Odcinam liść z możliwie długim ogonkiem żyletką lub ostrym nożykiem, ukorzeniam bezpośrednio w ziemi(stosuję ukorzeniacz). Sadzonkę osadzam w ziemi głęboko, aż po nasadę blaszki liściowej w mieszaninie ziemi i piasku.Doniczkę z listkami warto przykryć folią , ale należy codziennie na chwilę ją zdejmować.
Zielone zakątki w moim domu - Ewelina
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Małgosiu- wkrótce Ci wyślę listki
Odcinam liść z możliwie długim ogonkiem żyletką lub ostrym nożykiem, ukorzeniam bezpośrednio w ziemi(stosuję ukorzeniacz). Sadzonkę osadzam w ziemi głęboko, aż po nasadę blaszki liściowej w mieszaninie ziemi i piasku.Doniczkę z listkami warto przykryć folią , ale należy codziennie na chwilę ją zdejmować.
Odcinam liść z możliwie długim ogonkiem żyletką lub ostrym nożykiem, ukorzeniam bezpośrednio w ziemi(stosuję ukorzeniacz). Sadzonkę osadzam w ziemi głęboko, aż po nasadę blaszki liściowej w mieszaninie ziemi i piasku.Doniczkę z listkami warto przykryć folią , ale należy codziennie na chwilę ją zdejmować.
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Wysłałam dziś Fiołki afrykańskie do wszystkich zainteresowanych osób ( 12 !) - ponieważ trochę tego było i nieco przerzedziłam listki, muszę teraz dać roślinkom nieco czasu, aby znowu się zagęściły. W zw. z tym jeśli jeszcze ktoś reflektuje na Sępolie - proszę poczekajcie do wiosny , wtedy chętnie znowu powysyłam
Przesyłki są priorytetowe , więc powinny dojść jutro i mam nadzieję ,że listków nie zmasakruje energiczny stempel pocztowy !
- gucia
- Przyjaciel Forum

- Posty: 2740
- Od: 27 wrz 2007, o 18:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Ojej! Twoje agawy już w domu, a moje jeszcze w ogrodzie.
Trzymasz je Ewelinko zimą w pokoju ?
Trzymasz je Ewelinko zimą w pokoju ?
Pozdrawiam serdecznie, Bożena
Moje wątki
Moje wątki
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Nie znam jego nazwy- to był prezent nieopisany. A syn ...nic nie wie, bo kaktusami zajmuję się ja , u niego tylko stoją na parapecie3wa pisze:Ewelinko czy moglabys syna zapytac jezeli oczywiscie wie jak nazywa się ten kaktus w pomaranczowej doniczce z blekitnym nalotem mam takiego samego ,ale nie wiem jaka ma nazwe będę ci bardzo wdzieczna.I co robi ,ze jest taki piekny !
Guciu Agawę zabrałam z tarasu, gdy zaczęły się przymrozki. Nie mam doświadczenia , jak z nią postępować, bo jest u mnie dopiero od wiosny - to będzie jej pierwsza zima. Sama jestem ciekawa , czy może być w mieszkaniu- np. w chłodnym, jasnym miejscu?
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Kolejni mieszkańcy moich zielonych zakątków

W zakątku wypoczynkowym atmosferę "dżungli " tworzą :Fikus beniamina, Dracena marginata i Skrzydłokwiat Euro-giant, obok łazienkowy Skrzydłokwiat Wallisa

Beniaminek w całej okazałości

Raz jeszcze Dracena marginata ( Smokowiec) i mieszkańcy jednego z parapetów

Fikus beniamin "pstrolistny" i Jukki ze Scindapsusem
c.d.n.

W zakątku wypoczynkowym atmosferę "dżungli " tworzą :Fikus beniamina, Dracena marginata i Skrzydłokwiat Euro-giant, obok łazienkowy Skrzydłokwiat Wallisa

Beniaminek w całej okazałości

Raz jeszcze Dracena marginata ( Smokowiec) i mieszkańcy jednego z parapetów

Fikus beniamin "pstrolistny" i Jukki ze Scindapsusem
c.d.n.
- Lady-r
- Przyjaciel Forum

- Posty: 4275
- Od: 3 lis 2006, o 12:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: między Płockiem, a Ciechanowem
Kwiatuszki piękne
widać ,że dobrze doświetlone ,bo mają ładny pokrój. :P
pozdrawiam Ania jestem na etapie wymieniania tego co mi się trafiło na to co mi się podoba ;)
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe Ogródek Lady-r po przerwie
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe Ogródek Lady-r po przerwie
-
Reposit-09
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 1954
- Od: 26 cze 2007, o 19:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Aniu, faktem jest ,że oświetlenie jest jednym z ważniejszych wymogów większości roślin. U mnie w domu jest wiele dużych okien, więc i światła sporo.To im chyba służyLady-r pisze:Kwiatuszki pięknewidać ,że dobrze doświetlone ,bo mają ładny pokrój. :P
Kari Aechmea fasciata ( Echmea wstęgowata) jest bardzo łatwa w uprawie ! Po przekwitnięciu (a kwitnie ok.3-4 miesięcy) rozeta mateczna stopniowo obumiera , ale w u podstawy pojawiają się odrostowe rozetki, które łatwo się ukorzeniają . Zanim taka młoda roślina zakwitnie mogą jednak upłynąć 2-3 lata. Jednak można na to spokojnie poczekać , bo , jak widać , liście tego ananasowatego epifitu też są dekoracyjne, a o pielęgnacji można właściwie zapomnieć...Rośnie w każdej lekkiej glebie ( piasek z torfem) , zresztą gleba służy w zasadzie jedynie do " trzymania" rośliny w pozycji pionowej. Może również rosnąć na kawałku kory. Niepotrzebne jej dokarmianie , choć ja doglebowo odrobinkę nawożę. Wodę w niewielkiej ilości podaje się przede wszystkim do lejka rozety, ziemia lekko wilgotna ale znosi nawet kilkutygodniowe przesuszenie.Gdzieś wyczytałam,że gdy rozeta jest już duża a nie kwitnie , można do lejka włożyć niewielki kawałek jabłka- gazy wytwarzane przez fermentujący owoc pobudzają Echmeę do zakwitnięcia.To się sprawdza. Sama tak już robiłam i skutkowało.
Jak wszystkie ananasowate kwitnie tylko raz w życiu. :

To moje dwie Echmee, ta po prawej kwitnie od końca lipca !
Piękna Aechma!!!kiedyś bardzo...bardzo dawno temu kupiłam teściowej na jakąś okoliczność(nielubie dawać kwiatów ciętych ...no chyba że to imprezka weselna wtedy raczej doniczka nie pasuje!!) do tej pory pięknie rośnie i kwitnie...i jakoś nie wpadlam na genialny pomysł aby wziąźć kawałeczek....
Ewelinko Twój skrzydłokwiat mnie zachwycił....cudo....obserwuję pierwsze objawy zachorowania na skrzydłokwiata....
Ewelinko Twój skrzydłokwiat mnie zachwycił....cudo....obserwuję pierwsze objawy zachorowania na skrzydłokwiata....
Regulamin zabrania linków bez zgody
- gucia
- Przyjaciel Forum

- Posty: 2740
- Od: 27 wrz 2007, o 18:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Ewelinko, moje agawy poprzedniej zimy stały w domu, temp. ok 19 stopni i później nie wyglądały za ciekawie.
Mam korytarz jasny, ale chłodny, zimą ok.15 stopni, a co z podlewaniem?
Piszesz, że echmea wypuszcza " odrostowe rozetki, a moja taka stara i niczego takiego nie widziałam?
Mam korytarz jasny, ale chłodny, zimą ok.15 stopni, a co z podlewaniem?
Piszesz, że echmea wypuszcza " odrostowe rozetki, a moja taka stara i niczego takiego nie widziałam?
Pozdrawiam serdecznie, Bożena
Moje wątki
Moje wątki
- Ewelina
- Przyjaciel Forum

- Posty: 7483
- Od: 4 lut 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Guciu, Poprzednia Aechmea po przekwitnięciu wypuściła u podstawy 2 nowe rozetki. Gdy były już dość duże "stara" zaczęła marnieć i w końcu padła . Wtedy oddzieliłam i ukorzeniłam osobno te młode - znalazły już nowe domy. A teraz mam jedną , chyba 2letnią ( nie pamiętam) która teraz kwitnie i jedną po kwitnieniu. Ta już wiosną wypuściła wspomnianą rozetkę u podstawy, tym razem tylko jedną. Odłączę ją od rośliny macierzystej dopiero wiosną, chyba ,że stara wcześniej obumrze. Popatrz , jak to wyglądagucia pisze:
Piszesz, że echmea wypuszcza " odrostowe rozetki, a moja taka stara i niczego takiego nie widziałam?

Ewelinko otrzymałam dzisiaj od Ciebie listki fiołków. Bardzo dziękuję. Myślę, że doszło do drobnej pomyłki, bo nie umawiałyśmy się na fiołki. Jednak bardzo dobrze się złożyło, bo ja również hoduję fiołki. A jak te od Ciebie się przyjmą, to będę mogła się później z kimś podzielić. Przysyłałaś mi chyba nasiona dziwaczka? Tak bez wymiany.



