
Bylam wczoraj na działce dość długo. Chwastow zatrzęsienie, wyrwałam dużo. Czść niestety zamiast wyrwać z korzeniem tylko urwałam więc zaraz odrosną. No, ale przynajmniej chwilowo ich nie widać. Zebrałam trę porzeczek i agrestu do ciasta
Zbyszku, tak też sobie myślałam. Sprowadzono mnie brutalnie na ziemię. Ale staram się robić swoje. Wczoraj sasiad, ktory zawsze coś zagadywał to tylko dzień dobry mi powiedział i ani słowa więcej. Może i dobrze. Będę miała spokój.
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Bukszpany Lemonki
Szkoda Twoich pięknych bukszpanów Izko
no niestety czasem straty działkowe trzeba zaliczyć i przeboleć..
I ja mam działkowego stresa ... ,moi nowi sąsiedzi sadzą na działce jakieś różne dzikie rośliny co mnie nie obchodzi ale w ub.sezonie posadzili tuż przy wspólnej granicy /w odl.ok.0,5m/ 2 tuje i rdestowca
...Widać, że regulamin działkowy jest im obcy...Wspomniałam nieśmiało,czy wiedzą, że to b. ekspansywna roślina ..odpowiedź pana była..nie wiem...na co ja, że nie chciałabym jego korzeni na mojej działce no i tak żeśmy sobie pogadali...
Ostatnio M nie mógł przejechać kosiarką po ścieżce no i zapytał jak ma tu kosić, więc pan grzecznie wyciął gałęzie wychodzące na ścieżkę i uznał sprawę za zakończoną. .. Trafia mnie,,,nie chcę wchodzić w żadne kłótnie bo pan i teściowa /a ona jest tam gł.projektantem/ wyglądają na zadziornych...Tym bardziej, że wszystkie przedsięwzięcia przy naszej granicy czynią podczas naszej nieobecności... Ja się wkurzam a M mnie studzi... Nie wiem, jak długo wytrzymam.. 
I ja mam działkowego stresa ... ,moi nowi sąsiedzi sadzą na działce jakieś różne dzikie rośliny co mnie nie obchodzi ale w ub.sezonie posadzili tuż przy wspólnej granicy /w odl.ok.0,5m/ 2 tuje i rdestowca
- lemonka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1521
- Od: 17 kwie 2011, o 13:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Bukszpany Lemonki
Maryniu, może nie będzie tak źle z nimi. Jeśli bez gadania wyciął gałęzie to chyba nie jest taki okropny ten sąsiad. Nie wiem, pewnie się okaże za jakiś czas. Trzymam kciuki żeby było dobrze
A w takim razie mam jedno pytanie. Czy berberys ma rozłażące się korzenie? Chciałabym posadzić kilka krzewów właśnie przy płocie z sąsiadem, takie odmiany, które nie rosną wszerz tylko na wysokość. No i nie wiem w jakim miejscu przy tym płocie je mogę sadzić.
A w takim razie mam jedno pytanie. Czy berberys ma rozłażące się korzenie? Chciałabym posadzić kilka krzewów właśnie przy płocie z sąsiadem, takie odmiany, które nie rosną wszerz tylko na wysokość. No i nie wiem w jakim miejscu przy tym płocie je mogę sadzić.
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Bukszpany Lemonki
I tak trzymać! Nie dajcie się Braci działkowa wiecznie niezadowolonym ludziom, bo takich jest niestety za dużo na tym świecie.zbyszek50 pisze:Mam taką dewizę, działkę mam po to aby sie wyluzować i nic nie jest w stanie mi w tym przeszkodzić.... no może za wyjątkiem kreta![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Bukszpany Lemonki
Izo wycinanie gałęzi w przypadku tego chwasta tylko go wzmacnia bo z każdej przyciętej gałęzi wyrasta kilka nowych...To co nad ziemią nie jest u niego groźne tylko to co pod ziemią...
Na ROD obowiązuje regulamin , w którym dokładnie określone są zasady sadzenia drzew,krzewów i ich zależności od granicy ...samowolki nie ma...chyba, że za zgodą sąsiada...
Mam na działce regulamin nowy więc popatrzę była zasada zachowania odległości przy sadzeniu drzew 3 m a krzewów 2 m od granicy sąsiada....
Widzę, że nowi działkowicze na działkach nie znają podstawowych zasad ,kiedyś każdy początkujący działkowicz przechodził obowiązkowe krótkie specjalistyczne szkolenie ...bardzo przydatne! U nas ukazało się ogłoszenie i terminy jednodniowych szkoleń w każdym miesiącu w sezonie dla nowych działkowców...
A tak ogólnie to najpierw trzeba samemu być w porządku wobec innych..bo jakoś zawsze Ci inni nam przeszkadzają a my? Czy nie mamy sobie nic do zarzucenia?

Na ROD obowiązuje regulamin , w którym dokładnie określone są zasady sadzenia drzew,krzewów i ich zależności od granicy ...samowolki nie ma...chyba, że za zgodą sąsiada...
Mam na działce regulamin nowy więc popatrzę była zasada zachowania odległości przy sadzeniu drzew 3 m a krzewów 2 m od granicy sąsiada....
A tak ogólnie to najpierw trzeba samemu być w porządku wobec innych..bo jakoś zawsze Ci inni nam przeszkadzają a my? Czy nie mamy sobie nic do zarzucenia?
- lemonka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1521
- Od: 17 kwie 2011, o 13:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Bukszpany Lemonki
Maryniu, teraz rozumiem o co chodziło z tym chwastem. Rzeczywiście jeśli taki ekspansywny i nad i pod ziemią to masakra. Regulamin czytałam jakiś czas temu i tam są rzeczywiście zasady określone. Jednak z tego co widzę w naszych ROD to większość nie przestrzega zasad. Ja nic wielkiego nie sadziłam przy wspólnych płotach na szczęście. Tylko jednoroczne typu kosmos i miskanty niewielkie. To co mam nieregulaminowe to po poprzednich właścicielach. Świerk wysoki jest, ale szkoda mi go ciąć. On jest przy jakieś dwa czy trzy metry od płotu, ktory wyznacza koniec mojej działki jak i koniec ROD więc nikomu nie przeszkadza, tule zaraz przy tym płocie też nie. Za to mnie odgradzają od spojrzeń ludzi idących na swoje działki bo połowa działkowiczów musi przejść obok nas.
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Bukszpany Lemonki
Witaj Izo
. To przykre czytać o takich rzeczach. Ludzie są okropni
. Widywałam różne działki ale nie powiem żeby Twoja była w rażącym stanie
. Kto to wymyślił ?? Jak dobrze, że ja nie mam nad sobą "prezesa" , prezesem jestem sama dla siebie . Ty powinnaś robić swoje i nie przejmować się innymi
. Bukszpanów szkoda, mam nadzieję, że jeszcze ładnie odbiją
. Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją działeczkę
. Pozdrawiam
.
Re: Bukszpany Lemonki
Izuś,szkoda bukszpanów ,ale co by nie powiedzieć będzie miejsce na następne kwiaty. 
- Skoanna
- Przyjaciel Forum - silver

- Posty: 980
- Od: 28 sty 2016, o 19:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Bukszpany Lemonki
No ładnie. Znam ja takie nieprzyjemności. Czepiali się mnie długie lata
A bo u mnie mlecz i pokrzywa a to chwasty ( na nic tłumaczenie, że nie pozwalam się im rozsiewać, a potrzebne mi są do sporządzania nawozów), a bo nie uprawiam warzyw ( choć to też nie było prawdą, bo zawsze były dynie, kabaczki i cukinie), a bo mam za wysoką trawę, nie przycięte drzewa, nie takie rośliny okrywowe po stronie ścieżki itd, itd. Ocenę zawsze dostawałyśmy z mamą 3 minus
A jak brałyśmy działkę to wyglądała jak pogorzelisko. Była jedna z najbardziej zaniedbanych, właściciele nie pojawiali się na niej kilka lat, domek na narzędzia był z dykty i mieszkały w nim szczury, a pod wielgachnymi starymi jabłoniami nie miało prawa nic rosnąć taki był cień. Nie mówiąc o glinie zamiast ziemi.
I nie ważne, że stoi na działce teraz domek za moją ciężką krwawicę - bo pobudowałam altanę drewnianą dwupiętrową jeszcze jak byłam, kredyt na niego brałam
a teraz nie korzystam. Zasadziłam mnóstwo drzew i krzewów, ścięłam kilka starych jabłoni i śliw i wsadziłam nowe niskopienne. Usunęłam stary, straszący inspekt i wywiozłam tony złomu - połamanych płytek chodnikowych, drutów, spróchniałych desek i śmieci, które sąsiedzi podrzucali bo nie chciało się iść do kosza. Nie. Ważna jest nie skoszona trawa, i nie uprawiane warzywa
A wokół mnóstwo działek na których jest cała masa nie tylko chwastów ale i śmieci. Tak po cichu podejrzewam, że to ten domek kusi, i ktoś z prezesowych krewnych lub znajomych ostrzy sobie na niego zęby.Tak to jest z ludziskami. Tym bardziej że co chwilę ktoś do Mamy przychodzi pytać czy działka jest na sprzedaż, bo taka zaniedbana
Współczuję bo wiem jaki to stres, odechciewa się... ale po prostu olewaj i tyle, i powoli rób swoje. Nie każdy ma tyle czasu by mieszkać na działce, nie każdy potrafi od razu ocenić, co i w jakiej kolejności zmienić, no i jeszcze trzeba mieć spore środki. Oczywiście regulamin jest ważny i nie należy nikomu utrudniać życia rozsiewaniem chwastów czy sadzeniem ekspansywnych roślin. Ale skoro chwasty usuwasz by się nie rozsiewały, niczego nieregulaminowego nie dosadzasz, to w zasadzie całe to gadanie to tylko zwykła nieżyczliwość.
Nie przejmuj się
Powoli wszystko zrobisz, a z zarządem lepiej nie dyskutować tylko potakiwać
a jeszcze lepiej zmienić go na taki co się byle czego nie czepia, tylko pilnuje naprawdę ważnych spraw, a takich na Rodosach nie brak.
I nie ważne, że stoi na działce teraz domek za moją ciężką krwawicę - bo pobudowałam altanę drewnianą dwupiętrową jeszcze jak byłam, kredyt na niego brałam
Współczuję bo wiem jaki to stres, odechciewa się... ale po prostu olewaj i tyle, i powoli rób swoje. Nie każdy ma tyle czasu by mieszkać na działce, nie każdy potrafi od razu ocenić, co i w jakiej kolejności zmienić, no i jeszcze trzeba mieć spore środki. Oczywiście regulamin jest ważny i nie należy nikomu utrudniać życia rozsiewaniem chwastów czy sadzeniem ekspansywnych roślin. Ale skoro chwasty usuwasz by się nie rozsiewały, niczego nieregulaminowego nie dosadzasz, to w zasadzie całe to gadanie to tylko zwykła nieżyczliwość.
Nie przejmuj się
- lemonka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1521
- Od: 17 kwie 2011, o 13:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Bukszpany Lemonki
Ewelinko, dziękuję
Zazdroszczę Ci, że nie masz żadnego prezesa.
Iwonko, no tak. Będzie miejsce na coś innego. Właśnie zastanawiam się czy jednak nie kupię bukszpanów jednak na te puste miejsca. W sumie dwa bukszpany mam przed furtką to przesadzę a dokupię dwa lub jednego. Jeszcze się zastanowię.
Aniu, dzięki za opisanie swojej działkowej historii. Dużo podobieństw widzę. Szkoda, że tak się zachowują ludzie. Ja przecież też wywiozłam ponad dwa kontenery śmieci. No, ale nic nie zrobię bo i tak będą mieli swoje zdanie. Dyskutować nie chcę. Szkoda mi nerwów. Na Twojej działce czepiają się teraz mamy, może rzezywiście ma ktoś ochotę na tę działkę z ładnym domkiem i to są próby zniechęcenia mamy do bywania na działce. Jak mam być szczera to mnie niestety zniechęcili. Jestem zła na siebie o to, że tak na mnie to wpłynęło, ale tak jest niestety.
Iwonko, no tak. Będzie miejsce na coś innego. Właśnie zastanawiam się czy jednak nie kupię bukszpanów jednak na te puste miejsca. W sumie dwa bukszpany mam przed furtką to przesadzę a dokupię dwa lub jednego. Jeszcze się zastanowię.
Aniu, dzięki za opisanie swojej działkowej historii. Dużo podobieństw widzę. Szkoda, że tak się zachowują ludzie. Ja przecież też wywiozłam ponad dwa kontenery śmieci. No, ale nic nie zrobię bo i tak będą mieli swoje zdanie. Dyskutować nie chcę. Szkoda mi nerwów. Na Twojej działce czepiają się teraz mamy, może rzezywiście ma ktoś ochotę na tę działkę z ładnym domkiem i to są próby zniechęcenia mamy do bywania na działce. Jak mam być szczera to mnie niestety zniechęcili. Jestem zła na siebie o to, że tak na mnie to wpłynęło, ale tak jest niestety.
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Bukszpany Lemonki
Izo - daj spokój. Kupiłaś działkę dla własnej przyjemności, więc nie przejmuj się ludzką zawiścią i z przyjemnością dalej działaj na działce. Tyle już zrobiłaś...Szkoda to zaprzepaścić. Przyroda nie lubi próżni i szybko działka znów zarośnie chwastami. Nie daj się dziewczyno złamać. Trzymam kciuki! Za Ciebie i działkę!
Widzisz ja przechwaliłam swojego sąsiada. Myślałam, że już odpuścił. A on tylko się przyczaił. W zeszłym tygodniu wykorzystał, że na działce był tylko mój e-M ( kosił, a ja wolę tego nie widzieć i nie słyszeć
) i już go nagabywał, że musi przyciąć wierzbę bo wychodzić na działkę sąsiada i agrest mu dziczeje. I oczywiście e-M przyciął. Potem mi się tłumaczył, że przecież sama też chciałam ją przyciąć.
A tak na marginesie to u mnie na ROD prawie wszyscy łamią regulamin i sadzą przy płocie krzewy.
Widzisz ja przechwaliłam swojego sąsiada. Myślałam, że już odpuścił. A on tylko się przyczaił. W zeszłym tygodniu wykorzystał, że na działce był tylko mój e-M ( kosił, a ja wolę tego nie widzieć i nie słyszeć
A tak na marginesie to u mnie na ROD prawie wszyscy łamią regulamin i sadzą przy płocie krzewy.
- lemonka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1521
- Od: 17 kwie 2011, o 13:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Bukszpany Lemonki
Iza, no jednak ludzie jak są upierdliwi to tacy pozostaną. Jak Twój sąsiad. Co za ludzie
Masz rację, powinnam to olać. Staram się. Serio. Dzięki za ciepłe słowa i kciuki
Mam nadzieję, że Twoja wierzba nadal jest ładna i cięcie jej zbytnio nie zaszkodziło. Mój sąsiad ma ogromną czereśnię, gałęzie nad moją działką, pełno mam pestek i suchych liści jesienią. Jego hortensja przechodzą przez płot na moją stronę. To akurat jest ładne. Niestety powój i podagrycznik też przełazi. Inni też święci nie są bo widzę jak blisko płotów są krzewy, jakie duże drzewa. No, ale coż...akurat mnie się uczepili. Może nie tylko ja dostałam taką informację...
No, ale trzeba robić swoje. Muszę zastanowić się nad małą, lekką kosiarką. Najlepiej akumulatorową. Teraz chyba wyprzedaże będą niedługo.
Masz rację, powinnam to olać. Staram się. Serio. Dzięki za ciepłe słowa i kciuki
Mam nadzieję, że Twoja wierzba nadal jest ładna i cięcie jej zbytnio nie zaszkodziło. Mój sąsiad ma ogromną czereśnię, gałęzie nad moją działką, pełno mam pestek i suchych liści jesienią. Jego hortensja przechodzą przez płot na moją stronę. To akurat jest ładne. Niestety powój i podagrycznik też przełazi. Inni też święci nie są bo widzę jak blisko płotów są krzewy, jakie duże drzewa. No, ale coż...akurat mnie się uczepili. Może nie tylko ja dostałam taką informację...
No, ale trzeba robić swoje. Muszę zastanowić się nad małą, lekką kosiarką. Najlepiej akumulatorową. Teraz chyba wyprzedaże będą niedługo.
- Skoanna
- Przyjaciel Forum - silver

- Posty: 980
- Od: 28 sty 2016, o 19:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Bukszpany Lemonki
Podagrycznik
walczyłam z nim wiele lat, choć wcinam go w sałatkach i zupach
Jedynym skutecznym sposobem było okrywanie czarną folią, chociaż i tak zawsze znalazł sobie jakieś wyjście. Okropnie jest ekspansywny łobuz. Teraz też przylazł mi na zalezie nie wiadomo skąd i włazi na grządki z pomidorami. Dlatego mam je na włókninie 

