...a u mnie też gailardia ślicznie kwitła tylko bardzo pokładała się i to właśnie z Twoich nasionek...
moja juka w tym roku nie kwitła...dziś patrzyłam ma nowe dzieci ja nie rosadzam zostaje jka natura chce zresztą jest wysoko i tam mam utrudnione dojście...
Twoja Juka śliczna...
Misiu gailardia Ci się rozrośnie i nie będzie się pokładała ,właśnie ..............juka nie lubi rozsadzania
Elu może ma u Ciebie za dobrą ziemię i za mokro Ona lubi piasek i sucho Ja mam dziewięć szt. w tym roku kwitły tylko trzy ,w tamtym siedem, powiązałam je na zimę, może im nie pasowało Teraz nie wiązałam
U mnie juka kwitnie może nie tak obficie jak u Ciebie, ale na ciężkiej glinie też daje radę
Romciu jak ja lubię ten czas w ogrodzie który pokazujesz, kiedy wszystko kwitnie i przyroda jest jakby dojrzała! Pokazuj swoje lato
Witajcie moje kochane Rano jak się obudziłam za oknem było biało ............czyżby zima do nas przyszła Cieszę się że zdążyłam okryć roślinki przed mrozem ŹLE PODPISAŁAM TRAWĘ ...............TO JEST WYDMUCHRZYCA GRONIASTA Misiu ja też już nie będę Ewa cieszę się że Ci się podobają, jak Gacuś Wiesz ja nie widziałam specjalnej różnicy ,nie była rozdeptana Elu i tak trzeba te dolne poobcinać Marysiu , miło mi to słyszeć To ciekawe ,wszędzie piszą że juka lubi ubogą ziemię i suszę
Jeszcze troszkę wspomnień ...................
Romciu Gacek był u mnie tylko jeden dzień, już wrócił do swojej pani. Niesamowicie pogodny i wesoły psiak.
Byłam dzisiaj na mojej działeczce schować stoliki przed zimą. I dobrze, że poszłam.
Na blacie leżała tafla lodu, a była godzina 14. Było pioruńsko zimno (bo wiatr niósł mroźne powietrze), że szybko zwiałam do domciu
Romciu bardzo ładna pęcherznica, moja jeszcze malutka ale one chyba szybko rosną, bo zielona za jeden sezon podwoiła wielkość mam dług zawinienia wobec Ciebie w postaci amorfy, ale mam nadzieję że na wiosnę będę mogła wywiązać się z obietnicy
Dobrze że wczoraj byłaś, dzisiaj było jeszcze zimniej Ewa nie chciałabyś takiego psiuńcia
Na Twojej dobrej ziemi na pewno szybciej urośnie Marysiu przycinam lekko , to znaczy formuję ,patyczki do ziemi............ nawet mi się kilka przyjęło i z zielonej też, będą krzaczki własnej produkcji