Giga trzymaj się mocno i zdrówka dla Twojego M życzę....
Działka Gigusi, r.2009 cz.2
- Wisienka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Giguś - trzymaj się dziewczyno! Ale dzisiaj to raczej wyrycz to wszystko.
Cały ten lęk, stres, gniew, wściekłość, bezsilność.
Straszne to. Tyle jest nieszczęść, a tu jeszcze ludziska dokładają.
Ale szczęście w nieszczęściu, że tak to się skończyło ...
Najważniejsze, żeby dobrze się goiło i szybko wrócił do domu.
Dobrze, że bandziora złapali - nie będzie innym robić krzywdy.
Giguniu - dużo sił, spokoju Tobie życzę, a mężowi dużo zdrowia.
Cały ten lęk, stres, gniew, wściekłość, bezsilność.
Straszne to. Tyle jest nieszczęść, a tu jeszcze ludziska dokładają.
Ale szczęście w nieszczęściu, że tak to się skończyło ...
Najważniejsze, żeby dobrze się goiło i szybko wrócił do domu.
Dobrze, że bandziora złapali - nie będzie innym robić krzywdy.
Giguniu - dużo sił, spokoju Tobie życzę, a mężowi dużo zdrowia.
Pozdrawiam serdecznie
- ada.kj
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5075
- Od: 2 gru 2008, o 12:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Giguś własnie weszłam na Twoją stronę i czytam o tragedii. Słów mi brakuje. Dla takich drani to tylko kara śmierci, bo dożywocie to za mało. Trzymaj się, bo musisz być silna jak mąż wróci do domu. Będzie wszystko dobrze. Tylu nas jest na tym forum i życzy Twojemu mężowi zdrówka, więc musi być dobrze. Ściskam Cie mocno.
Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Tak się w życiu dzieje, że czasem dopadają nas zdarzenia, których byśmy nie chcieli.
Ale przecież twój mąż Giguś żyje. Noga się zagoi, rehabilitacja pomoże i wkrótce Darek będzie w domu.
Czuwają nad nim odpowiedzialni ludzie, lekarze, więc nie ma co panikować.
Ważne, że będzie chodził. Nie od razu, ale wiosną na pewno.
Więc bądż pełna wiary w to że będzie dobrze, bo będzie.
Już jest dobrze, bo skończyło się na złamaniu nogi a mogło być gorzej.
Wystarczy, że będziesz go wspierać swoim spokojem i pomożesz zapomnieć o zdarzeniu.
Mów z nim o domu i rodzinie, planach na przyszłość a nie o wypadku.
Tym pomożesz mu najwięcej.
Trzymam za was kciuki.
Ale przecież twój mąż Giguś żyje. Noga się zagoi, rehabilitacja pomoże i wkrótce Darek będzie w domu.
Czuwają nad nim odpowiedzialni ludzie, lekarze, więc nie ma co panikować.
Ważne, że będzie chodził. Nie od razu, ale wiosną na pewno.
Więc bądż pełna wiary w to że będzie dobrze, bo będzie.
Już jest dobrze, bo skończyło się na złamaniu nogi a mogło być gorzej.
Wystarczy, że będziesz go wspierać swoim spokojem i pomożesz zapomnieć o zdarzeniu.
Mów z nim o domu i rodzinie, planach na przyszłość a nie o wypadku.
Tym pomożesz mu najwięcej.
Trzymam za was kciuki.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Giguś kochana, ogromnie mi przykro, bardzo Wam współczuję, Mężowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia, a Tobie mnóstwa siły. To okropna tragedia, tym bardziej, że stało się to podczas służby i z pewnością Mąż nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Wiem, że to bardzo trudne, ale postaraj się na to spojrzeć inaczej...że nic gorszego się nie stało, że Mąż jest pod dobrą opieką i niebawem wróci do domu...Ściskam Cię serdecznie, Twoje Dzieci również. Jesteśmy ż Tobą.
- Grzesiu
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3678
- Od: 25 gru 2008, o 13:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Giguś jesteśmy z Tobągiga45 pisze:Kochani, przeprasam nie czytałam wszystkich potów. Dostałam telefon= do szpitala bo jest źle
Mimo iż znamy się tylko z tego forum-czuję się bardzo dotknięty tragedią Twojego M i Twojej rodziny.....
Ale jak napisała Iza-jest dobrze bo zawsze mogło być gorzej-Darek żyje i to jest teraz najważniejsze
Giguś ani admin ani moderatorzy nie bedą na Ciebie źli.
Oczywistym jest, że poza naszymi ogródkami jesteśmy my i nasze życie... i nic tego nie zmieni.
Są sytuacje na które nei mamy wpływu... ale pamiętajmy, że forumowa rodzina jest nam przyjazna.. Dlatego warto się zwierzyć choćby po to by nie być samemu..
Giguś Twojemu mężowi jesteś potrzebna uśmiechnięta i podtrzymująca go na duchu. Ale !!! Jesteś jeszcze TY! Ty muszisz byc silna dziwczyno!
Teraz dużo od Ciebie zależy... Płacz kochana w samotnosci... to pomaga ... ale w szpitalu badż dzielna! I pamietaj...tu na forum masz duża rodzinę... ale nie taką ze zdjecia.. nie..taką naprawdę Cię kochającą i wspierającą.
Mocno trzymamy kciuki za zdrowie malzonka
Trzymaj sie!
Oczywistym jest, że poza naszymi ogródkami jesteśmy my i nasze życie... i nic tego nie zmieni.
Są sytuacje na które nei mamy wpływu... ale pamiętajmy, że forumowa rodzina jest nam przyjazna.. Dlatego warto się zwierzyć choćby po to by nie być samemu..
Giguś Twojemu mężowi jesteś potrzebna uśmiechnięta i podtrzymująca go na duchu. Ale !!! Jesteś jeszcze TY! Ty muszisz byc silna dziwczyno!
Teraz dużo od Ciebie zależy... Płacz kochana w samotnosci... to pomaga ... ale w szpitalu badż dzielna! I pamietaj...tu na forum masz duża rodzinę... ale nie taką ze zdjecia.. nie..taką naprawdę Cię kochającą i wspierającą.
Mocno trzymamy kciuki za zdrowie malzonka
z uśmiechami Iza
u liski
u liski
- jollla500
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10625
- Od: 26 cze 2008, o 23:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
O Boże dopiero teraz zobaczyłam co się dzieję, nie wiedziałam
dopiero Mariola mi powiedziała.
Giguś jestem z Tobą i Twoim mężem, wiem że to wielkie nieszczęście
Płacz dobrze radzi Izunia to pomaga, ja tak jak Zytka płaczę z Wami
Strasznie się martwię jak tylko czas pozwoli i będziesz na siłach, napisz chociaż słówko
Co to się dzieje na tym świecie
Tragedia
Giguś jestem z Tobą i Twoim mężem, wiem że to wielkie nieszczęście
Płacz dobrze radzi Izunia to pomaga, ja tak jak Zytka płaczę z Wami
Strasznie się martwię jak tylko czas pozwoli i będziesz na siłach, napisz chociaż słówko
Co to się dzieje na tym świecie


