Nowy ogród Jacka
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Tak Ewo, to barbula na bank. Szkoda tylko, że tak słabo kwitnie. Może w przyszłym roku się rozkrzewi.
Agrowłókninę rozłożę Aniu pod kącik wypoczynkowy, ale pod rabaty? Musiałbym ją dość głęboko wkopać, bo bym przy każdym kopaniu na nią natrafiał. Kocica radzi pryskać oprócz roundapu chwastoxem. Może spróbuję, a póki co pozbywam się takich pospolitych chwastów, z którymi wszyscy mamy do czynienia.
Agrowłókninę rozłożę Aniu pod kącik wypoczynkowy, ale pod rabaty? Musiałbym ją dość głęboko wkopać, bo bym przy każdym kopaniu na nią natrafiał. Kocica radzi pryskać oprócz roundapu chwastoxem. Może spróbuję, a póki co pozbywam się takich pospolitych chwastów, z którymi wszyscy mamy do czynienia.
- agnieszka72
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 3847
- Od: 22 lip 2008, o 20:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
No to pocieszyłaś mnie Aga, że to moje przekopywanie i wybieranie chwastów ma sens. Też myślę, że większość tego skrzypu jednak wyrwę. Cieszę się, że nie jestem osamotniony w swoich ziemnych pracach. No niestety, żeby cieszyć się ładnym ogrodem, trzeba zacząć od rzeczy najmniej efektownych i przyjemnych.agnieszka72 pisze:Jacku a ja muszę ci napisać że całkiem spore poletko przekopałam w maju prawie wszystko udało mi się wybrać.A skrzyp został ale pojedyńczy więc to nie jest już taki problem.
Na jesień zasiałam poplon,niedawno przekopałam na "ostrą skibę"i teraz czeka do wiosny.
A z tą agrowłókniną Izo to nie wiem, jak głęboko ją wkopywać
Dzięki dziewczyny, że wpadłyście do mnie.
Kilka jesiennych barw:
kopytniki niedawno posadzone

nachyłek niezmordowany

- kocica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3251
- Od: 22 wrz 2007, o 16:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza pod Kozienicami
- Kontakt:
No tak Jacku, z tym przekopywaniem to u Ciebie może i jest sens. Pewnie masz inną ziemię niż ja. Ja nie jestem w stanie tu wbić szpadla Fiskars w glebę......Ziemia bardzo żyzna, mokra i ciężka, ale wyrwanie z niej perzu jest niewykonalne, przekopanie także. Męczę się więc chemią, a potem dopiero posiłkuję łapkami własnymi 
Moje wątki
Pozdrawiam, Ewa.
Pozdrawiam, Ewa.
-
minismok
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3035
- Od: 25 wrz 2008, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Czarni Górale
- Kontakt:
Witaj Jacku!
i nie ulegaj modzie porzadkowania wszystkiego ........pokrzywy tez masz dobre chociaz niewielkie
..........sa niedocenianym zródłem zasilania [ gnojowica,wywar, ekstrakt itd].......zostaw moze troche miejsca dla dzikiej nieokiełzanej natury bo jest sprzymierzencem ogrodnika:)
masz miejsce!
bez "dzikich zakatków" bedziesz skazany na chemie a po latach silne zasolenie i wymiane ziemi
zawsze jest cos za cos 8)
zapowiada sie u Ciebie ciekawie
pozdrawiam
i nie ulegaj modzie porzadkowania wszystkiego ........pokrzywy tez masz dobre chociaz niewielkie
masz miejsce!
bez "dzikich zakatków" bedziesz skazany na chemie a po latach silne zasolenie i wymiane ziemi
zawsze jest cos za cos 8)
zapowiada sie u Ciebie ciekawie
pozdrawiam
nic nie jest takie jakim się wydaje Spis Treści
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Tak Ewo, dosyć dobrze u mnie się kopie na te dwa szpadle, choć oczywiście korzenie skrzypu sa dużo dłuższe. Ale trudno. Cieszę się, że ta ziemia i pulchna i żyzna, bo nie tylko dalie ale i dynie dobrze rosły bez nawożena. A już niedługo będę miał swój kompost, na co czekam niecierpliwie, bo już mam dość kupowania ziemi w workach! Jak pilnie potrzebuję kompost, to nawet nie czekam dwa lata tylko taki na pół rozłożony głębiej wkopuję pod rośliny już po roku.kocica pisze:No tak Jacku, z tym przekopywaniem to u Ciebie może i jest sens. Pewnie masz inną ziemię niż ja. Ja nie jestem w stanie tu wbić szpadla Fiskars w glebę......Ziemia bardzo żyzna, mokra i ciężka, ale wyrwanie z niej perzu jest niewykonalne, przekopanie także. Męczę się więc chemią, a potem dopiero posiłkuję łapkami własnymi
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Witaj Tess! No to agrowłóknina nie dla mnie - lubię zmieniać, przesadzać, a agrowłóknina by mi tylko utrudniała. Już wolę korę albo wióry takie jak u Grzesia. No i częściowo chciałbym mieć ogród na tyle gęsto zarośnięty, by dla chwastów nie starczyło miejsca. Wiem, że nie jest to całkowicie możliwe ale przynajmniej tak zrobię z tymi roślinami, które się do zagęszczania nadają.Tess pisze:Jacek
agrowłókninę nie wkopujesz, rozkładasz ją na ziemi a na nią korę
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Dzięki Minismoku za odwiedziny! Dzikich zakątków u mnie nie zabraknie. Poza 700 metrowym ogródkiem jest jeszcze spory obszar wokół domu i tam na dzikość będzie miejsce. Natomiast 700m2 ma być czyściutkie i uporządkowane. Niestety odzywa się mój zwyczaj do porządkowania wszystkiego wokół i niemieckiego porządku. Ale zdaje sobie sprawę, że nawet jakbym chciał, nie dam rady sam utrzymać idealnej czystości, bo bym musiał nic innego nie robić tylko sprzątać i pielićminismok pisze:Witaj Jacku!
i nie ulegaj modzie porzadkowania wszystkiego ........pokrzywy tez masz dobre chociaz niewielkie..........sa niedocenianym zródłem zasilania [ gnojowica,wywar, ekstrakt itd].......zostaw moze troche miejsca dla dzikiej nieokiełzanej natury bo jest sprzymierzencem ogrodnika:)
masz miejsce!
bez "dzikich zakatków" bedziesz skazany na chemie a po latach silne zasolenie i wymiane ziemi
zawsze jest cos za cos 8)
zapowiada się u Ciebie ciekawie
pozdrawiam
Już robiłem gnojówkę z pokrzyw, ale chyba będę musiał więcej o tym poczytać, bo nie wiedziałem co i jak, i w końcu to wszystko się zepsuło i musiałem wylać. Pokrzywy mają piękne żółte korzenie. Jak już nie ma łodyg, to łatwo je wyrwać. Poza tym lubię zupę z pokrzyw i czasem dodaję do sałatki
- zanna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1852
- Od: 24 maja 2008, o 22:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
[quote="Jacek P.... Jak pilnie potrzebuję kompost, to nawet nie czekam dwa lata tylko taki na pół rozłożony głębiej wkopuję pod rośliny już po roku.[/quote]
Moja mama parę lat temu nie czekała nawet na wpół rozłożony kompost, tylko wkopywała resztki kuchenne na głębokość szpadla. Co tam wtedy na grzędzie nie wyrosło
: melony, ziemniaki... czekałam tylko, aż jabłonka jak jej wykiełkuje 
Moja mama parę lat temu nie czekała nawet na wpół rozłożony kompost, tylko wkopywała resztki kuchenne na głębokość szpadla. Co tam wtedy na grzędzie nie wyrosło
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Moja mama parę lat temu nie czekała nawet na wpół rozłożony kompost, tylko wkopywała resztki kuchenne na głębokość szpadla. Co tam wtedy na grzędzie nie wyrosłozanna pisze:[quote="Jacek P.... Jak pilnie potrzebuję kompost, to nawet nie czekam dwa lata tylko taki na pół rozłożony głębiej wkopuję pod rośliny już po roku.
Rozbawiłaś mnie Aniu


