Czekam cierpliwie...wanda7 pisze:EwelinkoNa wątku szydełkowym podrzucę ci wkrótce pomysł na firankę, którą sobie zrobiłam w tamtym roku. Może ci się spodoba.
Wandy ogródek pod dębami
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Wandy ogródek pod dębami
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Wandy ogródek pod dębami
-
x-d-a
Re: Wandy ogródek pod dębami
Wandziu, a może nie? Może zima w tym roku będzie krótka i łagodna
Oby! bo wcale nie pali mi się do zimnych, mroźnych i śnieżnych dni
Oglądam u Ciebie worki pełne liści i wiem, ile pracy kosztuje zagrabienie ich, a potem wpakowanie do worów, bo sama to robię od jakiegoś czasu...Stare, dojrzałe ogrody są pełne uroku, ale te liście i igły...czasami mogą męczyć i irytować.
Pozdrawiam Cię serdecznie i przesyłam trochę słoneczka
bo u mnie dzisiaj wyjatkowo cieplutko!
Oglądam u Ciebie worki pełne liści i wiem, ile pracy kosztuje zagrabienie ich, a potem wpakowanie do worów, bo sama to robię od jakiegoś czasu...Stare, dojrzałe ogrody są pełne uroku, ale te liście i igły...czasami mogą męczyć i irytować.
Pozdrawiam Cię serdecznie i przesyłam trochę słoneczka
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Wandy ogródek pod dębami
Wandziu ależ ogrom liści
jesień masz bardzo pracowitą. Ale dzięki takiej ogromnej ilości grabienia tych wszystkich opadłych liści -wspaniale wyćwiczone i silne ręce , nie trzeba siłowni
Zastanawia mnie ( być może pisałaś o tym, ale mi umknęło) co robisz z taką ilością liści , czy je kompostujesz, czy wywozisz
Zastanawia mnie ( być może pisałaś o tym, ale mi umknęło) co robisz z taką ilością liści , czy je kompostujesz, czy wywozisz
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wandy ogródek pod dębami
Wandeczko...tak sobie patrzę na worki wypełnione dębowymi liśćmi...a gdzie żołędzie ?
- cherryberry321
- 200p

- Posty: 370
- Od: 1 sty 2010, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Wandy ogródek pod dębami
Witaj, Wandziu !
Super poidełko dla ptaszków zobaczyłam w twoim ogrodzie. Ja muszę takie zamontować u siebie, bo mam kotkę, która niestety-poluje na ptaszki, szczególnie wtedy, kiedy siadają na ziemi, żeby się napić wody. A po takim słupku na pewno nie wejdzie i nie zrobi im krzywdy. A żaba jest po prostu urocza(wcale nie kiczowata).
Czy Czesio już całkiem wyłysiał ? To chyba ostatnie liście, jakie z niego spadły... Napracowałaś się przy tym grabieniu. Szczerze powiedziawszy, to chętnie bym ci w tym pomogła, w zamian za liście. Ty masz ich za dużo, a mnie ich brakuje. Chętnie bym nimi podsypała moje kwasolubne borówki amerykańskie, karłowe rododendrony i azalię oraz wrzosy. A tak -robię szaberek, jak zobaczę gdzieś na uboczu dęby, to jadę tam samochodem z workami po liście. Szkoda, że mieszkasz tak daleko ....
A jeśli chodzi o tłumaczenia, to zdolna jesteś. Tłumaczysz z różnych dziedzin. Zapytałam o to, bo ja w pracy tłumaczyłam z angielskiego dokumenty finansowe i instrukcje obsługi maszyn. Translator się nie sprawdził, wychodziły kompletne bzdury.
Super poidełko dla ptaszków zobaczyłam w twoim ogrodzie. Ja muszę takie zamontować u siebie, bo mam kotkę, która niestety-poluje na ptaszki, szczególnie wtedy, kiedy siadają na ziemi, żeby się napić wody. A po takim słupku na pewno nie wejdzie i nie zrobi im krzywdy. A żaba jest po prostu urocza(wcale nie kiczowata).
Czy Czesio już całkiem wyłysiał ? To chyba ostatnie liście, jakie z niego spadły... Napracowałaś się przy tym grabieniu. Szczerze powiedziawszy, to chętnie bym ci w tym pomogła, w zamian za liście. Ty masz ich za dużo, a mnie ich brakuje. Chętnie bym nimi podsypała moje kwasolubne borówki amerykańskie, karłowe rododendrony i azalię oraz wrzosy. A tak -robię szaberek, jak zobaczę gdzieś na uboczu dęby, to jadę tam samochodem z workami po liście. Szkoda, że mieszkasz tak daleko ....
A jeśli chodzi o tłumaczenia, to zdolna jesteś. Tłumaczysz z różnych dziedzin. Zapytałam o to, bo ja w pracy tłumaczyłam z angielskiego dokumenty finansowe i instrukcje obsługi maszyn. Translator się nie sprawdził, wychodziły kompletne bzdury.
"Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko".
Pozdrawiam i zapraszam - Lidka. Mój ogród-kwiaty i motyle
Pozdrawiam i zapraszam - Lidka. Mój ogród-kwiaty i motyle
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Wandy ogródek pod dębami
Dalu, Aga i Iwono myślę, ze temat liści na ten rok jest już zakończony. Czesław i jego dwaj koledzy są już prawie łysi. Liście zostały tylko na skalniaku, trochę pod różami i rododendronami. Gimnastykę dzięki nim miałam świetną.
Aga, palimy liśćmi w kominku i popiół wysypujemy na kompost. Nie wiem, jak to odpowiada potem roślinom, ale taką wybraliśmy na razie metodę.
Lidka, poidełko to taki akcent ogrodowy, który nadaje trochę klimatu. Nie jest ono jednak wysokie i obawiam się, że twój kotek mógłby jednak na nie wskoczyć z czegoś w pobliżu. Co do liści to chyba rzeczywiście lepiej jest mieć ich nadmiar niż niedostatek, ale podobnie jak wszystkiego innego,także ich mamy rozdzielone nie po równo.
Jeśli chodzi o tłumaczenie dokumentów, wymaga to jak najwyższych kompetencji, bo liczy się każde najmniejsze słowo i odpowiedzialność tłumacza jest ogromna.
Iwonko, żołędzi mam co roku niewiele. Nie stanowią żadnego problemu.

Aga, palimy liśćmi w kominku i popiół wysypujemy na kompost. Nie wiem, jak to odpowiada potem roślinom, ale taką wybraliśmy na razie metodę.
Lidka, poidełko to taki akcent ogrodowy, który nadaje trochę klimatu. Nie jest ono jednak wysokie i obawiam się, że twój kotek mógłby jednak na nie wskoczyć z czegoś w pobliżu. Co do liści to chyba rzeczywiście lepiej jest mieć ich nadmiar niż niedostatek, ale podobnie jak wszystkiego innego,także ich mamy rozdzielone nie po równo.
Jeśli chodzi o tłumaczenie dokumentów, wymaga to jak najwyższych kompetencji, bo liczy się każde najmniejsze słowo i odpowiedzialność tłumacza jest ogromna.
Iwonko, żołędzi mam co roku niewiele. Nie stanowią żadnego problemu.

- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4568
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wandy ogródek pod dębami
Wandziu tyle u Ciebie bibelociku i w domu i na ogrodzie .One tworzą taki nie powtarzalny nastrój.Miło się do Ciebie zagląda.
-
kajpej
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1171
- Od: 24 lis 2009, o 14:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wandy ogródek pod dębami
Wandziu czy jak palisz liście w kominku , to nie zapychasz sobie komina? Czy palisz je wysuszone?
bo wilgotność drewna nie powinna przekraczać -17%
pozdrawiam Elżbieta
bo wilgotność drewna nie powinna przekraczać -17%
pozdrawiam Elżbieta
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Wandy ogródek pod dębami
Elu, palę właśnie suche. Dlatego tak się śpieszyłam, aby je wszystkie zgrabić, zanim nadejdą deszcze. Wiosną zgrabiam resztki przy suchej pogodzie i dopalamy je do końca.
-
kajpej
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1171
- Od: 24 lis 2009, o 14:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Wandy ogródek pod dębami
To dobrze, muszą być suche.
U mnie zimno i pada deszcz.
Elżbieta
U mnie zimno i pada deszcz.
Elżbieta
- MalinaG
- 1000p

- Posty: 1387
- Od: 30 sie 2008, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.Mazowieckie
Re: Wandy ogródek pod dębami
Ciesz się ładną pogodą,bo u mnie już drugi tydzień pada
mam też do sprzątniecia sporo liści i nie ma mkiedy tego zrobić.Mokro i wietrznie..brrr... i zaglądam do ciebie,żeby nacieszyć oczy kolorową jesienią 
Pozdrawiam Ala
Zapraszam do siebie
Zapraszam do siebie
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Wandy ogródek pod dębami
Wandziu, skoro krzew wygląda zdrowo i podłoże cały czas utrzymuje odpowiednią wilgotność jedyne, co przychodzi mi do głowy to nadmiar potasu lub niedobór fosforu w czasie zawiązywania pąków. Osobiście nigdy z tym problemem się nie zetknęłam, ale na pewno nie pozbyłabym się go łatwo
Jeśli to nie sprawa nawożenia, to warto spróbować w innym miejscu- może inne będzie mu bardziej pasować. Co to za odmiana?
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Wandy ogródek pod dębami
- Babopielka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6086
- Od: 9 wrz 2007, o 19:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Rypina
Re: Wandy ogródek pod dębami
A jaka fajna blond laska na pierwszym zdjęciu
No muszę Ci powiedzieć ,że na babcię ,to Ty nie wyglądasz
No muszę Ci powiedzieć ,że na babcię ,to Ty nie wyglądasz











