Witajcie Kochani, fajnie, że zaglądacie, piszecie i motywujecie!
Inka52- dziękuję. Ja też mam wrażenie, że w ogrodzie jest spokojnie, cicho.
Lubie takie klimaty
Aniu, powojnik mnie nie zachwyca, pewnie dlatego, że kwiaty małe, krzaczek nie szczególny...
Róże maja swoje lepsze chwile, generalnie mam kilka krzaczków, które są u mnie od lat, ale są bardzo mizerne, wiecznie obsiadają je mszyce, liście opadają porażone przez plamistość, a korzenie podżerają jakieś paskudy!
Faktycznie ogród to mnóstwo pracy i właśnie na takich zdjęciach sprzed lat widać ten ogrom pracy!
Ewelina, właśnie forum jest jednak bardzo pomocne. Bo piękno roślin swoją drogą, ale ich zdrowotność i odporność na dane warunki to zupełnie inna sprawa. Sprzedawcy podają swoje informacje, ale nie do końca one są zgodne z prawdą. Najczęściej czytam na forum, że wielkości róż są podawane zaniżone, ktoś posadzi 4 szt na metr kwadratowy, a potem się okazuje, że dwóm jest za ciasno...
Marysiu- fajnie tak powspominać, prawda?
Goździki kamienne faktycznie fajnie wypełniają ogród i jeszcze same się sieją...
Perukowiec zarówno czerwony jak i zielony obsypane kwiatami.
Żylistek faktycznie ładnie się prezentuje...
Gabriela, fakt hektarów sporo, ale nie nasze
Basiu, sama jestem zdziwiona, że tak się wszystko zmieniło. Bo pamiętam te wszystkie "dobre rady": nic z tego nie będzie, wszystko zarośnie, nie dasz rady

a jednak jakoś to ogarniam i nawet poszerzam teren działania
Witch, faktycznie róża jest kolosalna. Jak pomyślę, że trzeba podłożyć nową pergolę, to już mi nie jest do śmiechu...
Sebastian, no tak jest jakaś "kałuża wodna"- teraz akurat po tej długotrwałej suszy sporo wody wyparowało, folia odsłonięta i nie wygląda to dobrze

Ale rośliny wodne tak już się rozrosły, ze jest zdecydowanie za gęsto!
Małgosiu,mam dwie te róże Kronenbourg, obie są raczej niezawodne, co roku wydają kwiaty.
Milion Bells mam pierwszy raz. Kupiłam dwie donice i jedna pięknie kwitnie, a drugą zaatakowały jakieś białe, malutkie szkodniki (nie mączliki) pomimo oprysku- nie pomogło. I teraz ta druga donica jest 1/3 tego kwiatów co na tej zdrowej... Ale generalnie bardzo fajne kwiaty, godne polecenia. Podlewam je w zasadzie tylko wodą, nie wierzę w działanie nawozów

Ale sadzonki miały między korzeniami kuleczki, zatem pewnie jakiś Substral czy coś był dany u producenta.
Liliowców coraz więcej, widać, że wakacje się rozkręcają...
