Mój ogród wśród łąk część 6
-
koziorozec
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Witaj Gosiu,prace u Ciebie szybko postępują ,warzywnik przygotowany,łuk na fasolę też ,rozsady tak pięknie rosną i kwiatuszki z siewek ,no i pieknie ogród wysprzątany,tylko pochwalić taką zaradną panią tego ogrodu,pozdrawiam 
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu i mnie bardzo cieszy zmiana czasu.
Żal roślin. Mam nadzieję, że przymrozek im zbytnio nie zaszkodził.
Niezłe masz tulipanowe przedszkole. I ja mam takowe ale sporo mniejsze. W tamtym roku nic a w tym widzę, ze już połowę z cebulek zakwitnie.
Żal roślin. Mam nadzieję, że przymrozek im zbytnio nie zaszkodził.
Niezłe masz tulipanowe przedszkole. I ja mam takowe ale sporo mniejsze. W tamtym roku nic a w tym widzę, ze już połowę z cebulek zakwitnie.
- wsiania
- 500p

- Posty: 696
- Od: 27 sty 2012, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Brzegu
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu, zgubiłam Twój wątek, ale już jestem. U Ciebie wiosna ju z na całego! Na rabatach porządki, warzywnik zwarty i gotowy... To ja jeszcze głęboko w lesie jestem
Podpowiedziałaś mi sposób na podpory dla fasolki, leszczyny i u mnie dostatek i jakoś wcześniej na to nie wpadłam. A płot to nie jest dobry pomysł, bo teraz mam kłopotek z usunięciem suchych oplecionych pędów. Widzę, że poszalałaś z siewami
Ja miałam plany, ale czas zweryfikował. Ale co tam, byle nam słonko świeciło. No to pogody na urlop 
Moje wsiowe poczynania - c.j.d. 
gdzie diabeł nie może... tam mnie wołają
pozdrawiam, Ania
gdzie diabeł nie może... tam mnie wołają
pozdrawiam, Ania
- Blueberry
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6662
- Od: 7 kwie 2013, o 22:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Szkoda laurowiśni, ale tak to już bywa z delikatnymi roslinami
dobrze że tojad nie zmarzł 
?Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.? Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia
- duju
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3954
- Od: 13 paź 2008, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Witaj
Nie zanudzasz ;) Lubię u Ciebie czytać i podglądać. Pogodę mamy super, słoneczko i prace ogrodowe u Ciebie postępują.
Pozdrawiam - Justyna
- silvarerum
- 1000p

- Posty: 1149
- Od: 16 kwie 2012, o 21:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Nie kokietuj Małgosiu, że niby zanudzasz
W sezonie z wielką przyjemnością oglądam małgosiowe warzywniki - Twój i Megi1402, a na żywo - Miłkowy. Mam nadzieję, że i ten sezon spędzę na przyjemnym zapuszczaniu żurawia w Wasze uprawy. Może, mimo wariactwa z tynkami, uda mi się coś tam w te moje kuwety metr na metr wsadzić.
Też mam takie tulipanowe przedszkole, w zeszłym roku żaden nie zakwitł, ale może w tym coś się już ruszy? Się zobaczy.
W sezonie z wielką przyjemnością oglądam małgosiowe warzywniki - Twój i Megi1402, a na żywo - Miłkowy. Mam nadzieję, że i ten sezon spędzę na przyjemnym zapuszczaniu żurawia w Wasze uprawy. Może, mimo wariactwa z tynkami, uda mi się coś tam w te moje kuwety metr na metr wsadzić.
Też mam takie tulipanowe przedszkole, w zeszłym roku żaden nie zakwitł, ale może w tym coś się już ruszy? Się zobaczy.
Zapraszam: silvarerum czyli szwedzki ogrodnik w akcji.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5332
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Fajne przedszkole tulipanowe!
To wykopywanie i przeprowadzki tulipanów to dla mnie najgorsze, bo Lubię sadzić, ale wykopki, to mnie już trochę denerwują
Jednak w tym roku na pewno to zrobię, bo już wiem, że źle mam posadzone jesienią tulipany.
Małgosiu, a laurowiśnia chyba całkiem nie zmarzła, może ogarnie się?
To wykopywanie i przeprowadzki tulipanów to dla mnie najgorsze, bo Lubię sadzić, ale wykopki, to mnie już trochę denerwują
Małgosiu, a laurowiśnia chyba całkiem nie zmarzła, może ogarnie się?
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8157
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Wow,Małgosiu ile siewek ! Ja taki seler kupiłam na targu i wsadziłam do gruntu
u mnie laurowiśnia pod ścianą domu, w cieniu ale ładnie rośnie , widocznie Twojej nie tylko mróz zaszkodził
Odbije 
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9841
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Mi też mroźne wiatry poniszczyły liście niektórych roślin, np mahonii.
Selerki cudowne!
A tojad rasowy! Mój biedronkowy od 2 lat coś mizernie rośnie., ale zakwitł w październiku dwoma kwiatkami!
Selerki cudowne!
A tojad rasowy! Mój biedronkowy od 2 lat coś mizernie rośnie., ale zakwitł w październiku dwoma kwiatkami!
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
- Aguss85
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4956
- Od: 21 lut 2016, o 18:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Podoba mi się przedszkole dla cebulkowych, ja też nie mam serc wyrzucać skarlałych cebul, wolę dać im szansę podkarmić i posadzić rok później z nadzieją na kwiatki
To same pyszności będą w tym warzywniku
Zawsze jak poczytam o uprawie różnych jarzynek, to potem idę majstrować w kuchni jakąś sałatkę albo zupę, ta samo mam jak czytam o drzewkach owocowych, że zaraz szukam jabłek albo gruszek
A ja się skusiłam na bakłażan, kard i karczoch, na próbę, pierwszy raz. Ale zrobiłam po jednej rozsadzie, więc jak się nie uda to dużo miejsca nie stracę 
To same pyszności będą w tym warzywniku
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7215
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Pogoda się skiepściła, więc posiedzę sobie dzisiaj w domku. Wczoraj nawet był mi na rękę deszcz, więc nie narzekałam, ale dzisiaj taki szaro bury dzień, że zdecydowanie wybieram kocyk i Wasze towarzystwo.
Martuś - No to mi posypałaś, że aż po koniuszki włosów jestem buraczkiem
Aniu - Przymrozek był, ale delikatny. Na kwiaty w moim żłobku tulipanowym nawet nie liczę, ale chcę wzmocnić cebule, żeby podrosły i za jakiś czas wysadzę je we właściwym miejscu. Corocznie, na jesień próbuję omijać te kuszące paczuszki z tulipanami, mając na uwadze te piętrowo sadzone cebule w moim ogrodzie, ale nie da się, no nijak się nie da
Aniu Wsiania - Ja na płot dałam groszek, który zawsze sadziłam na rozczochrane gałęzie od brzoskwini po cięciu. Ale zapomniałam się w tym roku i zanim pomyślałam ....gałęzie zniknęły w czeluściach rębaka. Dzikie pędy leszczyny obroniły się, bo leżały poza zasięgiem wzroku. Zrobię z nich takie szkielety wigwamowe i puszczę po tym tyczną. Lubię te leszczynowe patyki, bo można z nich świetnie płotki pleść. W tym roku nie dam rady, ale za rok może uda mi się tak rustykalnie podziałać w warzywniku.
Z głębokim lasem nie przesadzaj. Ja nie mam tyle obowiązków drobiowych, ile Ty masz, więc i tak wielki szacun za Twoją pracę.
Natalia - Niektórzy mówią, że laurowiśnia się otrząśnie, że odbije nawet z korzeni. To dobrze, ale zdecydowanie nie lubię takich kłopotliwych roślin. Jest u mnie, bo ją sobie sama ukorzeniłam w ramach eksperymentu. Niestety, przy takim utrudnieniu to nigdy się pewnie nie doczekam u niej kwiatków. A szkoda, bo są cudowne.
Justynko - Pogoda zmienna, ale cieszę się i ja z każdego dodatkowego plusika i słoneczka. To co, czekamy na maluszka;:196
Sylwia - Nie kokietuję, mam wrażenie, że po prostu piszę o czymś oczywistym, o tym, co każdy ogrodnik ma na co dzień, a ja tak się czasami mocno ekscytuję prozaicznymi sprawami. Uwielbiam prace w ogrodzie, każdy pączuś, każdy kiełek wychylający się z ziemi, każdy nowy kwiatek. Ta pora roku jest dla mnie najpiękniejsza, codziennie widzę jak życie po marazmie zimowym budzi się, otrząsa, ciekawie wychyla. Może i nudno, bo kolorów brak, bo trzeba się jeszcze poschylać, żeby dojrzeć nasze kwiatuszki, ale fajnie jest.
Warzywnik jest moim oczkiem w głowie, bardzo się cieszę, że Ci się podoba. Już zaczęłam wysiewy.
Basiu - Mówią, że laurowiśnie odbijają i to całkiem nieźle po zimie. Ale jak tak ma być co rok, to na bank się nie doczekam kwitnącego krzewu. Cóż, niech sobie rośnie. Nie będę przeszkadzała, ale też nie będę zachęcała. Marudom i humorzastym roślinkom mówię zdecydowane nie.
Ja tulipanów nie wykopuję. Po kwitnieniu ogławiam, potem zostawiam na trochę liście, ale efektownie to nie wygląda, więc zrywam. Przyglądałam się ostatnio moim rabatom, i być może czas wykopać cebule tulipanów, bo rozrosły się niefajnie. Tylko, że podczas takiego kopania wiele cebul na pewno uszkodzę
Karola - Seler już masz w gruncie? Ja dopiero w maju, po Zosi wsadzam....ale u Ciebie w sumie cieplej. Dzisiaj trochę selerów zaniosłam koleżankom, bo raczej przesadziłam siejąc całe opakowanie.
Miłeczko - Tojad niebieski i biały kupiłam w zeszłym roku na targach ogrodniczych. Posadziłam je poczatkowo w dość dziwnym miejscu, a jesienią przeniosłam i trochę się obawiałam przenosin. Jak widać niepotrzebnie. Dostały mnóstwo kompostu i mam nadzieję na spektakularne kwitnienie w tym roku
Moja mahonia rośnie w zacisznym miejscu i nic jej nie jest....kurczaczki, a może i laurowiśnia nie lubi przewiewów?
Aguś - Oczywiście, że nic nie tracisz sadząc karda, karczocha. Zyskujesz przede wszystkim pyszne warzywa i kolejne doświadczenie w uprawie nowych warzyw.
Iwa już przekwita, ja ją chyba najbardziej lubię w tym opierzeniu.


Forsycja na etapie pękania pąka.....a róże w ogrodzie już po goleniu.

Magnolia gwiaździsta też za kilka ciepłych chwil uchyli rąbek

Pięknie wygląda ciemiernik cuchnący. Cały szpaler tego ciemiernika oblepiony jest takimi kuleczkami, które powoli się rozchylają. Świetna roślinka.


Już coś tam kwitnie, jak z lupą się przejdę po ogrodzie


Hiacynty dekorowały najpierw dom a teraz ogród. Muszę chyba zastopować z tym zimowym dekorowaniem domu kwiatami hiacyntów, bo mi miejsca na rabatach powoli brakuje, gdzie się nie rozejrzę, tam hiacynt z ziemi wystaje. I od razu widać jaką akurat przechodziłam fazę sympatii kolorów, bo niektóre rabaty fioletowymi hiacyntami zapchane, a ostatnio lubię biel, więc sporo białych hiacyntów wyściubia nosy tu i ówdzie. Fajnie wyglądają pod łysymi o tej porze krzaczorami.


Klony

Bratki sadzę i sadzę, a przecież widziałam już tysiące maleńkich samosiejek na rabatach

Diamenty mam i ja

Tradycyjnie już Lulcia asystująca mi wszędzie

I mój ulubiony mebel, a sól w oku reszty rodziny

Miłego wieczorku, ja chyba zajrzę do papryk, muszę jej zmienić pojemniki i zmienić jej stan liczbowy.
-
koziorozec
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Witaj Gosiu,wiosna w kalendarzu ,wiosna w Twoim ogrodzie ,słońce ,ciepełko jakie kochamy ,cóż chcieć więcej ,żeby jeszcze było więcej czasu na posiadówki ogrodowe ,chociaż do mnie przyjechała koleżanka z forum i piłyśmy kawusię w ogrodzie ale w maju już będziemy nie tylko siedzieć ,ale i leżeć na leżaczkach
,pozdrawiam i takiej pięknej niedzieli życzę 
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12286
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu kolorów coraz więcej, hiacynty zawsze ładne, uwielbiam ich zapach, choć dla niektórych zbyt intensywny.
Już pewnie takiego warzywnika się nie dorobię,
działki koło mnie nikt nie chce sprzedać. Regał już niedługo zniknie, a warzywnik się zapełni, więc rodzina inaczej będzie postrzegać twoje wysiewy.
Kocham brukselkę.
Pepsi korzystała ze słońca, choć pracować nie musi.
Też dziś biegałam po ogrodzie i przesadzałam byliny,
jak cieszą pierwsze kiełki. 
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Ooooj, tak, dzisiaj było wspaniale
Też stokrotki na łące rozkwitły i podbiały
Też stokrotki na łące rozkwitły i podbiały








