Witajcie
AgaNet i AniaDS
U nas dzisiaj cieplutko- ok.14 st.C, więc zima na razie trzyma sie z daleka

Ale liści na drzewach nie ma, i wszystko co kwitło wcześniej przymrozki zniszczyły, szpeci to ogród, a zapowiada się jak na razie słoneczny dzień, a może więcej takich dni
Nie lubię takich widoków.
Kilka zdjęć zrobiłam,ale co tu oglądać..... chyba z sesjami zdjęciowymi wstrzymam sie aż do białej,śnieżnej zimy lub do wiosny.
I dlatego nie lubię takiej jesieni...
Hortensja dębolistna nadal sie nie przebarwia..
Jakaś róża NN zawzięcie kwitnie pomimo conocnych przymrozków
Perukowiec żółty.
Taki ogólny widok na rabatę.
No i mały problem z pierisem, nie wiem dlaczego brązowieją listki i niektóre pędy, listki opadają,pędy zasychają, jakby roślina była zalana...ale to zaczęło się gdzieś we wrześniu, nie podlewałam w ogóle.Nie pamiętam,żeby deszczu było o tamtej porze dużo...A może to grzyb? Na środku rośliny widać najbardziej, chociaż zdjęcie niewyraźne, ale na kilku pędach nie ma już listków,a pędy brązowe.
Nie wiem,co mam z nim robić, bo w takim stanie to może nie przetrwać zimy...
Miłego dnia życzę Wszystkim forumowiczom.
