Mój ogród wśród łąk część 6

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
magda1975
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3091
Od: 25 lip 2008, o 18:25
Lokalizacja: wola niemiecka

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Mnie najbardziej urzekło to;
Obrazek.Bardzo lubię takie klimaty.
Awatar użytkownika
apus
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5332
Od: 26 kwie 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Małgosiu, już mam trochę złożonej trawy z ubiegłego roku, wczoraj to oglądałam i już fajnie rozłożone.
Mąż ma temat już zapodany i będziemy robić kompostownik.
Tyle odpadów jest z kuchni nadających się na to złotko, aż boli, że nie mogę tego spożytkować. Poza tym trawa z koszenia.
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
Awatar użytkownika
cyma2704
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12286
Od: 5 mar 2013, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Małgosiu tnij hortensję, nie ma znaczenia, że już posadzona. Szybciej się ukorzeni, jak będzie mniej pędów i liści do wykarmienia. Słonecznej niedzieli. ;:3
magda1975
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3091
Od: 25 lip 2008, o 18:25
Lokalizacja: wola niemiecka

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Kompost to samo dobro tanim kosztem.Wszystko z kuchni i z ogrodu do kompostownika.Potem super nawóz pod niemal wszystkie rośliny.
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
e-genia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 31991
Od: 5 wrz 2008, o 19:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Witaj Małgosiu ja z rewizytą , wiosna w pełni , przyjemnie patrzy się na kwitnące krokusy i przylaszczki
Awatar użytkownika
karolacha
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8157
Od: 1 cze 2014, o 15:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Ojej, jakie kolory krokusów a jakie chyba przylaszczki --cudne ;:138
Moje Arboretum
Część 8 - zapraszam Karolina
PEPSI
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7215
Od: 20 sty 2013, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Cześć Kochani Moi Ogrodnicy :wit Ależ dzisiaj było pięknie. U Was też?

Martuś - Cieszę się ogromnie, że krokusy w coraz większe kępki się rozrastają. Uwielbiam te kwiatuchy. :wit

Ewelinko - Niecierpki ładnie przyrastają, bardzo mnie to cieszy. Lobelia to łatwa roślinka, tylko nie wolno przykrywać nasionek. I to cała tajemnica jej uprawy. Potem kępkami małymi pikuję, albo od razu sadzę na miejsce stałe. Mam w tym roku mnóstwo lobelii, ale chciałabym nią pozalepiać luki na rabatach. :lol: Niebieskie plomby. :lol:

Aguś - Jak się ma takie niecierpliwe łapki, to co począć? Trzeba czekać :lol: Ja mam tak samo, ale już kilka roślin przetestowałam i wiem, że nie warto za szybko. Cynie i astry jesienne wysiewam w kwietniu i jest to dla nich optymalny termin. Niedawno chciałam sprawdzić na ile nasionka kosmosu są jeszcze żywotne i po trzech dniach wyszedł niezły las. Kosmos sieję też w połowie kwietnia. A teraz nie mam serca wyrzucać tych na próbę wysianych ;:174

Violka - Niecierpków mam aż 12 sztuk :lol: Do tej rabaty hortensjowej może jakieś trawy? Jakieś delikatne, strzeliste? Albo jakieś iglaczki, ale raczej niewielkie, bo zabiorą miejsce. Zimą ładnie się uzupełnią, bo hortensje gołe z brązowymi wiechami, delikatne trawy, zieleń iglaków.

Dorotko - Doskonale Cię rozumiem. Czekanie na nasze królewny potrafi nas wprowadzić w różne stany ;:224 Ale jak już je mamy przy sobie, to dopiero się dzieje. Serducho szaleje :uszy

Mati - Widziałam u Ciebie, że się nieźle obłowiłeś w ogrodniczym. Już się bałam, że nic dla mnie nie zostanie. ;:224

Olka - Przylaszczki musisz mieć. Są fajnym akcentem na rabacie o tej dość ubogiej w kolory porze roku. Ja jeszcze muszę zdobyć białą. A kiedyś biały to nie był dla mnie kolor ;:173

Soniu - Dziękuję za rady. Bobo wygląda tak:

Obrazek

Jutro polecę ją podciąć. Nie wiem dlaczego lekko spanikowałam, ale zawsze kupowałam hortensje przycięte albo w donicach kwitnące. Tym razem nie wiedziałam co robić.


Madzia - Dziękuję. Lubię czasami pobawić się ozdobami w ogrodzie. I najbardziej lubię te naturalne, kwitnące lub leżące na ziemi. :D

Basiu - Zobaczysz jak bardzo cieszył będzie własny kompost. Ja w sezonie kopię też dość spory dół, do którego przez sezon wsypuję resztki z pielenia i inne roślinne. Do jesieni zawsze mam pełen. I po jakimś roku odkrywam jego zawartość na nowo, rozsypując to tu to tam. ;:196

Geniu - Dzięki za wizytę :D Mamy do siebie przysłowiowy żabi skok ;:196

Karolka - Prawda, że krokusy potrafią zauroczyć?


Obudziło mnie dzisiaj piękne słoneczko. Poczułam w sobie tyle energii, że zaraz po kawce i pysznej jajecznicy ze szczypiorkiem popędziłam do ogrodu.
Dzisiaj pod nóż trafiły róże. Forsycja już prawie, prawie, więc nie ma na co czekać. Ciachałam je aż do obiadu. Na moim koncie dwa pęcherze na dłoniach, wiele ran szarpanych, na szczęście powierzchownych, podarte spodnie i zarysowane lekko ucho. Róże mam z głowy. Ich gałęzie rozdrobnione ( zakaz palenia ognisk ) i wysypane w takim miejscu w ogrodzie, że mogą tam spokojnie się rozkładać.
Niestety, wiele róż cięłam bardzo niziutko, kilka z nich wygląda bardzo źle, a niektóre zimy nawet nie poczuły. Louisa Odiera zakulkowałam, i to przy nim, wielgachnym krzaku straciłam najwięcej czasu. Zobaczymy, co sezon przyniesie ;:131

Obrazek

Obrazek

Na rabacie znalazłam kilka kwitnących w najlepsze ciemierników, które w zeszłym roku były maleńkimi siewkami. Część z nich posadziłam w donicach i się nie udało, a część zostawiłam na rabacie i mam teraz małą plantację ciemierników. Jak podrosną to muszę je przenieść, bo to nie miejsce dla nich.

Obrazek

Obrazek

Warzywnik czeka na pierwsze w tym roku pospolite ruszenie ;:173

Obrazek

Na wejściu zrobiłam przy pomocy eMa łuk tryumfalny, który mam nadzieję będzie wspaniale opleciony przez tyczną, pięknie kwitnącą fasolkę. Na resztę nasion fasolki mam przygotowane inne patyki, z których zrobię specjalne budowle.

Obrazek

Krokusy o poranku zamknięte w sobie.

Obrazek

Lubię spacerować o poranku po ogrodzie. Dzisiaj piłam po raz pierwszy w tym sezonie kawkę na tarasie, po raz pierwszy też wyruszyłam popołudniu na wycieczkę rowerową. Dobrze mi zrobiła, bo przynajmniej wyrównałam bóle we wszystkich mięśniach. Dla równowagi organizmu ;:136

Obrazek

I wesoła twórczość Małgosi. W tym sezonie stawiam na energetyczne kolorki.

Obrazek

Lulcia jak zwykle nadzorowała, żeby pańcia niczego nie sknociła. A na zakończenie dnia przyniosła mi maleńką myszkę.

Obrazek

A teraz gorąca kąpiel, herbatka i lulu. Jeszcze tydzień i mam urlop ;:172
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10452
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

No no no, widzę, że nie próżnowałaś ;:oj
Taki porządeczek w ogrodzie, że az Ci zazdroszczę ;:224 ;:196
U mnie było słońce, ale tylko 6'C, więc wciąż jak dla mnie za zimno :?
Awatar użytkownika
cyma2704
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12286
Od: 5 mar 2013, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Małgosiu widzę, że róże też przycięłaś. :) Niestety dla wielu zima była trudna. ;:174 Trochę chłodniej u ciebie było, ciemierniki piękne, krokusy zmarznięte słodkie. Obrazek Hortensji wytnij wszystkie drobne pędy i wrastające do środka. Zostaw 4-5 najgrubszych i przytnij na 1-2 oczka, jak uważasz. Ma za dużo pędów, nie wykarmi tylu kwiatów, będą słabo wykształcone.
JagiS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5048
Od: 8 kwie 2012, o 14:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Racja, Małgosiu!
Lobelii w ogrodzie nigdy za dużo :uszy.
Pięknie kwitną Twoje krokusy. U mnie z każdej kępki kwitnie jeden ;:219. Znowu jesienią poskąpiłam na nie pieniędzy i teraz mam.
Cieplutko dziś było nadzwyczaj. Oby tak dalej ;:333.
A wianuszek radosny, że hej, nadaje się dla hożej panny na dożynki...
Tylko ta mina Lulki...

;:196 Jagi
Awatar użytkownika
silvarerum
1000p
1000p
Posty: 1149
Od: 16 kwie 2012, o 21:48
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Poznań

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Małgosiu cudne te Twoje fioletowe krokusowe poduchy. A Twój warzywnik nawet na łysola robi wrażenie :wink:
Zazdroszczę Ci tego porządku w ogrodzie, mnie to dopiero czeka.
Zapraszam: silvarerum czyli szwedzki ogrodnik w akcji.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
Awatar użytkownika
takasobie
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9841
Od: 1 mar 2009, o 22:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Poznań

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Łuk triumfalny zgrabny nad wyraz! Aż mi się zachciało takiej kwitnącej fasolki. Ale mam tyczki dla jadalnej więc na pewno w tym roku też będzie tyczna! Przy cięciu róż od razu wrzucałam na palenisko, żeby nie trzeba było drugi raz podnosić kolczastych badyli. Zrobiłam przy tym kilka kilometrów! ;:306 Nie masz litości, pokazując warzywnik! ;:306 Ta mam tak 1/4 tego licząc szklarnię i miejsce na ogóry za szklarnią.
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Awatar użytkownika
Aguss85
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4956
Od: 21 lut 2016, o 18:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Gosiu no otóż to właśnie, jak się powstrzymać i nie siać, jak się tak tęskni za wiosną? :wink: Musze sobie za rok wymyślić na zimę inne hobby, to może mnie powstrzyma przed sianiem w lutym :wink:
Moja forsycja też prawie-prawie, taka żółta mgiełka się nad nią unosi, a sekator czeka i patrzy w kąt z różami :wink: Tylko to takie niewdzięczne zajęcie, jak kwitną to je lubię, ale na wiosnę - róża mój wróg :lol:
Bardzo podoba mi się warzywniczek, ciekawa jestem co będzie w nim rosło :) Bardzo lubię ten moment, jak już jest skopane, zgrabione, pachnie odkryta ziemia i obiecuje piękne plony, tyle możliwości się otwiera ;:138 U mnie też na wejściu jest łuk-pergola, którą porosną i clematisy, i fioletowe groszki, jadalne, ale kwitnące jak ozdobne :)
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Awatar użytkownika
maniolek
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2784
Od: 21 gru 2016, o 17:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

Małgosiu widzę, że wzięłaś się ostro do pracy :) a efekty są super! Mina Lulci na sam koniec bezcenna :;230 Czekamy na fotkę obrośniętego łuku :) warzywnik już czeka na wysiewy jeszcze chwilka i będzie można siać :D
PEPSI
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7215
Od: 20 sty 2013, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

Re: Mój ogród wśród łąk część 6

Post »

:wit

Kolejny piękny dzień. Bardzo mnie cieszy zmiana czasu, bo mam jeszcze sporo czasu po pracy na ogrodowanie. Dzisiaj posadziłam kilkanaście flanc wczesnych kapust. Dostały klosze z plastikowych butelek, bo pomimo, że to bardzo wczesna odmiana, to chucham na zimne :lol:

Monia - Porządkuję i porządkuję i już widzę światełko w tunelu. W weekend M zrobił wertykulację trawnika i to chyba już największe prace za nami. Teraz pora na przyjemności. Przede mną siew pierwszych warzyw.
Zimno Ci było? To nic na siłę, ja jestem zimny chów, jak to mówią, więc mi zimno nie straszne. :wit

Soniu - Zrobiłam jak kazałaś ;:196 Ja też zerkam z niepewnością w kierunku niektórych róż. Mam nadzieję, że to silne krzewy, że dadzą radę. Szkoda by było, tak bardzo mi żal każdej chorej roślinki.

Jagoda - Co z miną Lulci nie tak? :lol: Ona już ma taki wyraz....pyszczka. Bardzo mylący, bo to nadzwyczaj pogodny, przyjaźnie nastawiony kot. Towarzyszy mi cały dzień podczas prac ogrodowych, pilnuje mnie.
Wianek miał być pełen energii, koloru i sielski. Dożynkowy? Taki mam właśnie nastrój na wiosnę. :lol: Może to wina tego preparatu z witaminami, który poleciła mi znajoma farmaceutka podczas zimowego przesilenia. ;:224
Z każdego pojedynczego krokusa urosną z czasem kępki. Cierpliwości.

Sylwia - Warzywnik już nie jest łysy, na pierwszy ogień poszła kapusta. ;:172

Miłeczko - Przecież wiesz, że warzywnik to moje małe królestwo. Tycznej nie miałam, bo nie miałam pomysłu dla niej, ale zrobię ze ściętych leszczynowych długaśnych pędów takie wigwamy i będę miała. A łuk też jest z leszczyny. Długo nie przeżyje, ale na sezon mi wystarczy.
I ja kiedyś paliłam różane badylki, ale u nas nie można. Za płotem sąsiad, nowy, nie znam człowieka, to wiesz....ostrożności nigdy za wiele. Przeleciały różane badylki przez rębak i skończyły w ciemnym rogu ogrodu. :lol:

Aguś - Najgorszy dla naszych niespokojnych rączek to styczeń, luty. Potem z górki :wink:
I ja lubię warzywnik w takim stanie.Dziewiczym można powiedzieć. Stoję wtedy w wejściu i planuję co gdzie posadzić. W tym roku stawiam na klasykę, nie będzie karczochów, oberżyny. :roll: Będzie mnóstwo marchewki, cebuli, porów, selerów, ogórków, pietruszki, pomidorów i papryk, buraczków, kapusty, fasoli. Oczywiście na początku posieję sałatę, groszek,szpinak, rzodkiewkę. A jeszcze mam pryzmę, to tam posadzę cukinie i arbuzy.Chciałam kiedyś wykombinować miejsce na zioła, ale nie mam pomysłu. Bazylię sadzę w towarzystwie pomidorów, koper z buraczkami, oregano i majeranek na grządkach. Jak nie zmieszczę, to zostają jeszcze donice. A ...i jeszcze chciałam troszkę ziemniaczków, ale chyba już nie upchnę. Zobaczy się ;:224
Takie plany....a co sezon przyniesie, zobaczymy :D

Mariusz - Łuk obrośnie fasola, czyli za jakiś czas pokażę ;:333 A sianie w warzywniku to moje ulubione zajęcie. Powoli się zabieram do tego, mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się to zrealizować.

Seler już nabiera ciałka.

Obrazek

Pięknie mi lewkonia w tym roku wykiełkowała i mam nadzieję, że będzie też pięknie kwitła.

Obrazek

Tulipanowy młodnik. Jesienią posadziłam wszystkie maleńkie cebulki,które oddzieliłam od dużych i wypasionych, wykopanych po kwitnieniu. Znajomy, który kupę lat pracował w holenderskich ogrodach, zawsze mi powtarzał, że sukces w uprawie tulipanów, to ich coroczne wykopywanie, dzielenie i zmiana miejsca do ponownego kwitnienia. Nie mogę aż tak bardzo zmieniać im miejsce, bo ogród nie z gumy, ale troszkę ich w zeszłym sezonie wykopałam i zabrałam im cebulki przybyszowe. Teraz tutaj nabierają ciałka.

Obrazek

I żeby nie było za wesoło, to zmarzła jedna z laurowiśni. :( Druga rośnie niedaleko od tej i nawet nie zauważyła, że jakieś mrozy były. Ot, taka uroda mało odpornych na nasz klimat roślin. Szkoda mi jej, bo przywiozłam ją jako maleńki patyczek klika lat temu od sąsiadów zachodnich.

Obrazek

Tojad nie zmarzł, bardzo się cieszę. Na szczęście zostawiłam znacznik.Nie mogę się doczekać tych pięknych, niebieskich kwiatków.

Obrazek

I już nie zanudzam, lecę zobaczyć co tam u Was. :wit
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”