Planuję spora rewolucje, bo :
1. Wycięcie kilku-kilkunastu drzew owocowych (jedna śliwa, cztery wiśnie i bliżej nieokreślona ilość czereśni, ale może się i dostać jakiejś jabłonce), to dość spore wyzwanie, bo to duże drzewa.
2. Montaż od strony północnej paneli ogrodzeniowych (mam tylko siatkę, a powiedzmy, że planuję tam nasadzenia
3. Posadzenie zakupionych roślinek (ilości nie podam, bo dostanę skierowanie do OZ, ale wiem, że inni mają więcej)
4. Budowa drewutni (gdzieś to drewno trzeba po wycince schować...
5. Budowa grila
6. Budowa wędzarni (może będzie to jedna budowla z grilem, H jeszcze się namyśla...
7. Budowa zadaszenia nad tarasem... (małe szanse)
8. Przeróbka skalniaka - spore wyzwanie, bo jeśli powstanie taras to zmieni się całkowicie, a jednak mam tam kilka starych nasadzeń, których nie chciałabym ruszać.
9. Rewolucja na wszystkich rabatach i budowa nowych w związku z pkt. 3 i sporą ilością jednorocznych...
10. itd, itp.
czyli to wszystko co nie zrobione w latach poprzednich
Aniu! Ja się nie mogłam powstrzymać i już odrobinkę wysiałam




