Kopczykami się nie przejmuj. Maluchy muszą być tak zabezpieczone i nawet jak ruszą to nic nie szkodzi. Nie odkrywaj kopców. One chronią nie tylko przed niską temperaturą, ale przed utratą wilgoci. W zeszłym roku moje młode posadzone też wypuściły listki spod kopców w styczniu. Potem lekko przymroziło i to co podmarzło po prostu na wiosnę ścięłam
Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5522
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Aniu, portret Comte De Chambord w różnych odsłonach
Zatrzymałam się przy niej żeby podziwiać...I tutaj właśnie sprawdza się moja teoria o dobrej jakości sadzonki. Moja od początku była słaba i po przesadzeniu nadal nie jestem z niej zadowolona
Twoja zachwyca kwiatami aż do tej pory. U Sabiny też oglądałam tę różę i była niesamowita. Poprzez marną sadzonkę można do jakiejś odmiany się zrazić - tak jest w moim przypadku. Pewnie prędzej, czy później się z nią pożegnam. Drugiej nie będę ryzykować.
Kopczykami się nie przejmuj. Maluchy muszą być tak zabezpieczone i nawet jak ruszą to nic nie szkodzi. Nie odkrywaj kopców. One chronią nie tylko przed niską temperaturą, ale przed utratą wilgoci. W zeszłym roku moje młode posadzone też wypuściły listki spod kopców w styczniu. Potem lekko przymroziło i to co podmarzło po prostu na wiosnę ścięłam
Kopczykami się nie przejmuj. Maluchy muszą być tak zabezpieczone i nawet jak ruszą to nic nie szkodzi. Nie odkrywaj kopców. One chronią nie tylko przed niską temperaturą, ale przed utratą wilgoci. W zeszłym roku moje młode posadzone też wypuściły listki spod kopców w styczniu. Potem lekko przymroziło i to co podmarzło po prostu na wiosnę ścięłam
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11758
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Moja Comte tez nie należy do najlepszych,ale w pierwszym kwitnieniu ma kilka kwiatów
Comte z gipsówką
Comte z gipsówką
- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
aneczka1979 pisze: Nabrzmiałe pąki?O matko jedyna! Oby nie zaczęły się puszczać.
nawet różom wypomni
A tak poważnie to ja też muszę koniecznie zakupić gipsówki. Z tego co pamiętam to mieli w tym roku w biedrze.. Aneczka, czy te swoje sadzisz zaraz obok różanych krzaczków, czy te gipsówki się tak rozrastają na boki??
- sweetdaisy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3531
- Od: 15 sty 2015, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Fajnie że ta the fairy to taki terminatorek. Teraz na jesień wsadziłam dwie w rabatę z obwódką lawendową. Miejsce mocno nasłonecznione. Mam nadzieję na spektakl
Na temat sadzenia tulipanów to może się nie wypowiem...
Moje nowe róże w takich kopcach "do połowy", jak przyjdą mocniejsze mrozy mam zamiar rzucić na nie jeszcze kopce z kory które zasłonią resztę pędów.
Na temat sadzenia tulipanów to może się nie wypowiem...
Moje nowe róże w takich kopcach "do połowy", jak przyjdą mocniejsze mrozy mam zamiar rzucić na nie jeszcze kopce z kory które zasłonią resztę pędów.
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Jak widzę, to wirtualną pachnącą Fairy zastąpiła realna Comte de Chambord.
Mam i wiem jaka to wspaniała róża.
Cudownie pachnie i powinna rosnąć tuż przy chodniku, żeby przechodząc za każdym razem można było wsadzić nos w sam środek kwiatka.
Mam i wiem jaka to wspaniała róża.
Cudownie pachnie i powinna rosnąć tuż przy chodniku, żeby przechodząc za każdym razem można było wsadzić nos w sam środek kwiatka.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- wagabunga123
- 1000p

- Posty: 1365
- Od: 11 lip 2013, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Aniu, zdjęcia robisz śliczne - czy poprawiasz je jeszcze w jakimś programie czy one taki piękne są i już?
Zazdroszczę Ci możliwości popracowania na działce. Ja kompletnie nie mam czasu. W tygodniu tyram do ciemnej nocy a weekendy spędzam w rozjazdach. Z działkowania ograniczam się tylko do grabienia liści, czego nie znoszę robić.
Zazdroszczę Ci możliwości popracowania na działce. Ja kompletnie nie mam czasu. W tygodniu tyram do ciemnej nocy a weekendy spędzam w rozjazdach. Z działkowania ograniczam się tylko do grabienia liści, czego nie znoszę robić.
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać - Walt Disney
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Marlenko zdjęcia są tylko zmniejszane i dodawane podpisy. Nic więcej.
Współczuję, że nie masz czasu na działkę. Wiosną i latem to ja muszę być codziennie, no z pięć razy w tygodniu to mus. Teraz wystarczą dwa razy na tydzień. No ale muszę. Coś mnie stale tam ciągnie.

Grażynko dokładnie tak mam posadzoną swoją Comte. Na pergoli przy dróżce. I prawie za każdym razem klękam by wsadzić nos w jej kwiaty. Kwitnie wysoko, na górze, czyli akurat ale i kwitnie też nisko na wysokości kolan.
Nie ma rady -klękajcie narody, a przynajmniej Ania.

Zuzka masz rację, do wiosny lepiej milczeć w temacie cebul.
Z Fairy będziesz na bank zadowolona! To naprawdę cudowna, zdrowa i niezmordowana róża o malutkich i ślicznych kwiatuszkach.

Sabinko moje gipsówki są posadzone przy samych różach, bliziutko. Dzięki temu nie kładą się na boki, do czego mają niestety tendencje. One są jak mgiełka i póki co nie widzę, by ta bliskość którejś szkodziła.

Aniu -Annes77 na szczęście należę do grupy tych zadowolonych z Comte. Jak dla mnie, to na razie, jedna z lepszych róż. No ale cóż ja mogę o nich póki co powiedzieć, wszak w sezonie obcowałam z prawie trzydziestką młodzików. Wszystko przede mną.

Dorotko, moja różana wróżko.
Rano byłam u Ciebie i do teraz mam przed oczami Twoje różane rabaty.
Doskonale Cię rozumiem, że kolejny raz z Comte ryzykować nie będziesz.
Oczywiście nie sposób się z Tobą nie zgodzić co do wpływu jakości zakupionej sadzonki. Do tej pory pokusiłam się tylko raz o zakup róży marketowej. To był Ascot. Nie kwitł szałowo, tak jak i Twoje egzemplarze, ale zbudował bardzo ładny mały krzaczek. Nie mniej chyba więcej na marketówki kusić się nie będę w obawie o jakość "materiału" właśnie.

Olu polecam gipsówkę. Należy jednak pamiętać , że ona lubi towarzystwo, w bliskim swoim sąsiedztwie, by mogła się o nie wspierać.

Tolinko dziękuję za uspokojenie mego skołatanego serducha w temacie kopczykowym.
Trzeba przyznać, że gipsówka komponuje się dobrze z każdą różą.

Uwielbiam te "butelkowe szczotki"! Mam na ich punkcie totalnego bzika. Stąd powyżej taka obszerna sesyjka.

Współczuję, że nie masz czasu na działkę. Wiosną i latem to ja muszę być codziennie, no z pięć razy w tygodniu to mus. Teraz wystarczą dwa razy na tydzień. No ale muszę. Coś mnie stale tam ciągnie.

Grażynko dokładnie tak mam posadzoną swoją Comte. Na pergoli przy dróżce. I prawie za każdym razem klękam by wsadzić nos w jej kwiaty. Kwitnie wysoko, na górze, czyli akurat ale i kwitnie też nisko na wysokości kolan.

Zuzka masz rację, do wiosny lepiej milczeć w temacie cebul.
Z Fairy będziesz na bank zadowolona! To naprawdę cudowna, zdrowa i niezmordowana róża o malutkich i ślicznych kwiatuszkach.

Sabinko moje gipsówki są posadzone przy samych różach, bliziutko. Dzięki temu nie kładą się na boki, do czego mają niestety tendencje. One są jak mgiełka i póki co nie widzę, by ta bliskość którejś szkodziła.

Aniu -Annes77 na szczęście należę do grupy tych zadowolonych z Comte. Jak dla mnie, to na razie, jedna z lepszych róż. No ale cóż ja mogę o nich póki co powiedzieć, wszak w sezonie obcowałam z prawie trzydziestką młodzików. Wszystko przede mną.

Dorotko, moja różana wróżko.
Doskonale Cię rozumiem, że kolejny raz z Comte ryzykować nie będziesz.
Oczywiście nie sposób się z Tobą nie zgodzić co do wpływu jakości zakupionej sadzonki. Do tej pory pokusiłam się tylko raz o zakup róży marketowej. To był Ascot. Nie kwitł szałowo, tak jak i Twoje egzemplarze, ale zbudował bardzo ładny mały krzaczek. Nie mniej chyba więcej na marketówki kusić się nie będę w obawie o jakość "materiału" właśnie.

Olu polecam gipsówkę. Należy jednak pamiętać , że ona lubi towarzystwo, w bliskim swoim sąsiedztwie, by mogła się o nie wspierać.

Tolinko dziękuję za uspokojenie mego skołatanego serducha w temacie kopczykowym.
Trzeba przyznać, że gipsówka komponuje się dobrze z każdą różą.

Uwielbiam te "butelkowe szczotki"! Mam na ich punkcie totalnego bzika. Stąd powyżej taka obszerna sesyjka.
- wagabunga123
- 1000p

- Posty: 1365
- Od: 11 lip 2013, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Aniu, latem to ja wpadam na działkę 2 x dziennie a teraz aż mnie nosi, że pójść nie mogę. Na szczęście em dzielnie chodzi i melduje, co się dzieje 
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać - Walt Disney
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
- wagabunga123
- 1000p

- Posty: 1365
- Od: 11 lip 2013, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
O rany, jak te powojniki teraz fajnie wyglądają
nie miałam pojęcia, że one takie puchate się robią
I dzięki za przytulas
I dzięki za przytulas
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać - Walt Disney
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Aniu, bardzo fajne zdjęcia! Świetny aparat.. świetny fotograf
Czytam i czytam o tych różycach u Ciebie i innych dziewczyn, ogladam.. no i mnie też chyba już pobiera bzik na nie
wczoraj przyszła paczka z zamówieniem od jednej z naszych forumek i jutro (przy sprzyjających "wiatrach") zawożę swoje maleństwo do babci a sama na działeczkę! i do roboty!!!!!!!
Czytam i czytam o tych różycach u Ciebie i innych dziewczyn, ogladam.. no i mnie też chyba już pobiera bzik na nie
wczoraj przyszła paczka z zamówieniem od jednej z naszych forumek i jutro (przy sprzyjających "wiatrach") zawożę swoje maleństwo do babci a sama na działeczkę! i do roboty!!!!!!!
- wagabunga123
- 1000p

- Posty: 1365
- Od: 11 lip 2013, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
AguJa różana choroba szybko bierze i ogarnia całe nasze
i całe szczęście
Nie tylko Ania zbzikowała na punkcie róż, ja również łącze się "w różanych bólach" 
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać - Walt Disney
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
AguJa to ja już w tej chwili mogę postawić Ci diagnozę... bo sama ostatniej zimy pisałam to samo co Ty mnie teraz:
Witaj w klubie!

Marlenko nie wszystkie powojniki mają aż tak puchate pompony, Niektóre są bardziej jak jeż kolczaste.

Kochana uważaj! Ty już przepadłaś. Jeszcze sama o tym nie wiesz ale my już doskonale znamy znaczenie (i ciąg dalszy) Twoich słów.AguJa pisze: Czytam i czytam o tych różycach u Ciebie i innych dziewczyn, ogladam.. no i mnie też chyba już pobiera bzik na nie![]()

Marlenko nie wszystkie powojniki mają aż tak puchate pompony, Niektóre są bardziej jak jeż kolczaste.

- wagabunga123
- 1000p

- Posty: 1365
- Od: 11 lip 2013, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Ten pierzasty jest cudny 
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać - Walt Disney
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5522
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Wielka miłość od maja 2013, czyli działeczka Aneczki. Cz. 5
Aniu, niestety słabej jakości sadzonki trafiają się także z renomowanych szkółek
Mogłabym wymienić kilka takich przykładów...Jak choćby wspomniana wyżej Comte de Chambord. A Ascot mam dwie - jedna jest ze szkółki, druga z marketu. Ta marketowa miała więcej kwiatów i krzaczek bardziej dorodny. Tak więc nie ma reguły. Czasami marketowe róże są piękne, silne i cieszą obfitym kwitnieniem. Ot, najlepszym przykładem jest mój ogromny Leonardo da Vinci
Natomiast z marketu można trafić też niewypał i niechcianą "niespodziankę". W szkółce jak jest pomyłka, to można reklamować i to jest ta różnica na korzyść, a sadzonki zazwyczaj są dobrej jakości. Szanująca się szkółka będzie się starała tylko takie nam wysyłać.





