Ogród Tajgi -2009
- TAJGA 2008
- 1000p

- Posty: 1464
- Od: 5 sie 2008, o 09:44
- Lokalizacja: SZCZECIN
- TAJGA 2008
- 1000p

- Posty: 1464
- Od: 5 sie 2008, o 09:44
- Lokalizacja: SZCZECIN
- maakita
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2377
- Od: 17 maja 2007, o 08:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wieś pod Krakowem
Czytałam gdzieś na forum, że wiele odmian pięknotki nie potrzebuje towarzystwa do owocowania. A w ogóle ta Ci nie owocuje, czy słabo?TAJGA 2008 pisze:
Maakita
Przejęzyczyłam się. Oczywiście chodzi o owocowanie.
Muszą być dwa krzewy.
Zastanawiam się czy można zrobić szczepkę z własnego krzewu.
Czy to wystarczy?
Tylko po co mi 2 pięknotki.
Ale trzeba przyznać, że kolor owoców jest przecudny.
Jolllu
Według mnie zrobienie szczepki z tego samego okazu nie da poprawy, bo przecież genetycznie jets to ciągle ta sama roślina.
- TAJGA 2008
- 1000p

- Posty: 1464
- Od: 5 sie 2008, o 09:44
- Lokalizacja: SZCZECIN
Magda maakita - pieknotka miała owoce ale bardzo mało. W pierwszym roku po posadzeniu miała mnóstwo owoców, a w następnych już mniej. A przecież cały jej urok tkwi w tych jesiennych kolorach. No cóż trzeba będzie dokupić jeszcze jedną.
Jolllu - nie martw się wyślę Ci więcej nasion, jak przekwitną moje ostróżki.
Trochę się dziwię, bo jak wysiewam u siebie i kiełkują prawie wszystkie.
Część wysiewam zaraz po dpjrzeniu nasion, a część ma wiosnę.
A może chcesz jeszcze nasiona orlików.
A te różowe maki to rosną u Ciebie?
Jolllu - nie martw się wyślę Ci więcej nasion, jak przekwitną moje ostróżki.
Trochę się dziwię, bo jak wysiewam u siebie i kiełkują prawie wszystkie.
Część wysiewam zaraz po dpjrzeniu nasion, a część ma wiosnę.
A może chcesz jeszcze nasiona orlików.
A te różowe maki to rosną u Ciebie?
- empuza
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4296
- Od: 4 cze 2007, o 09:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Basieńko, wybacz
(doby mi mało ostatnio)
Pamiętałam i .... zapomniałam
Z urodzinowego korzystam zwyczaju,
By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju
I życzyć Ci naprawdę z całą serdecznością
By szczęście napełniło ci duszę radością
Czegóż jeszcze Ci życzę?
Zdrowia i dostatku!
Szóstki w Totka, a także ogromnego spadku!
Siedmiomilowych butów i czapki niewidki,
Spełniającej życzenia małej złotej rybki
Kury ze złotym jajem, Lampy Aladyna,
Sezamu Ali Baby i szczodrego dżina,
Niebieskich koralików, zwierciadeł magicznych,
Dywanów latających i talentów licznych.
Samych miłych perspektyw, uwag błyskotliwych,
Wielu ludzi przyjaznych, niewielu życzliwych.
Masy sukcesów małych, wielkich, gigantycznych,
Poklasku i uznania i awansów licznych.
Mieszkania w Nowym Jorku, willi w Kopenhadze,
Przytulnej garsoniery gdzieś tam w Czeskiej Pradze,
Rezydencji we Włoszech, w Alpach małej chatki,
A w południowych Indiach plantacji herbatki.
Super rancho w Meksyku, pałacu w Pekinie
I innego schronienia w wybranej krainie.
Rejsu dookoła świata, gdzieś w nieznane wypraw,
Ekscytujących doznań, smaku nowych przypraw.
Może nagrody Nobla w jakiejś kategorii,
I życia w stanie choćby lekkiej euforii.
Do tego wiele zdrowia, kondycji, miłości,
Dużo radości z życia i wiecznej młodości.
Pamiętałam i .... zapomniałam
Z urodzinowego korzystam zwyczaju,
By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju
I życzyć Ci naprawdę z całą serdecznością
By szczęście napełniło ci duszę radością
Czegóż jeszcze Ci życzę?
Zdrowia i dostatku!
Szóstki w Totka, a także ogromnego spadku!
Siedmiomilowych butów i czapki niewidki,
Spełniającej życzenia małej złotej rybki
Kury ze złotym jajem, Lampy Aladyna,
Sezamu Ali Baby i szczodrego dżina,
Niebieskich koralików, zwierciadeł magicznych,
Dywanów latających i talentów licznych.
Samych miłych perspektyw, uwag błyskotliwych,
Wielu ludzi przyjaznych, niewielu życzliwych.
Masy sukcesów małych, wielkich, gigantycznych,
Poklasku i uznania i awansów licznych.
Mieszkania w Nowym Jorku, willi w Kopenhadze,
Przytulnej garsoniery gdzieś tam w Czeskiej Pradze,
Rezydencji we Włoszech, w Alpach małej chatki,
A w południowych Indiach plantacji herbatki.
Super rancho w Meksyku, pałacu w Pekinie
I innego schronienia w wybranej krainie.
Rejsu dookoła świata, gdzieś w nieznane wypraw,
Ekscytujących doznań, smaku nowych przypraw.
Może nagrody Nobla w jakiejś kategorii,
I życia w stanie choćby lekkiej euforii.
Do tego wiele zdrowia, kondycji, miłości,
Dużo radości z życia i wiecznej młodości.
"Gdy w jednym domu światło gaśnie i ogród przestaje żyć, w drugim rodzi się nowe życie."
Empuzka i jej ROD-wy świat-rok 2012
Empuzka i jej ROD-wy świat-rok 2012
- TAJGA 2008
- 1000p

- Posty: 1464
- Od: 5 sie 2008, o 09:44
- Lokalizacja: SZCZECIN
- TAJGA 2008
- 1000p

- Posty: 1464
- Od: 5 sie 2008, o 09:44
- Lokalizacja: SZCZECIN
- ewkapaw
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3610
- Od: 10 sty 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Basiu bardzo się cieszę , że jasnota już czeka na mnie
Ja natomiast dam Ci przywrotnik / jak byłaś u mnie mówiłaś , że chcesz / . Jak się tylko spotkamy to zostaniesz obdarowana .
Ja natomiast dam Ci przywrotnik / jak byłaś u mnie mówiłaś , że chcesz / . Jak się tylko spotkamy to zostaniesz obdarowana .
Pozdrawiam EWA
Spis linków
Spis linków
- jollla500
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10625
- Od: 26 cze 2008, o 23:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
Tajgusiu ja też się dziwię że wyrosła tylko jedna ostróżka ale ja i z niej się cieszęTAJGA 2008 pisze: Trochę się dziwię, bo jak wysiewam u siebie i kiełkują prawie wszystkie.
Część wysiewam zaraz po dpjrzeniu nasion, a część ma wiosnę.
A może chcesz jeszcze nasiona orlików.
A te różowe maki to rosną u Ciebie?
Te różowe maki rosną u mnie i szczerze pierwszy raz takie widzę........to są polne maki Tajgusiu, nigdy nie zbierałam z takich nasionka, ale jak chcesz to spróbuję pozbierać
Co do nasionek ostróżki i orlików to pewnie że bym chciała











