Ogródek Pszczółki cz.5

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
abeille
1000p
1000p
Posty: 5035
Od: 4 mar 2009, o 12:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: spod Paryża

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Aguś, takie tradycyjne ryneczki nie tylko świąteczne są wspaniałe, szkoda że nie wytrzymują konkurencji z dużymi centrami
handlowymi bo tradycja powoli zanika. ;:108 Całe szczęście ze w centrum wprowadzili trochę zieleni bo na zewnątrz betonowa płyta
bardzo nieprzyjazna i niewiele mająca wspólnego z naturą. Czyżbyśmy stali się Homus betonus?
Buziaczki ;:196

Krysieńko, w Polsce na pewno nie brak takich świątecznych ryneczków, może skromniejszych ale za to bardziej tradycyjnych
na których mozna dostać jeszcze lepsze smakołyki. Choć może aż tylu serów to nie ma, ale podłoże na pewno lepszy niż tutejszy.
Uściski :wit

Izuś, u nas też jest ta tendencja do zaniku małych rynków. Może nie zamykają ich na siłę, ale one pustoszeją coraz bardziej bo
nie wytrzymują konkurencji hypermarketów i ich niskich cen. Coraz rzadziej widzi się Francuza z kobiałką w sobotni albo niedzielny
ranek zasuwającego na tradycyjny rynek. Szkoda że tradycje zanikają. :cry:
Trudno jest dobrać rośliny na takie trudne miejsce, ale niektóre bardzo dobrze znoszą bardzo suchą i przepuszczalną ziemię a
nawet takiej potrzebują i im akurat na Twojej północnej i wschodniej stronie bedzie pasowało. Spróbuj bodziszka korzeniastego
on jest nie do zdarcia nawet w suszy i mocnym cieniu. U mnie rośnie pod tują od północnej strony i nigdy nie widzi promienia
słonecznego a świetnie rośnie i nawet kwitnie co roku. Druga taka nie do zdarcia to jest bergenia. Ona też nie jest wybredna
co do warunków i na wszystko sie zgodzi.
Milutkiego wieczoru ;:196

Loki, Dzięki za odpowiedż dla Izy, ja tam wolę te polskie rynki bo chociaż mniej jest na nich do kupienia ale atmosfera inna.
One są mniej komercjalne a bardziej tradycyjne i autentyczne ;:108 U nas już po sniegu, wieje wietrzysko i zapowiadają na
jutro dobrą ślizgawkę ;:224 może znowu nic nie będzie kursować po drogach?
Pozdrowionka :wit

Daluś, lubię wypatrywać takie zielone elementy na tej miejskiej pustyni, świadczy to o tym że natura jeszcze nie zginęła
i się nie poddała. A już najbardziej jak jakieś drzewo z ziarenka przyniesionego przez ptaki zaczyna rosnąć w zakamarku
muru. te wrocławskie świąteczne stragany muszą też pieknie wygladać. U nas najbardziej znane są te alzackie, w Strasburgu
Metz albo w Colmarze. Trzeba by się kiedyś tam wybrać ale jak nie będzie takiego bałaganu na drogach z powodu opadów
śniegu. :;230 a na naszym świątecznym ryneczku to właśnie tej atmosfery świątecznej z kolendami najbardziej brak bo
wszędzie słychać tylko 'We wish you a Merry Christmas'... to jednak nie to samo. Choć na ryneczku sprzedają też prowansalskie
figurynki do żłobków. We Francji jest zwyczaj zakładania żłobków również w katolickich domach a nie tylko w kościołach.
Na rynku jest nawet taki kramik gdzie można dostać to co do potrzeba do ubrania takiego miniaturowego domowego żłobka.
Są takie bardziej strojne ale i też takie proste wypalane z gliny, co kto lubi. Tylko słomki brak

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Udanego wieczoru :wit
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
goryczka143
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 6531
Od: 21 sie 2009, o 20:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: PODKARPACIE

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

WIESIU ;:196
Przeniosłaś mnie w świat dzieciństwa. Szopki inne niż nasze jednak mające magię.
Figurki wyglądają bardzo swojsko są proste a przez to piękne.
Wiesiu dziękuję, że dajesz nam poznać bogatą kulturę Francji.
Awatar użytkownika
Gencjana
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3031
Od: 27 sty 2010, o 22:14
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Wiesiu, ;:167 jak rośliny w ogrodach wertykalnych (właśnie kilka dni temu dostałam plik na maila o takich ogrodach z Francji)
znoszą zimę? Czy ta szklana platforma służyła do przycinania?
Z centrów handlowych najbardziej interesują mnie ogrodnicze. A szczególnie takie, w których uda się coś kupić. :D
Kiermasz świąteczny urządzają w Rynku, ale ryneczki , ku oburzeniu wrocławian, likwidują. :(
A tak w ogóle święta mnie nie kręcą. :twisted:
Pozdrawiam.Adrianna
Moje wątki Aktualny
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16302
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Cześć Wiesiulka, oglądam sobie ofertę elementów, które służą do zbudowania światyecznej szopki, i żałuję, że u nas nie ma takich sklepów. Chętnie zrobiłabym szopkę dla moich malutkich wnuczek, które będą u nas na Wigilię. Pamiętam, że w dzieciństwie najbardziej interesowała mnie właśnie szopka, którą widziałam u cioci. A także moje dzieci wpatrywały się w szopkowe figurki, kiedy jechaliśmy na święta do teściów. A potem co roku pytały, czy u ich babci będzie szopka.
Zresztą te wszystkie ozdoby i dekoracje robimy glównie dla dzieci i my sami także znów stajemy się dzięki nim dziećmi, przenosząc się myślami do dawnych beztroskich lat. :)
dosia
1000p
1000p
Posty: 1024
Od: 1 lut 2009, o 16:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

:wit Pszczółko śliczne rzeczy pokazujesz, :roll: oglądam i oglądam .Róże piękne aż pachnie w pokoju .Nie będę już chwalić bo inni to zrobili,ale widać że kochasz żyjątka -te zielone i te łapiaste .Kotki były dwa ,czy coś przegapiłam? ;:196
Pozdrawiam Anula
pod naszym niebem
Awatar użytkownika
abeille
1000p
1000p
Posty: 5035
Od: 4 mar 2009, o 12:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: spod Paryża

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Witajcie moi drodzy przedświątecznie ;:196
Dzisiaj będzie szybciutko, bo czas ucieka a do świąt coraz bliżej ;:65
Krysiu, figurki do szopek są we Francji ogromną tradycją. Są tu nawet sklepiki w Prawasji które sprzedają tylko
szopkowe dekoracje. Fajny zwyczaj który jeszcze nie zginął :tan
Adrianko, sprawdziłam, ten wertykalny ogród w naszym centrum handlowym nie jest nawet podgrzewany :?
a jednak dobrze znosi zimę, podejrzewam że to dzięki temperaturze wody która ciągle spływa i nie zamarza. Cała
ta filcowa tkanina w której są posadzone rośliny jest stale nasiąknieta wodą. I najwyraźniej dobrze im w takim
środowisku.. a co do centrów handlowych to tez wolę te ogrodnicze :;230 teraz coraz mniej znoszę ten gwar i
handlowe podniecenie tłumów ludzi w takich centrach. Wolę spokój domowego zacisza albo górskichszlakó ;:108
Czyżbyśmy już się starzeli? nie to niemożliwe :;230
Wandeczko, witaj milutko, szopki są zdecydowanie dla dzieci ;:108 tych dużych i tych małych i właśnie dla nich je
przygotowujemy z taką troską. Uwielbiam świąteczne dekoracje, bez nich nie byłoby świąt ;:108
Dosiu, miło mi Cię witać, wszelkie żyjątka są bliskie mojemu sercu. Te czterołapiaste koteczki są u mnie dwa
ale za drzwiami mam jeszcze dwa do dokarmiania. Mówi się o nich dzikie koty, ale dla mnie to one wcale nie są
dzikie tylko po prostu bezdomne. Jeden z moich bezdomnych ten czarnuszek woli żyć na wolności i tylko przychodzi
spać do domu jak jest bardzo zimno na dworze, a ta druga młodzitka kotka jeszcze bardzo się boi i nie wchodzi
do domu, może z czasem się przekona i zamieszka u nas, jeśli moje dwa domowe ja zaakceptują, a to wcale jeszcze
nie powiedziane...
Życzę Wam wszystkim miłego dnia i udanych światecznych przygotowań ;:196
i zostawiam Wam kilka ciepłych widoczków z Paryskiego Parku botanicznego


Obrazek

Obrazek

Obrazek

:wit
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Pięknie wyglądają te azalie podsadzone paprociami. Warto by skopiować ;:108
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
x-d-a

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Wiesiu, w ferworze świątecznych przygotowań przysiadłam chwilkę (oj, siły już nie te i kręgosłup boli :( )), żeby pospacerować po forumowych ogródkach i odpocząć troszkę.
U Ciebie wspaniała kwiatoterapia - ciekawa aranżacja azalii z paprociami, śliczna piwonia drzewiasta, a kwiatków na trzeciej fotce nie poznaję. Co to za srebrzysto-liliowe cudo?
Wiesiu, ciekawa jestem świątecznych tradycji w Twoim domu - czy są to typowo polskie Święta, czy wprowadzasz też elementy francuskie i inne? Wybacz ciekawość :oops:
Awatar użytkownika
Rudominka
200p
200p
Posty: 492
Od: 9 wrz 2010, o 21:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Opole

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Wiesiu, dzięki za kolejny uroczy spacer ;:167 Ten rynek jest super, w Paryżu byłam 10 lat temu i właśnie taki ryneczek z ogromną ilością serów i wędlin zrobił na mnie największe wrażenie ;:108
Podobają mi się te sklepiki z elementami szopek - brakuje u nas takich.
Wygląda na to, że paryski ogród botaniczny pojawi się na liście planów wycieczkowych (na najbliższe...lata). Azalie z paprociami - cudo ;:108
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11668
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Wiesiu, dziękuję za piękne zdjęcia ;:167
Szkoda, że w Warszawie nie ma takich świątecznych targów... Chociaż komercja zalewa nas z każdej strony, to ja bardzo lubię te przedświąteczne kramiki :) Kiedyś zawsze jeździłam w tym czasie do Wiednia, P dorósł i trzeba się będzie wybrać w przyszłym roku. Na razie doszłam do wniosku, że kuligi nie są dla mnie, stanowczo za zimno :lol:
Pozdrawiam cieplutko ;:196
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
abeille
1000p
1000p
Posty: 5035
Od: 4 mar 2009, o 12:08
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: spod Paryża

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Nareszcie znalazłam chwilkę czasu by odsapnąć i korzystam by pogawędzić z Wami ;:136
Dorotko, śliczna jest ta kompozycja azali z paprocią, tez bardzo mi się spodobała, tym bardziej że trudno jest
dobrać cokolwiek co pasuje do takiego jaskrawego czerwonego koloru bez wpadania od razu w patryjotyczne zestawienia
czerwieni z bielą. Ta świeżutka zieleń paproci akurat bardzo się nadaje :P
Daluś, ta piekna żółta piwonia krzewiasta jest fragmentem ogrodu japonizującego. Lubię takie piwonie solitery
szczególnie jak są już duże, żeby nie powiedzieć stare i mają dużo kwiatów. A na trzeciej fotce to jest bodziszek ;:108
Nie mylisz się, naprawde bodziszek ale z Madery. Jeśli będziesz miała możliwość pojechać na Maderę w kwietniu, to
taki widok możesz spotkać w naturze. Tego bodziszka już próbowałam wyhodować w zeszłym roku, miał piekny pokrój,
śliczne liście ale nawet opatulony nie przetrwał niestety zimy. Trzeba dla niego jednak werandy z tymi 10 stopniami
przez całą zimę by podziwiać jego kwiaty na wiosnę. ;:108 A na święta robię głównie polskie dania, poza niezastąpionymi
podczas świąt owocami morza, ostrygami, omółkami, i czasem homarem albo krabem. To jest dopiero uczta ;:138 którą oczywiście
powtarzamy na Nowy Rok :heja Za to nie piekę tradycyjnego indyka bo zdecydowanie wolę podłoże ;:224
Uściski :wit
Aniu, paryskie parki i to nie tylko botaniczne trzeba koniecznie odwiedzić, jak się jest w okolicy, przecież Paryż to nie tylko
wieża i Champs Ellysees :cry: jest wiele innych rzeczy do podziwiania dla zielono zakręconych. A ryneczki to już obowiązkowo.
Właśnie jutro idę na taki niedaleko ode mnie by nakupować świątecznych wiktuałów i szczególnie surowej kiszonej kapusty
na podłoże która jest coraz trudniesza do zdobycia, a nie mam zamiaru kupować jej w Auchan ;:224
Pozdrowionka ;:7
Moniu, przydałyby się bardzo takie świąteczne targi z kramikami w Warszawie, żeby można było pochodzić choćby tylko dla
przyjemności i atmosfery, wypić ciepłe wino jak w górach i nacieszyć oczy świątecznymi dekoracjami. Czekając na takie
kiermasze w Warszawie koniecznie zabierz Piotrusia do Wiednia. :P Widzę że mocno wymarzłaś na kuligu, a ja na naszym
ostatnim kuligu jak byliśmy zimą w Polsce to raczej byłam strasznie poobijana, bo jechałam na ostatnich sankach w zaprzegu
i dzieci miały wielką radochę przy wykopywaniu mamy z przydrożnych zasp jak sanki wywracały się na każdym zakręcie. ;:108
ale radości i wspomnień z kuligu nie brakowało :heja
Ściskam gorąco ;:167
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Awatar użytkownika
peonia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1068
Od: 26 mar 2006, o 11:35
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pólnocny wschód
Kontakt:

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Ten bodzsiszek jest cudowny , u nas by nie wytrzymał , gdzieś o tym czytałam,naprawdę
wspaniała kwiatoterapia.
Zaczęło się od rabaty-Beata Paulina
"Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo się przestają bawić."
Mark Twain
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

A ja Wiesiu polecam jako wigilijne danie kompot ze śliwek suszonych i moreli z białą fasolą Jaś.
Moczona fasola z kilkakrotnie odcedzoną wodą nie powoduje wzdęć a smakuje wybornie z kompotem- przynajmniej nam.
Przyznam, że nigdy nie jadłam kraba, ani omółków, ani ostryg, ale za to mamy tradycyjnego karpia i pstrąga - też dar wody, chociaż nie morskiej. :wink: :lol:
Jutro biorę się za pitraszenie z ciastami, będzie pachniało w całym domu. :heja
Pozdrówki i ;:196 :wit
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
AgaNet
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5200
Od: 26 sie 2010, o 11:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Szkocja

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Witaj Wiesiu :wit

Zaglądam na chwilke do Ciebie, i oczu nie mogę oderwać od różności na straganach i pięknych szopek. Tutaj to nieosiągalne.... a szkoda, bo brakuje mi takiego klimatu Świąt !
x-d-a

Re: Ogródek Pszczółki cz.5

Post »

Wiesiu, piękny jest ten bodziszek, ale nigdy go u nas nie widziałam, nawet w donicach...szkoda :(
Owoce morza bardzo lubię, ale u nas to je się raczej przygotowuje na Sylwestra i Nowy Rok. Wigilia to tradycyjny karp, barszczyk, kapusta z grzybami i oczywiście kutia :P
Pozdrawiam serdecznie ;:167
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”