Już byłam z synkiem lepić bałwana
Mój ogród-mariasen cz.2
- mariasen
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5356
- Od: 10 paź 2006, o 21:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Moniko, mam nadzieję że trochę się u Ciebie pogoda poprawia.
Aniu, nie lepiłyśmy bałwana bo śniegu niewiele zostało.
trochę spanikowałam, teraz zrobiłam nowe zdjęcia i jak na razie jest nieźle
irysek podnosi się, sasanki wyglądają jakby nigdy nic...

przylaszczki wyglądają obiecująco

cebulice zaczynają kwitnąć, a większość krokusów przetrzymała atak zimy

Aniu, nie lepiłyśmy bałwana bo śniegu niewiele zostało.
trochę spanikowałam, teraz zrobiłam nowe zdjęcia i jak na razie jest nieźle
irysek podnosi się, sasanki wyglądają jakby nigdy nic...

przylaszczki wyglądają obiecująco

cebulice zaczynają kwitnąć, a większość krokusów przetrzymała atak zimy

- mariasen
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5356
- Od: 10 paź 2006, o 21:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Cynthio, tym razem te maluszki zadziwiły mnie.
Lucy, wcale nie jest tak ładnie, mam jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Ale dzięki za miłe słowa.
Jolu, okazuje się, że to bardzo dzielne roślinki.
Agnieszko, dziękuję. Oby to był ostatni atak zimy.
Aniu, jestem pełna podziwu dla sił natury. Rano prawie ręce mi opadły, a później tak bardzo się ucieszyłam.
Miłego wieczoru

Lucy, wcale nie jest tak ładnie, mam jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Ale dzięki za miłe słowa.
Jolu, okazuje się, że to bardzo dzielne roślinki.
Agnieszko, dziękuję. Oby to był ostatni atak zimy.
Aniu, jestem pełna podziwu dla sił natury. Rano prawie ręce mi opadły, a później tak bardzo się ucieszyłam.
Miłego wieczoru



