Po 50-tce we własnym ogrodzie - cz.1

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
jadzia123
200p
200p
Posty: 298
Od: 27 sie 2008, o 12:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post »

nawiązując do " cmentarnego humoru" : moja ciotka często zabierała moje bliźniaki na spacer i przy okazji wstępowała na cmentarz podlać kwiatki. Chłopcy mówili dość wcześnie ale błędy się im zdarzały i zamiast cmentarz mówili " pętarz" . Poprawialiśmy ich : nie pętarz ale cmentarz, CE! Któregoś razu zapytani gdzie byli chcąc zapewne uniknąć kolejnego ( pewnie nudnego już) pytanie odpowiedzieli: na pentarzu CE.
Zapraszam do ogródka
Ogródek Jadzi 123.
Awatar użytkownika
stasia109
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4296
Od: 7 lip 2008, o 10:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj. opolskie

Post »

Hasło:Czołem Dziewczyny!
Odzew: Czołem Obwyatelko Generalico! , to niby ja :;230

Cieszę się bardzo z odwiedzin, ale brakuje mi, brakuje mi .... dowcipów..... dlaczego? Czyżby Dziewuszki potraciły humorki? Mam nadzieję że nie, ze to chwilowe zapomnienie lub niedopatrzenie.

amba19 , proszę pokazać żabusię. Zwierzątka na konarze i głazie bardzo ładnie się prezentują. A ślimory tępić trzeba, bo nie trafisz kiedyś do nieba. ;:199

Beatrice, gratulacje, gratulację. A nazwę "kacapa" dopiero teraz, po raz pierwszy usłyszałam. Uśmiałam się do łez. Ja niestety byłam słabiutka z "kacapa" choć się urodziłam w Workucie na Syberii. Ale miałam szczęście w nieszczęściu, że jak wróciliśmy do Polski ja miałam tylko 20 m-cy i nic nie pamiętam. Zostały mi tylko, albo aż(!) zdjęcia. Rosyjskiego nie lubiłam.... trudno. :pogon .
Młotkiem wiedzy nie wbijesz do głowy.

Agapa, bardzo proszę. Trzymaj się Kochana i miej pozytywne myśli (podświadomość). A dowcip bardzo przedni, oj bardzo!!! ;:7 ;:26

Jadzia 123, chyba każdy z nas miał wesołe przygody z małymi dziecmi. Ja Kiedyś byłam z moją córuchną w sklepie i kichłam. A moja Kasia na to tak: " na zdrowie, co się mówi D Z I Ę K U J Ę !!!" Ale było śmiechu, że ho,ho, ho.... ;:1
Albo, nie miałam już urlopu a potrzebowałam wolne. Poszłam z synem do lekarza. Piotruś był mały. Jak szliśmy, to całą drogę tłumaczyłam: jak wejdziemy do Pana Doktora to zakasłaj. I ćwiczyliśmy kasłanie (kaszel) przez drogę dobre kilka razy. Na wszelki wypadek pod drzwiamy lekarza próba generalna. Wreście wchodzimy... Jeszcze nie zamknęłam drzwi, a mój kochany, mały szkrab mówi: " Mama, teraz mam kasłać?" Myślałam, że wejdę ze wstydu pod dywan. Ale Pan Doktor stanął na wysokości zadania. Popatrzył na mnie i się spytał: co się dzieje? Coś tam ze wstydem wysepleniłam.....Pan Doktor popatrzył w gardło synka i powiedział, że dobrze by było gdyby trochę poleżał w domu i .... dał mi zwolnienie lekarskie. Minęło dobre ponad dwadziescia lat, a ja to zawsze pamiętam. Dobre no nie? ;:78 ;:104 ;:103 ;:112
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Awatar użytkownika
Ania.1
500p
500p
Posty: 963
Od: 15 kwie 2009, o 17:53
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Irlandia

Post »

Czołem Obywatelko Generalico :!: :lol: :lol:

Stasiu ale się uśmiałam czytając Twoje przygody z dziećmi ;:112

Ja też nie lubię języka rosyjskiego..nie wiem dlaczego :?

Zostawiam dowcip:

Facet przychodzi do obskurnej knajpy, siada przy barze i zamawia hamburgera. Barmanka z wykałaczką w ustach pyta ze znudzoną miną:
- Zimny czy ciepły?
- Ciepły, a jakże inaczej – stwierdza urażony klient
Na to barmanka wyjmuje gotowego hamburgera z lodówki i wkłada go sobie pod pachę.
Klientowi z wrażenia odebrało mowę.Jakiś pijaczek siedzący z drugiej strony baru komentuje:
- Panie, ciesz się pan, że pan nie zamówiłeś hot-doga..

;:13 ;:1

Miłego dnia ;:2
dawidbanan
---
Posty: 7565
Od: 29 cze 2009, o 13:22
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Post »

Aniu, ale śmieszne :;230 :;230 :;230
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
gohna
500p
500p
Posty: 595
Od: 5 mar 2008, o 19:31
Lokalizacja: Łazy

Post »

Cześć Stasieńko, dziś mam siłę tylko na mały żarcik:

Mąż zmywa naczynia i zaczął drapać patelnię. Na to żona mówi:

- Nie drap po teflonie

- Ty sama jesteś poteflon.


pa, pa całusów 122 :wink:
pozdrawiam serdecznie
gohna
Ogród gohny...
Awatar użytkownika
gohna
500p
500p
Posty: 595
Od: 5 mar 2008, o 19:31
Lokalizacja: Łazy

Post »

kochana, znalazłam jeszcze jeden i nie mogłam się powstrzymać, żeby go tu nie wkleić:

Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka. Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.
pozdrawiam serdecznie
gohna
Ogród gohny...
Awatar użytkownika
stasia109
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4296
Od: 7 lip 2008, o 10:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj. opolskie

Post »

Halo, Dziewczynki, mam dla was kawał:

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zaj....ty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja pier..lę! Ale wstyd przed Ryśkiem". ;:7 ;:7

Teraz proszę o pomoc: co to jest? tuja? a może coś innego? może ktoś zna nazwę tego cuda? Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek, proszę o pomoc !!!
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
elsi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4838
Od: 17 sty 2009, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Post »

Stasiu, to jakiś żywotnik (tuja), ale jaki? - jest tyle odmian, ten ma trochę powykręcane gałązki?
U Ciebie rośnie,czy raczej podoba Ci się i też chcesz taki? Można spróbować rozmnożyć z sadzonek.:lol:
I nie licz na żarty o tej porze :lol: :lol: .
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Awatar użytkownika
stasia109
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4296
Od: 7 lip 2008, o 10:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj. opolskie

Post »

Elsi, dlaczego brak żarcika. Wszyscy tylko o rozmnażaniu... ;:7 Elu, moja córka, zrobiła 112 sadzonek??? ;:18 no to na zdrowie szczepkom.
aha, zapomniałam dodać, że są moje, wysokości ok. 2-3 m.

Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę? - Posłuchaj! Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia. Może nawet będzie miała jakiś prezent. Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Pomyślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały, - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej. Ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się, - bo była to najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem. Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień - czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:
- Czy nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła. niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja. k..wa, siedziałem na kanapie w samych skarpetkach. :;230 :;230 :;230
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Awatar użytkownika
roslynn
1000p
1000p
Posty: 1091
Od: 15 lut 2008, o 12:12
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Post »

Heh! To urodzinki niezapomniane :D
Choćbym chciała to do dowcipów nie mam głowy, pamiętam przez chwilkę a potem wszystko ginie w szarym mroku :D
Sabina

Moje linki
Awatar użytkownika
stasia109
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4296
Od: 7 lip 2008, o 10:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj. opolskie

Post »

Sabinko! a to ?

Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej.
Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.
Niestety pomylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
"Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu.
Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja.
PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco".
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24802
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Post »

Stasiu każda moja wizyta u Ciebie kończy się płaczem ze śmiechu, poprawa humoru na cały dzień :D

Przepiękne masz dalie, szczególnie wpadła mi w oko fotka na której są dalie z liliami- cudo :D Prześliczny szpaler tui :D
Awatar użytkownika
stasia109
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4296
Od: 7 lip 2008, o 10:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj. opolskie

Post »

AGNESS, noooooo, mnie się też podoba. Dziękuję bardzo za odwiedzinki. Całuski ;:168

Lekarz radzi pacjentce:
– Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
– Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.
Podoba się? Mnie tak. Musze tak powiedzie memu M, jak myślicie, co zrobi: ;:154 ;:223 ;:182
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6472
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Post »

Stasiu - ten o mailu z Florydy... :;230 :;230 :;230
Oboje chichraliśmy jak szaleni...
Awatar użytkownika
stasia109
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4296
Od: 7 lip 2008, o 10:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj. opolskie

Post »

O to chodzi Moja Droga, o to chodzi. Śmiech to zdrowie, każdy lekarz Ci to powie, pa całuski ;:168
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”