Ogródeczek An-ki cz.3
- chatte
- Przyjaciel Forum

- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Anusia, wróciłaś? Mam dla Ciebie prezent: nasze hortensje sie ukorzeniły 
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
ANIU DS kim jest ta piękność ,która bije po oczach
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Anuś gdy już się schłodzisz i ochłoniesz to wróć do naszej rzeczywistości i pokaż swoje piękności.
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Kochane dziewczyny -dziękuję za imieninowe i wakacyjne życzenia .
Alionuszka i Gagawi nie pozwoliły aby kwiaty zwiędły a kot zdechł z głodu i braku pieszczot.
Jednak obraził się na nas i dopiero na 2 dzień ła\skawie nam wybaczył naszą nieobecność.
Dobrze być już w domu i wąchać floksy,ostatnie lilie i róże.
Alionuszka i Gagawi nie pozwoliły aby kwiaty zwiędły a kot zdechł z głodu i braku pieszczot.
Jednak obraził się na nas i dopiero na 2 dzień ła\skawie nam wybaczył naszą nieobecność.
Dobrze być już w domu i wąchać floksy,ostatnie lilie i róże.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
ANUŚ witaj w naszej szarej i mokrej rzeczwistości
Nie dziw sie ,że kotek czuł sie odrzucony . Moi wyjechali na wczasy a piesek jest u nas i dopiero 4 dni ich nie ma a on nie umie sobie miejsca znależść chociaż dziennie i tak był u nas 
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Na szczęście z kotem nie było problemu,chodzil przy nodze jak pies,nie uciekał,nie musiałam gonić za nim ,a już w tej kwesti ubrałam bardzo wygodne buty sportowe... 
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Jadziu z psami tak jest zawsz\e-tęsknią niesamowicie za właścicielami i to nie ma znaczenia ,że u Ciebie jest dzień w dzień.
Pies wie kiedy wraca właściciel i od kilu do kilkunastu godzin jest w stanie oczekiwania-waruje u drzwi.A powitanie -to już osobna karta do zapisania.
Dzisiaj mój ukochany kotek wrócił z raną koło pyszczka.Serce mi się ścisnęłó jak skarżył się na to co go spotkało.Teraz śpi bidulka.(pewnie miał spotkanie z psem albo agresywnym kocurem)
Nelu jak go przekonałaś do takiej dyscypliny
Pora na różę o literze I-- Indigolette-posadzona chyba w czerwcu,nie zachwyca jak na razie.Dajemy jej czas do następnego roku.Dzisiaj w deszczu pąk dosyć sfatygowany no ale powtórzyła kwitnienie i to pierwszy plus.


Tak wyglądała jak ją kupiłam.

Pies wie kiedy wraca właściciel i od kilu do kilkunastu godzin jest w stanie oczekiwania-waruje u drzwi.A powitanie -to już osobna karta do zapisania.
Dzisiaj mój ukochany kotek wrócił z raną koło pyszczka.Serce mi się ścisnęłó jak skarżył się na to co go spotkało.Teraz śpi bidulka.(pewnie miał spotkanie z psem albo agresywnym kocurem)
Nelu jak go przekonałaś do takiej dyscypliny
Pora na różę o literze I-- Indigolette-posadzona chyba w czerwcu,nie zachwyca jak na razie.Dajemy jej czas do następnego roku.Dzisiaj w deszczu pąk dosyć sfatygowany no ale powtórzyła kwitnienie i to pierwszy plus.


Tak wyglądała jak ją kupiłam.

Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
No nie wiem czy piękności(albo upały albo deszcz,albo wichury) w takich warunkach to i tak nieżle sobie radzą.danutab pisze:Anuś gdy już się schłodzisz i ochłoniesz to wróć do naszej rzeczywistości i pokaż swoje piękności.
Dla Ciebie L jak Love

Lavender Pinocchio

Lancelot


Lucia mocno zmaltretowana w objęciach powojnika Arabella.
Pnąca LeverkusenOgródek An-ki
An-ka
An-ka
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
ANIU dziś już z nią trchę lepiej ,ale wczoraj to był jakiś dzień aż mi jej żal było .Powiedz mi prosze co to za kolor tego Pinokia brudny oranż albo brąz Lancelot też ładny choć taki pół-pełny ,ale ma ładne płatki
Podrap go za uszkiem ode mnie a Nela ma chyba to coś ,że ją tak słuchał 
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Anuś no i pokazałaś swoje piękności a Lavender Pinocchio ma interesujący kolor, taki mało spotykany.Co do zwierzaków to psy bardziej tęsknią bo przywiązują się do człowieka kot natomiast przywiązuje się do miejsca a człowiek istnieje po to by go nakarmić i pieścić gdy on tego chce.
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Mój Lavender ma całkiem inny kolor 
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Rzeczywiście moja też trochę inny kolorek ma...jak to możliwe,od tego samego producenta...
Twoja Aniu jest piękna...
Przyznaj się co jej tam podsypujesz... 
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Aniu, cieszę się, że już jesteś
Pierwszą OT Urandi kupiłam u siebie w sklepie ogrodniczym, drugą dostałam przez pomyłkę od Pajdy dwa lata temu.
Patrząc na Pinokia jestem gotowa ulec czarowi róż

Pierwszą OT Urandi kupiłam u siebie w sklepie ogrodniczym, drugą dostałam przez pomyłkę od Pajdy dwa lata temu.
Patrząc na Pinokia jestem gotowa ulec czarowi róż
Re: Ogródeczek An-ki cz.3
Jadziu musisz przetrzymać smutek psinki.
Co do koloru to określiłabym brąz+pomarańcz+złoto-zmiksowane ale potem kwiat zdecydowanie blednie i wtedy przyjmuje kolor brudnego różu.Zresztą pokażę jak się zmienia.

Aniu Ds- mój ma bardziej intensywny kolorek bo w cieniu stokrotek afrykańskich zakwita.(stokrotki wyjątkowo duże urosły-w końcu mają afrykańską pogodę)Przysłaniają Pinocchia i to nawet mocno.
Z drugiej strony Caffe nie ma tego komfortu i jest dużo bledsza.To jeszcze malutkie sadzonki-zobaczymy Aniu za rok co pokażą.
Moiniu - a nie mówiłam- w końcu te maluchy zawojują Twoje serduszko i zaczniesz eksperymentować.
Danusiu-znam ja psychikę psa a teraz poznaję kota.
Nelu
Nie powiem co im sypię, bo będziesz miała ładniejsze 
Co do koloru to określiłabym brąz+pomarańcz+złoto-zmiksowane ale potem kwiat zdecydowanie blednie i wtedy przyjmuje kolor brudnego różu.Zresztą pokażę jak się zmienia.

Aniu Ds- mój ma bardziej intensywny kolorek bo w cieniu stokrotek afrykańskich zakwita.(stokrotki wyjątkowo duże urosły-w końcu mają afrykańską pogodę)Przysłaniają Pinocchia i to nawet mocno.
Z drugiej strony Caffe nie ma tego komfortu i jest dużo bledsza.To jeszcze malutkie sadzonki-zobaczymy Aniu za rok co pokażą.
Moiniu - a nie mówiłam- w końcu te maluchy zawojują Twoje serduszko i zaczniesz eksperymentować.
Danusiu-znam ja psychikę psa a teraz poznaję kota.
Nelu
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka


