No to jak lubisz żółtki to jeszcze dam Ci patyki Fresii. Ta morelowa ładna, a wiesz że ja nie mam czerwonych róż....coś w tym jest? a Ty nie zamówiłaś żadnej różowej
Wśród Sosen... Buków... Kotów...
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Dorotko idę googlać, bo znam tylko jedną 
No to jak lubisz żółtki to jeszcze dam Ci patyki Fresii. Ta morelowa ładna, a wiesz że ja nie mam czerwonych róż....coś w tym jest? a Ty nie zamówiłaś żadnej różowej
No to jak lubisz żółtki to jeszcze dam Ci patyki Fresii. Ta morelowa ładna, a wiesz że ja nie mam czerwonych róż....coś w tym jest? a Ty nie zamówiłaś żadnej różowej
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2616
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Marysiu, Fresię mam szczepioną na pniu i często ją obcinam... Mówisz, że mogę takie patyki ukorzenić, to ukorzenię... Jakoś mi nie przyszło to do głowy, wiesz ile już Róż by miała...???
Aż sprawdzę, czy mam różową... Na pewno mam na pniu różową i mocno czerwoną, a także jakąś na pniu, Dorothy... A teraz lecę poszukać jakie mam kolory, te zamówione...
A i mam starą odmianę, jest różowa...
Aż sprawdzę, czy mam różową... Na pewno mam na pniu różową i mocno czerwoną, a także jakąś na pniu, Dorothy... A teraz lecę poszukać jakie mam kolory, te zamówione...
A i mam starą odmianę, jest różowa...
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Dorotko i Alu do tej pory ucinałam gałązkę obierałam liście zostawiając tylko te na górze najwyżej dwa. Wtykałam w pulchną ziemię i przykrywałam butelką plastikową. I tu na ogół jest powodzenia, ale ważne żeby ta ukorzeniona sadzonka przetrwała zimę. Zostawiam na zimę z tą butelką tylko jeszcze obsypuję kompostem do połowy butelki i zasypuję liśćmi. Jeżeli butelka jest 1,5 litrowa obcinam denko, korek odkręcam, jeżeli 5-litrowa obcinam szyjkę i w dnie robię parę dziurek nożyczkami. Oto cała tajemnica. Po raz pierwszy robię wg instrukcji http://www.youtube.com/watch?v=EfukLgUT ... pp=desktop
- alicjad31
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7981
- Od: 28 lip 2013, o 20:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
A ukorzeniacz to jaki będziesz stosować 
-- 7 sty 2014, o 22:14 --
Moja mama ma piękną ciemnoczerwona róże kupioną za 4zł i ja choruję na nią
-- 7 sty 2014, o 22:14 --
Moja mama ma piękną ciemnoczerwona róże kupioną za 4zł i ja choruję na nią
Pozdrawiam Alicja
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Do tej pory nie używałam ukorzeniacza (nie było pod ręką), a te a gazecie to rozpuściłam w wodzie ten do półzdrewniałych, bo nie miałam w płynie tylko w proszku i co z tego wyjdzie to zobaczymy na początku lutego.
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2616
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Marysiu, dziękuję...
Ukorzeniałam tak różne patyki z pozytywnym skutkiem, to może i z Różą się uda...
I jak będzie już jako tako wiosennie, spróbuję ukorzenić z ziemniakiem... Też niegłupi pomysł, tylko żeby u mnie był skuteczny...
Ukorzeniałam tak różne patyki z pozytywnym skutkiem, to może i z Różą się uda...
I jak będzie już jako tako wiosennie, spróbuję ukorzenić z ziemniakiem... Też niegłupi pomysł, tylko żeby u mnie był skuteczny...
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Dorotko jak będzie jeszcze skuteczny to też spróbuję
a czy obok nie wyrasta krzaczek ziemniaczany?
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2616
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Marysiu, jeszcze nie robiłam metodą na ziemniaka, to nie wiem... Ale na logikę, to pewnie...
Będą dwa w jednym...
A tak, na serio, to jak wypróbuję, to dam znać, co mi to wyszło...
Będą dwa w jednym...
A tak, na serio, to jak wypróbuję, to dam znać, co mi to wyszło...
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
No myślę! dobrze, że róż nie chwyta się zaraza ziemniaka 
-
koziorozec
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Ja natomiast najczęściej robię odkłady i jak się ukorzeni to odcinam od rośliny macierzystej i też jest ,ale metodę gazetową chętnie wypróbuję 
-
halinowska
- 200p

- Posty: 217
- Od: 16 wrz 2010, o 23:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska - na południe od Krakowa
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Witam i od razu pytam o metodę na ziemniaka. Nigdy wprawdzie nie próbowałam ukorzeniać róż, ale może tym razem? Dorotko, wróciłam właśnie ze spotkania z koleżanką i dowiedziałam się od niej, że u nas w gminie są fundusze na sterylizację bezdomnych psów i kotów. Do niej na dożywianie przychodzą 4 kotki i wszystkie korzystając z tych funduszy poddała sterylce. Może w Twojej gminie jest podobnie? Pozdrawiam - Halina.
- MariaWy
- 1000p

- Posty: 2031
- Od: 3 lip 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Witaj Dorotko , pierwszy raz słyszę o ukorzenianiu na ziemniaka ja swoje krzaczki ukorzeniałam z patyczków.
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2616
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wśród Sosen... Buków... Kotów...
Martuś, Halinko, Marysiu... Witam Was serdecznie...
Odkłady często kiedyś stosowałam w ukorzenianiu, czy to Róż, czy Winorośli, czy innych, ale o ziemniaku kiedyś przeczytałam, zarówno w rosyjskich jak i angielskich artykułach... To metoda na domowe sposoby, do własnych ogródków, więc co szkodzi spróbować... Sama nigdy jeszcze jej nie testowałam, więc nie wiem, jak się sprawdzi...
Ta metoda gazetowa, też jest ciekawa, i też mam ochotę jej popróbować...
Zobaczymy, jak to będzie się u mnie sprawdzało... Choć Marysia(Maska), szybciej uzyska efekty, bo już tak ukorzenia Róże...
Halinko, próbuję właśnie się do gminy dodzwonić i popytać, co oni wiedzą...
Serdeczności Wam przesyłam...
Odkłady często kiedyś stosowałam w ukorzenianiu, czy to Róż, czy Winorośli, czy innych, ale o ziemniaku kiedyś przeczytałam, zarówno w rosyjskich jak i angielskich artykułach... To metoda na domowe sposoby, do własnych ogródków, więc co szkodzi spróbować... Sama nigdy jeszcze jej nie testowałam, więc nie wiem, jak się sprawdzi...
Ta metoda gazetowa, też jest ciekawa, i też mam ochotę jej popróbować...
Zobaczymy, jak to będzie się u mnie sprawdzało... Choć Marysia(Maska), szybciej uzyska efekty, bo już tak ukorzenia Róże...
Halinko, próbuję właśnie się do gminy dodzwonić i popytać, co oni wiedzą...
Serdeczności Wam przesyłam...


