Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
- Isia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2938
- Od: 27 maja 2007, o 17:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Aguś dziękuję bardzo
to jakby dla mnie wiesz że bardzo mi sie podoba murek i pomysł dookoła murku super fortki, podpatrzę, nie przekopiuję. Pięknie jak ja mam dość tego białego g....a za oknem (przepraszam ale już mnie ponosi) tak bardzo bym chciała juz do ogrodu.... Pozdrawiam wiosennie ?! 
- agatka123
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4159
- Od: 23 sty 2011, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Aguś też przyłączam się do zachwytów nad tą rabatą .
Jest przemyślana , śliczna , wysmakowana itd .. Mogłabym tak długo , dopóki starczyło by mi przymiotników .
Przytulam
Jest przemyślana , śliczna , wysmakowana itd .. Mogłabym tak długo , dopóki starczyło by mi przymiotników .
Przytulam
- variegata
- 1000p

- Posty: 1990
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Agunia, Ty mój mistrzu
Kocham widoki Twojego uporządkowanego ogrodu. W życiu takiego nie uzyskam u siebie, to chociaż u Ciebie nacieszę oko trawnikiem pod linijkę i rabatami bez śladu chwasta
Znowu mnie zainspirowałaś 
Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Dzień dobry wszystkim! Na dworze jest jak jest - każdy widzi, więc nie będę tego białego g* komentować...
Zdrowotnie coraz lepiej... Dzięki Wam wszystkim za ciepłe słowa!
Magda, aj tam, od razu 'mistrzu'... Ty też siedzisz i wymyślasz kochana, a potem jak zrealizujesz, to wszystkim szczęki opadną
Cieszę się, że Ci się mój pomysł na rabatę przy palenisku spodobał
Aguś, myślałam i wymyśliłam... palenisko było koniecznością, ale zależało mi żeby przy okazji było ładne i wpisało się w ogród... konieczna była nowa rabata, która razem z nim i ławeczką dała niezłą moim zdaniem całość. Miło mi że Ci się podoba! (z tym trawnikiem pod linijkę i rabatami bez chwastów to jesteś zbyt łaskawa
).
Isiu, dzień dobry! I ja Cię pozdrawiam wiosennie, choć okoliczności za oknem nie wskazują ani ciut ciut na zbliżającą się wiosnę... Oczywiście, jeśli podoba Ci się murek z paleniskiem, to podglądaj i kopiuj co chcesz, mnie to nie przeszkadza
Białe g* musi w końcu zginąć, co z tych haseł jednak, skoro wciąż dosypuje nowego...
Marzenko, czy Młody zdrowieje? Ja też podłapałam lekkie przeziębienie, ale nie jest źle. Co wysiewasz? Dzięki za miłe słowa pod adresem mojego ogrodu
Tadziu, dzięki za odwiedziny w ten zimowy dzień! Powiedz, kiedy będzie wiosna?
Piszesz o odciskach przy pracy nad rabatami... ano było ich mnóstwo, bo darcie darni to chyba najgorsza ogrodowa czynność... kręgosłupy na tym cierpią i całe organizmy człowiecze... ale chce się mieć, to trzeba pocierpieć. Do wydarcia mam jeszcze jedną rabatę, pod szpaler hortensji... Damy radę! Słońca również życzę... u mnie nie ma go w ogóle...
Pat, eko-bordy w moim przypadku sprawdzają się świetnie... bez nich trawa wrastała w rabaty, zaburzała się linia oddzielająca trawnik od rabat i nie wyglądało to estetycznie... teraz dopiero jestem zadowolona z rozwiązania i efektu. Kosi się też fajnie.
Co do ławeczki, to w takim razie umawiamy się na cieplejsze dni - na pewno mnie lub M. trafi się jakieś wolne, to dostosujemy się do przyjazdu kuriera... Pozdrawiam Cię serdecznie!
Mewo, ano wszystko rozrosło się w jeden sezon... efekt dały hortensje i trawy, przede wszystkim... (nawożone wiosną, oczywiście).
Ewcia, wciąż pada i oznak wiosny w ogóle nie widać! Nawet ptaki jakby ucichły
Znowu zapowiadają ostre mrozy? Ja się zastrzelę
Majutku, Twój opis dolegliwości to wypisz wymaluj moje... nawet skóra boli, najmniejszy dotyk poduszki, która zwykle wraz ze snem przynosi ukojenie... nie tym razem... oby następny taki atak w ogóle się nie wydarzył. Tego nam migrenowcom życzę.
Spokojnego dnia bez żłobkolandii życzę! I dzięki za dobre słowo w sprawie rabaty
Bogna, dziękuję Ci bardzo za takie wyróżniające, serdeczne słowa!
Aga, dziękuję bardzo... może jeśli marzysz o palenisku, to rozważysz takie przenośne, z pokrywą? To są przepiękne elementy do małego ogrodu....
Iza, oczywiście, że palenisko jest często wykorzystywane... raz do czysto przyjemnego użytku (pieczenie kiełbasek i ziemniaków, a niedługo także kociołka, który już mamy), a dwa służy do utylizacji różnych gałęzi czy liści z ogrodu... Pozdrawiam!
Zdrowotnie coraz lepiej... Dzięki Wam wszystkim za ciepłe słowa!
Magda, aj tam, od razu 'mistrzu'... Ty też siedzisz i wymyślasz kochana, a potem jak zrealizujesz, to wszystkim szczęki opadną
Aguś, myślałam i wymyśliłam... palenisko było koniecznością, ale zależało mi żeby przy okazji było ładne i wpisało się w ogród... konieczna była nowa rabata, która razem z nim i ławeczką dała niezłą moim zdaniem całość. Miło mi że Ci się podoba! (z tym trawnikiem pod linijkę i rabatami bez chwastów to jesteś zbyt łaskawa
Isiu, dzień dobry! I ja Cię pozdrawiam wiosennie, choć okoliczności za oknem nie wskazują ani ciut ciut na zbliżającą się wiosnę... Oczywiście, jeśli podoba Ci się murek z paleniskiem, to podglądaj i kopiuj co chcesz, mnie to nie przeszkadza
Marzenko, czy Młody zdrowieje? Ja też podłapałam lekkie przeziębienie, ale nie jest źle. Co wysiewasz? Dzięki za miłe słowa pod adresem mojego ogrodu
Tadziu, dzięki za odwiedziny w ten zimowy dzień! Powiedz, kiedy będzie wiosna?
Piszesz o odciskach przy pracy nad rabatami... ano było ich mnóstwo, bo darcie darni to chyba najgorsza ogrodowa czynność... kręgosłupy na tym cierpią i całe organizmy człowiecze... ale chce się mieć, to trzeba pocierpieć. Do wydarcia mam jeszcze jedną rabatę, pod szpaler hortensji... Damy radę! Słońca również życzę... u mnie nie ma go w ogóle...
Pat, eko-bordy w moim przypadku sprawdzają się świetnie... bez nich trawa wrastała w rabaty, zaburzała się linia oddzielająca trawnik od rabat i nie wyglądało to estetycznie... teraz dopiero jestem zadowolona z rozwiązania i efektu. Kosi się też fajnie.
Co do ławeczki, to w takim razie umawiamy się na cieplejsze dni - na pewno mnie lub M. trafi się jakieś wolne, to dostosujemy się do przyjazdu kuriera... Pozdrawiam Cię serdecznie!
Mewo, ano wszystko rozrosło się w jeden sezon... efekt dały hortensje i trawy, przede wszystkim... (nawożone wiosną, oczywiście).
Ewcia, wciąż pada i oznak wiosny w ogóle nie widać! Nawet ptaki jakby ucichły
Majutku, Twój opis dolegliwości to wypisz wymaluj moje... nawet skóra boli, najmniejszy dotyk poduszki, która zwykle wraz ze snem przynosi ukojenie... nie tym razem... oby następny taki atak w ogóle się nie wydarzył. Tego nam migrenowcom życzę.
Spokojnego dnia bez żłobkolandii życzę! I dzięki za dobre słowo w sprawie rabaty
Bogna, dziękuję Ci bardzo za takie wyróżniające, serdeczne słowa!
Aga, dziękuję bardzo... może jeśli marzysz o palenisku, to rozważysz takie przenośne, z pokrywą? To są przepiękne elementy do małego ogrodu....
Iza, oczywiście, że palenisko jest często wykorzystywane... raz do czysto przyjemnego użytku (pieczenie kiełbasek i ziemniaków, a niedługo także kociołka, który już mamy), a dwa służy do utylizacji różnych gałęzi czy liści z ogrodu... Pozdrawiam!
- justi177
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3222
- Od: 22 wrz 2011, o 17:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze, 6a/6b
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Dzień dobry
Agnieszka, ten tydzień w domu dobrze Ci zrobi
Nie mogę się porównywać, ale nawet ja mam codziennie bóle głowy i totalne rozdrażnienie, to wszystko wiadomo, przez to białe g.
Denerwują mnie nawet zdjęcia z poprzednich lat....a właśnie mam zadanie odnaleźć pewną ważną fotę i przeglądam foldery...
Miłego dnia, bo słońce czasem przedziera się przez to szare....
Agnieszka, ten tydzień w domu dobrze Ci zrobi
Nie mogę się porównywać, ale nawet ja mam codziennie bóle głowy i totalne rozdrażnienie, to wszystko wiadomo, przez to białe g.
Denerwują mnie nawet zdjęcia z poprzednich lat....a właśnie mam zadanie odnaleźć pewną ważną fotę i przeglądam foldery...
Miłego dnia, bo słońce czasem przedziera się przez to szare....
Pozdrawiam
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Justi, dzień dobry! Życzę nam by słońce się przedarło, bo choć ono ma dobry wpływ na nasze nastroje podczas tej okropnej, wydłużającej się w nieskończoność zimy. Miałam tyle planów na końcówkę marca/początek kwietnia, a tu należy sobie te plany zwinąć w ciasny rulonik i włożyć... między bajki.
Lecę z drugą rabatą - leśną- która powstawała na schyłku lata:

...zarys ogólny...

...jedziemy z linią rabaty...

...i z drugiej strony...

...choina kanadyjska, ogolony świerczek i nutkaj zostały wcielone do rabaty...

...darcie darni nie było łatwe...

...tu było lżej - mniej korzeni...

...przyjechały dwa wielkie rh: Cunningham's White i Catawbiense Grandiflorum

...oto one!

...posadzone...

...wykorowane...

...z bliska...

...czas na wrzosy pączkowe...

...w sumie 50szt.

...już posadzone...

...i efekt końcowy...

...bliżej...

...i jeszcze...

...bardzo lubię tę rabatę...

...klimat leśny...

...wiosną dosadzę na niej wrzośce i azalie japońskie.
...a tak wyglądało to miejsce 'przed':

Koniec pokazu
Lecę z drugą rabatą - leśną- która powstawała na schyłku lata:

...zarys ogólny...

...jedziemy z linią rabaty...

...i z drugiej strony...

...choina kanadyjska, ogolony świerczek i nutkaj zostały wcielone do rabaty...

...darcie darni nie było łatwe...

...tu było lżej - mniej korzeni...

...przyjechały dwa wielkie rh: Cunningham's White i Catawbiense Grandiflorum

...oto one!

...posadzone...

...wykorowane...

...z bliska...

...czas na wrzosy pączkowe...

...w sumie 50szt.

...już posadzone...

...i efekt końcowy...

...bliżej...

...i jeszcze...

...bardzo lubię tę rabatę...

...klimat leśny...

...wiosną dosadzę na niej wrzośce i azalie japońskie.
...a tak wyglądało to miejsce 'przed':

Koniec pokazu
- justi177
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3222
- Od: 22 wrz 2011, o 17:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze, 6a/6b
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Jest super, kurtynki ogrodowe jak się patrzy.
I ciekawie jest, bo można się tylko na pierwszy rzut oka domyślać, co jest dalej, uwielbiam takie rozwiązania
I ciekawie jest, bo można się tylko na pierwszy rzut oka domyślać, co jest dalej, uwielbiam takie rozwiązania
Pozdrawiam
- justyna_gl
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3389
- Od: 10 lut 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Jestem pod wrażeniem. Twoje dwie rabaty to jak mój jeden ogród. Ja walczę z nim już 3 sezon i sobie poradzić nie mogę a ty hop siup i w jeden sezon taaaaakie zmiany. Pieknie. GRATULUJĘ 
- reniuniek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4611
- Od: 30 sie 2010, o 08:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Czerwionka koło Rybnika
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Aguś, uwielbiam takie porównawcze fotki
Cudne rabaty stworzyliście, nasadzenia wzorcowe i jak czyściutko
Duże drzewa a szczególnie brzozy robią niepowtarzalny klimat
Kuruj się kochana
Cudne rabaty stworzyliście, nasadzenia wzorcowe i jak czyściutko
Kuruj się kochana
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Reniu, dziękuję za odwiedziny! Myślę, że na fotkach 'przed' było ok, ale efekt był przede wszystkim trawnikowy... dzięki nowym rabatom ogród zyskał trochę tajemniczości, nowych przejść, alejek - lubię tak między nimi krążyć ;-) Dziękuję bardzo za dobre słowo!
Justyno, wydaje mi się, że grunt to przemyślana koncepcja, a od tej fazy do realizacji jeden krok... ja niestety jestem w gorącej wodzie kąpana i jak sobie coś postanowię, to muszę natychmiast kopać, kupować, sadzić...
Justi, właśnie do tego w ogrodzie dążę, żeby to, co za 'rogiem' stanowiło pewną tajemnicę, a nie było podane jak na patelni... przy okazji, zjadłabym coś ;-))
Justyno, wydaje mi się, że grunt to przemyślana koncepcja, a od tej fazy do realizacji jeden krok... ja niestety jestem w gorącej wodzie kąpana i jak sobie coś postanowię, to muszę natychmiast kopać, kupować, sadzić...
Justi, właśnie do tego w ogrodzie dążę, żeby to, co za 'rogiem' stanowiło pewną tajemnicę, a nie było podane jak na patelni... przy okazji, zjadłabym coś ;-))
- aage
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Cudowny ogród tworzycie...nasadzenia przemyślane, wzorowe
Wszystko się tworzy tempem głyskawicy już nie mogę się doczekać tego szpaleru hortensji
Zdrówka
Wszystko się tworzy tempem głyskawicy już nie mogę się doczekać tego szpaleru hortensji
Zdrówka
- lulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Pięknie to wszystko wygląda, a rabata za kamiennym kręgiem nieźle obrodziła
Jak głowaśna?
- AgaNet
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5200
- Od: 26 sie 2010, o 11:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szkocja
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Fotki zachwycające jak zwykle
A co do paleniska - myślałam o takim wolnostojącym. Choć nie mam jeszcze pomysłyu gdzie mogłoby stać
- majowa
- 1000p

- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Aga - powtórzę za Magdą - mój Mistrzu
. Przyznam Ci się, że Twoje miejsce ogniskowe było dla mnie inspiracją na moje plany placyku przy altanie. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe 
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz. 16
Iwonko, nie mam nic przeciwko temu
Ja także inspiruję się wieloma rozwiązaniami podpatrzonymi w Waszych ogrodach! Dziękuję za tyle miłych słów
Aga, myślę, że najlepszym miejscem dla przenośnego paleniska byłyby okolice tarasu... masz taką możliwość? To poza przeznaczeniem użytkowym, także piękna dekoracja...
Magda, ano rośliny na rabacie paleniskowej niesamowicie się rozrosły przez jeden sezon... najlepszy efekt dały hortensje bukietowe wraz z trawami... W tym roku będą jeszcze większe, a poza tym, trochę się zmieni ta rabata
Głowa dziś ok - dzięki!
Aga, bardzo dziękuję za ciepłe słowa... szpaler hortensji w mojej głowie rysuje się atrakcyjnie, oby na żywo było tak samo
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Aga, myślę, że najlepszym miejscem dla przenośnego paleniska byłyby okolice tarasu... masz taką możliwość? To poza przeznaczeniem użytkowym, także piękna dekoracja...
Magda, ano rośliny na rabacie paleniskowej niesamowicie się rozrosły przez jeden sezon... najlepszy efekt dały hortensje bukietowe wraz z trawami... W tym roku będą jeszcze większe, a poza tym, trochę się zmieni ta rabata
Aga, bardzo dziękuję za ciepłe słowa... szpaler hortensji w mojej głowie rysuje się atrakcyjnie, oby na żywo było tak samo


