Majeczko, ponieważ to Ty jesteś Matką Chrzestną mojego pomysłu o kupnie
Pastelli i to u Ciebie się w niej zakochałam, to śpieszę zameldować, że mam pierwszy kwiat, jeszcze nie w pełni rozwinięty, ale już sprawia, że miękną mi kolana.
Ma 7 dużych pąków "pierwszego rzutu", ale już i zapowiedź kolejnych. Odkąd tylko zaczęła tworzyć pierwsze malusieńkie pączki - wgapiam się w nią codziennie jak sroka w gnat, aż dziwne, że jej się nic od tego nie stało
Nostalgie od Ciebie mają już duże pąki, w tym tygodniu chyba zaczną się rozwijać.