No dobra nie będę już marudzić w końcu i moje kiedyś wypłyną.
Mój ogródek - KarolinaL
Moje gratulacje. Zioła wyglądają jakby rosły tam od lat. U mnie zawsze to ma jakiś inny efekt. Niektóre u Ciebie wyglądają jakby już wypływały - u mnie to na razie mikroskopijne okazy
.
No dobra nie będę już marudzić w końcu i moje kiedyś wypłyną.
No dobra nie będę już marudzić w końcu i moje kiedyś wypłyną.
Pozdrawiam Ewa
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem. /Gabriel Garcia Marquez/
Mój ogródek.
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem. /Gabriel Garcia Marquez/
Mój ogródek.
Barbarko, dzięki raz jeszcze!
Ach, jak ja lubię jak mnie ktoś chwali!
Grażynko, możesz wierzyć albo nie, ale szczerze zamierzałam zasmarować tą zaprawą również górę ceglaczka (świetna nazwa
), ale najpierw zabrakło mi zaprawy, a potem tak się rozpędziłam w przesadzaniu ziółek, że... zapomniałam!
Potem dopiero patrzę, a tam czerwone cegły wyzierają
, a zapas zaprawy w garażu... Teraz już tych roślinek nie będę tynkować, moze na jesień...
Krysiu, cieszę się, że nie tylko ja popełniam takie szaleństwa
. Mam nadzieję, że poziomki przeżyją, na razie niektóre liście trochę się w słońcu pokładają, ale to normalne po przeprowadzce.
Ewo, niektóre naprawdę wypływają, najbardziej dlatego, że mają trochę ciasno
Twoje na pewno też "wypłyną" 
Grażynko, możesz wierzyć albo nie, ale szczerze zamierzałam zasmarować tą zaprawą również górę ceglaczka (świetna nazwa
Krysiu, cieszę się, że nie tylko ja popełniam takie szaleństwa
Ewo, niektóre naprawdę wypływają, najbardziej dlatego, że mają trochę ciasno
-
Grzegorz B
Karolinka chyba to normalne, bo ja też tak mamKarolinaL pisze:Wiem, że to nie najlepsza pora mna przesadzanie poziomek, ale w sprawach ogrodowych tracę zupełnie cierpliwość, jak coś wymyślę, to musi być już i natychmiast!
![]()
Ale jak padną, to sobie nie wybaczę
![]()
A zioła Masz, że ho ho
A skalniaczek jak i obramówka z kamienia są super. Oczywiście Twoje dzieło z ziółkami nabrało naturalnego charakteru i wygląda świetnie.
Jak to kobieta może być zaradna, aż wstyd się przyznać, że mi by się nie chciało teraz tak męczyć
Grzesiu, to z kolei też jest normalneGrzegorz B pisze: aż wstyd się przyznać, że mi by się nie chciało teraz tak męczyć. Leń mnie dopadł, ale ciągle go wybijam
. Może się uda
Ja też się na ziołach nie znam tak naprawdę, a w kuchni używam ich bardzo rzadko, żal mi ich nawet uszczyknąć
- anu-la
- 200p

- Posty: 248
- Od: 19 cze 2007, o 16:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Karolinko, masz piekny tajemniczy ogród i piękne okazy roślin, a Twoja ostatnia "budowla" wspaniale sie komponuje, lubię takie klimaty, pomysł z poziomkami też mi sie podoba i chyba go ściągne
. Ta zmieniająca kolory róża, którą pokazywałaś na początku to na 99% Rumba. A piesiu śliczny marzę o takim, mąż myśli o wilczurze, ale na razie mamy takiego wielorasowego.
Pozdrawiam
Anu-La (Ania)
Pozdrawiam
Anu-La (Ania)
Krysiu, dzięki ogromne!!!
Cieszę się, że Ci się podoba! A bakcyla oj połknęłam, prawie się zadławiłam
Aniu, będę zaszczycona jeśli skorzystasz z mojego pomysłu
. Dziękuję za podanie nazwy róży, a co do pieska, to tę rasę gorąco polecam! Ma cudowny charakter
Na dawnym miejscu ziółek juz się panoszy pięciornik kupiony przez mojego Tatę w pewnym sensie przez przypadek
, więc w końcu mi się dostał. Bardzo lubię pięciorniki, chociaż ten miał na początku różowe kwiatki, a teraz ma białe
. Ale i tak mi się podoba! Obok z lewej - chyba jakiś wilczomlecz (może sosnka?) prosto ze skraju lasu
. Ciekawe czy się przyjmie.

Teraz kilka nowości. Te dwie paprotki "wyłopatkowałam" ostatnio z lasu, a właśnie u Nalewki przeczytałam, że są pod ochroną...
A tej ostróżce nie mogłam się dziś oprzeć
, aaa tam, przecież i tak chciałam mieć jeszcze białą
. Mam jeszcze drugą biało-fioletową, ale pokażę ją jak się trochę bardziej rozwinie.

I trochę kolorków - rudbekia kontrastuje ładnie z jeżówką...
...a słoneczniczek z wyką.
Niepozorne i tajemnicze kwiatki mięty:
To na razie tyle
Aniu, będę zaszczycona jeśli skorzystasz z mojego pomysłu
Na dawnym miejscu ziółek juz się panoszy pięciornik kupiony przez mojego Tatę w pewnym sensie przez przypadek

Teraz kilka nowości. Te dwie paprotki "wyłopatkowałam" ostatnio z lasu, a właśnie u Nalewki przeczytałam, że są pod ochroną...
A tej ostróżce nie mogłam się dziś oprzeć

I trochę kolorków - rudbekia kontrastuje ładnie z jeżówką...
...a słoneczniczek z wyką.
Niepozorne i tajemnicze kwiatki mięty:
To na razie tyle
- Nalewka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 6500
- Od: 30 paź 2006, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Działka na Warmii
Karolino, Twoja studzienka ziołowa zupełnie mnie zawojowała
Wygląda jak starożytne budowle w greckim interiorze, nierówne - i dobrze, naturalne, bo ceglane - i dobrze, niedokończone, więc bardziej podobne do zabytku - i to jeszcze lepiej
A ziółka masz rzeczywiście dorodne.
Z tymi paprociami to faktycznie gdzieś doczytałam, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć gdzie, żeby wskazać Ci palcem. Po cichu powiem, że te moje paprociowe maleństwa przywędrowały do mnie same, ale też z łopatkową pomocą
Zresztą daleko nie miały, nic nie zniszczyłam, a nawet daję im szansę (i warunki) na rozmnażanie się, czy to źle?
Z tymi paprociami to faktycznie gdzieś doczytałam, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć gdzie, żeby wskazać Ci palcem. Po cichu powiem, że te moje paprociowe maleństwa przywędrowały do mnie same, ale też z łopatkową pomocą
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
-
barbarka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1004
- Od: 16 maja 2007, o 22:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pdk
Piękne kwiaty Karolinko , a paprocie
Muszę się wybrac do lasu z łopatką ,a nie aparatem
Fantastyczna ta ostróżka
Muszę się wybrac do lasu z łopatką ,a nie aparatem
Fantastyczna ta ostróżka
Pozdrawiam cieplutko Basia
Moje ogródkowe kwiatki
Moje ogródkowe kwiatki
Nalewko, miło, że wpadłaś i cieszę się, studzienka/nagrobek/baszta
przypadła Ci do gustu.
Mam nadzieję, że też nic w tym lesie nie zniszczyłam, a paproci było tam pełno, więc dla nich to żadna strata. Nie wiem tylko czy gleba u mnie będzie im smakować
Barbarko, polecam łopatkowanie
, zabawa, satysfakcja i dreszczyk emocji (spotkam leśniczego czy nie?...
)
Elu, masz rację! U mnie, czy w lesie - nadal pozostaje pod ochroną, przecież nie zamierzam jej zjeść czy coś 
Mam nadzieję, że też nic w tym lesie nie zniszczyłam, a paproci było tam pełno, więc dla nich to żadna strata. Nie wiem tylko czy gleba u mnie będzie im smakować
Barbarko, polecam łopatkowanie
eleka pisze:.A paprotkę,możesz chronić u Siebie.
Dziewczyny ja też łopatkuję 
Pozdrawiam Ewa
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem. /Gabriel Garcia Marquez/
Mój ogródek.
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem. /Gabriel Garcia Marquez/
Mój ogródek.
-
Grzegorz B
-
barbarka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1004
- Od: 16 maja 2007, o 22:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pdk
Leśniczy to znajomy rodzinyKarolinaL pisze:
Barbarko, polecam łopatkowanie, zabawa, satysfakcja i dreszczyk emocji (spotkam leśniczego czy nie?...
)
:
Jak jutro się wyrobię ,to biegusiem z łopatką do lasu
Pozdrawiam cieplutko Basia
Moje ogródkowe kwiatki
Moje ogródkowe kwiatki



