Uprawa papryki i innych warzyw w domu,zimowanie
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2798
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Papryka do gruntu. Część 9
Ja też miałam 2 lata temu taki pomysł. Wykopałam sobie 2 papryki słodkie, wieloowocowe. Mocno je przycięłam, bo przecież sporo korzeni w gruncie zostało. Gdyby nie przędziorki i/lub wciornastki, to bym miała dojrzewające papryki wiosną.
Moja papryka kwitła i zawiązywała owoce na południowym parapecie w temp. ok. 20 st.C. Doświetlałam ją w pochmurne dni i popołudniami, jak dni były bardzo krótkie 
- Robert25 +
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2569
- Od: 29 mar 2023, o 06:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby Północne (Norda)
Re: Papryka do gruntu. Część 9
Jak tam wasze zimujące papryki pochwalcie się czy rosną .
Emilia tak mówi AI
Owoce papryki 'Aleksander' są stosunkowo duże i ciężkie jak na odmiany typu pomidorowego.
Masa: Pojedynczy owoc waży zazwyczaj od 120 do 180 gramów, choć w optymalnych warunkach uprawy niektóre okazy mogą osiągać nawet 250 gramów.
Grubość ścianek: Odmiana ta słynie z wyjątkowo grubego i soczystego miąższu, którego ścianki mają zazwyczaj od 8 do 10 mm grubości.
Kształt: Owoce są okrągłe, wyraźnie spłaszczone i często lekko żebrowane, co nadaje im wygląd dużego, mięsistego pomidora.
Dzięki swojej wielkości i grubym ściankom papryka ta idealnie nadaje się do nadziewania oraz bezpośredniego spożycia.
Uprawa: Można ją uprawiać zarówno w gruncie (w miejscach osłoniętych), jak i w tunelach foliowych. Jest ceniona za wysoką plenność.
-
Olafasola13
- 200p

- Posty: 332
- Od: 18 lis 2022, o 11:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Papryka do gruntu. Część 9
Robert moja papryka którą zimuje wyglada obecnie tak

Stoi teraz w ciepłym pokoju przy oknie balkonowym. Od teraz zostawię jej kwiatki i myślę ją czymś zasilić. Opadają jej listki ale to wina przedziorka bo widzę pod slońce małe pajęczynki. Czytałam o oprysku z płynu do naczyń, sody i oleju i chyba niedlugo zastosuje bo w miarę czasu bedą tam dołączać inne sadzonki papryk i pomidorów.

Stoi teraz w ciepłym pokoju przy oknie balkonowym. Od teraz zostawię jej kwiatki i myślę ją czymś zasilić. Opadają jej listki ale to wina przedziorka bo widzę pod slońce małe pajęczynki. Czytałam o oprysku z płynu do naczyń, sody i oleju i chyba niedlugo zastosuje bo w miarę czasu bedą tam dołączać inne sadzonki papryk i pomidorów.
-
anulab
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11870
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Papryka do gruntu. Część 9
Przędziorek bardzo szybko się przenosi. W ubiegłym roku miałam go na wszystkich sadzonkach, mimo oprysków.
W tym roku profilaktycznie pryskam Siltackiem. To i tak dziwne,że masz taki ładny krzaczek,,gratulacje.
W tym roku profilaktycznie pryskam Siltackiem. To i tak dziwne,że masz taki ładny krzaczek,,gratulacje.
- Robert25 +
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2569
- Od: 29 mar 2023, o 06:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby Północne (Norda)
Re: Papryka do gruntu. Część 9
Olu wierzyłem , że komuś się uda i pokaże efekt . Widać w niej wigor . 
Teraz trochę żałuję, że nie spróbowałem,a miały taki ładny korzeń i już zdrewniały pieniek , jak usuwałem.
Co to roztocza to i nawet dwa razy dziennie może spróbować go tępić .
Teraz trochę żałuję, że nie spróbowałem,a miały taki ładny korzeń i już zdrewniały pieniek , jak usuwałem.
Co to roztocza to i nawet dwa razy dziennie może spróbować go tępić .
-
Olafasola13
- 200p

- Posty: 332
- Od: 18 lis 2022, o 11:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Papryka do gruntu. Część 9
Wydaje mi sie że ten wigor to przez to że całe lato była duszona w tunelu między dwoma ogórkami które się bardzo rozrosły a ona sama nie wydała zbyt wielu owoców. Teraz może rosnąć jak chce. Do tej pory jej niczym nie zasilałam tylko przesadziłam i podlewałam. Jakiejś specjalnej ziemi też jej nie dalam przy przesadzaniu tylko jak najwiekszą bryłę z korzeniami wykopałam i tej samej ziemi dosypalam po bokach. Cały czas była przechowywana w cieple i przy południowym oknie. Trzeba teraz tylko zacząć walkę z przędziorkami.

