Kasiu cudny gąszcz, kwitnący i taki kolorowy
Domowe Kasi
- kasiuta74
- 500p

- Posty: 700
- Od: 1 sty 2012, o 21:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Domowe Kasi
Heliofitko Oj u mnie nie wszystko tak dobrze rośnie ,niestety
Sweety Dziękuję za uznanie
Basiu ja też lubię taki parapetowy gąszcz
Minulku Dzięki
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Domowe Kasi
Przepiękny masz na parapecie storczykowy busz 
-
grazia72
- 500p

- Posty: 767
- Od: 24 maja 2010, o 14:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Domowe Kasi
Super parapety
a raczej rośliny na parapetach
tylko jak to podlewać i chyba nie masz kota w domu
tylko jak to podlewać i chyba nie masz kota w domu
Pozdrawiam Grażyna
Wszystko co mam
Wszystko co mam
- kasiuta74
- 500p

- Posty: 700
- Od: 1 sty 2012, o 21:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Domowe Kasi
Trzynastko Dzięki
Graziu Cieszę się ,że się podobają
.Z podlewaniem to nie ma takiego problemu,gorzej umyć okno i parapety.Muszę je wszystkie pozdejmować (to jeszcze jest łatwe) a potem poustawiać(z tym bywa problem)żeby miały chociaż minimalny luz.A stefanotisowi to nie mogę obiecać ,że inny kwiatek go nie będzie dotykal bo on tego nie lubi
.A ,że mam koty to musi być miejsce ,żeby mogły przez okno wejść.Wtedy jeden albo dwa trzeba z parapetu zdjąć,żeby kot mógł
.A wczoraj w nocy kotkowi chciało się oknem wyjść i stefanotis zaliczył podłogę (kotka zresztą też). Huk mnie obudzil ale na szczęście kwiatek ,doniczka i kotek cali,tylko ziemia się trochę wysypała.Dobrze ,że kociaki przynajmniej moich zielonych nie jedzą
.
Graziu Cieszę się ,że się podobają
-
grazia72
- 500p

- Posty: 767
- Od: 24 maja 2010, o 14:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Domowe Kasi
A ja myślałam, że kot już by się między kwiatami nie zmieścił
,
bo moja kotka wiecznie na parapetach i w doniczkach siedzi
bo moja kotka wiecznie na parapetach i w doniczkach siedzi
Pozdrawiam Grażyna
Wszystko co mam
Wszystko co mam
- kasiuta74
- 500p

- Posty: 700
- Od: 1 sty 2012, o 21:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Domowe Kasi
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Domowe Kasi
Dobrze że mam psa w domu , on zawsze pilnuje mojego kota i on rzadko wskakuje na parapety.
-
grazia72
- 500p

- Posty: 767
- Od: 24 maja 2010, o 14:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Domowe Kasi
To u mnie było akurat odwrotnie jak córka z psem przyjechała
doniczki lądowały na podłodze, bo kot na parapetach się chował
Raz i psu sie udało wskoczyć
jak przez przypadek fotel się znalazł za blisko
parapetu .
doniczki lądowały na podłodze, bo kot na parapetach się chował
Raz i psu sie udało wskoczyć
jak przez przypadek fotel się znalazł za blisko
Pozdrawiam Grażyna
Wszystko co mam
Wszystko co mam
- jolcia1212
- 500p

- Posty: 929
- Od: 8 gru 2009, o 21:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice warszawy
Re: Domowe Kasi
widzę że storczyki bardzo dobrze się czują u Ciebie. podoba mi się szczególnie ten łososiowy. Dzis na wyprzedaży oglądałam właśnie taki, niestety roślina była zbyt marna żeby ryzykować
- kasiuta74
- 500p

- Posty: 700
- Od: 1 sty 2012, o 21:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Domowe Kasi
Dziewczyny ja też mam psa, właściwie sukę i też pilnuje kotów. Czarna kotka sukę totalnie olewa i czasem pazurem postraszy a z drugą to się chyba lubią
Ale kiedyś przyjechał szwagier ze swoim psem to czarna ze strachu chciała wskoczyć na parapet ale była firanka?. Zjeżona jak szczotka do czyszczenia k?. bujała na wszystkie strony
. Firanka uratowała moje kwiatuszki
Grażynko jak to tornado zniosły Twoje zielone???
Jolciu
Storczyki owszem rosną ale tylko na parapetach, jak przestawię w inne miejsce to zrzucają kwiaty. Łososiowych dawno na wyprzedaży nie widziałam zwykle królują białe i fioletowe a ja poluję na żółtego ale jak marne to też bym nie brała. Raz udało mi się uratować takiego zdechlaczka( listki miał mięciutkie aż pomarszczone) dałam mamie i u niej kwitnie. Ale nie będę więcej ryzykować.
A tak kwitł Łosoś ponad rok temu zanim kotek go z parapetu nie zrzucił. Efekt kontuzji to jak dobrze pamiętam dwa złamane pędziki.

Grażynko jak to tornado zniosły Twoje zielone???
Jolciu
A tak kwitł Łosoś ponad rok temu zanim kotek go z parapetu nie zrzucił. Efekt kontuzji to jak dobrze pamiętam dwa złamane pędziki.

-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Domowe Kasi
Kasiu storczyk kwitł Ci obłędnie, ale czy on jest łosiowy
Dla mnie to co najmniej tricolor 
- kasiuta74
- 500p

- Posty: 700
- Od: 1 sty 2012, o 21:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Domowe Kasi
Aluniu dzięki
Heliofitko może morelowy ?chociaż na tym zdjęciu to faktycznie tricolor
.To chyba wina tego mojego "przekłamańca"albo osoby która go obsługuje
,że na każdym zdjęciu inaczej wygląda .
Heliofitko może morelowy ?chociaż na tym zdjęciu to faktycznie tricolor





