Mój ogród...Ann-ka72

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Dziękuję Wszystkim za pamięć, za życzenia, za miłe słowa i w ogóle za to,że jesteście tacy fajni.Czuję ,że mam w Was przyjaciół :) Również życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, zdrowia dla całej rodziny, szczęścia i wszelkiej pomyślności.

Nie bywałam ostatnio na tym forum-czasami zajrzałam-ale brakowało czasu żeby chociaż parę słów odpisać :oops: , ciągle komputer zajęty, ciągle coś się działo, a ja potrzebuję spokoju przy komputerze.
Do tego przyjechała do mnie siostra na miesiąc, no i Święta-nie miałam na nic czasu, rehabilitacja synka- na szczęście przebiegła dobrze, Gabryś już chodzi, a nawet biega, psoci jak dawniej. Niestety znowu mały jest chory- chyba przeziębienie, lekarz był wczoraj, jutro ma przyjechać również- bo kaszel jest znowu. Nie mam pojęcia co mam robić, obserwuję go na razie,podaję syrop zalecony przez lekarza, Gabryś nie chce go pić,wypluwa.Nie wiem co będzie,jak trzeba będzie podać antybiotyk. Ten szpital i choroba małego źle na mnie wpłynęła, boję się chorób , kaszlu, ciągle mierzę temperaturę, już fiksuję powoli.

A.
Awatar użytkownika
jola1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4625
Od: 4 kwie 2008, o 08:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lublin/okolice

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu wszystko będzie dobrze, dzieci już tak maja ze chorują .Może wyjazd na kilka dni nad morze rozwiązał by sprawę przeziębień.Moi synowie w dzieciństwie często bywali przeziębieni i od razu było zapalenie uszu a to o wiele gorszy koszmar ale pojechaliśmy kilka razy nad morze poza sezonem, żeby taniej, i problem znikł. Może trzeba jakieś specyfiki wzmacniające a na kaszel moja siostra robi dzieciom syrop z cebuli, chętnie piją i jest skuteczny.Życzę zdrowia dla Gabrysia i wytrwałości dla Ciebie.
Awatar użytkownika
AgaNet
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5200
Od: 26 sie 2010, o 11:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Szkocja

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj Aniu :wit

Fajnie że sie odezwałaś, i że u Ciebie OK.
Nie dziwię się, że w taki sposób reagujesz na kaszel czy kichanie.... ciężko się pozbyc takiego strachu :roll:
Może tak jak Jola pisze - parę dni nad morzem? Zmiana klimatu pomaga ;:108
Mój syn chorował notorycznie na zapalenie krtani i anginy w międzyczasie.... :roll: morze zawsze dawało wytchnienie od chorób na jakiś czas.
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj Jolu i Agatko :wit

Od czasu wyjścia ze szpitala mam zakaz wychodzenia z nim na dwór, bo jego odporność jest zerowa.No i unikać chorych- a córka przeziębiona i nie mam gdzie jej wysłać, teraz ferie,więc siedzi w domu i kicha,zarazki roznosi :? W Klinice Gabryś dostawał przez 4 tyg- 4 razy dziennie antybiotyk ,który stosuje się przy sepsie.... Bierze coś na odporność,ale na to trzeba czasu. Syropu z cebuli nie chce pić, w ogóle każde podanie syropu to wielki wrzask i plucie.
Najbardziej się boję,że znowu będzie bez typowych objawów jakaś choroba....

Mam skierowanie do sanatorium z Kliniki,ale NFZ nie aprobuje tego, bo sanatorium jest od 3 roku życia....Tzn za rok mogę załatwiać wszystko i jechać, a co do tej pory mamy robić ?

O morzu pomyślę, bo wiem,ze warto.

;:196
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
Cebulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1343
Od: 10 lut 2009, o 22:43
Lokalizacja: prawie Wrocław

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Oj bidulo, szkoda was... Mój też w domu siedzi i kaszle strasznie, zwłaszcza w nocy. Taki czas :( Mój ma 4 lata i jeszcze nad morzem nie był... Odkąd mamy dom, nie chce nam się w lecie nigdzie ruszać. W tym roku trzeba bedzie jednak pojechać. Ze starszą córą co roku w czerwcu jeździłam nad Bałtyk. Młoda godzinami w lodowatej wodzie siedziała, ale potem do wiosny z wszelkimi chorobami spokój był...
Awatar użytkownika
AgaNet
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5200
Od: 26 sie 2010, o 11:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Szkocja

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Hmmm....sytuacja trochę patowa.... nawet nie wiem co CI radzić.... no bo jak unikać zarazków, skoro starsze dziecko chodzi do szkoły, kontaktuje się z innymi dziećmi??? Wiadomo, że jakieś zarazki do domu przyniesie...
Monia68
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11667
Od: 25 wrz 2007, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu, trzymaj się cieplutko ;:196
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.
Awatar użytkownika
FRAGOLA
1000p
1000p
Posty: 3377
Od: 4 cze 2010, o 09:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu Cieszę się że Gabryś lepiej czuje się po rechabilitacji...ale z drugiej strony bto przeziębienie...
Ale trzymaj się...wierzę i życzę żeby wszystko było dobrze ;:196
FRAGO-linki
w 'powężowym'
Pozdrawiam-Grazia
Awatar użytkownika
Jojola
500p
500p
Posty: 656
Od: 21 lip 2010, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

witaj Aniu
żal mi bardzo dzieci ktore muszą tak cierpieć. :cry: mój młodszy także kiedyś wylądował w szpitalu, co prawda była to grypa żoładkowa ale też co przeżyliśmy.... najgorsze było to że na oddziale dzieci szybko łapały coraz to inne choroby. no załamać się mozna było.
ta reakcja na lekarstwa to pewnie także poszpitalna. mój już na sam widok lekarza dostawał spazmów...a my wypisaliśmy go ze szpitala z zapaleniem uszu ....
życzę wam duuuuużo zdrówka i wytrwałości
Pozdrawiam serdecznie, Jola
W rodzinnym ogrodzie
Awatar użytkownika
agnieszka72
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 3847
Od: 22 lip 2008, o 20:30
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj Aniu-przeczytałam twój wątek od deski do deski.
Ogród masz bardzo ładny-magnolii nie zazdroszczę :wink: bo w Szczecinie jest ich sporo wzdłuż ulic i wolę wyjść na spacer by się nimi nacieszyć.
Bardzo ci współczuję z powodów zdrowotnych z maluszkiem :| .
Ale trzymam kciuki na pewno będzie dobrze ;:196 .
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witajcie Kochane ;:196 Miło,że pamiętacie jeszcze o mnie :)
Długo mnie nie było,teraz będę nadrabiać zaległości ogródkowe :D Zaczęło mnie ciągnąć do ogródków, mam plany co posadzić nowego, co pozmieniać na rabatkach.... no i takie mam plany na dalsze lata.... Postanowiłam iść na studia-Architektura Krajobrazu. Nie wiem jeszcze skąd wziąć na to kasę-mąż jakoś niezbyt ucieszony, więc się zacięłam i chcę sama na ten cel zarobić...ale nie wiem jak i gdzie :evil: Trudny kierunek, najgorsze że jest chemia, matematyka, biologia...no i trwa 8 semestrów. Ale wierzę ,że sobie poradzę.Muszę, mam takie przeczucie,że powinnam tym się tym zająć(od lat chodzi mi to po głowie), nawet jeśli zawodowo nie będę pracować w tym kierunku.

Już odetchnęłam z niepokoju, mały zdrowy, pił nawet przez dłuższy czas syrop z cebuli przy ostatnim przeziębieniu, teraz podaję Ribomunyl-takie wirusy w saszetkach, które powodują zapalenie płuc, oskrzeli, choroby gardła.... oprócz biegunki i chwilowego braku apetytu(w trakcie podawania kolejnych dawek leku) wygląda na zdrowego i tak sie zachowuje. Powrócił do łobuzowania i psocenia, wszędzie go pełno. Nie wyrabiam się momentami.

Czekam na wiosnę z utęsknieniem, nie znoszę zimy i tego widoku za oknem :evil: Może to jakaś chandra zimowa mnie dopada.... ja chcę zielonego, dużo zielonego ;:108 ;:108

Miłego dnia ;:196
Awatar użytkownika
Cebulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1343
Od: 10 lut 2009, o 22:43
Lokalizacja: prawie Wrocław

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Wow, plany naprawdę ambitne! Super, nie daj się trudnościom, bo rękę do ogrodów masz i szkoda taki talent marnować! Nie mówiąc już o tym, że fajnie trochę zmienić otoczenie po odchowaniu małego łobuziaka :lol: Będę trzymać kciuki!

I spieszę po pierwszą poradę :oops: Odnośnie magnolii... Czy to dobry pomysł, żeby podsadzić magnolię jakimiś niskimi krzaczkami (tawuła japońska, pięciornik lub miniaturowe, płożące jałowce), tak z pół metra od pnia?
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Dagmarko, plany ambitne, ale mam obawy czy znowu nie rozwieją się...wszystko rozbija się o kasę...prawie 1800 zł za semestr. Już tak było kiedyś. No i obawy czy podołam, raz myślę ,ze tak, a innym razem- boję się, bo szkoły kończyłam 17 lat temu i nie ta głowa już ;:223
Co do tej ręki.... może trochę wychodzi, ale to nie jest jeszcze to, co chciałabym stworzyć.

Wiesz, pod magnolią ja bym nie sadziła niczego.Podobno magnolia może znieść tylko cebulki kwiatowe, bo korzenie innych roślin mogą przesuszać glebę ,a korzenie magnolii są bardzo płytko i wrażliwe na suszę... poza tym byłaby większa konkurencja o składniki odżywcze, jałowca nawet miniaturki nie brałabym pod uwagę. Może zapytaj jeszcze kogoś-na pewno ktoś jeszcze się wypowie, i może są rośliny, które magnolia będzie tolerować bez problemu-na razie nic nie przychodzi mi do głowy. Jak pomyślę, to jeszcze dam Ci znać. ;:196
Awatar użytkownika
AgaNet
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5200
Od: 26 sie 2010, o 11:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Szkocja

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Fajnie Aniu że w poszukiwaniu wiosny i na FO zajrzałaś :wit
Plany świetnie i ambitne ;:63 ;:63 ;:63 Trzymam kciuki za relalizację, bo wiem jak ciężko to wszystko pogodzić, a i pieniądze nie są małe ....
Awatar użytkownika
jola1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4625
Od: 4 kwie 2008, o 08:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lublin/okolice

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu napisałam do Ciebie .
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”